Jump to content
Czary-Magia

Demony Czy są tylko złe?

Recommended Posts

Czary-Magia

Czy DEMON może być dobry?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Nie, demon nie może być dobry, bo należy do grupy istot nieposłusznych Bogu (wg chrześcijaństwa), ja mam inny pogląd.

Edited by Tomek003
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

A czy demony na poczatku swojej historii nie byly dobre? Byly opiekunami ludzi a pierwszy nazywal sie wlasnie Daimon. To chrzescijanstwo zrobilo z nich istoty na wskros zle. Byc moze nie sa chodzacym dobrem, ale nie robmy z nich...demonow :D

 

Ja na przyklad uwazam Lilith za pierwsza feministke :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Demony to istoty pozbawione dobra (cytat mojego na czarno ubranego przyjaciela, i nie chodzi mi o szatanistę). Nie wszystkie demony były aniołami, cześć z nich to anioły mające wolną wolę, a część z nich, ta słaba część to byłe dusze ludzkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

W apokalipsie sw. Jana demony sa nazwane aniolami wiec dla kogos kto wierzy w Boga itd. to juz moze podsunac mysl ze demony kiedys byly dobrymi istotami.

 

A z mojego punktu widzenia moga istniec dobre demony, co do wypowiedzi VanHelsinga to to ze ktos albo cos nie jest posluszne Bogu nie czyni tego zlym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Wg chrześcijaństwa czyni, anioły mają inne prawa i obowiązki, a nieposłuszeństwo wobec Boga przekreśla te anioły z listy dobrych, ale czytajcie uważnie, bo nie powiedziałem że trafiają na listę złych, tak uważa jedynie kościół.

Dlaczego stali się nieposłuszni? Bo nie chcieli służyć ludziom, np. Szatan.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

No sorcia, z tym sie zgodze. ;)

 

A czym wg was sa demony?? Czy smok jest demonem?? Czy demony maja jakas okreslona forme??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Nie bo smoki, elfy i tego typu istoty, to istoty eteryczne, nie astralne. Demony to anioły i istoty które nie zgodziły się służyć ludziom, albo ogółem chcą zabijać i mordować. Ich forma jest zależna, wyglądają tak jak to czego się najbardziej boimy, np. Samary z The Ring, a to jak wyglądają na prawdę nie wie nikt po za Bogiem, bo tylko on nie odczuwa strachu, bo jest najpotężniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Zalezy ktory Bog :) Np. chrzescijanski jest zdolny do wielu nizszych emocji, takich jak gniew, zadrosc, niecierpliwosc, rzadza zemsty i krwi. Wiec napewno moze sie tez bac. Tak, z pewnoscia siedzi i trzesie sie bo owieczki mu uciekaja. Ja bede kolejna, bo mam zamiar dokonac aktu apostazji i raz na zawsze odciac sie gruba kreska od wszelkiej masci krucyfiksow i swieconych plynow. Robie to glownie dlatego aby po mojej naglej smierci nie pochowali mnie pod kosciolem i nie wbili krzyza na grob (chce zostac pochowana po staroslowiansku) tylko dlatego ze widnieje w ich ksiegach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Wg chrześcijanizmu nie jest, a właściwie nie do końca. Chodzi o to że chrześcijanie dla (prawdopodobnie swojej wygody) odrzucili tą myśl że Bóg może być zły, odrzucili myśl że skoro Jezus przyjął człowieczeństwo, został też ograniczony naszymi wadami, czyli też mógłby być zły, a najgorszą sprzecznością jest to, że skro chrześcijański Bóg Jahwe jest w trzech osobach, a jedna z tych osób przyjęła człowieczeństwo, które jest uważane za nedoskonałość, to Bóg w takim razie też musi być niedoskonały. Nie twierdzę że tak jest, to są jedynie przemyślenia z dawnych lat. Z biegiem lat zostały odrzucone ewangelie, które wg chrześcijan nie mówiły prawdy o Jezusie, pozostawiono 4 ewangelie kanoniczne, z tych niekanonicznych możemy wyczytać właśnie o tym że Jezus przyjął te ograniczenia i niestety dostosował się do nich, też robił rzeczy które mogły budzić wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Wedlug mnie Jezus, o ile istnial byl tylko czlowiekiem i nic ponadto :) Mial oczywiscie sluszne poglady, chociaz nie do konca, ale chcial dpobrze, trzeba mu to przyznac.

 

Bog Jezusa znacznie roznil sie od Jahwe (a jesli o tym mowa, to czy Jezus chociaz raz nazwal swego Ojca Jahwe?), bo byl milosierny, dobrotliwy, chcial dobra i pokoju dla calej ludzkosci itp. Z kolei Jahwe, krwawe bostwo wyznawcow Judaizmu, zawsze prul sie o byle co, zsylal smierci i wojny, bol i cierpienie, karal swoich wyznawcow jak tylko cos mu sie nie spodobalo, albo kiedy chcial niczym piecioletnie dziecko udowodnic ze Hiob bedzie mu posluszny chocby nie wiem co. Kupy sie to nie trzyma.

 

Mysle, ze gdyby Watykan wyprul przed nami swe flaki i poznalibysmy co takiego kryje sie za murami siedziby tej mafii, wiele by sie wyjsnilo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Nie, w sensie nie wiem, wiem że w księgach Żydów , czy jeszcze Judaistów zapisano imię Boga w 4 literach - JHWH, tak więc powstały różne interpretacje imienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Dopoki kiecole trzymaja wszystkie skradzione ksiegi pod kluczem, mozemy tylko spekulowac i sie domyslac. Podobno wedlug jakiejs tam przepowiedni, Benek ma byc ostatnim "typowym" papiezem, a po nim ma przyjsc jakis duzo mlodszy, ktory odda swiatu cala wiedze zgromadzona w archiwum watykanu. To bylo by iscie piekne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Taa... jak marzenie... ale powątpiewam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Dobra to ja was nawroce na dobry temat. ;) wiec demon moze przybrac postac smoka?

 

A co do Franklina i Watykanu to mysle ze jak wyjda wszystkie jego tajemnice to nie bedzie tak fajnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

No, raczej wierni nie beda zadowoleni z tych wszystkich cenzur, ukrytych faktow itepe.

 

Odnosnie demonow i smokow, nie znam sie, ale czytajac tekst o demonach w rangach markizow i hrabiow (ktos wie, co to moglo byc?), bylo chyba ze ktorys przybieral postac smoka i dopiero po wyrazeniu prosby aby ukazal swoje prawdziwe oblicze, zmienial sie spowrotem w siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Co do pytania to nie mam bladego pojecia. ( hrabia to jest jeden z wyszszych ranga demonow )

 

Wierni na poczatku beda szczesliwi ze znaja cala prawde ale pozniej zobacza ze swiat jest nudny bez tych wszystkich tajemnic.

 

A i dzieki za odpowiedz.

Edited by killerxD

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Hrabia, markizowie, cesarzowie itp. to są rangi piekielne, podobne do Serafinów, Herubinów itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Duchy Goecji :)Goecja ? Wikipedia, wolna encyklopedia

 

Szersze info wraz z wzorami pieczeci http://ciemna-strona-dnia.blog.onet.pl/GOECJA-DUCHY-I-ICH-PIECZECIE-6,2,ID36894779,n

 

Na powyzszym blogu polecam przeczytanie trzech czesci o zyciu plciowym papiezy :) Niezly ubaw, nic tylko moherom dac do poczytania.

Edited by Usagi

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

na pewno tez ;D

 

jest kul xD (PAPIEZE gora!!)

Edited by killerxD

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Kobiety zawsze lecialy na wysokie stanowiska, czy to w wojsku czy w kosciele... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Sluszna uwaga!

Kto wie ile ksiadz ma w swoim zyciu kobiet. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

To wie tylko jego spowiednik :)

 

P.S. Lepiej przestanmy sprosnie offtopowac bo ktos sie wkurzy :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
armather

Van pytanie do Ciebie bo słysze ,że masz w kościele kumpla.Słyszałem ,że księża mają dostęp do większej wiedzy w charakterze demonów ,dolepszych bardziej ukrywanych ksiąg wiesz coś o tym?

_________________

Demony mogą być dobre i złe.

Różnią się tym ,że demony dobre to takie z którymi można się zaprzyjaźnić jak z żywym człowiekiem i nie chcą one Twojego strachu. Demony złe zrobią dla Ciebie wszystko za odpoowiednią cene - są przekupne a zeby do nich dotrzeć trzeba zaprzxestać wszelkich kontaktów z klanem anielskim

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Niestety nie wiem, bo niczego na ten temat nie mogę się dowiedzieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

A może mi ktoś wyjaśnić czym się rożni postać astralna od eterycznej? 0.o? Bo widzicie smok jest tak samo eteryczny czy jak to tam nazwiecie jak inne demony. Może przybrać ludzką postać, to nie problem. A jeśli chodzi o temat to Buddyzm jest tutaj pięknym przykładem gdzie tolerują wszelkie istoty wokoło nich i nie patrzą na to czy ktoś jest z góry czy z dołu.

 

Co do podejścia chrześcijaństwa na ten temat i w ogóle na temat wizerunku demonów to raczej często jest przeobrazowany. Nie spotkałem jeszcze wiernego wizerunku w chrześcijaństwie. Salomon opisywał je dobrze, ale też dodawał elementy jak 3 głowy czy inne takie.

 

A to czy ktoś jest zły czy nie to naprawdę nie jest uwarunkowane (do końca) pochodzeniem. Nie mówiąc o tym, że zło jest kwestią subiektywną. Dla wegetarianina jedzenie mięsa jest złem, ale już dla innych nie.

Poza tym gdyby wszystkie domony miały być złe, to one by wylewały czasze na świat i sprowadzały kataklizmy a nie archanioły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomek003

Postać astralna to duch, anioł, demon, cień itp. Istotami eterycznymi są pochodzące z Etheru, czyli elfy, smoki itp. Astralne istoty można dostrzec i się z nimi porozumieć bez ich woli zazwyczaj, istoty eteryczne to istoty które mogą przyjść do ciebie, ale nie możesz ich wezwać. One są tak jakby nieosiągalne dla człowieka, maga itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Ha, i tu jestes w bledzie, Van, bo np. w Islandii Elfy maja nawet prawa obywatelskie, a ze ludzie tam w nie wierza, albo scislej - maja swiadomosc ich istnienia, czesto dochodzi do kontaktow. Najczesciej sa to kontakty typu szkody wyrzadzane na placach budowy, jesli Elfy nie chca aby robiono cos w okreslonym miejscu (dlatego Islandia pelna jest drog ktore wyginaja sie pod dziwnym katem aby ominac glaz czy drzewo, ktore zamieszkane sa przez Elfy albo gnomy), w takich sytuacjach wzywa sie osoby majace staly kontakt z istotami eterycznymi i dochodzi do porozumienia obu stron, abudowy przenoszone sa gdzie indziej.

 

Pod tym wzgledem Islandia nalezy do moich ulubionych krajow, chociaz nie cierpie ich polowan na wieloryby.

 

Istnieje tez mnostwo rytualow ktore przyzywaja istoty mieszkajace w naturze, elfy i duchy roslin. Sama posiadam pare, ale jakos nie stac mnie bylo wewnetrznie na ich odprawienie. Czasem nie wyobrazam sobie spotkania z tymi istotami, bo bylo by mi ciezko ze swiadomoscia iz jestem czlowiekiem, a moj rodzaj tak niszczy te planete, ktora jest nie tylko naszym domem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Usagi czy Ty aby nie przesadzasz?? Dobra slyszlem ze na Islandii zyja elfy z ludzmi w pokoju no ale nigdy zeby ktos przesowal budowe z tego powodu, znam historie o drogach ale nie o budynkach!!

 

A i mam pytanie, czy elfy zyja na wszystkich kontynentach czy kontynenty sa jakos podzielone pomiedzy istoty eteryczne??

 

 

Moze macie spis istot eterycznych??

Edited by killerxD

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Nie killer, nie przesadzam, poczytaj o kobiecie zwanej Erla Stefánsdóttir (jesli uda ci sie znalezc info w jezyku nie-islandzkim), ktora jest wzywana przez formy budowlane jesli na miejscu budowy dzieja sie dziwne rzeczy (czytalam, ze raz buldozer wywrocil sie do gory nogami sam z siebie). Moze teraz zmadrzeli i wzywaja medium ZANIM rozpoczna samo kopanie fundamentow, tak ze nie narazaja sie na powazne straty finansowe, nie wiem, nie jestem z tym na bierzaco, ale o przerywaniu prac na budowach i rozpoczynaiu ich gdzie indziej czytalam czesto.

 

Mysle ze nie ma podzialu na kontynenty, jesli chodzi o elfy itp. bo znane sa przeciez wszedzie, i widziane tez byly chyba na calym swiecie. Moze czestotliwosc ich wspolczesnych obserwacji zalezy od nastawienia ludu... np. w takich Indiach czesto widzi sie istoty eteryczne ale tam ludzie maja bardziej otwarte umysly na takie zjawiska niz w Polsce czy Francji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Ponizej Wikipedia podaje link do wywiadu z Erla. Jest bardzo ciekawy. Opowiada ona jak zdarzaly sie grozne wypadki na budowach, kiedy pracownicy spadali z rusztowan, az odkryla powod gniewu elfow mieszkajacych w skale obok budowy - na skaly wylano farbe, rozrzucono tam smieci, wiec mieszkancy sie wkurzyli.

 

Mowi tez ze najbardiej podobne do ludzi sa Huldufolks (ukryci ludzie) i ze jako dziecko czesto chodzila do nich na przyjecia urodzinowa, a nawet zakochala sie w jednym z nich, dopoki nie odkryla ze nie jest on czlowiekiem :D

 

Ha, ile to basni jest o tym, ze jakies eteryczne hultaje uwodzily ludzkie kobiety :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Dobra teraz wierze ;) a co do ostatniego zdania to glodnemu chleb na mysli xD

 

 

A co z tym "wykazem"??

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

Co do podziału to zauważ, że w chinach np czci się smoki podłużne, a w europie np "klasyczne" smoki. Sądzę, że jest coś takiego, że nie które istoty wolą jakiś dany klimat czy kulture i jej się raczej trzymają. Może to też wynikać z przywiązania do danego miejsca. Jakieś zwierze umiera i przywiązane do danego miejsca (np uczuciowo) zostaje tam, a z czasem rozwoju przybiera demoniczny oryginalny kształt dla wzbudzenia respektu, czy poprostu fajnego wyglądu nieosiągalnego za życia. Dlatego sądzę, że jest coś takiego jak zróżnicowanie gatunkowe pod względem rozmieszczenia geograficznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Avrall

Wracając do Demonów moim skromnym Zdaniem Demonów jest tyle ile jest Religi Demonów jest tyle ile Ludzi bo każdy postrzega demona inaczej Dla jednego może być Aniołem dla drugiego demonem poza tym Czym jest Demon ?? energia zła Energią bez formy cielesnej ?? która nie w sobie dobra A może wcale tak nie jest wszystko jak postrzegamy Dobro i zło białe i czarne tak naprawdę nie jest takim prostym podziałem na białe i czarne ?? może jest w tym coś więcej i jest to bardziej skomplikowane ... Poza tym w postrzeganiu Demona opieramy się na religiach , systemach magicznych, i własnych doświadczeniach ale czy to co postrzegamy opierając się na tych "systemach" i doświadczeniach To naprawdę demona czy coś innego?? może to co uważamy za demona itd nim takowo nie jest ??

Share this post


Link to post
Share on other sites
26487_1543264626

Ja opieram się na własnym doświadczeniu i w mojej opinii demonów jest dużo, ale często (jeśli chodzi o te silniejsze) różne religie w różny sposób opisują i nazywają te same "osoby".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi
Patrząc z jakiegokolwiek punktu widzenia 'demonem' człowiek nazywa istoty złe... więc dobrych nie ma.

 

To chyba chrzescijanie stworzyli mode na nazywanie wszystkiego co zle demonami, diablami itp. Zwazcie np. ze diably Polskie nie byly wylacznie zle, a ich zlo ograniczalo sie do psikusow, rzucaniu komus klod pod nogi itp. Boruta (ktory pierwotnie byl slowianskim demonem, potem przez chrzescijan przerobiony zostal na diabla) byl dobry, rozdawal biednym make ktora nocami mielil w mlynach, znany byl z roznych dobroczynnosci. Tak samo rowniez popularny w naszych rodzimych legenadach Rokita.

 

A o legendzie Czarciej Lapy i sprawiedliwego wyroku wydanego przez rogatego sedziego juz chyba wszyscy slyszeli? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

To nie tak że wszystko co złe nazywają demonami i to jest mylne. To w sumie ma wiele trafności tylko, że nie każdy demon musi być zły. Już gdzieś na innych tematach pisałem, że często pomagają komuś czy nawet współpracują z Aniołami. Równie dobrze można osądzić ludzkość na podstawie poznania paru przypadków z marginesu. Poiemy że cała ludzkośc jest zła, głupia i tylko chciała by sie lać po mordach, ale czy tak jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2

Muszę i chcę się zgodzić z moim przedmówcą. Sam doświadczyłem ostatnimi czasy pomocy Demonów bez sprzedawania się im. Co prawda temat jest głębszy i coś by jeszcze należałoby na ten temat dopowiedzieć, lecz tego nie zrobie bo nie musicie znać szczegółów. A Ja sobie nie życzę Was w to wgłębiać. Ostatnio miałem przyjemność spotkać byt, który mieszka na dole a którego "energetyka" była dla mnie równoznaczna z czymś bardzo dobrym i wspaniałym. W szczegóły tego kruciutkiego spotkania też się nie będę wdawał bo nie chcę. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usagi

Jakby sie zastanowic, to w tej calej biblii tylko z gory przychodzily plagi, choroby i ogien, a ci z dolu to raczej grzeczni byli a jedynym ich przewinieniem byl bunt, no i moze niechec wobec ludzi. Wszystkie grozby odnosnie potepienia, wiecznej meki i ognia pochodzily z gory...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina

ja moze i mam nikla wiedz,e ale kiedys mi sie omsknela opinia, ze demon to dusza opentana przez diabla - zla, tak wiec demonizowanie/ demon, wszytko to na raczje znaczenie pejoratywne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

Te cierpienia to są motywy o których się mówi z Biblii potocznie na co dzień. Są też tam opisane demony i spowodowane przez nie Cierpienia.

 

Moloch składali dla niego ofiary z dzieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Avrall

Hmm ja znam Demona a raczej Demonice nocy jest bardzo miła i wogule Posiada ludzkie ciało tzn jest "przebudzoną"

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

Nie słyszałem o niej, też z chęcią coś bym o niej usłyszał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefistoteles

nie chce mi się czytać całego tematu więc dodam tylko krótkie swoje zdanie.

 

Zło i dobro jest pojęciem względnym to co złe dla jednego może być dobre dla drugiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Wiecie nie ogladajcie " Czarodziejek" i tych innych glupot bo to zle na was wplywa nie chcem nikogo obrazic ale piszecie takie bzdury ze strach sie bac! A co do demona nocy to nie wszystkie demony musza byc opisane!

 

Slyszalem takie slowa "Najwiekszym z demonow jest czlowiek" i wiecie moze to prawda, czekam na opinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

Vivien, Lilith kojarzy mi sie bardziej z kwiatkiem niz z cytryna xD no ale jak wolisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
killerxD

A sorcia, nie doczytalem. No a co do Lionki masz racje. Wybaczcie ale nie znam wszystkich demonow, przewznie slyszalem tylko o tych najwiekszych i najslynniejszych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

Japończycy akurat mocno wzorują się na demonach i bogach w mangach, anime i grach. To co jak ktoś tu ma ksywkę Lucyfer albo Belzebub to z nimi gadamy czy jak? jakieś prawa autorskie zastrzegli i nei można używać ich imion? a to że Japończycy znają ich więcej ze zwykłej ich kultury na co dzień i inaczej je nazywają (dlanas moze brzmieć śmieszne np kojażyć się z cytryną) to już inna sprawa.

 

Moja znajoma psa nieświadomie nazwała imieniem demona...

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Chodziło mi nie o Lilith, a o Lionkę. To chyba komiksowa demonica, jak zam życie w stylu mangi :czarodziej: Lionka - Limonka, tak mi się skojarzyło.

Lilith... Chyba nie koniecznie kojarzy mi się z kwiatkiem, ale może to dlatego, że co nie co wiem o jej naturze :)

Pozdrawiam.

 

A co takiego wiesz o jej naturze? Jaki masz z nią kontakt i skąd go wzięłaś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

No właśnie powiedz, dlaczego Ci się nie kojarzy Lilith z kwiatkiem? Bo z tego co ja znam jej naturę to ona nic przeciwko kwiatkom nie ma a wręcz przeciwnie lubi je dostawać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Chłopcy, zapędzacie się w "niewiarygodność". Popieram pytanie do Vivien "skąd wie", bo poza różnymi x razy zmienianymi i przekręconymi podaniami wątpię, żeby coś konkretnego wiedziała, ale z drugiej strony takie wypowiedzi jak Twoja Sanki- że "Z tego co ja wiem to Lilith lubi kwiatki, czekoladę, a i dobrym piwem nie pogardzi" spowodują pytanie:

- To co, niby masz z nią kontakt i gadasz na co dzień?.... I co dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest User2

A co w tym złego, że nawet Demonica może lubieć dostawać kwiaty? Czuć przyjemność, radość z ich dostawania. W końcu to kobieta a o ile się nie mylę to nawet zła (ludzka) kobieta lubi dostawać kwiaty. Więc co złego w opinii by tzw. "zła" Lilith lubiła dostawać kwiaty? Co do używek to czytałem, że w świecie duchowym nie ma czegoś takiego jak alkohol lub narkotyki i inne używki.

Edited by User2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

A czy ja powiedziałem, że coś w tym złego? Zdaje mi się, że mówiłem do Sanka o czymś zupełnie innym -.-. A, że Lilith lubi kwiatki to nie wątpię. Tym bardziej jeśli Sanki tak mówi. Lepiej?

A tekst z piwem był czysto przykładowy i pół-żartobliwy. I nie, nie mają tam jedzenia, picia, używek. Ale mogą przecież wejść w kogoś otwartego i się, będąc w jego ciele, napić. Choćby piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Zgadzam się Vivien :P Dlatego właśnie to czy Lilith lubi piwo i kwiatki jest niezwykle ważne! :P Jeśli tak tzn. że pasuje to do tego wizerunku Lilith, który - jak mi się wydaje- uważamy za słuszny: "uosobienie wolnej i prawdziwej kobiety, świadomej swej kobiecości..." a przy tym istoty wcale nie "złej", ot choćby- lubiącej kwiatki i napić się ze znajomymi .

 

Bo skoro już mówisz o tym co Lilith symbolizuje i przedstawia- to kwestia "wolnej kobiety, kwiatków czy piwa" w ogólnym rozrachunku zdominowana jest raczej przez teksty o tym, że porywa dzieci, zabija dzieci, nienawidzi dzieci, jest kochanką/żoną Szatana albo Asmodeusza itd. itp. Raczej nie jest to korzystny wizerunek :P Dbajmy zatem o ten z kwiatkiem ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Nie. Ona od początku demonem była i jest. I nie jest to dla niej raczej żaden problem.

 

Ew. problemem może być to, że dla ludzi demon=zło. A nie zawsze tak jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Nie wiem co Lilith sądzi o ludzkich tradycjach, ale sądzę, że ma je gdzieś, choćby były i najstarsze :D. Tym bardziej, że wiemy jak źle była Lilith, również w mitologii hebrajskiej przedstawiana. A to przecież pisali faceci. I wątpię poza tym, żeby któryś z nich pamiętał czasy Adama. Lilith była demonem od początku. Pamiętajmy, że demony uznajemy za istoty, jakby nie patrzeć dość potężne i nawet te nie super silne są raczej mocniejsze pod względem "ezoterycznym" niż ludzie. Dziwne byłoby więc, żeby po odrzuceniu Lilith przez Adama i jej zbuntowaniu się (bo- wg. innych podań nie chciała leżeć pod nim [co też by wskazywało, że mogła czuć się lepsza, ważniejsza- demon, nie człowiek]) na własną prośbę dostała od Boga awans z człowieka na...demona. nawet nie na Anioła. I jeszcze, żeby Bóg popełnił na tyle duży błąd, że się okazało, że Lilith, której sam "dał czarne skrzydła" bo prosiła, potem porywa i morduje dzieci. Nie, Lilith była demonem od początku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

No w sumie od początku to nie. Ale wracając, skąd tyle o niej wiecie? I zostawmy kwestie tego jak ją widzi społeczeństwo, bo społeczeństwo raczej nie widzi demonów, więc jej też nie. Na czym Vivien opierasz swój wizerunek Lilith ? BO to jest dla mnie ważne. Skoro rzucasz jakiś tekst a potem skrzętnie omijasz temat, to trochę szkoda, bo właśnie ku takim informacjom to forum powinno schodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
San-Ki

No od początku to nie mogła być demonem. Zbuntowała się jak cała reszta. A co do jej wizerunku to to co piszecie pokrywa się w różnych innych opowiadaniach o niej. Dodam jeszcze jedną ciekawostkę poza mordowaniem dzieci była też uważana za bóstwo płodności i przenosiła nasienie mężczyzn do kobiet.... A ludzie myślą że to wpadka....

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
na początku żaden upadły czy demon nie był zły ;) wszystko ma korzenie w swiatlosci na poczatku a tam zla nie bylo. Lilith wiec tez nie mogla byc zla.

 

i nie pisze tu o teoriach rozrodczych istot mroku, tylko o poczatkach. a Lilith tez jest pradawna, wiec wywodzi sie z tego swiatla

 

No generalnie tak, ale jak jakiś demon powstał(urodził się?!) niedawno, to może być zły "na wskroś" ? Pozatym zakładając, że najpierw musiałybyć anioły, żeby mógł powstać tychże aniołów bunt, to chyba w między czasie były jeszcze jakieś inne istoty(ktoś coś wie?).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Vivien, jak zapewne widzisz na każdym kroku zwracam uwagę, że źródła pisane są... pisane przez ludzi. Jeśli chodzi o moją wiedzę książkową z zakresu demonologii jest ona na pewno znacznie węższa niż Twoja. Po prostu nie czułem nigdy potrzeby poszerzania jej o kolejne pozycje zarówno te dobre, jak i te bzdurne. Ujmę to tak: mam to szczęście, że moja wiedza o demonach, aniołach, ogólnie sprawach "tamtych" pochodzi z innych źródeł. Niekoniecznie pisanych. I niekoniecznie ludzkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Morthinius

Wiec jakie sa te niepisane zrodla? ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Cieszy mnie Twoja ciekawość o moje teorie, tylko..nie bardzo rozumiem pytania. Bo:

- ani słowa nie powiedziałem o "odległościach" w astralu i nie kojarzę jakiejkolwiek wypowiedzi w tym kontekście,

- ani słowem nie stwierdziłem, że nie ma tam niebezpieczeństw- powiem więcej, sama czytałaś w innych tematach moje wypowiedzi ostrzegające choćby przed przyzywaniem i poczuciem bezpieczeństwa w kontaktach z demonami, więc nie wiem skąd teoria, że twierdzę, że nic się tam stać nie może oO?

- nie twierdzę, że Vivien doświadczenia "takiego" nie ma? Pytała mnie o moją LITERATURĘ. Stwierdziłem po prostu, że akurat książki -w dużej części- nie są w tym przypadku źródłem pewnym, na którym można się "ślepo" opierać. I że rozmowa z kimś "stamtąd" wydaje mi się pewniejsza.

- A doświadczenia owszem, uważam że mam za mało w bardzo wielu kwestiach. Myślę, że nikt z nas nie czuje się zresztą w pełni..e.. "doświadczony". Zbieramy "to" w końcu przez całe życie. Ale czy to oznacza, że jeżeli na dany temat rozmawiałem z kimś - na pewno doświadczonym- to mam poczekać i rozmawiać o tym samym drugi i trzeci raz, żeby mieć pewność? To by chyba było jedynie doświadczenie w hm.. "rozumieniu ze słuchu"

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

To z książkami np w moim przypadku to masakra...jak w wieku 12-13 lat zacząłem czytać co popadnie, to miałem taki mętlik i tak mi to zaszkodziło, że mi się wydawało, że mając wiedzę z książki wiem wszystko o świecie. I tak to trwało do lat 17 kiedy zacząłem coś tam robić z różnych dziedzin i właściwie teraz całą swoją bibliotekę mógłbym na śmietnik wyrzucić, bo nie ma tam ani jednej książki w której przynajmniej 1/5 byłaby prawdziwa. A książki były! a jakże-polecane, dobre, często drogie, sponsorowane i rekomendowane przez Bóg wie kogo, bestsellery czy same perełki tematyczne..jak się okazało wszystko bullshit. Ostatnio dowiedziałem się, że jest nowe(nowe jak nowe, dla mnie nowe) wydawnictwo okultura, które na pierwszy rzut oka zawiera nadzwyczaj dobrze opracowane zagadnienia. Wychodiz na to, że na kilka lat czytania i setki książek dopiero teraz trafiłem na jedną "wmiarę" wiarygodną.

Więc jak słusznie zauważacie nijak się ma teoria do praktyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
bo zależy jak i co się czyta i kiedy jest na to czas. chodzi o to, aby przerabiać. myśleć o tym. czasem włożyć miedzy bajki jako ciekawostkę. ale sporo dostępnej wiedzy jest naprawdę przydatnej, jełśi chodzi o ezo. ale czytałam juz i takie rzeczy,z ę nei wiedziałam czy sie smiać, czy płakać..

wszystko musimy brac przez pryzmat swoich odczuć i doswiadczeń. Bo nei każdy "autorytet" serio nim jest i warto mu wierzyć ;)

 

Wiesz co...może podaj mnie zwątpionemu kilka tytułów, które Twoim zdaniem są przydatne, dobre merytorycznie i składniowo. Takich książek według mnie nie ma. Jak będzie w 30% poprawna to już sukces będzie sukces. Proszę z dowolnych działów ezoteryki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

"Słownik aniołów w tym aniołów upadłych" - to chyba jedyna w miarę mi znana i w sumie najgorsza nie jest, ale nie znam jej wiarygodności. O channelingach się naczytałem dużo swego czasu-nie podobają mi się, wydają mi się mocno nie wiarygodne, co książka to inny opis. Ale o tych dziwnych wyczynach wahadełkiem chętnie przejrzę.

Dziękuje za poświęcony czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

Chodzi o to, że ze już masa ludzi czy nie ludzi gniła z mojej wiedzy książkowej jak również z autorów tych książek. Ludzka wyobraxnia nie ma granic i świat z książek jest wiele bardziej rozbudowany niż jest naprawde.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Nie chodzi o wyobraxnie, a o poglądy. I jak masz teorię, wiesz jak korzystac z niej w praktyce. noo, nie polecam rytuałów. sam zobaczysz :) wiedza przychodzi sama, intuicyjnie wiesz, co jest prawdą, a co nie :)

a to, że ktoś pisze bajki.. cóż. ma prawo. ale są też mądre przekazy, które warto przeczytać. Choć raz w życiu :)

 

Wątpie, bo po przeczytaniu dziesiątków książek nie byłem w stanie określić intuicją co jest prawdziwe. A potem jak chciałem robić coś "zgodnie z teorią" to raczej się ze mnie śmiali i Ci bardziej doświadczeni jak również istoty stamtąd.

Mądry przekaz, to tylko przekaz słowny jak narazie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

Wręcz przeciwnie. Za dużo rozkminiałem z tych książek. A że w każdej było co innego i w końcu wszystkie się powykluczały, to wyszło tak a nie inaczej, że straciłem zaufanie do źródła pisanego. Jak wyłapiesz trochę książek i je skonfrontujesz, to Ci wyjdzie, że autorzy od jednego wątku już się wykluczają. Więc chwilowo preferuje bardziej sprawdzone źródła, różne takie "stamtąd"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mefi

że teraz znowu sie odwalam do Coelho < ostatnio często sie do niego odwołuje> według niego.. każdy posada swego demona.. do którego można sie zwrócić.. ktory będzie nam pomagał itd... cos jak anioł stróż.. ale przed kontaktem z tym demonem... trzeba wyrażać szacunek.. i być pewnym czego sie chce... bo może nam sie sprzeciwi i działać na nasza nie korzyść.. wiec to raczej polega na zniewoleniu naszego demona.. i wymagania od niego bezwzględnego posłuszeństwa...

 

a i w hinduizmie pojawiają sie demony... tam jest bodajże podział na Devy i Asury... Devy mają być dobrymi demonami a Asury złymi... i mają posiadać moce podobne do boskich <jeśli coś przekręciłem proszę o poprawienie>

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Vivien, respektuję Twoje zdanie. Jednak pozostanę przy swoim. Powiedzmy, że moje doświadczenia z demonami uniemożliwiają mi uwierzenie w to, że to myśmy je sobie stworzyli. Choćby kwestia ich siły. Miło by było gdybym umiał stworzyć coś wielokrotnie potężniejszego niż ja sam. Na Anioły też tak się zapatrujesz? To z kolei nasze twory, powołane przez nas do życia w astralu, ale z dobrymi intencjami, energią itd.? Cóż, nie zgadzam się i tyle. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Morthinius

Mi sie wydaje, ze Upadle Anioly(ktore tez sa demonami) NIE zostaly stworzone przez ludzi, co by wyjasnialo dlaczego sa duuuzo potezniejsze od nas. Natomiast te slabsze demony, ktore Upadlymi nie sa, moga byc ludzkimi tworami.

Edited by Morthinius
literowka :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Moje doswiadczenia z demonami coraz bardziej utwierdzaja mnie w tym ze sa one naszym tworem. Moze nie wszystkie ale wiekszosc. Czesc podobnie jak anioly wylonily sie jako pierwsze eony).

Jak je zwal tak zwal, nie sa az tak potezne. Mozna je przegnac szybko. Czasem z pomoca innego bytu ale i samemu mozna sobie poradzic.

 

I każdy Nasz Twór wygląda inaczej, jest silniejszy od Nas, starszy od Nas, zna języki, których my w żadnej z naszych inkarnacji nie znaliśmy, materializują przedmioty, niektóre jasnowidzą/słyszą nawet gdy my tego nie potrafimy a w ogóle jest ich więcej niż chwilowo ludzi na ziemi i mają zadziwiającą umiejętność nie rzucania się w oczy...Znają od podszewki runy i język aniołów, nawet jeśli ich twórca nie ma pojęcia że są takie rzeczy. Wykazują się sprytem i wiedzą wiekszą niż twórcy... Tylko stwarzać takich więcej.

Ciekaw jestem jak chciałabyś stworzyć kogoś kto sobie hasał po tundrze kilka tysięcy lat temu jako wilk, zasuwał tak kilka inkarnacji a potem go przerobili na demona...Ty urodziłaś się ze 2000 lat po nim...ok niezłe masz możliwości, gratuluję ; ) i zazdroszczę....nie tylko siły i odwagi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gabb

Dodam od siebie, że jak wspomniał Jensen- dany demon "hasał jako wilk", nie mówimy więc o żadnych arcy- itd. potężnych, tylko stosunkowo- w sumie, młodych demonach "odzwierzęcych".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skowyt
Vivien, respektuję Twoje zdanie. Jednak pozostanę przy swoim. Powiedzmy, że moje doświadczenia z demonami uniemożliwiają mi uwierzenie w to, że to myśmy je sobie stworzyli. Choćby kwestia ich siły. Miło by było gdybym umiał stworzyć coś wielokrotnie potężniejszego niż ja sam. Na Anioły też tak się zapatrujesz? To z kolei nasze twory, powołane przez nas do życia w astralu, ale z dobrymi intencjami, energią itd.? Cóż, nie zgadzam się i tyle. ;]

Istnieje podział na modele magiczne (ostatnio często się do niego odwołuję i chyba tak już zostanie:)

 

Z punktu widzenia Modelu Psychologicznego (który został oparty na Teorii Podświadomości Zygmunta Freuda) możliwe jest wywołanie różnorakich efektów "magicznych" poprzez zwrócenie się do podświadomości (lub jak to nazwał Jung, nieświadomości). Jest to osiągalne poprzez trans, sugestię, bądź użycie symboli magicznych jako środka służącego do komunikacji między świadomą wolą maga, a jego podświadomymi zdolnościami.

 

Podświadomość to "magazyn nieograniczonej potęgi" do którego mają dostęp wszystkie wykreowane przez świadomość pragnienia jak również obawy. To z podświadomości swą moc czerpią byty, demony, aniołowie jak i bogowie. My sami ich tworzymy i my ich napędzamy.

 

No i to by było na tyle...

Dodam jeszcze jako ciekawostkę, że w latach siedemdziesiątych Model Psychologiczny stał się dominującym paradygmatem wśród angielskich magów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Istnieje podział na modele magiczne (ostatnio często się do niego odwołuję i chyba tak już zostanie:)...

 

...Podświadomość to "magazyn nieograniczonej potęgi" do którego mają dostęp wszystkie wykreowane przez świadomość pragnienia jak również obawy. To z podświadomości swą moc czerpią byty, demony, aniołowie jak i bogowie. My sami ich tworzymy i my ich napędzamy.

 

Chyba każdy z nich, ze swojej własnej...bo sądzę, że nie z ludzkiej. A Bóg podświadomości pewnie nawet nie posiada, ale w sumie ciekawe zagadnienie ; )

 

Poco istoty potęzniejsze od ludzi miały by czerpać z ich podświadomości? Poza tym znając "bogactwo" naszych podświadomości, chyba by się struły : P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skowyt

Chodzi o to, że bogowie i inne byty są jedynie tworem ludzkiej wyobraźni.

Kiedy przyjmujemy do świadomości możliwość istnienia jakiegoś niezwykłego tworu np. demona o imieniu Abadon (Abaddon) i dowiedzieliśmy się, że jego imię jest tłumaczone z hebrajskiego jako Awadon - Zagłada, to chcąc zesłać klęskę na czyjś los odwołujemy się w inkantacji do Abadona, a nasza podświadomość (będąca siłą sprawczą) wpływa na rzeczywistość.

 

Model Magii Psychologicznej odrzuca istnienie istot nadprzyrodzonych stawiając w ich miejsce nasze wyobrażenia o nich i właśnie te wyobrażenia zepchnięte do podświadomości zyskują moc sprawczą.

Przykładem takich praktyk mogą być godformy bądź sigile A. O. Spare'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Chodzi o to, że bogowie i inne byty są jedynie tworem ludzkiej wyobraźni.

Kiedy przyjmujemy do świadomości możliwość istnienia jakiegoś niezwykłego tworu np. demona o imieniu Abadon (Abaddon) i dowiedzieliśmy się, że jego imię jest tłumaczone z hebrajskiego jako Awadon - Zagłada, to chcąc zesłać klęskę na czyjś los odwołujemy się w inkantacji do Abadona, a nasza podświadomość (będąca siłą sprawczą) wpływa na rzeczywistość.

 

Model Magii Psychologicznej odrzuca istnienie istot nadprzyrodzonych stawiając w ich miejsce nasze wyobrażenia o nich i właśnie te wyobrażenia zepchnięte do podświadomości zyskują moc sprawczą.

Przykładem takich praktyk mogą być godformy bądź sigile A. O. Spare'a.

 

 

Ok, rzeczywiście są takie modele. Ale chyba mnie nie przekonują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

Przykładem takich praktyk mogą być godformy bądź sigile A. O. Spare'a.

 

Sigil to nie praktyka : )

 

Ja np robie teraz sigil runiczny w jesionie, więc może i praktykuję xP ale sądze, że nie chodziło Ci o rycie w drewnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

Ja uwazam że są i dobre formy demonów,spotkałam się z formami róznymi,od groznych po demony które maja w swej naturze dobro i pomoc a raczej obrone przed tymi złymi

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

Złe wzięło się stąd, że nie podoba im się kościół, dlatego kościół je zwalcza. Stąd dla kościoła wszystkie są złe. Większość jest neutralna a ludziom pomagają jak mogą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

no dobrze powiedziane,o to mi własnie chodziło:ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Że co niby robią?????????? POMAGAJĄ???????!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

 

PS> Zamiast poddawać się idiotycznym stereotypom zastanów się troche......

 

Czy Ty wiesz co to stereotyp ? Bo to na pewno nie jest stereotyp ; )

 

Stereotypem jest właśnie to, że są złe, że są z dołu, że są przeciw Bogu. Przeciw Bogu nie są bo się nie buntowały, a do dołu przypisali je ludzie. I to dopiero jest dorabianie komuś czarnych-plecków. Co Cie tak dziwi, nigdy Ci żaden nie pomógł?

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
To mysl tak dalej tylko abys sie ktoregos dnia nie obudyila z reka w nocniku. Demony moze i kiedys nie byly uwazane za zle (ale to tylko kwestia nazewnictwa). istoty i byty, ktore dzis znamy jako demony sa zle i nieprzyjazne. I wiem to z autopsji.

 

Jak na razie jesteś na etapie, że ludzie je wymyślają , w czym upewniasz się w związku z doświadczeniami życiowymi jak sama piszesz w innym temacie bodajże , więc nie wiem co wiesz z autopsji o tych o których my gadamy... Kiedyś nie było demonów, duża część jest stosunkowo młoda porównując np do upadłych aniołów. Skoro złe i nieprzyjazne, muszą Cie bardzo nie lubić.

 

BTW czy byt nie równa się istocie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

Akurat jak ktos poznał kogosze złej strony to trudno,ja poznałam obie i mam porównanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen

Napisałem Ci prywatną wiadomość :) w panelu na górze możesz odpisać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Morthinius

Tu akurat bym sie zgodzil z Jensenem i Diliana. Czemu niektorzy z was tak uparcie odrzucaja koncepcje "dobrych" demonow? Przeciez demony tez maja wolna wole, wiec niektore z nich moga chciec przejsc na strone swiatla. Mysle, ze jest ich bardzo niewiele, ale jakies pewnie sa. Kazdy moze sie zmienic na lepsze, wiec czemu demony mialyby byc wyjatkiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nereida
Ja uwazam że są i dobre formy demonów,spotkałam się z formami róznymi,od groznych po demony które maja w swej naturze dobro i pomoc a raczej obrone przed tymi złymi

 

Być może są i takie, które z własnej woli pomagają ludziom, a może i takie, które chcą wyzwolić się choć po części z mroku...

Nie zgodzę się natomiast z twierdzeniem, że istnieją demony, które, jak to napisała Diliana, mają w swej naturze dobro. Z natury one są złe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jurema
Tu akurat bym sie zgodzil z Jensenem i Diliana. Czemu niektorzy z was tak uparcie odrzucaja koncepcje "dobrych" demonow? Przeciez demony tez maja wolna wole, wiec niektore z nich moga chciec przejsc na strone swiatla. Mysle, ze jest ich bardzo niewiele, ale jakies pewnie sa. Kazdy moze sie zmienic na lepsze, wiec czemu demony mialyby byc wyjatkiem?

 

Wiesz mnie tylko przeraza jedno,dlaczego my europejczycy majac tak malo doswiadczenia z tymi istotami tak na lapu capu wszystko robimy bez przemyslenia ,bez respektu do tego co nas otacza i czym moze zakonczyc sie dla nas ,gdyz nasza wiedza jest naprawde skroma i uboga,a o doswiadczeniu juz nie wspomne.Ludzie trzeciego swiata ,podchodza do tych rzeczy z wielki szacunkiem i respektem,pomimo praktyk i wiedzy przekazywanych z pokolenia na pokolenie.A my ?Wystarczy poczytac na forum wpisy ,a ja powiem szczerze mam gesia skorke czytajac niektore wpisy...Pozdrawiam...

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
Tu akurat bym sie zgodzil z Jensenem i Diliana. Czemu niektorzy z was tak uparcie odrzucaja koncepcje "dobrych" demonow? Przeciez demony tez maja wolna wole, wiec niektore z nich moga chciec przejsc na strone swiatla. Mysle, ze jest ich bardzo niewiele, ale jakies pewnie sa. Kazdy moze sie zmienic na lepsze, wiec czemu demony mialyby byc wyjatkiem?

 

Być może są i takie, które z własnej woli pomagają ludziom, a może i takie, które chcą wyzwolić się choć po części z mroku...

Nie zgodzę się natomiast z twierdzeniem, że istnieją demony, które, jak to napisała Diliana, mają w swej naturze dobro. Z natury one są złe.

 

No dobrze a teraz pytanie. Dlaczego z natury mają być złe, skoro nic na to nie wskazuje. I celna uwaga ze strony Morthinius'a , że są wolne, robią co chcą, same decydują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nereida

To jest taki swoisty podział, który w najprostszy sposób można określić jako ZŁO-DOBRO.

Demony, są, z natury, przeciwieństwem Istot Świetlistych. A Istoty Świetliste są czystym dobrem. Czym zatem są demony, jeśli nie przeciwieństwem dobra?

Mówię oczywiście o ich pierwotnej naturze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

nO DOBRZE z natury sa złe,ale jesli demon zrodzony jest z osoby świetlistej i demona to co wtedy,wtedy przejmuje naturę po obojgu i jak mówic mozna że on jest zły skoro jego krew to także krew osoby światłej dobrej i czystej duchowo.Mozna by wiele o tym mówic.Moze okreslenie natury nie jest konieczne,wystarczą intencje

Share this post


Link to post
Share on other sites
JanJensen
To jest taki swoisty podział, który w najprostszy sposób można określić jako ZŁO-DOBRO.

Demony, są, z natury, przeciwieństwem Istot Świetlistych. A Istoty Świetliste są czystym dobrem. Czym zatem są demony, jeśli nie przeciwieństwem dobra?

Mówię oczywiście o ich pierwotnej naturze.

 

Co oznacza swoisty podział...?

 

Poza tym mówimy o demonach...nie o upadłych aniołach. Miałaś istoty świetliste stworzone przez Boga hen dawno temu. Ileś tam się zbuntowało. Mamy teraz anioły i upadłe anioły<patrz arcydemony>. Demony pojawiają się później, nie widzę związku. To raz.

 

Teraz dwa. Czy jak dobry człowiek czyni zło, to staje się złym na wskroś, a zły raz uczyni dobry uczynek to dostąpi zbawienia? Bo wątpie.

Więc dla mnie anioł, który sieka jakiegoś słabego demona mógłby być zły, a upadły anioł, który by mu pomógł mógłby być dobry, patrząc z boku(i nie mówię, że tak jest ani że tak uważam...podkładam tylko Twój tok myślenia pod moje poglądy).

Czym są demony? Istotami załóżmy, że duchowymi i najprościej mówiąc neutralnymi....

Czy wszystko musi być czarne albo białe? Przecież teraz niektóre anioły mogą się buntować, co wcale nie znaczy, że przestaną czynić dobro, ani też, że już zbuntowane nie mogą tego robić, bo mogą. Natomiast chyba wśród tych z pierwotnego buntu najwięcej jest "złych na wskroś" "czy złych z klasą", czyli Panowie od "jak coś zniszczyć, żeby miało ręce i nogi".

A patrząc po dobrych ludziach..nawet najwięksi miewali chwilę słabości lub podejmowali złe decyzje(w mniemaniu ogółu przynajmniej).

Więc co takiego złego robią(dla Ciebie czy wedle Ciebie) demony, że są złe z natury ? Bo swoisty podział swoistym podziałem, ok, ale myślę, że w dyskusji Twoje zdanie i Twoje argumenty będą więcej warte, bo poparte Twoimi doświadczeniami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diliana

Skoro demon ma swą wolę to może wybrać,skoro mówimy o przejsciu na 2 strone z jakis tam powodów to nie jest cos ot błachego bo to zaważy na dotychczasowym jego zyciu,wtedy traci autorytet strony z która wczesniej był,przechodzi na strone dobra i musi sie podporządkowac.Tam tez sa reguły i nakazy,nikt nie robi sobie ot tak co chce.A wszelkie jego decyzje ważą na sprawie w którą zawierza.I nie może sobie ot tak przejść znów na złą stronę,tamta strona by go jakby to powiedzieć ''odrzuciła''W końcu moznaby powiedzieć ze stał się zdrajcą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...