Jump to content

spełniając się myśli...


irp
 Share

Recommended Posts

Zacznę od tego,że nie wiem czy to dobry dział,więc jakby co,to proszę moderatorów o przeniesienie do odpowiedniego.

 

Zaobserwowałem coś co mnie zaczyna irytować... Mianowicie od jakiś7-8 lat zdarzają się sytuacje o których wcześniej myślałem/wyobrażałem sobie.

Np. wczoraj spotkałem starego kumpla i nie było by w tym nic takiego gdybym nie myślał jakieś 3 dni temu o tym,że fajnie by było go spotkać.

Takich sytuacji jest multum,a ja przyłapałem się na tym już dziesiątki razy. Dotyczy to najczęściej spotykania osób.

Po prostu myślę o kimś,a za parę dni się przypadkiem spotykamy. Czy to aby na pewno przypadki? Zaczynam już w to wątpić...

Dzieje się tak również z sytuacjami,ale to już rzadziej. Ostatnia sytuacja była gdy skręciłem kostkę. Była sobota,wieczór. Myślałem o meczu, który miał się odbyć następnego dnia i o tym,że muszę wziąć stabilizator,bo przeciwnicy ostro grają,a wtedy kostkę łatwo skręcić. Oczywiście na meczu nic takiego nie miało miejsca,ale już w poniedziałek na treningu,gdy rzucałem (wtedy podskakuje) czyjaś piłka potoczyła mi się prosto pod nogę...

Po prostu myślę,że tyle (jest tego na prawdę dużo,bo to zaczęło się w szkole podstawowej) zbiegów okoliczności nie ma prawa się zdążyć.

Co o tym myślicie? Mi nasunęła się myśl,że to działa na zasadzie tej książki "Sekret" Rhonda Byrne'a,chociaż dopiero teraz zaczynam ją czytać.

 

Bardzo proszę o posty,ponieważ chciałbym wiedzieć co to jest i jak działa,bo widzę w tym potencjał do wykorzystania ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Bogowie miłosierni, masz o tym cały dział, nie pare tematów, tylko cały dział, mnóstwo książek i wzmianek w całym internecie, no ale najlepiej siąść z założonymi rękami i czekać, aż wszyscy podsuną wszystko pod nos, prawda?

Zwykła intuicja, jeden ma bardziej inny ma mniej wyostrzoną ot cała tajemnica. Ale Tobie pewnie bardziej się spodoba taka odpowiedź:

"Masz super moce! Pomedytujesz 10 minut i będziesz mógł mieć wizję jak ta z wizjami w Czarodziejkach!"

Ha, nie przewidziałeś że tak napisze!

Link to comment
Share on other sites

Bogowie miłosierni, masz o tym cały dział, nie pare tematów, tylko cały dział, mnóstwo książek i wzmianek w całym internecie, no ale najlepiej siąść z założonymi rękami i czekać, aż wszyscy podsuną wszystko pod nos, prawda?

poniekąd prawda. przepraszam przyjacielu,że wole sie po prostu zapytać i zając Ci 2 minuty życia.

Zwykła intuicja, jeden ma bardziej inny ma mniej wyostrzoną ot cała tajemnica.

nie mógł byś po prostu tak napisać bez zbędnego atakowania mnie?

Ale Tobie pewnie bardziej się spodoba taka odpowiedź:"Masz super moce! Pomedytujesz 10 minut i będziesz mógł mieć wizję jak ta z wizjami w Czarodziejkach!"

przykro mi (w sumie jednak nie,ale pasuje do posta..),ale super moce mnie nie jarają. są wręcz dziecinadą,wiesz? :D szkoda że od razu piszesz takie głupoty,ale coż... ;)

Ha, nie przewidziałeś że tak napisze!

fail przyjacielu. w każdej sekundzie życia spodziewam się krytyki mojego myślenia,opinii,osoby itp.

Pozdrawiam :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Cytryna09

Cześć Irp :)

 

Ja też tak mam, a w przeciągu 2 lat bardzo się to u mnie nasiliło. Jakieś przeczucia, tchnięcia intuicji. Pomyślę o jakiejś osobie, a ona dzwoni (przyciąganie telepatyczne? )może sama nie wiem, lub jakieś zdarzenie losowe . Ja staram się rozwijać intuicję poprzez karty anielskie, wahadło. Pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

to już zostało opisane w ewangelia ja uważam ze Sekret" Rhonda Byrne'a to plagiat

 

„I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie” (Mt 21,22). Warto zwrócić uwagę na akcent postawiony w powyższej wypowiedzi, który dotyczy wiary. Ze słów Chrystusa wynika, że wiara jest tym niezbędnym czynnikiem, który warunkuje wysłuchanie naszych próśb. W tekście poprzedzającym wyżej cytowane słowa jest mowa o nieurodzajnym drzewie ligowym, które na słowa Chrystusa: „Niechże już nigdy

 

nie rodzi się z ciebie owoc” (Mt 21,19), natychmiast uschło. „A uczniowie, widząc to, pytali ze zdumieniem:

>>Jak mogło drzewo figowe tak od razu uschnąć?<< Jezus im odpowiedział: ”Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tytko z ligowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: „Podnieś się i rzuć się w morze”, stanie się. I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie<<” (Mt 21,20-22).

Podczas swej ziemskiej działalności Jezus uczynił wiele cudów, których warunkiem spełnienia była wiara. Gdy dwaj niewidomi z Jerycha prosili o uzdrowienie, Jezus zapytał ich: „>>Wierzycie, że mogę to uczynić?<< Oni odpowiedzieli Mu: >>Tak, Panie<<. Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: >>Według wiary waszej niech wam się stanie<<. I otworzyły się ich oczy...” (Mt 9,28-30). Wiara była do tego stopnia ważna, iż Jezus wręcz stwierdzał, że to ona sama uzdrawia. Do kobiety cierpiącej na krwotok Jezus rzekł: „Córko, twoja wiara cię ocaliła” (Mk 5,34). Do niewidomego z Jerycha, który błagał: „Synu Dawida, ulituj się nade mną ,” (Łk 18,38), Jezus rzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 18,42)

Co więcej, można wręcz powiedzieć, że brak wiary poniekąd „blokował” realizację cudu. W swoim mieście rodzimym, w Nazarecie, Jezus —jak piszą Ewangeliści

„nie mógł zdziałać żadnego cudu” (Mk 6,5), „z powodu ich niedowiarstwa” (Mt 13,58). W Ewangelii św. Marka czytamy słowa: „I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu” (Mk 6,5-6). Jakże często czujemy się niedowiarkami, czy też ludźmi małej wiary. Bóg wszechmogący jest wstanie i temu zaradzić, gdy będziemy Go prosić o wzrost wiary. Święty Łukasz pisze, że „Apostołowie prosili Pana: >>Przymnóż nam wiary<<” (17,5). Pouczająca jest w tym zakresie historia uzdrowienia epileptyka. Ojciec chorego prosił Jezusa w słowach: ‚„>>... Jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam<<! Jezus mu odrzekł: >>Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy<<. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: >>Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu<<” (Mk 9,22-24). Po tych słowach Jezus uzdrowił chorego. Czy potrafimy w chwilach zwątpienia wołać do Boga: Panie, zaradź memu niedowiarstwu! (Mk 9,24).

 

wystarczy powiedzie by sie spełniło a ona w sekrecie dodała wyobraźnie

 

a afirmacje jak działają

bez wiary nic się nie uda

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Święta prawda, Ewangeliści powinni się zwrócić do autora Sekretu o jakieś koszty, plagiat te rzeczy.

A mi nie chodziło o to, że zajmujesz mi 2 minuty życia, tylko o to, że jesteś na tyle leniwy, że nie możesz na własną rękę czegoś znaleźć, no a tego nie zaprzeczysz. A super moce są fajne, wszyscy je chcemy i już, nie wypieraj się tego co ludzkie!

Link to comment
Share on other sites

Po prostu masz zwiększoną intuicję jak to Viperius napisał. Działa to na różne sposoby bo możesz przewidywać pewne rzeczy i starać je się powstrzymywać. Do końca nie dostaniesz jednoznacznych odpowiedzi bo myśląc o kimś możesz się spotkać po dłuższym czasie i nawet o tym zapomnieć. Tak samo jest z przewidywanymi urazami lub pewnymi szkodami dla ciebie nie koniecznie fizycznymi. Na razie masz to na etapie własnych myśli, ale może to się przerodzić w pewne wizję. Najlepszą metodą jest nie myśleć o urazach jak i nie myśleć w stylu "nie skręcę sobie kostki" bo to "nie" nasza wola nie odbiera. No, ale to już w sumie inna bajka.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałam podobnie, tyle że trochę straszniej. Kiedyś po prostu w głowie pojawiła mi się scenka. Ktoś zapytał się mnie dlaczego płacze, ja odpowiedziałam "ponieważ umarł mój dziadek". Kilka miesięcy później mój dziadek umarł, gdy byłam a wycieczce. Jakiś czas później to samo było z moim kotem. Od tej pory staram się nie myśleć o takich rzeczach.

Link to comment
Share on other sites

Np. wczoraj spotkałem starego kumpla i nie było by w tym nic takiego gdybym nie myślał jakieś 3 dni temu o tym,że fajnie by było go spotkać.

wplyniecie na takie proste sprawy sila woli nie jest niczym specjalnie trudnym i osoba ktora stale i czesto praktykuje poradzi sobie z tym bez dzialan rytualnych. czesto takie mysli po prostu same 'wyciekaja' podczas codziennego funkcjonowania, lekko naginajac rzeczywistosc

tutaj sie wiec kompletnie nie zgadzam z Thotem i Viperiusem, idac za liber kkk - sa to typowe prace na zaklinanie

 

sprobuj ta metoda poznac dziewczyne z kolczykami w suteczkach, zlapac klienta wartego co najmniej pieciu czy sprawic aby ktos zniszczyl tobie ubranie. to beda dobre przyklady na dzialanie sila woli na rzeczywistosc, ale juz trudniejsze do osiagniecia

 

Może troche głupi przykład, ale miałam pare razy taką sytuację, że jak weszłam na gg to czułam, że pewna osoba napisze do mnie i wchodziłam na dostępa i tak osoba pisała do mnie.

poczytaj o linkowaniu na stronach energetycznych badz wampirycznych - ci drudzy akurat sie w tym wyspecjalizowali...

linki tworzy spontanicznie wiele osob

Link to comment
Share on other sites

bosz, ci już o wampiryzmie :D mi się wydaje że poprostu masz większą zdolnosc urzeczywistniania myśli niż większośc ludzi :D poczytaj o mechanizmach działania prawa przyciągania, eksperymentuj, jesli faktycznie uda Ci się przyciągać ludzi i zdarzenia na zawołanie to nie pozostaje mi nic jak pogratulować :D

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...