Skocz do zawartości

Przyzywanie demonów (Ankieta)


Czy kiedy kolwiek próbowałeś/aś przyzwać demona  

251 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy kiedy kolwiek próbowałeś/aś przyzwać demona


Ankieta została zamknięta


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Czyli nikt nawet go nie widział?? A słyszeliście coś o pierścieniu Salomona??

Napisano

Kilka ciekawostek z wikipedii:

 

Belial czasami zwany Beliar, Mroczny Starzec lub Albatros - jeden z upadłych aniołów (w niebie należał do chóru cnót) i czterech piekielnych książąt (pozostali to Szatan, Lucyfer i Lewiatan) <-- to mnie zaciekawiło.

 

Dosłowne tłumaczenie brzmi "ten, który nie ma pana", "niegodziwiec świata", "ten, który podnosi bunt" bądź "nic niewart". Wymieniany w Starym i Nowym Testamencie jako jeden z przywódców wojsk piekielnych w bitwie pod Har-Magedon.

 

 

Belial miał być również jednym z demonów, który opętał Anneliese Michel.

Napisano

Co do pierściena Salomona słyszałem a może i gdzieś przeczytałem, że sam "JAM JEST" dał mu pierścień. Spotkałem się też z tezą, że zrobił to któryś ze wspaniałych Archaniołów. Nie pamiętam tylko imienia, więc żeby jakiś rozdźwięków nie robić to nie będę pisał.

Za to pierwszy raz spotykam się ze stwierdzeniem, że Lewiatan jest jednym z Książąt Mroku. Zawsze co o nim słyszałem to, to, że jest bestią/potworem/potworem morskim a nie, że jednym z Księciów Ciemności.

Napisano

Sleiter, o Belialu nic nie wiem co by Cię mogło zainteresować. Za to mogę napisać parę słów o innym aniele:

 

Lucyfer był z początku przedstawiany jako piękny anioł.. Pan Jutrzenki, promienny jak słońce. Słowo "Lucyfer" znaczy po łacinie "niosący światło". 'Diabłem' stał się w V w. wskutek błędnego tłumaczenia Biblii z greki na łacinę dokonanego przez św. Hieronima. KK nigdy do pomyłki się nie przyznał.

 

To do ww gostka modlą się sataniści:ROTFL:

Napisano

No cóż to chyba w takim razie skoro nikt go nie przyzwał, a jeśli już to nie przeżył tej rozmowy no to chyba klapa. Nie ma co sobie głowy zawracać przyzywaniem go.

 

Nie, nie do Lucka a do Samaela. Lucyfer jest najbardziej znany po prostu.

Napisano (edytowane)
Łasic, skąd wiesz, że to był jakiś byt z dołu a nie Twój opiekun?

 

 

Bo opiekuna znam i wiem, kto to był. A co zrobił? Nie, nie uzdrowił, uratował mi życie chroniąc mnie przed uderzeniem pioruna. Szłam przez praktycznie puste pole w czasie burzy (wiem, że bardzo inteligentnie, ale jakoś musiałam dotrzeć do o namiotu) i piorun walnął we mnie, z tym, że zrobił się nade mną jakiś "klosz" i piorun nie dotarł do mnie. Przeżycie niesamowite, chociaż mocno nieprzyjemne. Przez następnych kilka miesięcy strasznie bałam się burzy. Dalej się boję, ale już mniej.

 

 

AoiMizu

Oczywiście, że nie zawsze nawet Ci z dołu przychodzą, aby zrobić komuś krzywdę itd... Wiem z autopsji...

 

San-Ki

JAk chłopak chce, to niech przyzywa Beliala. Tylko jedno ostrzeżenie. On wcale nie wygląda pięknie. To tak, żebyś się nie zdziwił. Poza tym zapraszam na gg.

Edytowane przez Gość
Napisano

A jak można sie przygotowac magicznie do przyzwania takiego Demona?? A co wiecie na temat przyzywania Żywołaków ??

Napisano

A, że się tak spytam czy ta nudna robota Beliala jest związana z tym, że masa idiotów ostatnimi czasy czy to dla zabawy, czy ze zwykłej głupoty lub arogancji bawi się w ich przyzywanie lub jakąkolwiek magią i to w sposób, który im się nie podboba?

 

"A jak można sie przygotowac magicznie do przyzwania takiego Demona??" - no więc tak: Sleiter różnica przygotowania magicznego do przyzwania Demona a formuła magiczna wezwania takowego bytu nie jest wielka, wręcz jest żadna. Innymi słowy przygotowanie do rytuału jest związane z posiadaniem wiedzy jak wykonać taki rytuał. Tylko, że najpierw jest wiedza jak dokonać rytuału wezwania a potem na podstawie opisu rytuału są przygotowania magiczne do niego.

I tak jak Tobie już wcześniej napisałem Sleiter nikt przy zdrowych zmysłach nie zdradzi Tobie formuł wezwania Upadłych Książąt chociażby dla własnego bezpieczeństwa. :P Innymi słowy podtrzymuję swoje poprzednie stanowisko. :)

"A co wiecie na temat przyzywania Żywołaków" - o to to chyba powinieneś w magii żywiołów pytać. :)

Napisano

Sleiter, juz chyba podło to pytanie, ale pytam: Po co chcesz przywołać cokolwiek?? Jak Ci się nudzi to poucz się czegokolwiek innego..

Napisano (edytowane)

Jak chcesz potężne Demony wzywać to ja podam Tobie przepis.

 

1.) Idziesz do sklepu.

 

2.) Kupujesz grę Icewind Dale 2 + dodatki; ew. ściągasz pirata z netu.

 

3.) Instalujesz grę na kompie. :)

 

4.) Tworzysz postać maga, ew. czarodzieja; polecam czarodzieja. :)

 

5.) Po stworzeniu postaci zaczynasz grać na najtrudniejszym poziomie. :)

 

6.) Wybierasz przy przechodzeniu na kolejne poziomy czary przywoływania demonów. Czary wzywające elementali też występują. :)

 

7.) Jak masz nauczone czary przyzywania Demonów, bodajże zaczynają się od 6 lub 7 poziomu dośw to zapamiętujesz Je.

 

8.) Śpisz.

 

9.) Przy nawalaniu się z całą masą wrogów rzucasz zaklęcie ochrona przed złem.

 

10.) Przyzywasz Demona. :)

 

Musisz mieć też koniecznie czar ochrona przed złem; chociaż faktycznie nie zawsze jest to koniecznie. Jak jest ostra nawijka przeciwnikow jest to niekonieczne. :)

 

I tym sposobem upieczesz dwie pieczenie przy jednym ogniu:

 

a) Ty jesteś całkowicie bezpieczny. Żadnemu Beliarowi, Astarothowi bądź innemu się niczym nie naraźisz. :)

 

B) Wezwałeś Demona. Wręcz wciąż możesz wzywać Demony, bez ustanku. :)

 

Tyle w temacie przyzywania. :)

Edytowane przez User2
Napisano

Dobrze w takim razie jesli nikt mi nie powie jak to kto by mógł mnie poduczyć??

Napisano

2.) Kupujesz grę Icewind Dale 2 + dodatki; ew. ściągasz pirata z netu.

 

Icewind?

To przecież staroć (to już było kiedy byłem dzieckiem..), teraz się kupuje Neverwinter Nights (2) =]

Ale to już chyba offtop -.-'

Napisano
Dobrze w takim razie jesli nikt mi nie powie jak to kto by mógł mnie poduczyć??

 

A znasz chociaż podstawy magii?

Stożek, magiczny krąg itp?

Napisano

Sleiter, znajdź sobie mistrza... ja też szukam.

 

Tak to jest offtop..

Napisano

Ja proponuję Baldurs Gate, pomimo, że też staroć:P

Offtop, jak oftop ale miło czasami porozmawiać o czymś innym :P

Napisano

Dobrze w takim razie jak znależdz takiego mistrza?? Najlepiej w poznaniu??

Napisano

Ech. Podobno mistrz się znajdzie gdy uczeń dorośnie.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Czyli co? Wyszło na to że Necro to jakiś zapaleniec, satanista, czy naprawdę może być opętany?

Napisano

Opętany? Nie. Po prostu troszkę mu na psychice siadło po katowaniu przez Lewiatana. To wolał zostać jego fanatycznym wyznawcą niż cierpieć dalej.

Napisano

1. Na "poczatku" tematu ktos wspominal o jakims wypadku na forum z dwiema ofiarami smiertelnymi. Mozna sie czegos wiecej dowiedziec na ten temat?

2. I jeszcze jedno pytanko. Niekotrzy mowili, ze wystarczy "zaczac" zajmowac sie ezoteryka i juz "otwieramy sie" na wplyw demonow. W zwiazku z tym tak sie zastanawiam - jakie sa sposoby obrony przed demonami?

3. temat zrobil sie przerazliwie dlugi. Nie byloby lepiej go podzielic na dwa "Przyzywanie demonow cz. 1" i "Przyzywanie demonow cz. 2"?

Napisano
Czyli co? Wyszło na to że Necro to jakiś zapaleniec, satanista, czy naprawdę może być opętany?

 

Necro jest ok . Nie jest opętany tylko jest w dobrym kontakcie z wyższymi siłami .

Napisano
Samo zajmowanie się ezoteryką nie otwiera na demony. Ale juz próby przyzywania ich owszem.

 

To jak to w koncu jest? Jedni mowia, ze zajmowanie sie ezoteryka otwiera na wplyw demonow, inni mowia, ze nie... Troche to malo konsekwentne :P

Napisano

To zależy jakim konkretnie odłamem ezoteryki się zajmujesz i w jaki sposób...

Gość User2
Napisano

Zajmowanie się ezoteryką powoduje otwarcie się na wszelkie byty i charaktery pozytywnego i charakteru negatywnego. To otwarcie polega na tym, że się dostaje pewnego rodzaju mentalną pieczęć, które jest swoistym oświadczeniem, że uznaję istnienie bytów wszelkiego rodzaju oraz "magii" itp. Nie oznacza to, że się od razu przypałętają do ciebie by coś tobie zrobić, lub zaproponować coś. Nie widzę powodu by temat dzielić.

Napisano
Zajmowanie się ezoteryką powoduje otwarcie się na wszelkie byty i charaktery pozytywnego i charakteru negatywnego. To otwarcie polega na tym, że się dostaje pewnego rodzaju mentalną pieczęć, które jest swoistym oświadczeniem, że uznaję istnienie bytów wszelkiego rodzaju oraz "magii" itp. Nie oznacza to, że się od razu przypałętają do ciebie by coś tobie zrobić, lub zaproponować coś. Nie widzę powodu by temat dzielić.

 

To skoro "otwiera", to w jaki sposob mozna sie przed nimi chronic? Czy np. Slup Nocy(Magia Nocy) moze byc skuteczny?

Napisano

Słup Nocy? a Co to jest opisz. Samo zajmowanie się ezoteryką i otwieranie się na wpływy najlepiej opisał Prathett. Kiedy zaczynasz patrzeć się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie. Tak jak powiedział AoiMizu. Zajmujac się ezoteryką pojawiasz się w świecie demonów, duchów i aniołów widoczny. Jak się przed nimi bronić? Sprawa zależna od sytuacji wagi i demona. Najprostrze co może być to pentagram, czy heksagram, amulet anielski. A z własnych rzeczy możliwych do zrobienia tarcza szambali (taki układ rąk)

Gość User2
Napisano

Ponadto proponuję nie wpychać się w sprawy Istot Mroku, jeśli nie ma się dobrego powodu a zwłaszcza umiejętności.

Napisano

Jak to ladnie powiedzial VanHelsing w temacie o magii nocy:

Magia nocy opiera się na energii cienia, ale nie zła

 

Poza tym wszystko jest ladnie wytlumaczone tutaj(cala "sekcja" pt. "Czym jest Magia Nocy"): Magia Nocy

Z tego tekstu wynika, ze owe "Istoty Mroku" w zaden sposob nie beda probowaly mi zaszkodzic. Chyba ze cos zle zrozumialem?

Gość User2
Napisano

Przeczytałem sobie o tym słupie ognia i jak dla mnie jest to zwykła technika wizualizacyjna tarczy mentalnej. Nie wątpię w to, że może być skuteczna, lecz nie polegałbym w 100% tylko na niej. W końcu rycerze średniowieczni posiadali poza tarczą i zbroję.

Co do niezachęcania Istot Upadłych do zasyfiania nam życia warto też wyrażać się o nich w sposób kulturalny, w szczególności tych najwyższych rangą.

Napisano (edytowane)

A co powiecie na mój przypadek. jestem ateista, chodź katolikiem( dzięki rodzicom), wszystko zawsze rozpatruje z naukowego punktu wiedzenia, wysnułem własną teoria co do poznawania rzeczy itp. ale nie istotne jest teraz moje gdybanie, założyłem ze skoro istnieje bóg, to musi istnieć coś odwrotnego. Ok. A co jeśli spróbować nawiązać kontakt z którąkolwiek stroną? Spróbowałem z tą gorszą, łatwiej, podobno same się do nas pchają. Zgodnie z teorią kwantową jeżeli się czegoś pragnie i nie myśli o porażce i tylko wyłącznie na uzyskaniu celu wyniki może być oszałamiający. Dlaczego? na poziomie kwantowym obserwator wpływa na wynik. Dziwne prawda? Spróbowałem, wszystko zaczęło się od dziwnego bólu w sercu. Podejrzewałem zapalenie osierdzia, bądź bóle nerwowe, niestety dziś odrzuciłem obydwie opcje po dogłębnej analizie, bóle pojawiały się w losowych momentach i równie nagle jak się zaczęły, potem trwały przez pewien okres chybka nawet roku, tak się skończyły. Dziwne? moim zdaniem bardzo, to był niewyobrażalny ból, tak jakby coś dosłownie chwytało mnie za serce i nie pozwalało złapać oddechu. Dalej jest coraz ciekawiej. Pewnego wieczoru przeleciało mi słowo przez głowę "Babcia", zignorowałem to ale jakie moje było zdziwienie kiedy rano dowiedziałem się że moja babcia zmarła. Parę razy zdarzyło się ze czułem jakby coś za mną stało, ale mówiłem "wyjdź", i po pewnym czasie te dziwne ciarki na plecach mijały. Jeżeli to czego się dowiedziałem pewnego wieczoru jest prawdą to jeszcze robi się ciekawiej. Słuchałem pewnego reportażu z kolesiem który twierdził, na podstawie badań naukowych oczywiście ze w 2012 itd. nie stanie się nić widocznego, ale na wskutek pewnego procesu (nie chce mi się opisywać jakiego), będą zachodzić zmiany w naszym DNA itd., a właściwie to już się zaczęło. Czyżbym właśnie ja odczuwał tą zmianę, czy może istnieje coś, jakaś siła, możne właśnie te demony których moc chce poznać właśnie nadchodzą? Co tak naprawdę się ze mną dzieje?

 

PS. mogę pisać dalej o moich uczuciach, o tym jak się zmieniają z minuty na minutę, o ile ktoś będzie chciał rozwiązać moją zagadkę.

Edytowane przez programer
Napisano

Programer, pomiomo, iż z założenia jesteś ateistą, złamałeś swoją zasadę i uwierzyłeś, czego świadomym potwierdzeniem z Twojej strony jest chęć nawiązania kontaktu.

 

To co odczuwasz, to obecność w Twoim otoczeniu, obok Ciebie istot z ciemnej storny naszego istnienia. Skutek Twojego wyboru.

 

Proponuję, abyś zmienił kierunek poszukiwań.

 

Ból w okolicy serca może być skutkiem poszerzenia czakry serca i skumulowania się w jej okolicy dość dużej energii.

To co czujesz na plecach: ciarki, pieczenie (jak przypuszczam na wysokości łopatek) to tak jakby detektor obecności ww. istot.

 

Ponieważ istnieje powiązanie m.in. energetyczne pomiędzy wszystkimi istotami i jest ono swoistym nośnikiem informacji, otwierając się na struktury duchowe, otworzyłeś się również na to powiązanie, stąd informacja o Babci.

 

Co do zmian, to z obserwacji mogę Ci powiedzieć, że wiele się dzieje nie tylko o Ciebie.

Zmieniłeś może ostatnio coś w upodobaniu odnośnie jedzenia, może od jakiegoś czasu wolisz ciszę niż głośną muzykę?

 

Tak jak wcześniej zaproponowała Ci Vivien, nie szukaj demonów, wystarczy, że one szukają nas.

Skup się raczej nad zrozumieniem i teoretycznym poznaniem całości świata, który nas otacza. On jest dużo większy niż to, co widzimy.

 

Najpierw poczytaj i zastanów się czy warto wkładać rękę do jaskinii bestii, bo można stracić więcej niż dłoń.

Napisano (edytowane)

Tak ostatnio się trochę zmieniło, lubię ciszę, i czasami mam "huśtawkę" nastrojów gorzej niż kobieta. Dość często mam efekt Déjà vu, a czasem sny przepowiadają przyszłość. Kilka dni temu przepowiedziały mi że moja koleżanka pójdzie do pracy.

Edytowane przez programer
Napisano
Tak ostatnio się trochę zmieniło, lubię ciszę, i czasami mam "huśtawkę" nastrojów gorzej niż kobieta. Dość często mam efekt Déjà vu, a czasem sny przepowiadają przyszłość. Kilka dni temu przepowiedziały mi że moja koleżanka pójdzie do pracy.

 

Jeśli to jest opętanie jestem opętany od barrrrdzo dawna. :zegar:

Napisano
Jeśli to jest opętanie jestem opętany od barrrrdzo dawna. :zegar:

A skąd Ci to przyszło do głowy? :)

Napisano

Nawet jeśli on nie istnieje, to przylezie coś innego i się za niego poda

Napisano
W takim kontekście to ja też jestem opętana :)

A ja się chwilowo nie mogę zdecydować, jak mam siebie sklasyfikować ;D

 

Temat z Luckiem czytałam i ten o kopaniu dołka też.

I Lucek albo się cieszy, albo sam się zastanawia, co tych ludzi tak do niego gna? ;)

Napisano
Naukowe podejście do sprawy i sceptycyzm to jedno, ale igranie z ogniem to drugie. Przyzywnie czy odwoływanie się do jakichkolwiek bytów to nie zabawa i lepiej dmuchac na zimne. demon nie pyta czy wierzysz czy też nie, ale atakuje kiedy ma możliwość.

A najgorsze, że najczęściej atakuje od środka nie od zewnątrz.

Napisano
Pewnie, ze tak. Przecież nie puka i nie pyta czy może wejść w nasze ciało, chociaż... poniekąd trochę tak.

 

czyli powiedzenie ,,gość w dom Bóg w dom" tu raczej nie pasuje :jezyk2:

Napisano
Właśnie to miałam na myśli, że jeśli się nie wpuści i nie pozwoli to nie tak łatwo dać się opętać.

Zgadzam się z tym, jednak samo wyrażenie woli przywołania równa się otwarciu drzwi na tak szeroko jak tylko się da.

Napisano

No tak, ale jedno wiesz na pewno że jeśli wlezie to napewno nic dobrego nie zamierza :)

Napisano

A ja znam np przypadek demonicy która chcąc pomóc małej dziewczynce w wyleczeniu choroby została przez nią odrzucona i postraszona egzorcystą. A ona nic nie chciała w zamian za to że ją wyleczy. Zależało jej na tym żeby ją wyleczyć bo sama w niej siedziała i nie chciała przebywać w chorej dziewczynce.

Napisano

Już samo to że chciała w niej przebywać jest czymś w rodzaju coś za coś.

Napisano

W jaki sposób to było coś za coś? to, że ta demonica chciała być w dziewczynie i pomagać jej żeby w ogóle żyła? chcą za to jedynie poczuć coś od czasu do czasu? No to zło pełną gębą. Zdaje się że są gorsze układy pomiędzy demonami a ludźmi racze z bardziej jednostronnym coś za coś.

Gość User2
Napisano

Chwila. Ale przecież ciało i dusza choć są połączone ze sobą wspólną więzią to wciąż są odrębnymi od siebie elementami. "Być w ciele i posiadać duszę ciało zamieszkujące" a "być w ciele i nie posiadać władzy nad duszą ciało zamieszkujące" to dla mnie dwie odmienne sprawy.

Napisano

Tysz prowda. To że ktos w nas siedzi nie znaczy że ma włądzę nad naszą duszą i odwrotnie. Możemy obronić się przed wpływami na ciało poprzez duszę.

Napisano

Ja dużo słyszałam o przyzywaniu. Kręci mnie to. Nie wiem czemu, ale jednak boje się przywoływać. Demony mogą być dobre i złe. Jeżeliu chodzi o duszę o chciałabym przywołać Michaela Jacksona. I Love!!!

Napisano

A skąd wiesz że nie jest w niebie? Jak tam trafił (hihihih taki dżołk) to nie wyciągniesz go z nieba.

Napisano

Muszę przyznać niechętnie, ale nigdy nie próbowałam i się tego boję...

Napisano

No i gdzie tu miłość do drugiej osoby..... pazerność vivien... pazerność :P Trzeba się dzielić :D

Napisano
Dla mnie ciało to taki skafanderek dla duszy, a nie lubię dzielić się swoimi ciuchami :jezyk2:

Ciuchy można wymienić na nowe z ciałem raczej będzie trudniej, no chyba że pojawią się gdzieś w promocji :P

Napisano
Dla mnie ciało to taki skafanderek dla duszy, a nie lubię dzielić się swoimi ciuchami :jezyk2:

nom tak sabmo sobei wyobraz ze ktos w twoich gaciag smiga a pozniej znow je wkladasz;]

Napisano

Ja Istot Mroku nie probowalem przyzywac, lecz sami do mnie przyszli albo to we śnie albo ich widziałem 3 okiem. Nawet podobały im sie moje wiersze. :D

Napisano

Bo na konkursy zamierzam Je wysłać a w tych jest wzmianka, że na necie nie można ich drukować. Poza tym kiedyś chcę je wydać i nie chcę by moja twórczość została splagiatowana.

Ja czasami się zastanawiam po co ich przywoływać skoro można ich spotkać w pewnych miejscach i tam się z nimi dogadać. :]

Napisano

Też kiedyś pisałem wiersz ale uznałem to za bzdure i zaniechałęm tej czynności

Napisano

To ładnie czemu tak odradzacie przywoływanie jak on moze byc u mnie w domu

Napisano

Jesli jest u ciebie w domu, to nie znaczy to, ze cie zaraz zaatakuje. A jesli jakiegos przyzwiesz... Moze nie byc tym zachwycony. A wtedy juz zaatakuje :412yk9:

 

EDIT: Po za tym, pamietaj - gosc w domu Bog w domu :P

Napisano

Ale istnieje taka mozliwosc i to mi juz wystarczy.W takim razie dla mnie nie ma roznicy czy on sobie u mnie pomieszkuje czy ja go przyzwe

Napisano

Zapewniam cie, ze ma to dla ciebie duuuuze znaczenie. Chyba, ze jestes taki potezny, ze nie ruszy cie nawet atakujacy cie demon :P

Napisano

Co wy gadacie XD Belial spoko ziom, winko można z nim walnąć o życiu pogadać. A Asmodeusz to jest raczej nie grzeczny mając fach uwodziciela :P

 

a tak swoją drogą skąd ta bajka z wymiarami?

Napisano

Ja te "wymiary" zrozumialem w ten sposob, ze my jestesmy w fizyku, a demony w astralu. No i chyba tak jest, prawda?

Napisano (edytowane)

Ciekawa? Tylko do czasu jak taka sie tobie przytrawfi. Wtedy nie uznasz jej za ciekawa... Vivien miala taka "przygode", ale z tego co mi wiadomo nie chciala tego publicznie opisywac, wiec...

Edytowane przez Morthinius
literowka
Napisano

Ok rozumiejąc 2 wymiary jako astral i fizyczny to dlaczego niby żaden z nich miałby się nie zobaczyć, nie spotkać i nie stykać bezpośrednio? Zdaje się ying i yang mówi nam o równowadze tych światów. Znak krzyża też symbolizuje połączenie świata fizycznego i astralnego. To, że ktoś nie jest w stanie widzieć, czy czuć ducha to nie znaczy, że nie mogą mieć bezpośredniego kontaktu.

 

tak z ciekawości? o tych wymiarach to z jakiegoś źródła czy własna teoria?

Napisano

Nie, nie wlasna teoria. Chociaz z jakiego zrodla, to nie wiem :) Chyba z baardzo wielu. Bardzo powszechne jest twierdzenie, ze demony "mieszkaja" w astralu :)

 

A yin i yang na pewno odnosi sie do swiata astralnego i fizycznego? Np. wezmy tekst z wikipedii:

* Yin (dosłownie rozumiane jako "zacienione miejsce, północne zbocze (wzgórza), południowy brzeg (rzeki), zachmurzenie, zaciemnienie") reprezentowana przez czerń i Księżyc oznacza bierność, uległość, smutek, chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję oraz liczby parzyste; odpowiada jej noc oraz dusza po. Yin symbolizuje woda lub ziemia.

 

* Yang (dosłownie rozumiane jako "nasłonecznione miejsce, południowe zbocze (wzgórza), północny brzeg (rzeki), światło słoneczne") reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość, ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz liczby nieparzyste; odpowiada jej dzień, niebo oraz dusza hun. Yang symbolizuje ogień lub wiatr.

 

Poza tym plan astralny i fizyczny nie sa jedynymi, sa tez inne, wiec tym bardziej nie mozna zastosowac do tego zasady yin-yang.

Napisano

.. ok, mniejsza z ying yang. Chodzi o to, że duchy są wokół nas i można je zobaczyć, bez przyzywania i łamania jakiś barier. Jedyna bariera to brak otwartego dostatecznie oka.

Napisano

Fakt faktem nawet przecie oko nie jest za specjalnie potrzebne, bo duchy widać i bez tego, ale to one muszą chcieć się pokazać.

Napisano

Ciekawa historia ale mnie bardziej takie z życia by interesowały. I tak dzięki.To spotkanie z demonem tak wygląda to ja nie wiem czego wy się boicie( żart). Chyba zaprzestane wychodzenia po nocach bo mam zwidy ostatnio( widzę kolesia a póżniej już go nie ma) mój kumpel też tak ma. To są jakieś urojenia? Albo dziś byliśmy w bunkrach po niemieckich i cały czas czuliśmy się nieswojo i czułem,że ktoś tak jakby patrzył na nas ale nikogo nie było. Czy to może być choroba psychiczna??

Napisano

Wiecie może na czym to polega ? AQRADUAMELU GIRTABLILU GIRTABLILU AQRABUAMELU czy jakoś tak.

Napisano

AQRADUAMELU GIRTABLILU GIRTABLILU AQRABUAMELU ja Jeden z Ankhkharu, wzywam Ciebie! Twój terror wzbudza grozę, twoim spojrzeniem jest �mierć! Wzywam cię w nocy bo jeste� stworzeniem nocy podšżajacym nocnymi �cieżkami. GIRTABLILU AQRADUAMELU AQRADUAMELU GIRTABLILU AKRABU AKRABU AKRABU. Po tym zaklęciu recytowanym 13 razy nadchodzi czas do wej�cia na astralnš �cieżkę predatora w towarzystwie człowieka-skorpiona, który urodzony jest z brzucha Wampira Smoka Tiamat, tak samo jak twa rasa jest z niej urodzona. Wybierz młodš ofiarę i żeruj na niej w nocy. Ten rytuał powinen zawsze odprawiany być w nocy , inaczej ludzie-skorpiony będš niepokojeni przez twe rytualne zwrócenie się. Ukażš się w �wietle dziennym lecz zadadzš ci karę. Upewnij się więc czy nie popełniasz błędu wzywajšc ich w dzień. Gdy już drenujesz do pełna powróć do postaci fizycznej i recytuj wezwanie Mocy: Wymów dono�nym głosem: Ereshkigal, Szukam dominacji w Astralnym Królestwie. Kiedy twe wargi zczerniejš, mój wpływ stnie się nie�miertelny. Gdy twe wargi zczerniejš moje berło przeniknie wszytskie zakamarki. Moja Wola jest Silna, moje intencje sš intencjami Czarnego Wampira. Moja Nie�miertelna Wampirza Rasa Powstaje ku Finałowej Nocy. Nammtar, Posłanniku i Wezyrze Ereshkigal, Heroldzie �mierci! Ty który rozkazujesz sze�ciedzieciu chorobom, po�lij je naprzód i odsuń je od naszych towarzyszy! Nammtar, Heroldzie �mierci wzywam cię! Przybšd� Pazuzu, Królu Demonów Złego Wiatru! Wejd� w me istnienie, posišd� mego ducha- Ku Mglistym Ziemiom Nie�miertelno�ci! Wzywam ciebie! Następuje komunia z nieumarłym. Gdy jest skończona recytuj 13 razy:" Moje pragnienie Krwi jest nasycone do czasu gdy Akhkharu wyjdzie polować w noc. Zostało uczynione."

Ryt Akhkharu- Wezwanie Gigim Xul IA! IA! IA! Akhkharu! Bogowie Ur! Przebud�cie się i przybšd�cie! Na pogrzebowych wichrach przybšd�cie, niech powstanie szczelina w otchłani i przez Smoka Wampira Tiamat, bramy się otworzš! Iak Sakkakh! Powstańcie stworzenia ciemno�ci! Ja (imię) wzywam Smoka, Wampira Tiamat, z ciemno�ci przybšd�- BRAMY SĽ OTWARTE!!!! Usłysz wołania twego brata/siostry (imię).Demony Wstrętu, jeżdżšce cicho na wiatrach pogrzebowych, wzywam was. Azagthoth, czarny magu, niech twa istota przybędzie aby nam dopomóc, Boże Chaosu powstań!Pazuzu, Panie wszystkich goršczek i plag, Mroczny aniele czterech wiatrów, przybšd� na goršcych pustynnych wiatrach, przybšd� i uderz chorobš w naszych nieprzyjaciół, i Tylko w naszych nieprzyjaciół!Humwawa, Je�d�cu Południowych wiatrów, Panie Wstrętu, przynie� swš czarnš istotę by przeklšć naszych nieprzyjaciół, ponieważ my jeste�my Arra Draconis! Wznie�cie się panowie mroku!Spójrz! Chodzę po ziemi jako Inkarnowany-Demon, jestem Wampirycznš Elitš Wamphyri! Bogini Czarnego Smoka, Tiamat, wzywam do siedziby Uraeusa, Mój głos drży i wstrzšsa granicami i wymiarami czasu. Jestem twš krwiš, elitarnš rasš. Duchowej nie�miertelno�ci i nieumarłego szukam. Podnosze kielich Ludzkiej krwi. To krew mych ofiar, i jest tym czym jest życie i zbiornikiem nie�miertelno�ci. Piję jš i wzywam twe błogosławieństwo. Pozdrawiam cię Tiamat! Moroii powstań! Cztery duchy czterech przestrzeni, Słuchajcie mnie teraz! Ci którzy mieszkajš pomiędzy przestrzeniš Słońca, z Otchłani, z próżni... Przychodzicie ku mnie, ponieważ jestem Wamphyri!Składam w ofierze Siłę Życiowš, astralnie drenowanš z ludzkiej zdobyczy, otwórz bramy Nie�miertelno�ci. Moja istota zmieni się w formę poczerniałej demonicznej kombinacji wilka, nietoperza, i Smoka. Przez tę formę pozwalam mej �pišcej ludzkiej zdobyczy zapamiętać mš złowieszczš formę jako cień niszczšc ich kruche umysły.Tak się stanie, ja składam ofiarę i otwieram szczęki Tiamat. Umarłem i ponownie się narodziłem... moja forma we wszelkich przejawach ro�nie, wzrasta i narasta w formę dzikiego Wamphyri, Spójrz, jestem Wamphyri!Od czasu tej nocy moja strona cienia ro�nie a moje astralne pazury dotykajš i żłobiš �pišcš zdobycz. Moje szczęki wilka drenujš siłę życiowš / krew z mej zdobyczy. Moje astralne skórzaste skrzydła mogš lecieć powyżej i przez ciemno�ci , puste cmentarze i jechać na północnych wiatrach w stronę nocy.Predatorzy nocy będš krzyczeć me imię, Wilki czekajš na me zawołanie... Tak jest i tak będzie!!!! BRAMY SĽ ZAMKNIĘTE!!! HAIL WAMPHYRI! HAIL TIAMAT!(ten czar jest dla przyjmowanego Wamphyri, który powinen zrozumieć kontrolować i być mistrzem ciemnych mocy magii- Napisany Przez BArona von Abaddon, B.O.T.D, 1995 axis Press

 

Caly opis "rytualu" powinien ci nieco rozjasnic o co chodzi. Ale radze nie probowac...

Napisano

Vivien, to jak wykorzystujemy naszą wiedzę jest zależne tylko od nas, dlatego ja lubię poznawać nowe rzeczy, niekoniecznie mieszając się w nie, chociaż samo poznanie jest już tym pierwszym krokiem do przodu ;)

Napisano

A kto się tego na pamięć nauczy? Bo tylko czytając, będzie się skupiał na poprawnym przeczytaniu a nie rytuale ;P

A tekstu trochę jest :D

Napisano

A to mogę spróbować?

SZTUKA WAMPIRYZMU (Daimon Egan)

 

Jest to kopia rytuału, który znale�ć można w kilku miejscach na sieci. Ten napisany został przez osobnika, który okre�lał siebie jako "jednego z ostatnich prawdziwych energetycznych wampirów". W czasie gdy był pisany, Edgan Daimon był członkiem Setian Order of the Vampire, a rytuał ten był szeroko praktykowany i rozpowszechniany. Daimon Egan zaniechał wampiryzmu (przynajmniej publicznie) i teraz prowadzi Pierwszy Ko�ciół Szatana (First Church Of Satan).

 

Poprowadzimy cię teraz przez rytuał uwolnienia Wampirycznej esencji (istoty). Wykonuj ten rytuał tylko raz lub dwa w tygodniu. Możesz zaczšć do�wiadczać nie�miertelno�ci , a także potęgi z najdzikszych snów.

 

Wybór odpowiednich przedmiotów pozostawiamy intuicji odprawiajšcego. Gdy dokonasz już wyboru, pozostań przy jednym projekcie przez kilka następnych tygodni.

 

WAŻNE! NIE OCZEKUJ WYNIKÓW! MUSISZ MIEĆ KOMPLETNĽ WIARĘ W MOC TWEJ PSYCHE! POZOSTAŃ CHŁODNY I UFNY ZA KAŻDYM RAZEM!

 

Wykonuj rytuał NAMIĘTNIE i z całkowitym zapatrzeniem w jego cel! Na zakończenie zdmuchnij �wiece i porzuć wszelkie my�li o rytuale - do następnego razu.

 

Ponad to, nie mów o nim nikomu. Twoja ofiara musi być całkiem nie�wiadoma twych nocnych poczynań.

 

Przygotowanie:

Ołtarz, ulokowany przy zachodniej �cianie, powinien być nakryty czarnym materiałem. Ponad nim i na nim na poziomie oczu zawie� czarny odwrócony krzyż. Je�li używasz fotografii, powie� jš na �cianie poniżej krzyża. Na ołtarzu muszš znale�ć się takie rzeczy jak: dwie czarne �wiece w �wieczniku, ceremonialny sztylet, ludzka czaszka (lub dobry model), dzwon (gło�ny i wydajšcy zróżnicowane d�więki) oraz kielich.

 

Muzyka

Ulubionš muzykš Egana była "Noc Na Łysej Górze" Mussorgskiego. Może być to też muzyka z Blade Runnera czy temat z Miami Vice. Cokolwiek wybierzesz pamiętaj, że odpowiednie tony sš bardzo istotne.

 

Kielich musi być napełniony czerwonym płynem, który lubi celebrant. Nieważne, co to jest. Ważne jest, by reprezentowało krew ofiary.

 

Czarny Płomień musi zostać umieszczony na �rodku ołtarza.

 

Ubiór

 

Czarny, oczywi�cie! Może być też narysowany, czy wyszyty odwrócony pentagram.

 

RYTUAŁ

Uderz w dzwon następujšco- 6 razy na południe, 6 razy na wschód, i 6 razy na północ. Podnie� sztylet i dotknij nim krzyża- inwokuj.

 

Inwokacja:

 

In nomine dei nostri Satanas Luciferi Excelsi! W imię Mistrza Szatana, Jego Ekscelencji Lucyfera, rozkazuję siłom Ciemno�ci i Mocom Piekła przyj�ć!"

 

Zakre�l sztyletem w powietrzu krzyż, z góry na dół, z prawa w lewo. Zapal Czarny Płomień- kontynuuj inwokacje.

 

Czarny Płomień rozpalił się, i Wrota Piekieł zostały szeroko otwarte, objawiajšc bojšcego się daimona _______ który przybywa by pracować z mš wolš nad stworzeniem! Strzeżcie się głupi �miertelnicy, ponieważ jest moim sobowtórem który przybył teraz i objawi się przed wami! Strzeżcie się! Jestem bogiem dnia wczorajszego, dzisiejszego i jutrzejszego- Strażnikiem Czasu i Wieczno�ci! Obok Księcia Ciemno�ci- równemu (w sile)!Suwerenno�ć! Niezrównanie! Napełniony Mšdro�ciš! Nie pokonany w Sile! Moja astrologiczna misja? Dokonanie! Moje Szatańskie przeznaczenie? Realizować i spełniać!

 

Wzywam elementy by służyły mi i siły stworzenia, aby zamanifestować moje pragnienia!!! Powstań!!! Wprowad� w czyn poprzez słowa które płynš:

 

Ponownie dotknij sztyletem krzyż i recytuj wezwanie Elementów:

 

Inwokacja Elementów:

 

Wampirze! Drakulo! Manifestuję i władam mocš Wampira. Przybšd� Drakulo, abym mógł użyć twej formy do wykonania mej misji. Zabarw mš wyobra�nię poruszajšcš legendš i folklorem! Zamknij mnie w warstwie niewidzialno�ci i sekretu. Daj mi umiejętno�ć podkradania się i latania- formę wilka i nietoperza! Daj mi ostry kieł którym przebijał będę, głęboko ssšc �wieżš ciepłš krew mojej ofiary!

 

Wznie� kielich ku krzyżowi jak Ofiarę, zanurzajšc w kielichu palec wskazujšcy prawej dłoni. Gdy wymawiasz imię swej ofiary podnie� palec ponad obręcz kielicha w kierunku odwrotnym niż wskazówki zegara. " Ja biorę udział w tym kielichu, Naczyniu Życia i samej gardzieli esencji tego którego imię jest jak ten d�więk (imię ofiary).

 

(Wypij z kielicha do dna)

 

Teraz jeste� gotowy wezwać Czterech Ksišżšt Korony Piekła!! Gdy wypowiadasz każde Imię uczyń znak odwróconego pentagramu w powietrzu przed tobš przy pełnym zasięgu ręki, używajšc ceremonialnego sztyletu.

 

Wezwanie

 

"Przybšd� o potężny Ksišżę! Towarzysz mi! Niech twoja obecno�ć objawi mi się"!

 

Twarzš na południe

 

:Szatanie!

 

Twarzš na wschód

 

Lucyferze

 

Twarzš na północ

 

Belialu

 

Twarzš do ołtarza

 

Lewiatanie!

 

Uroczyste zwrócenie się

 

"Patrz, wrogi duchu księżyca, pozostawiajšcy czarny cień nad powierzchniš ziemi. Strzeżcie się! Strzeżcie się!!! krzyczš kruki nocy!! Za pomocš stóp, łap, skrzydeł i szponów poluję na zwierzynę!! Podróżuję dzięki aniołom zagiętych wymiarów, lecę wznoszšc się na goršcych podmuchach wiatru !! Ukryty pod moim opływajšcym płaszczem kryształ, odkrywa miejsce twej kryjówki!! Szukam cię, odnajduję cię, tropię cię!!! Spójrz na me kły zagłębiajšce się w twym gardle!! Poczuj me ostre, szpiczaste zęby przebijajšce twe kruche ciało!! Moje wielkie skrzydła chwytajš i otaczajš cię, tworzšc więzienie, z którego nie ma ucieczki!! Głodne szczęki wdzierajš się w ciebie, wysysajšc cię do głębi!! Zachłannie się upajajšc, spożywam goršczkowo wszystko, co tam znajduję!! �wieża energia życiowa wła�nie przepływa przez me żyły!!!"

 

Rytuał zbliża się do ekstremum, gdy ty oko w oko stajesz ze swš ofiarš- rozszerz ręce, palce rozpostarte jak gdyby� wycišgał je do Jego/jej obrazu. Z wysiłkiem swej Najwyższej Woli powtarzaj ten rozkaz aż nastšpi wyssanie)

 

Drenuję Twoje Dni!!! Drenuję twoje Noce!!!

 

...z zawsze wzrastajšcš mocš, formš Wampira-----manifestuję siebie! Patrz na mnie____. Utkwij swe oczy w mym hipnotycznym wzroku; czujesz się szarpany, cišgnięty ku memu złemu blaskowi! Moje spojrzenie jest tak głębokie i bezdenne; przewracasz się, spadasz- UPADŁE�! Cała �wiadomo�ć jest we mnie, Zapomniałe� kim jeste�, nie masz indywidualno�ci. jeste� poddanym, naczyniem, powłokš; bšd� posłusznym mym rozkazom- jeste� w mej mocy!!

 

Drenuję cię. Drenuję cię raz po raz. Znów i znów i znów i znów, nie ma końca aż do ostatniej krwi. Twa dusza jest teraz moja_____. Byłe�!!

 

Wampir jest, Wampir był, wampir będzie; mój fantom będzie żył przez wieczno�ć! A �miertelnicy? Bojš się mnie!! Jakże by mogli się nie bać. Uważajcie by mnie nie zezło�cić; je�li by�cie �miali!! Do was mówię niewypowiedziane słowa Mocy!!!

 

Madariatza, torezodu!!! Oadariatza orocaha aboaperi!!! Tabaori periazoda aretabasa!!! Adarepanu coresata dobitza!!! Yolacame periazodi arecoazodiore, od quasabe qotinuji!!! Ripire paaotzata sagacore!!! Umela od peredazodare cacareji aoiveae coremepeta!!! Torezodu!!! Zodacare od zodameranu, asapeta sibesi butamona das surezodasa tia balatanu.!!! Odo cicale qaa, od ozodazodama pe- lapeli IADAMANA!!!

 

Przez Siły Ciemno�ci i Cień i �wiatło wracam do swego ciała. Jestem poza zasięgiem wzroku- gotowy do uderzenia podczas innej nocy! A wtedy zamknie się wieko trumny nad tobš....."

 

Zga� Czarny Płomień.

 

Dzwoń w dzwon w odwrotnym kierunku niż przy otwarciu w kierunku wskazówek zegara

 

Tak się stało!!!

 

Zdmuchnij �wiece

 

Koniec obrzędu

 

Tłumaczenie powyższego

 

Otwarte szeroko bramy Piekła!!! Niższe Nieba pod twymi stopami, pozwalasz im służyć tobie! Rzšd� tymi którzy rzšdzš! Niszcz tych ,którzy spadajš. Przyprowad� tych, którzy rosnš i niszczš zgniliznę. W żadnym miejscu pozwól pozostawić to w Jednej liczbie. Dodawaj i zmniejszaj aż gwiazdy będš ponumerowane!! Powstań! Ruszaj się!! I ukaż się przed konwencjš jego Ust które przysięgały jemu sprawiedliwo�ć. Otwórz tajemnice twego stworzenia i zrób nas powiercami jego zrozumienia!"

 

....Utrzymuj piekielny ogień...

:czarodziej:

Napisano

Vivien, przepraszam, juz nie bede :placze:

 

Sleiter, co cie tak ciagnie do tego wampiryzmu? :D Ten rytual chyba jest jeszcze gorszy. No, chyba, ze ci sie nudzi i dla zabicia czasu lubisz wezwac Szatana(to chyba Satanael?), Lucka, Beliala i Lewiatana... Jesli tak, to rozumiem. Mysle, ze oni tez zrozumieja i postaraja sie dostarczyc ci rozrywki... :papa2:

Napisano

Sleiter, ten rytuał jest jest nafaszerowany satanistycznymi pierdołami, czyli brednie, szczerze wątpię żeby działał....

 

Wzywanie Lucyfera który nie jest upadłym... ehhh;/

Napisano

Ja ostatnio czytałem w książce, że Lucyfer lubi gryźć Anioła Śmierci. :)

Napisano

To mam propozycje wy odprawcie ten rytułał a pózniej się podzielicie wrażeniami co wy na to ??

Napisano

Ja proponuję zakazać dawania na forum rytuałów na wzywanie Mrocznych Istot.

Napisano

A od czego jest moderator? Ja akurat Tu mam na myśli zakazanie dawania takich postów na dziale demonologia. Do innych działów się nie wtrącam bo nie mam albo doświadczenia albo wiedzy, albo jednego i drugie (zazwyczaj). W przypadku rytuałów na wezwania Istot Cienia doskonale zdaję sobie z niebiezpieczeństwa dlatego wyszedłem z postulatem zakazania, usówania. Co do innych działów gdzie mogę tego pojęcia nie mieć to ja się nie wypowiadam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...