Jump to content

Stara miłosc.


kati2408
 Share

Recommended Posts

Witam Serdecznie. Chcialabym aby moj sen zostal zinterpretowany.

A wiec z 10.03.2010 / 11.03.2010 snila mi sie moje pierwsza wielka miłosc. Ktos w kim zakochalam sie jakos 12 letnie dziecko, przez dlugie lata bardzo staralam sie o ta osobe, mimo jednak, dzis jestesmy tylko znajomymi. To wszystko trwalo, az 6 lat.Dzis lat mam 19 i swoje zycie,prace,dziecko,szkole,jednak z ojcem corki nie jestem.

Kiedys przysieglam ze nigdy nic nie zmieni mojego uczucia do " Janusza".... Dzis majac 19 lat, uczucie nadal jest, nie wypalilo sie. Gdzies na dnie serca, jest ukryta.Chociaz On, dobrze wie,ze uczucie z mojej strony istnieje. Jednak nie chce sie angazowac, bo nie chce mnie poraz kolejny zranic.

Ale moze przejde w koncu do mojego snu...

A wiec snilo mi sie, ze szlam szkolnym korytarzem i rozmyslalam o "J"...., bo jakos przez przypadek natknelam sie na niego w szkole. Zmierzalam w storne klasy do matemtyki.Otwierajac drzwi wpadla na mnie niska blondynka,zapytala czy to ja jestem Kasia.K, odpowiedzialam tak, a ona wyciagneła dlon ja nagle tez ja wyciagnelam.Wlozyla mi w nia garsc drobnych pieniedzy,zapytalam og kogo to. A ona odpowiedziala idz zejdz do szkolego sklepu, to wszystko od "Niego",zapytalam od kogo,bo nie rozumiem,odpowiedziala tylko: idz tam dowiesz sie.Zaytalam czy to od Janusza ona tylko zamknela oczy i odeszla.Idac korytarzem patrzalam na moja dłon,zaczelam przebierac te drobne pieniadze i znalazlam w srod nich zloty skromny pierscionek z niebieskim oczkiem.Ne wiedzialam o co choodzi.Idac dalej wpadlam na Janusza, bez zastanaowienia rzucilismy sie na siebie,zaczelismy przytulac i całowac, zapytalam Janusza czy to od Niego to wszystko,powiedzial tak, pieniadze oddalam mu do kieszeni a na palec zalozylam pierscionek, on przytulil mnie mocno pocalowal i powiedzial ze mnie bardzo kocha. Powiedzialam mu to samo. Bylam taka szczesliwa w tym sni.Janusz powiedzial ze spotkamy sie jutro, ja jednak nalegalam zebysmy sie spotkali wieczorem, jednak on mowil ze jedzie na ryby. Zgodzilam sie chociaz bylo mi bardzo przykro.Poszlam do domu,bylam szczesliwa, wszyscy juz wiedzieli ze znowu jestem z moja wielka milosci, moja babcia byla taka zadowolona. Wrecz tryskala radoscia. Wygladajac przez okno,zobaczylam Janusza jak stoi z jakas ruda dziewczyna.Miala dlugie wlosy,calowali sie,przytulali.Ja w tym czasie zaczelam pisac Januszowi smsa, jednak tego smsa strasznie ciezko mi sie pisalo,jakbym nie miala sily,rece mi opadaly.Zaczelam plakac.I krzyczec ze go kocham, a moja babcia powiedziala"dziecko daj sobie spoko"....

Prosze wytlumaczcie mi ten sen.Bardzo mi na tym zalezy.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...