Jump to content

Jak wróżyć runami


Widja
 Share

Recommended Posts

Jak w temacie - jak wróżycie runami? Wolicie karty czy runy tradycyjne? Odwracacie czy nie? 

Jak używam kart to tej formie uznaję odwrócone, oprócz tych 9 nieodwracalnych. Mam też swoje runy i obrus do rzucania tradycyjnego. Mówi się, że w ogóle nie powinno się run odwracać, ale mam wątpliwości co do tego i jeśli tutaj runa jest zdecydowanie do góry nogami to uznaję ją za odwróconą. Jednak wg. mnie jest różnica między położeniem prostym a odwróconym. Co o tym sądzicie?

  • Like 5
  • Cool 1
Link to comment
Share on other sites

Mam drewniane runy, nie odwracam, bo mi tak wygodniej po prostu, karty (mam na myśli Tarot) też nie odwracam, zwykle lub wyjmuje z woreczka ile mi do ręki wpadnie, lub rzucam, rozkładów dla run nie używam.

Na odległości mi z nich wróżyć dlaczegoś się nie udaje, co dla mnie w sumie zagadkowym jest.

Nie jestem ekspertem jakby co, się uczę, mam wiele pytań :P

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Ja mam drewniane runy, własnoręcznie wykonane i karty. Kartami posługuję się w układach, ale mam ich niewiele, w sumie są to najprostsze możliwe ułożenia: 3 - 9 run i żadnych ściąg z tarota. Tutaj uznaję odwrócenia, ale jedynie w sensie, że tak powiem, skumulowania zagrożenia o ile runy towarzyszące są kiepskie, albo małemu "zakłóceniu szczęścia" jeśli towarzyszki są super - hiper ;)

W rzucie tradycyjnym uwzględniam odwrócenia lub nie, lecz to zależy tylko od tego, co mnie w danym momencie natchnie, na ogół to natchnienie jest o.k :D Głupio to brzmi, ale u mnie wygląda to naprawdę tak, że raz tak a raz nie i na to nic nie poradzę. Z jednym wyjątkiem - Algiz. Tu zawsze biorę pod uwagę jej pozycję. 

W obu wypadkach nigdy nie odwracam 9 run nieodwracalnych. Nie i koniec, żadna siła mnie do ich odwracania nie przekona. 

I ja także nie jestem ekspertem od run, lecz dobrze mi się z nimi pracuje, lubię je i chyba rozumiem, przynajmniej na tyle, żeby zaufać ich radom jeśli idzie o mnie samą. Innym, tzn. osobom obcym, rzadko kiedy wróżę runami, bo to jest niszowe, ludzie wolą karty; moda na runy była i się skończyła, chociaż może to i dobrze, bo takiego burdelu jaki zrobiono z runami - a szczególnie w części ich  "magicznego" zastosowania - nie widziałam w żadnych innych narzędziach dywinacyjnych. 

  • Like 5
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Mam karty, trzy talie i mam też runy drewniane. Kartami wróżę częściej i są to... wróżby ;) Drewniane to dla mnie wyrocznia osobista, bardzo trafna. Karty są szybsze i łatwiejsze w obsłudze. Nie mam jakichś skomplikowanych układów, po prostu pytam i losuję karty (nie układam ich jedna po drugiej). A drewniane to tylko rzuty lub losowanie z woreczka. biorę pod uwagę odwrócenie u obu, bo zauważyłam, że odwrócenie jest informacją o sporej już negacji przesłania runy, ale w rzucie to tylko jak ewidentnie jest do góry nogami wobec moich oczu, inaczej nie. Nieodwracalnych nie odwracam, to bezsens i jak dla mnie to głupi wymysł. Na inskrypcjach runicznych też się ich nie dało odwrócić :D i nigdzie nie były znaczone czy mają być "odwrócone" czy nie ;p 

  • Like 4
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
  • Moderator
W dniu 10.04.2019 o 19:00, Widja napisał:

Jak w temacie - jak wróżycie runami? Wolicie karty czy runy tradycyjne? Odwracacie czy nie? 

zdecydowanie wolę runy tradycyjne, ale używam też kart. Karty odwracam prawie zawsze, nie odwracam w układach nie przewidujących odwróceń. Rzut runami przeciwnie - prawie nigdy nie odwracam, ale są nieraz rzuty gdzie odwrócona runa sama włazi mi w oczy i każe się czytać jako odwrócona. To jednak spontaniczne jest. Testujemy też program, na razie nic nie mówię, bo za mało mamy danych, ale to co jest to każe się zastanowić i nad tą metodą. Ja tam tak jak moja małża i Aga lubię iść pod rękę z (rozsądnym!) postępem :D 

  • Like 1
  • Cool 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...