doty Napisano 1 Sierpnia 2009 Napisano 1 Sierpnia 2009 kj visage bede musiała i ja zastosowac mam dokladnie taki sam problem....wrecz ciagle musze miec przy sobie chusteczki zebym sie nie swieciła.... Cytuj
kj_visage Napisano 1 Sierpnia 2009 Napisano 1 Sierpnia 2009 Dziewczyny, a uzywacie pudru matujacego? Cytuj
maddlen Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 Ja tylko i wyłącznie matującego, tak i jak podkłady matujące, trwałe, przynajmniej makijaż się tak nie ściera gdy ciągle muszę chusteczki przykładać.. Cytuj
doty Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 Dziewczyny, a uzywacie pudru matujacego? tak .... ale u mnie to mało skutkuje Cytuj
maddlen Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 Doty jesteś z Rzeszowa, więc bedę miała prośbę, jak będziesz w Douglasie to daj znać , czy są te kosmetyki co kj visage poleca ja mam kawałek do rzesz i nie wiem kiedy będę tam. Będę wdzięczna Cytuj
doty Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 Doty jesteś z Rzeszowa, więc bedę miała prośbę, jak będziesz w Douglasie to daj znać , czy są te kosmetyki co kj visage poleca ja mam kawałek do rzesz i nie wiem kiedy będę tam. Będę wdzięczna Oki niema sprawy Cytuj
kj_visage Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 Maddlen, a skad jestes? Widze, ze podkarpacie, ale gdzie dokladnie jesli mozna wiedziec? Ja od wtorku do piatku bede w Debicy Cytuj
Przegrany Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 haha wysmielyty temat^^ taki smieszny xD ja osobiscie uzywam mydla rano i wiczorem, zreszta to samo z pasta do zebow robie:D aha i czasem deodorant w kuli ;] Cytuj
wiola717 Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 ja mam tlusta cere i uzywam zelu , mleczka krem do twarzy i krem pod oczy by nie byly opuchniete i sine a makijaz to podklad na to troche sypkiego pudru czasami cien i tusz do zes no i wazeline do ust I to wszystko chyba nie za duzo Cytuj
Przegrany Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 rany ze ten temat nie zostal jeszcze usuniety... Cytuj
maddlen Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 rany ze ten temat nie zostal jeszcze usuniety... rzeczywiście strasznie śmieszy :icon_lol: jak się nie podoba to nie czytać Cytuj
doty Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 haha wysmielyty temat^^ taki smieszny xD ja osobiscie uzywam mydla rano i wiczorem, zreszta to samo z pasta do zebow robie:D aha i czasem deodorant w kuli ;] haha .... a co w tym śmiesznego? tak moze tylko facet twierdzic:chytry_na: nio i chwali Ci sie ze tego mydla uzywasz..... o i czasem dezodorantu w kuli kobiety potrzebuja czegos wiecej Cytuj
tamik74 Napisano 2 Sierpnia 2009 Napisano 2 Sierpnia 2009 jak byłam taka mniej wiecej 12-to latką, to żalowałam, że nie jestem chlopakiem. dzis ciesze się ogromnie, że jestem kobietom, bo mogę używac tych wszystkich cudeniek. oczywiście mój makijarz to zaczynam od emulsji do twarzy, potem podklad matujący, puder sypki, cienie- nigdy jeden. preferuje braży i berze, potem eyeliner, tusz do rzęs i błyszczyk. czasami jeszcze konturowka. Aha no i zamiast rózu puder brazujacy, a i czasami na to jeszcze róz:icon_lol:kocham długie paznokcie, uwielbiam miec umalowane paznokcie u stóp i robię to nawet zimą. kosmetyki to naprawdę lepsza strona kobiecości. A co do cery, to mam mieszaną. jedyny jej plus, to że zmarszczki pojawiaja sie troche pózniej, ale to okropne błyszczenie Cytuj
Reina Napisano 3 Sierpnia 2009 Napisano 3 Sierpnia 2009 (edytowane) Mi się ostatnio malować w ogóle nie chce, za gorąco jest i denerwują mnie wszelkie barwniki na twarzy w tej temperaturze. W kosmetyczce jak na razie czekają na mnie puder, korektor (najważniejsza rzecz z tego wszystkiego), tusz oraz kredka do oczu i cień w dwóch odcieniach wściekłej zieleni n_n Jeśli mogę polecić, dwa ostatnie mam firmy Inglot - robią naprawdę świetne cienie za niską cenę. Kredka była droga natomiast, ale przestałam żałować zakupu, kiedy okazało się, że trzyma się cały dzień bez rozmazywania - normalnie cud, wcześniej jeszcze taka kredka mi się nie trafiła i każda mi się rozmazywała albo znikała Osobiście wychodzę z założenia, że nie ma co się pacykować, lepiej zadbać o gładką cerę - na cholerę wtedy warstwa pudru? Moja szafka w łazience pęka od żeli do mycia twarzy, peelingów, toników i kremów... Ostatnio więcej do cery wrażliwej albo suchej, bo mi cerę klimatyzacja w pracy rozwala :/ Nienawidze podkładów natomiast... Ble. Czuję się od tego brudna. Edytowane 3 Sierpnia 2009 przez Reina Cytuj
Ankate Napisano 3 Sierpnia 2009 Napisano 3 Sierpnia 2009 (edytowane) A ja staram się używać kosmetyków jak najmniej przetworzonych czyli naturalnych, oczywiście nie są ogólnie dostępne,ale zawsze można zrobić dla slebie coś dobrego. Moja koleżanka sama wytwarza różne kosmetyki i są naprawdę superowe( kremy do twarzy, toniki, masełka do ciała,kule do kąpieli...)Nie ma na to rady,jeśli chce się mieć ładną skórę to trzeba ją karmić od środka zdrową dietą no i używać naprawdę dobre sprawdzone kosmetyki( można też zrobić je samemu,jak się chce i wie jak,jest tyle naturalnych kosmetyków,wystarczy tylko poczytać)Polecam też oleje zimnotłoczone np.amarantusowy jest bardzo dobry do suchej skóry całego ciała i twarzy,ale to trzeba wypróbować na sobie.Ja mam dość wrażliwą skórę i nie mogę używać wszystkiego,ale to już sprawa indywidualna. Polecam też krem karite na wszelkie suchości i łuszczenie się skóry.Dużo by pisać... Edytowane 3 Sierpnia 2009 przez Ankate Cytuj
doty Napisano 6 Sierpnia 2009 Napisano 6 Sierpnia 2009 Doty jesteś z Rzeszowa, więc bedę miała prośbę, jak będziesz w Douglasie to daj znać , czy są te kosmetyki co kj visage poleca ja mam kawałek do rzesz i nie wiem kiedy będę tam. Będę wdzięczna maddlen sprawa wyglada tak bylam w dwoch aptekach, nic nie wiedza o takiej firmie .... ale dzis wybiera moja bratowa na jak to ona ujmuje oblot stoisk kosmetycznych , wiec popyta . dam znac co i jak Cytuj
maddlen Napisano 6 Sierpnia 2009 Napisano 6 Sierpnia 2009 doty z tego co pisała kj visage one są tylko w Douglasie, są produkowane specjalnie dla Douglasa Cytuj
kj_visage Napisano 6 Sierpnia 2009 Napisano 6 Sierpnia 2009 jutro bede w Douglasie i sprawdze, czy ta seria jest do kupienia w Polsce. No i przy okazji jak to sie tutaj nazywa Ale dam wam zac dopiero w sobote, jutro niestety nie bede miec mozliwosci zagladnac na forum. Cytuj
Przegrany Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 haha .... a co w tym śmiesznego? tak moze tylko facet twierdzic:chytry_na: nio i chwali Ci sie ze tego mydla uzywasz..... o i czasem dezodorantu w kuli kobiety potrzebuja czegos wiecej ale po co to ludziom??? chcesz zwabic faceta to uzyj swojego wdzieku badz feromonow a nie sztuczne pachnidla, ktore jak ci sie skoncza to facet bedzie na ciebie mniej uwagi zwracal;] Cytuj
Mega60 Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 Witajcie! Ja polecam kosmetyki firmy "dr Nona" sa znakomite. Zastosowanie mają przy trądzikach, oparzeniach, bielactwie i wielu róznych zmian skórnych. Ja wyprobowalam to na swoim znajomym, który miał trądzik-rewelacja. Oczywiscie trzeba być systematycznym. Jak ktos chce o tym pogadać to proszę. Postaram udzielic wszystkich odpowiedzi. chciałam jeszcze dodać że kosmetyki oparte sa na bazie wody morskiej z morza martwego, dodatkami są mineraly. Naprawdę polecam )) Cytuj
kj_visage Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 Dziewczyny! Juz wiem! Jednak udalo mi sie dorwac internet Bylam w Douglas w Krakowie i spytalam o ta linie kosmetykow i dowiedzialam sie, ze nie ma ich na polskim rynku Bardzo mi przykro... Cytuj
maddlen Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 tak podejrzewałam.. ehh ta nasza polska rzeczywistość ale dzięki za sprawdzenie Cytuj
doty Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 Dziewczyny! Juz wiem! Jednak udalo mi sie dorwac internet Bylam w Douglas w Krakowie i spytalam o ta linie kosmetykow i dowiedzialam sie, ze nie ma ich na polskim rynku Bardzo mi przykro... czyli koniec poszukiwań Cytuj
doty Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 ale po co to ludziom??? chcesz zwabic faceta to uzyj swojego wdzieku badz feromonow a nie sztuczne pachnidla, ktore jak ci sie skoncza to facet bedzie na ciebie mniej uwagi zwracal;] po co ???? zebys zadawał glupie pytania trzymajcie mnie takich to tylko :412yk9: wiesz co .... wchodzic w dyskusje z facetem w takim temacie i o takich pogladach nie zamierzam Cytuj
tamik74 Napisano 7 Sierpnia 2009 Napisano 7 Sierpnia 2009 faceci sa durni. bedą komentowac, jak to babki sie malują i że nie powinny. ale wyjdz bez makijarzu, to Cie skomentują, żeś pasztet i zaniedbana Cytuj
kj_visage Napisano 8 Sierpnia 2009 Napisano 8 Sierpnia 2009 Wiesz co, mysle, ze mezczyzni przede wszystkim zwracaja uwage na kobiety zadowolone ze swojego wygladu, pewne siebie i umiechniete. Wtedy makijaz nie potrzebny Pozdrawiam! Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 8 Sierpnia 2009 Napisano 8 Sierpnia 2009 Wiecie co, przyznam bez bicia, że nie przeczytałam wszystkich postów, bo pewnie do jutra bym czytala. Może więc zdubluję temat ale... Ja używam różnych, ale mało. Najczęściej zas maseczkę z glinki zielonej, ale tej naturalnej sypkiej, którą sama rozrabiam z wodą i kładę na pyszczek. Ostatnio dodaję jej tez do maski do włosów. Polecam wszystkim. Cytuj
petra.b Napisano 17 Sierpnia 2009 Napisano 17 Sierpnia 2009 Kosmetyków używam chyba aż za dużo... Do twarzy żel-peeling, maseczki czasem, tonik, krem, zimą podkład, puder w kamieniu, róż, tusz do rzęs i błyszczyk. Do ciała mocno nawilżający balsam, do stóp tony kremów i peelingów, bo rodzinnie usposobiona jestem do twardych kopytek No i nie opalam się za bardzo. Słońce silnie postarza. Jak patrzę na koleżanki w moim wieku i ich zmarszczki to aż mnie nie dziwi, że dają mi 5 lat mniej niż mam. Generalnie nie jestem za kąpaniem się w chemii, ale dbać o siebie trzeba. Byle bez przesady, bo w nadmiarze wszystko szkodzi. No i trzeba koniecznie zwracać uwagę na to, żeby dobierać kosmetyki do swojej cery... teraz mamy na prawdę dobrze pod względem różnorodności. Moja mama opowiadała mi, jak jej mama kupowała jej tylko ocet kosmetyczny (czy cos takiego), a potem był tylko krem nivea, albo jeszcze lepiej-bambino. No bo nawilżał przecież... O, pamiętam jeszcze jak moja babci miała krem w granatowym słoiczku ze złotą nakrętką i narysowaną kameą...ciekawe, czy jeszcze to gdzieś jest. Cytuj
kj_visage Napisano 17 Sierpnia 2009 Napisano 17 Sierpnia 2009 Ja tez uzywam stanowczo za duzo kosmetykow... Przede wszystkim za duzo i z czesto sie maluje. Prawie codziennie rano sie maluje i dobrze wiem, ze to wiecej szkodzi niz przynosi pozytku. Wyglada to co prawda ladnie, bo maluje sie dosc naturalnie, ale skora na tym traci. Moja skora na twarzy jest tak niesamowicie wrazliwa! Najgorzej jest na wakacjach. Bardzo szybko piecze mnie buzia, smaruje sie kremami z filtrem conajmniej 30, ale i tak sie spiekam. Mimo, ze nie mam jasnej karnacji. Najlepiej byloby sie nie malowac na codzien, ale nie podobam sie sobie bez makijazu... Cytuj
shimmy Napisano 17 Sierpnia 2009 Napisano 17 Sierpnia 2009 ja maluje sie jeśli gdzieś wychodzę...jeśli mam dzień "siedzenia w domu" to z rana tylko tonik i pomadka nawilżąca mi wystarczają generalnie mam ogromną kosmetyczkę wypchaną po brzegi,ale najczęściej kupuję pod wpływem impulsu a potem to wszystko leży i kurz zbiera Cytuj
Gość Stella_ Napisano 18 Sierpnia 2009 Napisano 18 Sierpnia 2009 Również mam masę kosmetyków.. A właśnie dorwałam artykuł w formie dokumentu pdf, mówiącym o tym, że kosmetyki to tak na prawdę chemia, która może być niebezpieczna dla skóry. Wkleję fragment: Nasza ignorancja rozpoczyna się, gdy nie potrafimy zdać sobie sprawy, że głównym poszkodowanym w następstwie naszej próżności jest największy organ naszego organizmu -nasza skóra. Skóra jest czymś więcej niż tylko osłoną tego, co jest wewnątrz. To żywa powłoka, która oddycha, jeśli oczywiście pozwolimy jej na to. W rezultacie powleczenia jej kremami i emulsjami jej zdolność do oddychania, a więc i życia, maleje. Jej uszkodzenie nie ogranicza się do utrudnienia jej oddychania. Jako łatwo absorbujący organ, zasysa związki, jakie na nią nakładamy. Jeśli te związki zawierają korzystne dla nas składniki, nie dochodzi do uszkodzeń, ale jeśli zawierają chemikalia, które mogą mieć niekorzystny wpływ na skórę i inne organy naszego organizmu - szczególnie niebezpieczny jest efekt kumulatywny, który ujawnia się dopiero po latach - nasze proste higieniczne nawyki przekształcają się na zabójczy styl życia przyspieszający choroby i śmierć. Właściwie nie powinniśmy pytać, dlaczego tak się dzieje, ale dlaczego pozwalamy, aby tak się działo. Fakt, że produkty upiększające i higieny osobistej nie są jeszcze postrzegane jako bezpośrednio związane z naszym dobrym samopoczuciem (to znaczy zdrowiem) dodatkowo powiększa skalę problemu. Powoli stajemy się zwolennikami organicznej żywności i jednocześnie bardzo wyczuleni na chemiczne pozostałości i pestycydy w owocach i jarzynach, które spożywamy, ponieważ mamy świadomość, że wprowadzamy je do wnętrza swojego ciała, natomiast kosmetyki i im podobne produkty, które stosujemy wyłącznie zewnętrznie, ignorujemy. Do naszej świadomości wciąż nic dociera, że skóra jest czymś w rodzaju żywej gąbki, równie podatna na szkodliwe oddziaływanie toksyn jak na przykład układ trawienny. Co o tym sądzicie? Cytuj
shimmy Napisano 18 Sierpnia 2009 Napisano 18 Sierpnia 2009 hmmmm... ja bym się nie zgodziła z autorem tych słów. Po pierwsze w dzisiejszych czasach środowisko jest bardzo zanieczyszczone: spaliny, klimatyzacja wykańczają naszą skórę, która nie ma praktycznie szans na odnowę, bo zewsząd zanieczyszczenia. Kremy są poniekąd tarczą ochronną, przed filtrami UV, zanieczyszczeniami. Po drugie obecnie kosmetyki zawierają mnóstwo witamin, minerałów, które pielęgnują i leczą skórę, dzięki nowym technologiom nie zapychaja porów i pozwalają skórze oddychać. Oczywiście trzeba znać złoty środek i nie przesadzać z ilością "tapety" na twarzy, ale stwierdzenie,że kosmetyki niszczą skórę moim zdaniem jest bzdurne. Cytuj
Gość Stella_ Napisano 18 Sierpnia 2009 Napisano 18 Sierpnia 2009 Tutaj jest lista szkodliwych substancji w kosmetykach: Szkodliwe składnik kosmetyków - dr H. Różański Cytuj
Key Napisano 4 Września 2009 Napisano 4 Września 2009 Ja używam czarnej kredki do oczu (uwielbiam robić kocie oko. mam już taką wprawę, że to wygląda jak malowanie ust błyszczykiem ;D), błyszczyka do ust (strasznie szybko mi pękają), czasami od święta pomaluje cieniem powieki, tuszu do rzęs nie używam, bo pamiętam jak moje rzęsy stały się łamliwe i wyblakłe (dzięki bardzo za takie coś. na szczęście wróciły już do formy ) no i oczywiście podkład na twarz ale tylko Dream Matte Mousse od Maybelline. Świetnie pokrywa twarz, nie zatyka porów. Mimo, że mam często przetłuszczającą się cerę, to ten podkład jest świetny. Do tego wydajny! Polecam Cytuj
kj_visage Napisano 4 Września 2009 Napisano 4 Września 2009 tuszu do rzęs nie używam, bo pamiętam jak moje rzęsy stały się łamliwe i wyblakłe (dzięki bardzo za takie coś. na szczęście wróciły już do formy ) Widocznie uzywalas nieodpowiedni dla siebie tusz Albo Twoje rzesy za bardzo delikatne. Tak czy siak, im mniej sie kobieta maluje tym lepiej! Cytuj
shimmy Napisano 4 Września 2009 Napisano 4 Września 2009 Key polecam odżywkę do rzęs i brwi Constance Carol niedroga i skuteczna Cytuj
nalka Napisano 4 Września 2009 Napisano 4 Września 2009 ja malo uzywam ksometykow nie maluje sie wiec znaczna czsci odpada ale ogolnie uzywam AA dla alergikow i mi one pasuja szczegolnie zele do twarzy (zielony jak narazie wygrywa zreszta wszytsko co zielone to dla mnie lepsze iw yznaje te zasade kupujac doslownie wsyztsko nawte piwo staram sie pic tylko z zielonych butelek mam nadzieje ze to nie zachacza o jakas manie ) Cytuj
Key Napisano 4 Września 2009 Napisano 4 Września 2009 Key polecam odżywkę do rzęs i brwi Constance Carol niedroga i skuteczna Szkoda, że wcześniej o tym nie wiedziałam Cytuj
kj_visage Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Od okolo 2 tygodni nie uzywam podkladu, pudru ani zadnych innych kosmetykow do twarzy. Oprocz kremu nawilzajacego I widze, ze moja skora jest z tego jak najbardziej zadowolona. Dziewczyny, oszczedzajcie swoje sliczne buzki za mlodu a za 20-30 lat nadal bedziecie wygladac swietnie Cytuj
nalka Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Dziewczyny, oszczedzajcie swoje sliczne buzki za mlodu a za 20-30 lat nadal bedziecie wygladac swietnie zgodze sie z tym , najlepszym przykladem jest moja mama ona wogole sie nie maluje i kazdy jej daje 10 lat mniej niz ma , w pewnym wieku to duza roznica Cytuj
Andera11 Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 a ja stawiam na dobre kosmetyki. wierzę w ich działania a sprawdzam na własnej skórze. Biorąc pod uwagę, ze mam dostęp do dobrych kosmetyków z racji ( pracuję póki co jeszcze w branży kosmetycznej) przywilejów w pracy póki moge korzystam z tej okazji. Jestem z tego powodu zwolenniczka kosmetyków Bioline i comfortZone. na twarz używam Comfortu krem action sublime pod oczy bioline żel na bazie komórek macierzystych. REWELACJA. WIEM ŻE SAą drogie ale naprawdę znając ich działanie nie szkoda mi wydać raz na kilka miesięcy kasy na dobre kremy. co do makijau używam max factora, astorkę, pudru brązującego ziemia egipska, od kilku lat niezmiennie pomadki IsaDory ( pomimo, że lubię zmiany to ta pomadka jest mi szalenie wierna i ciagle do niej wracam). Cytuj
Dama Trefl Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Ja też póki,co nie używam pudru mam taki z nivea young i ten jest świetny,naturalny. W zasadzie nie maluję się mocno, mam jasną karnację, cień i tusz,pomadka lub szminka w kolorze delikatnej czerwieni i jestem gotowa . Cytuj
Animka Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Od okolo 2 tygodni nie uzywam podkladu, pudru ani zadnych innych kosmetykow do twarzy. Oprocz kremu nawilzajacego I widze, ze moja skora jest z tego jak najbardziej zadowolona.Dziewczyny, oszczedzajcie swoje sliczne buzki za mlodu a za 20-30 lat nadal bedziecie wygladac swietnie zgodzę się z tym, używam tylko kremu Nivea young który jest lekko koloryzujacy, więc skóra wyglada naturalnie i świeżo, tez niewiele się maluję tylko cień i tusz, to koniecznie a do ust błyszczyk Kiedys bardzo chciałam używać drogich kosmetyków, szukałam nowinek, myślałam że jak za młodu zadbam o skórę to nie będę potem miała z nią problemów, niestety mocny krem podziałał alergicznie i dopiero nabawiłam się uczulenia, teraz stosuję tylko delikatne kremy np. Johnson's i nie wiele makijażu Cytuj
Key Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Cera się psuje po kosmetykach jak się ich na noc nie zmywa. Ja sobie nie wyobrażam pójść spać w makijażu. Zawsze robię dokładne oczyszczenie z make up'u. I twarz może oddychać i regenerować się w nocy. A co do fluidu nivea young, to nie polecam. Chyba, że ktoś chce tylko lekko przyciemnić cerę. Jednak jeśli ktoś ma jakieś na twarzy defekty czy trądzik, ten fluid nie zakryje NIC. Polecam po każdym oczyszczeniu twarzy stosować Krem nawilżający przeciw niedoskonałościom - Pure Zone, L'OREAL. Jest po prostu świetny! I mimo, że nawilża, nadaje się do każdej cery nawet tłustej No i oczywiście konieczny piling ze 3 razy w tygodniu, żeby pozbyć się naskórka niepotrzebnego Cytuj
Animka Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Niestety pilingu nie mogę używać mam zbyt wrażliwą skórę Ostatnio dokładanie wczytuję się w skład kosmetyków żeby unikac uczuleń Jak dla mnie zmywanie makijażu to podstawa dbania o skóre, bez tego nie wyobrażam sobie zasnąć, do tego przed snem masaż skóry który poprawia jej ukrwienie Co do kremu/fluidu nivea young to co kto lubi:) ja używam i jestem zadowolona właśnie dlatego że delikatnie kryje i nie mam poczucia maski do twarzy Do zakrywania przebarwień dobre są kosmetyki aptecznne, wypróbowałam na moje uczulenie, np. krem Rosaliac, który ma zieloną barwę i to doskonale kryje zaczerwienienia Cytuj
Key Napisano 10 Września 2009 Napisano 10 Września 2009 Będę musiała sprawdzić ten zielonkawy specyfik Cytuj
Diliana Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 A ja uzywam tylko naturalnych,mialam duze problemy z cerą,jak zaczełam uzywac kosmetyków naturalnych cera sie poprawiła,dzis juz z nia nie miewam problemów,typu przetłuszczanie czy jakies niespodzianki,jest ok,i z tego sie cieszę Cytuj
Diliana Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 Gwiazdka widze ze znalazłas stronkę Rózanskiego,ja od roku sie na niej opieram.I dzieki temu składy złe eliminuje z mej pielegnacji Cytuj
Duszołap Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 Ja generalnie używam bardzo mało kosmetyków - poczynając od góry - obowiązkowo szampon przestałam używać odżywek, bo wszystkie mi obciążały włosy (nawet ta nowa z Garniera, z pianką czy czym tam i płynem, dwukolorowa), do tego efekt gładkich, pięknych włosów utrzymywał się jeden dzień - czasami końcówki posmaruję olejem rycynowym przed myciem, jak pamiętam i mi się chce to spłukuję włosy zimną wodą. Prawie się nie maluję, bo jeszcze mam resztki opalenizny - niestety miałam jakieś dziwne problemy z cerą i prawie codziennie musiałam robić peeling, czyli opalenizny już nie ma, a do samoopalaczy nie mam zaufania. Na noc krem do cery naczynkowej, wspaniale nawilża. Gdy dokuczają mi oczy, używam żelu z Flos Leku ze świetlikiem i chabrem bławatkiem. Latem maluję tylko rzęsy wodoodpornym tuszem, zimą tuszuję cienie pod oczami (co dziwne - po medytacji i oczyszczaniu czakr przez wizualizację prawie zniknęły). Czasami smaruję kremem nawilżającym szyję i biust, brzuch, pośladki i uda balsamem z Czterech Pór Roku z bluszczem, niby antycellulitowy, ale świetnie nawilża. Czasami zatrudniam Trutnia do smarowania stóp jakimś nawilżającym. Po depilacji nóg używam balsamu do po depilacji z Sorayi - piecze, ale jest skuteczny. Najwięcej kremuję ręce, bo mam na ich punkcie świra. Generalnie jednak staram się ograniczać chemię - robię sobie kawowy peeling do ciała, domowe maseczki - bo wszystko przecież zostaje w organizmie, który musi to jakoś przetrawić, odłożyć, wydalić. Kto wie, jakie by dało efekty za 20 lat codzienne smarowanie się balsamami? Cytuj
kszys Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 a ja generalnie staram się używać ...swoich Cytuj
Pentagramma Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 Osobiście od czasu do czasu używam balsamów do ciała. Kremów do twarzy rzadko, a kosmetyków typu "tapeta" też nie za bardzo (toleruję tylko lekki puder - a i tego nie za dużo). Oczy maluję tylko wtedy, kiedy akurat mam ochotę wykreować się na zombie . Za to lubię szminki i błyszczyki (jednak głównie w celu nawilżania). Z cerą ogólnie nie mam problemów, wystarczają mi oczyszczające preparaty do mycia twarzy. Odżywki do włosów czasem muszę, bo się końcówki trochę rozdwajają. No i łatwiej się się potem rozczesuje. Cytuj
Dahut Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 Ja pełen makijaż uwielbiam. Pracuję w domu, więc się nie maluję, jak wychodzę ćwiczyć nie mam na sobie również żadnego makijażu. Więc pewnie będę tutaj wyjątkiem, na spotkania, wyjścia (tam gdzie oczywiście można i też fakt, że nie zawsze mi się po pracy chce aż tak, bardziej w weekend): krem, baza pod makijaż, puder i fluid (niezbędne, mam tak osadzone oczy, że bez tego cienie zejdą po trzech minutach od wyjścia z domu), kredka do oczu, cienie, eyeliner, tusz do rzęs, róż. Makijaż zmywam chusteczkami do pupy niemowlaków Dla mnie 100x lepszy niż specjalne preparaty. W dodatku niedrogi i wygodny, żadnych wacików, żadnego wylewania preparatów wszędzie dookoła siebie (zdolna jestem). Normalnie ani nie używam balsamów (niektórych nawet nie mogę - wysypka mi się robi), ani kremów do rąk, stóp, brzucha, kolan czy czego tam jeszcze. Włosów nie czeszę (jak już czeszę to nie mam z nimi problemu), więc jeśli nakładam odżywkę to głównie dlatego, żeby fajnie się poczuć spłukując. Nie używam też mydła w kostce - nie mogę ścierpieć jego zapachu po myciu. Raczej jakieś w płynie, często też zamiast mydła płyn do higieny intymnej (do mycia włosów też się nadaje, nawet całkiem dobrze). Była wcześniej mowa o kawowym peelingu - ja też go od czasu do czasu używam. O wiele lepszy niż wszystkie kupne, a kop energii niesamowity. Cytuj
Pentagramma Napisano 17 Września 2009 Napisano 17 Września 2009 (edytowane) Tak, kawowy peeling jest wporzo Dobrze wygładza cerę. Jeśli już mowa o nietypowych szmponach , to ja mogę polecić szmpon dla niemowlaków/dzieci. Nie niszczy włosów, nie szczypie w oczy i nie zawiera tyle chemicznych świństw, co zwyczajne. Edytowane 17 Września 2009 przez Pentagramma Cytuj
Key Napisano 18 Września 2009 Napisano 18 Września 2009 Makijaż zmywam chusteczkami do pupy niemowlaków Dla mnie 100x lepszy niż specjalne preparaty. W dodatku niedrogi i wygodny, żadnych wacików, żadnego wylewania preparatów wszędzie dookoła siebie (zdolna jestem). Ale jak np tusz jest wodoodporny to nie da rady zmyć. Albo jak np robię kreskę na górnej linii rzęs, to trzeba się postarać mleczkiem do demakijażu a z chusteczkami to prędzej bym sobie rzęsy powyrywała Włosów nie czeszę (jak już czeszę to nie mam z nimi problemu) Jak można nie czesać włosów?? O.O Nie używam też mydła w kostce - nie mogę ścierpieć jego zapachu po myciu. A ja lubię nawet czasem zapach mydła w kostce oczywiście nie jakiegoś szarego, ale jednego z lepszych. Jednak fakt, jestem zwolenniczką płynów do kąpieli. Cytuj
shimmy Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 Dahut pewnie ma kręcone włosy takie na maksa swiderki,dlatego nie czesze ja tem nie lubie mydła,wolę jakies żele pod prysznic,najlepszy jest chyba Fa kokosowy...świetnie nawilza skórę Cytuj
Dahut Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 Mam strasznie proste włosy. Po prostu mi się nie plączą. Myję co dwa dni, po myciu i wyschnięciu wyglądają jak świetnie rozczesane. Przed wysuszeniem wystarczy po prostu, że roztrzepię palcami i ułożę przedziałek, jakbym chciała. Grzebienia używam co najwyżej do poprawienia przedziałka (mam taki ze szpikulcem), chyba że szykuje się jakieś większe wyjście, to wtedy w ruch idzie i jego druga strona (albo fryzjer ). Tak naprawdę wiem, że powinnam się czesać, ale zwyczajnie o tym zapominam, bo nie muszę. Ale fakt faktem, że jak miałam dłuższe włosy - do ponad połowy pleców zdarzało mi się sięgać po grzebień częściej Ale jak np tusz jest wodoodporny to nie da rady zmyć.Nie używam wodoodpornych kosmetyków, na jeden się uczuliłam i mam teraz jakieś opory przed kupowaniem tego typu. Z kreskami nie mam aż takiego problemu, więc dla mnie te chusteczki są wyśmienite Cytuj
Animka Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 (edytowane) Wodoodporne odpadają, do tego potrzeba są specjalne płyny po których skóra jest taka tłusta i oczy pieką Chusteczki są ok jak nie ma się alergii. Czasami ich uzywam a tak to zmywam makijaż wodą przegotowaną żeby nie drażnić skóry Edytowane 19 Września 2009 przez Animka Cytuj
shimmy Napisano 20 Września 2009 Napisano 20 Września 2009 ja polecam mleczko do demakijazu Nivea,w ogóle nie podrażnie oczu,nie szczypie,nawilża,zmywa wszystko i ładnie pachnie Cytuj
Pentagramma Napisano 20 Września 2009 Napisano 20 Września 2009 ja polecam mleczko do demakijazu Nivea,w ogóle nie podrażnie oczu,nie szczypie,nawilża,zmywa wszystko i ładnie pachnie Zgadzam się z tym, również polecam. Cytuj
shimmy Napisano 20 Września 2009 Napisano 20 Września 2009 ja polecam też do cery problemowe,z wypryskami serię z Garniera CZysta Skóra A - kiedys męczyłam się z niespodziankami na busi,a po tej seri jak ręka odjął i do tej pory mam spokój.W pogotowiu trzymam krem na wypryski Garniera i uzywam nacodzien toniku.Naprawdę polecam - nie dość,że tanie to skuteczne Cytuj
Bosi Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 Ja stosuję naturalne oleje z pierwszego tłoczenia z certyfikowanych ececertem upraw ekologicznych do których dodaję różne składniki,np. ekstrakty. Natuyralnie i bez zbędnej chemi Cytuj
Ivka Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 Ja mam bardzo duży problem z cerą od zawsze. Moja skóra jest tłusta i bardzo bardzo podatna na powstawanie wyprysków. Próbowałam już wszystkiego co możliwe. Chodziłam także do dermatologa, miałam kuracje antybiotykowe. No ale niestety te kuracje starczały na pół roku, później było to samo. Nic nie pomaga niestety. Staram się używać na zmianę różnych toników, kremów, maści, żeli itd. Skóra bardzo szybko mi się uodparnia. Jak do tej pory najlepszy był krem Bezancne. Stosowałam doustnie także magnez s cynkiem. Pomagało. Chyba znowu muszę zacząć brać. Co do innych kosmetyków to używam tuszu do rzęs Avon Super Shock. Imo najlepszy jaki do tej pory miałam. Chyba że polecicie coś lepszego. Nie używam,albo jeśli używam to baaardzo rzadko różnego rodzaju podkładów. Ze względu na podatność mojej cery do wyprysków. Co do serii kosmetyków to mnie osobiście Garnier nie pomógł w ogóle. Ale bardzo dobry za to jest Clear&Clear czy też Loreal. Kiedyś miałam także coś z serii Vichy. Najlepsze kosmetyki do walki z trądzikiem, ale niestety bardzo drogie. A czy któraś z was ma także podobne problemy jak ja? Może coś doradzicie? Cytuj
Gość mary_you Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 (edytowane) Ogolnie nie mam problemow z cera.Jedyny defekt to...worki i cienie pod oczami.Niestety - jedno i drugie to dziedzictwo genetyczne po tacie wiec praktycznie niemozliwe do usuniecia...Probowalam dzielnie wielu kremow...L¨oreal , Nivea , Garnier , Vichy , La Roche Posay , Lirene... i nic , lipa.Ostatnio przy zakupie perfum dostalam probke kremu Capture R60/80 XP z Dior - a.Fantastyczny!!!Praktycznie calkowicie zlikwidowal worki a i cienie pod oczami wyraznie sie rozjasnily.Jeszcze jeden plus tego kremu to likwidacja zmarszczek mimicznych wokol oczu.Jest drogi ale bardzo skuteczny.Polecam! Edytowane 1 Listopada 2009 przez mary_you Cytuj
Duszołap Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 Ogolnie nie mam problemow z cera.Jedyny defekt to...worki i cienie pod oczami.Niestety - jedno i drugie to dziedzictwo genetyczne po tacie wiec praktycznie niemozliwe do usuniecia...Probowalam dzielnie wielu kremow...L¨oreal , Nivea , Garnier , Vichy , La Roche Posay , Lirene... i nic , lipa.Ostatnio przy zakupie perfum dostalam probke kremu Capture R60/80 XP z Dior - a.Fantastyczny!!!Praktycznie calkowicie zlikwidowal worki a i cienie pod oczami wyraznie sie rozjasnily.Jeszcze jeden plus tego kremu to likwidacja zmarszczek mimicznych wokol oczu.Jest drogi ale bardzo skuteczny.Polecam! Też mam cienie pod oczami, po części podejrzewam odpowiedzialna jest za to alergia, po części genetyka, ale... Gdy pierwszy raz medytowałam i wizualizowałam oczyszczanie czakr, następnego dnia po cieniach cień pozostał. :chytry_na: Musiałam dobrą robotę wykonać. Cytuj
kj_visage Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 Ostatnio przy zakupie perfum dostalam probke kremu Capture R60/80 XP z Dior - a.Fantastyczny!!!Praktycznie calkowicie zlikwidowal worki a i cienie pod oczami wyraznie sie rozjasnily.Jeszcze jeden plus tego kremu to likwidacja zmarszczek mimicznych wokol oczu.Jest drogi ale bardzo skuteczny.Polecam! Tez kiedys dostalam ta probke i wyprobowalam na sobie, bo takze mam problem z cieniami pod oczami. Bylam zadowolona z efektow i postanowilam sobie ten specyfik kupic. Pani w Douglas prawie sie przewrocila jak jej powiedzialam ze to dla mnie, bo ten krem jest przeznaczony dla kobiet od 40 roku zycia A mi do tego jeszcze troooche brakuje. Ale tak czy siak bardzo ten krem polecam! Cytuj
Gość mary_you Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 Hi hi...serio?Nie wiedzialam ze to krem dla cery dojrzalej:haha:...ale co tam...najwazniejsze ze czyni prawie cuda... Cytuj
czarna131415 Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 (edytowane) W takim razie ja tez doloze swoje 5 groszy,bo kosmetyki to jest cos co kocham. Przez wiele miesiecy mialam problemy z tradzikiem i wypróbowalam przerózne zele,masci,leki,antybiotyki i nic..Az w koncu poszlam do dermatologa i moje szczescie,ze trafilam na dobre leki za pierwszym razem.Dostalam peeling oraz dwie masci(wszystko na recepte).Teraz te je mam w domu,ale uzywam bardzo zadko(jak jakis dzedaj mi wyskoczy:D). Jesli chodzi o kapiel,to oczywiscie wszystkie mleczka i mydla w plynie,zapachowe,sa u mnie mile widziane:)Polecam kokosowe,najlepiej zluszczaja skóre i dodaja jej blasku.Czasm równiez uzyje jakis balsam do ciala. W mojej kosmetyczce znajduje sie mnustwo rzeczy,bo kocham sie malowac oraz innych.Nie konczylam zadnych kursów,bo i po co mi? Ale mam juz te wprawe. Oczywiscie leci baza pod podklad,podklad,czasem dam lekki puder.Kolorów na oczach 5milionów..Bo im wiecej tym lepiej,rzesy mocno lub mniej wytuszowane.Czarna kredka to totalna podstawa.Uwyzam 2 blyszczyków,w zaleznosci od sytuacji.Jesli ide na impreze,na której bede pic albo jesc,to wtedy daje sam blyszczyk,ale jak ide do miasta,to najpierw rzucam podklad na wyschniete usta,pózniej lekko przejade konturówka i ja rozmarze,dobrze dobrany podklad i konturówka daja niesamowite efekty i dopiero przeciagam blyszczykiem. No i oczywiscie demakijaz..Najlepszy garnier.Osobiscie Nivea mi w ogóle nie podchodzi,poniewaz gdy uzywalam mleczka wyskoczyly mi rózne syfy,nie biore tego gówna wiecej do reki:)Pozdro Edytowane 1 Listopada 2009 przez czarna131415 Cytuj
czarna131415 Napisano 1 Listopada 2009 Napisano 1 Listopada 2009 A ja nie dawno znalazlam naturalny sposób na pryszcze,który pomaga 1/4 spoleczenstwa, a mianowicie mleko.Zwykle zimne mleko,które dajemy na twarz jako maseczka i trzymamy pól godziny,a nastepnie zmywamy i tak dwa razy dziennie.Jest to w jakis sposób maseczka ujedrniajaca,bo dziala na zasadzie jajka i czujesz,ze nie mozesz ruszyc buzia. Stosowalam pluklanke z pokrzyw na lupiez,ale puki nie kupilam pozadnego szamponu,to moglam zapomniec o pieknych wlosach.Polecam równiez dla tych bardziej bogatych kapiel wlosów w kozim mleku.Sama mylam dwa miesiace i moje wlosy zmienily sie przez ten czas nie do poznania,ale szlo na to za duzo kasy,bo litr mleka kosztowal 15zloty:) Na opuchniete oczy oczywiscie plasterek ogórka,albo ziemniaka dwa razy dziennie. A na zmeczona skóre,zamiast tych wszystkich olejków,polecam rozpuscic w dwóch litrach tlustego,cielpego mleka, filizanke midu i dolac to do wody o temperaturze 38 stopni.Sprawdzone przez kolezanke.Duzo jest jeszcze tego,ale juz teraz nie chce mi sie zbytnio pisac:)Pozdrawiam Aha i oczywiscie nalezy pamietac,ze to co jednemu pomoze drugiemu moze zaszkodzic:) Cytuj
Bosi Napisano 5 Listopada 2009 Napisano 5 Listopada 2009 Na cienie pod oczami uwarunkowane genetycznie mogą pomóc kwasy Aha (w silnym stężeniu) lub Fraxel laser. Wypada się z życia po zabiegu na kilka dni ale to jedyne zaliczane do skutecznych zabiegów na powyższe, a nie placebo jak niektóre kremiki Cytuj
arletaa Napisano 14 Stycznia 2010 Napisano 14 Stycznia 2010 Tusz-ciagle poszukuje najlepszego-tu bede wdzięczna sugestie, a co moge polecić? Puder-kulki Oriflame szampon na wypadanie włosów-Prolab Szampon na przetłuszczające się włosy-Subrina Recept z wyciągiem z pomarańczy lakiery-Rimmel Cytuj
Gość mary_you Napisano 14 Stycznia 2010 Napisano 14 Stycznia 2010 Tusz...taaaa....Jesli mam wybierac miedzy wydluzaniem a pogrubianiem rzes - wybieram to drugie.Trzy miesiace temu znalazlam.Z czystym sumieniem moge powiedziec ze dla mnie najlepszy tusz do rzes to FALSE LASH EFFECT z maXfactor.Polecam. Cytuj
suryya Napisano 14 Stycznia 2010 Napisano 14 Stycznia 2010 tak,zgadzam się z mary you;tez mam ten tusz i działa cuda,oprócz tego mogE polecic high impact mascara z clinique;wydłuza,pogrubia i ma tą zalete ze jest hipoalergiczny,co w przypadku wrazliwych oczu jest ważne Cytuj
shimmy Napisano 14 Stycznia 2010 Napisano 14 Stycznia 2010 a z tych tańszych polecam collosal maybelline,taki żółciutki, 20 zl a robi robotę ;] Cytuj
Bosi Napisano 13 Lutego 2010 Napisano 13 Lutego 2010 ciekawe ile osób stosuje jeszcze mleczka do twarzy wydaje się że nie są już tak popularne jak dawniej Cytuj
Szizi Napisano 14 Lutego 2010 Napisano 14 Lutego 2010 mleczko do twarzy? mnóstwo osob uzywa ale niektorzy i tak wola wode z kranu do przemycia twarzy Cytuj
Pentagramma Napisano 14 Lutego 2010 Napisano 14 Lutego 2010 Naturalne "mleczko do twarzy": wymieszać niewielką ilość jogurtu naturalnego z drobnymi płatkami owsianymi i umyć buzię. Nie niszczy i nie wysusza skóry (w przeciwieństwie do tych chemicznych świństw), dobrze oczyszcza, a jak mocniej wetrzeć, to wychodzi świetny peeling. Polecam, bo przetestowałam już wszystko i teraz wiem, że najlepsze kosmetyki mamy w lodówce. Cytuj
Bosi Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 A to ciekawe bo w sumie ani ja ani w moim otoczeniu już o mleczkach się nie słyszy odebrałam wrażenie że to przeżytek :ziew_na: Cytuj
Gość mary_you Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 Moze nie przezytek ale teraz zazwyczaj uzywa sie chusteczek do demakijazu.Za jednym zamachem zmywaja makijaz,tonifikuja i nawilzaja cere.Czyli wszystko w jednym.Oszczedzaja czas i energie.Ja osobiscie bardzo sobie je cenie bo wracajac pozno z pracy nie mam juz czasu ani checi stac jeszcze przed lustrem pol godziny przed snem. Cytuj
czarna131415 Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 mary_you ja uzywam mleczka,takiego zielonego z garniera i jestem z niego bardzo zadowolona:) Osobiscie uwazam,ze chusteczki nie zmywaja ci tak dobrze ciezkiego makijazu,jak mleczko,a na wacik mozesz dozowac obojetna ilosc,natomiast na chusteczce jest tego 'plynu mniej'. Czy oszczedzaja czas i energie??Niekoniecznie. Cytuj
Gość mary_you Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 mary_you ja uzywam mleczka,takiego zielonego z garniera i jestem z niego bardzo zadowolona:)Osobiscie uwazam,ze chusteczki nie zmywaja ci tak dobrze ciezkiego makijazu,jak mleczko,a na wacik mozesz dozowac obojetna ilosc,natomiast na chusteczce jest tego 'plynu mniej'. Czy oszczedzaja czas i energie??Niekoniecznie. Czarna...kwestia gustu.Ja tez dlugi czas uzywalam mleczka do demakijazu ale jest ono zdecydowanie za tluste.Ciezko mi bylo zmyc makijaz oczu.Chusteczki natomiast zmywaja perfekcyjnie nawet makijaz wodoodporny nie podrazniajac przy tym okolic oczu.Dobre marki kosmetyczne nie zaluja plynu na chusteczkach.A poza tym do kompletnego demakijazu za pomoca mleczka trzeba rowniez uzyc potem toniku...a to kolejne kilka chwil przed lustrem...Zreszta ja nie kwestionuje pozycji mleczka w kosmetyce.Kazda z nas wybiera sobie taki specyfik ktory najlepiej odpowieda naszym potrzebom i upodobaniom. Cytuj
czarna131415 Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 Dokladnie.Byl czas kiedy i ja uzywalam chusteczek,ale teraz mam inna opinie niz wczesniej:) Cytuj
shimmy Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 ja uzywam chusteczek jak wracam z imprez i jestem juz tak padnięta, że nie mam sil na nic a zwlaszcza na demakijaż porządny ;P pytalam sie też kosmetyczki jakie sa najlepsze mleczka i toniki i dowiedzialam się, żeby uzywać płynów mincelarnych, którew ogóle nie naruszają struktury lipodowo - jakiejśtam i oczyszczaja o wiele lepiej niż mleczka. Najlepsze ponoć Biothermy do skory wrażliwej są Cytuj
Szizi Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 Tylko Kochana, wodoodporny tłustym się zmywa Cytuj
laverita Napisano 15 Lutego 2010 Napisano 15 Lutego 2010 A ja się niczym nie przejmuję i chlastam po twarzy mydłem i wodą i dobrze mi z tym. Bez tego czuję się brudna. Zaliczyłam jakieś tam mleczko w życiu,ale bez przekonania.Od wielu lat nie nakładam podkładów,pudrów,nie maluję się szminką,zresztą był to krótki okres.Jedyne co mnie interesuje to oczy. I jak sobie nie zapomnę,choc najczęściej zapominam,to nakładam błyszczyk na usta.Bardzo lubię natomiast regenerujący balsam do ust Tisane,można zakupic w aptece,dla mnie rewelacja. Kocham maseczki,bardzo chętnie domowej roboty,miksy z ziół,papki ze wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Był czas,że biegałam po domu i straszyłam z borowiną na twarzy. Cytuj
Gość SooYoung Napisano 16 Lutego 2010 Napisano 16 Lutego 2010 Błyszczyk, bez niego nie mogę żyć Zmywam twarz chusteczkami, muszę umyć, z makijażem nie pójdę spać. Biotherma używałam, polecam, ale słyszałam że to zależy kto jaką ma skórę, mnie akurat ten pasował Cytuj
Gość Ibiza Napisano 11 Marca 2010 Napisano 11 Marca 2010 Do zmywania tuszu, czarnych kredek czy eyelinera kupcie sobie plyn Ziaji. Taki niebiski do zmywania tapety z oczu. On nie kruszy rzes. Polecany jest dla osob ktore nosza szkla. Ale ja nie nosze i uzywam. )) Cytuj
Szizi Napisano 11 Marca 2010 Napisano 11 Marca 2010 Hyhy cytuje "tapety z oczu". Ten płyn jest dwufazowy. Eh Cytuj
she30 Napisano 11 Marca 2010 Napisano 11 Marca 2010 Jako kosmetolog tylko kosmetykow organicznych. Dziewczyny wogole ja macie jakies pytania,na temat pielegnacji cery i ciala,to prosze nie krepujcie sie:) Cytuj
shimmy Napisano 12 Marca 2010 Napisano 12 Marca 2010 a więc ja mam pytanie dobry krem matujący i podkład matujący, bo nie mogę trafić na coś porządnego i dającego efekty Cytuj
Justice Napisano 12 Marca 2010 Napisano 12 Marca 2010 Najlepszy podkład matujący jaki JA miałam to Clinique Make-up Superbalanced, uzywam go od kilku lat i każde odejście, żeby spróbować czegos innego kończyło się fiaskiem, jest niezastapiony, super! Cytuj
shimmy Napisano 12 Marca 2010 Napisano 12 Marca 2010 trzeba to przemyśleć i najpierw wypróbować próbkę jakąś ;] a ktoś używał może Lovely Matt Bourjois? Cytuj
Szizi Napisano 13 Marca 2010 Napisano 13 Marca 2010 Polecam stronkę Wiza?.pl / Strona g?ówna - Wizaz.pl Są recenzje i mozna porozmawiac o kosmetykach dziwny ten temat jak na forum ezo Cytuj
Trida Napisano 6 Kwietnia 2010 Napisano 6 Kwietnia 2010 dziwny ten temat jak na forum ezo Nie każy ma czas na bieganie po kilku forach dlatego też na każdym Forum (z tych, które ja znam ) znajdują się takie tematy jak ten - o wszystkim i o niczym Poza tym też polecam tę stronkę A jeśli chodzi o podkłady - dla studentów ja uzywam nivea -krem + lekki podkład i na to puder manhattanu z kamieniu Cytuj
Reina Napisano 3 Czerwca 2010 Napisano 3 Czerwca 2010 Lubię kosmetyki, ale ostatnimi czasy staram się ograniczać ich kupowanie, bo straszne pieniądze na to można wydawać... Ja nie mogę obejść się bez korektora - jeśli wyjątkowo mi się nie chce malować, to chociaż go kładę pod moje cienie pod oczami i na przebarwienia, których mam sporo - pamiątki po trądziku. Zwykle po punktowo zastosowanym korektorze używam pudru i odrobiny różu - uwielbiam róże! Kupuję takie w intensywnych różowych kolorach, pasują do mojej urody, użyte oczywiście w minimalnych ilościach. Potem albo brązowy smoky eyes cieniami, albo wściekłozielony cień inglota o barwie zielonego jabłka+trochę ciemniejsza kredka. Potem tusz. Ale zwykle mam misternie wykonane kreski eyelinerem w pisaku na górnej powiece Podobno wyglądam z nimi uroczo ;p Ust w ogóle nie maluję, nie lubię. Jeśli już na nich coś mam, to bezbarwną pomadkę ochronną albo balsam pielęgnacyjny. Fluidy używam rzadko, bo strasznie się warzą na mojej cerze (bardzo mi się przetłuszcza i z fluidami wygląda tylko gorzej), pudrów brązujących nie cierpię, a rozświetlaczy i drobinek nie używam, bo i tak w ciągu dnia błyszczę się wystarczająco - idzie wtedy w ruch chusteczka higieniczna i puder. Po za tym mam szafkę w łazience zawsze zapełnioną żelem, tonikiem, peelingiem, maseczkami matującymi i jakimiś kremami, które ostatnio chętnie testuję A o perfumach lepiej nie wspominać, mam cały stos i nie wiem, kiedy je zużyję - a lubię słodkie zapachy, prym wiedzie u mnie Naomi Cambell Cat Deluxe At Night, pachnie jak Lipton w piramidkach o smaku owoców leśnych - takie słodko-kwaskowe, jak porzeczka. Cytuj
agamena Napisano 9 Czerwca 2010 Napisano 9 Czerwca 2010 Kosmetyki potrafią kosztować majątek to fakt, ale przecież nie zawsze trzeba sięgać po te najdroższe. Przystępne cenowo kremy, szampony itp. też potrafią być skuteczne. Ja przy doborze kosmetyków stosuję się do jednej zasady - sięgam tylko po produkty naturalne, ekologiczne. Przede wszystkim naturalne produkty są dużo zdrowsze dla skóry, poza tym nie uczulają i mają bardzo przyjemny zapach. Co do cen to tak jak napisałam, niektóre z nich potrafią kosztować fortunę, podczas gdy inne są już bardziej znośne cenowo i wcale nie gorsze. Najczęściej sięgam po kosmetyki iwostin, rzadziej la roche posay czy vichy. Iwostin upodobałam sobie z tego względu, że w aptece juventa w łódzkiej manufakturze gdzie często kupuje leki mają duży wybór kremów iwostin i to w dobrych cenach. Cytuj
Sasuke Napisano 29 Czerwca 2010 Napisano 29 Czerwca 2010 Hm, jeśli chodzi do oczyszczania, i pielęgnacji cery, ciała - używam różnych toników, kremików, mydełek, balsamów.. I innych pierdół. A co do makijażu , używam tuszu, troszkę pudru, korektora, i różu delikatnego. Ale nie co dzień.. Jak np . przesiaduje w domu, to po co mam to na siebie nakładać. Po za tym nie mam aż takiego problemu, z cerą Więc staram się odpuszczać, nieco. Cytuj
Troxet Napisano 30 Czerwca 2010 Napisano 30 Czerwca 2010 W zasadzie to używam 3 marek - Garnier, Dove i Avon Mało się maluję więc są to raczej kremy, balsamy, żele do mycia twarzy, itp. Oczywiście coś tam z pomadek i kredek się znajdzie, a tuszy nie używam, bo mam (podobno) długie rzęsy, a byle jaki tusz mi je skleja i efekt jest nie taki jaki bym chciała. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.