pieczarka Napisano 29 Lipca 2009 Napisano 29 Lipca 2009 Dzisiaj miałam dość dziwny sen którego nie pamiętam w całości. Fragment, który zapamiętałam w szczególności był taki: Siedziałam w moim pokoju i nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, a że nie było nikogo w domu to poszłam otworzyć za drzwiami stał wysoki mężczyzna w stroju roboczym < w ogrodniczkach i kaszkiet> i miał taką podkładkę pod dokumenty. wręczył mi różę i paczkę < duża biała torba na prezenty> i powiedział ze nic nie trzeba płacic tylko podpisać bo nadawca już zapłacił. Gdy zamknęłam drzwi zobaczyłam ze na róży jest naklejona kartezka biała z napisanym moim imieniem i nazwiskiem, odkleiłam i ją wyżuciałam. kiedy otworzyłam torbę < była w takiej formie jak szkatułki na pierścionki zaręczynowe> i zobaczyłam tam wiele listów i pamiątek z dzieciństwa które miałyśy z moją dawną przyjaciółką. Jeden z listów był podpisany przez nią z życzeniami których już nie pamiętam. Szczególnym znakiem jaki jeszcze zapamiętałam, który mnie zdziwił było to że róża którą otrzymałam < koloru czerwonego> miała bardzo długą <ok 140 cm> łodygę. Później znalazłam się w domu mojej przyjaciółki i ujrzałam jej mamę i się obudziłam.
Gość winteer Napisano 29 Lipca 2009 Napisano 29 Lipca 2009 (edytowane) pieczarka Ale miły sen.. Widocznie ktoś ofiaruje Ci swoją przyjaźń (nie koniecznie może chodzić o tę koleżankę)... a skoro były tam jeszcze pamiątki - mozliwe że ktoś z kim miałaś wcześniej kontakt... długość łodygi sugeruje długość relacji Edytowane 30 Lipca 2009 przez winteer
Rekomendowane odpowiedzi