Jump to content

cmentarz, przeniesienie grobu ?


kanylka
 Share

Recommended Posts

Zacznę od początku 24.12.2007 zmarł mi tata. pomnik jest postawiony juz od dawna. tylko teraz śniło mi sie ze został przeniesiony w zupełnie inne miejsce na cmentarzu ( zupełnie inne niż teraz stoi). jak powiedzialam mamie o tym, okazało sie ze jej to samo sie sniło tylko 2 dni wcześniej, nic mi o tym nie mówiła. wiec skąd nagle dwóm osobom śni sie to samo. szukałam pod kazdym znaczeniem, jednak nadal nie mam pojęcia co to może oznaczać.

 

z góry dziękuje za interpretacje snu :)

Link to comment
Share on other sites

na początku dziękuje za odpowiedz :)

grób leży na tyłach cmentarza, w sumie to prawie przy tylnym wyjściu. przeniesiony został na środek, bliżej wejścia głównego, niedaleko grobu dziadków taty, pod drzewem jakimś dużym, tak ze był zacieniony. Grób był ten sam, tylko między ziemią, a grobem była szczelina dość duża, ze mogłam zobaczyć trumnę. Raczej wywołało to zdziwienie niż przestrach.

 

Blisko jestem z mamą, mieszkam z nią , dojeżdżam do szkoły. a teraz raczej będę mieszkać w miejscu gdzie studiuje. Wiec tak myślę może ten sen oznaczał moją zmianę miejsca zamieszkania.

 

natomiast u mamy sen wywołał zdziwienie, tak samo śniło jej się ze bliżej środka cmentarza leży grób. Na początku się cieszyła, ze w lepszym miejscu stoi, niż dotychczas, ale potem płakała i wolała zeby wrócił na stare miejsce. Wiecej niestety nie pamięta, czy wkońcu wrócił na stare miejsce czy został juz tam.

 

 

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • AsiekToJa1
      By AsiekToJa1
      W moim śnie jestem z mamą i chyba babcią na cmentarzu. Mama załatwia sprawy związane z odkopaniem brata, konieczność zakupu nowej trumny (mówi o dwóch trumnach pewnie druga dla dziadka tez zmarłego którego odwiedzamy na codzień idac do brata).Stoję przy grobie i patrzę na to jak koparka rozgrzebuje ziemię, wyciąga i rozwala trumnę brata i człowieka z sąsiedniego grobu po lewej.Bronie się przed tym by zobaczyć brata. Boję się tego. Mama jest roztrzesiona,trochę lamentuje.Patrzę chyba z ukrycia na to.Wyciagaja brata z trumny i jedyne co widzę to jak mama podchodzi do niego oraz, widzę rękę a potem tylko pół twarzy, rozchylone usta.Ewidentnie sama bronie się by nie patrzeć na oczy, boję się ujrzeć całej twarzy by nie zobaczyć np.mimiki jak z horroru.Obudziłam się by nie obejrzeć twarzy. Co to może oznaczać? Brat zmarł w 2013 roku. .Choć tęsknię za nim, myślenie o nim i wypadku sprawia mi ból. Mam teraz poltoraroczna coreczke i nie myślę już tak często o bracie (przez co mam wyrzuty sumienia).Pomóżcie. .
    • Lys
      By Lys
      Witam, od jakiegoś czasu męczy mnie rozmyślanie na temat jednego snu.
       
      Wybrałam się z kolegą z dzieciństwa na przejażdżkę rowerową. Przejeżdżaliśmy obok cmentarza, pomyślałam, że wstąpię na chwilę. Kolega wszedł ze mną, jednak nie ruszył ze mną do grobu, stał tylko dalej i przyglądał się temu co robię.
      Wpierw się pomodliłam, później zaczęłam odsuwać płytę grobu. Nie było trumny, nie było kopania, od razu było widać ciało. Lekko wychudłe i opierające się na kościach (co było dość dziwne, bo prababcia zmarła dawno).
      Wszystko co robiłam, robiłam pewnie, bez grama strachu. Wyciągnęłam ją z zamierzeniem żeby porozmawiać, nie czekałam długo po chwili z powrotem ciało zaczęło przypominać moją prababcię. Była uśmiechnięta i już nie tak wychudła, normalnie zaczęła ze mną rozmawiać (o czym, już nie pamiętam). Rozmawiałyśmy tak dopóki się nie ściemniło. W pewnym momencie czas zaczął nam się kończyć, więc spytałam jeszcze.
      - Babciu, czy tam coś jest? Życie po śmierci? - spytałam patrząc na grób niepewnie.
      - Tak. - i tu już babcia zrobiła się poważniejsza, mniej rozmowna.
      - A co z nauką? - tu czułam się naprawdę zaskoczona. A babcia dopiero po chwili wahania z jeszcze większą powagą odpowiedziała
      - Nie idź w tę stronę.
       
      I na tym się skończyło. Nie jestem osobą religijną, właściwie wciąż nie wiem jak się określić. Nie powiem jednak na temat tego snu nie wiem co myśleć.
    • aggiie
      By aggiie
      Witam,
      Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego, co za chwilę napiszę- ktoś spróbuje pomóc mi zrozumieć sens snów, które pojawiły się dwa dni po sobie.
      Zacznę od kilku faktów. 25 października zmarł mój Dziadek ( 93lata,trzymał się wyśmienicie, a zmarł w skutek złego postępowania lekarzy po złamaniu ręki), a 5 grudnia zmarła moja Babcia- jego żona, na raka- od kilku miesięcy wiedzieliśmy o chorobie, jej jednak nie mówiliśmy. Od paru tygodni było z nią coraz gorzej, z dużej, władczej kobiety stała się bezradną, chudą jak gałązka kobietką, która z dnia na dzień miała większą świadomość tego, że jej koniec się zbliża. Babcia całe życie dyrygowała wszystkimi, jednak była najcudowniejszą kobietą jaka była koło mnie. Zwłaszcza dyrygowała Dziadkiem-swoim mężem,-który z biegiem lat coraz bardziej nie zwracał uwagi na jej wieczne pretensje, krzyki itp. Nawet teraz, gdy Dziadek umarł- długo nie 'odpoczął' od babci, gdyż trochę ponad miesiąc po jego odejściu- odeszła i babcia i spoczęła w grobie Dziadka.
      DO RZECZY, a właściwie snu.
      Babcia zmarła 5.12(czwartek) o 3 nad ranem, pogrzeb odbył się w sobotę- 7.12, a ja w ten sam dzień przebudziłam się kilka minut po 3 po przedziwnym śnie.
      Będąc w rodzinnym domu Babci, widziałam ją na wózku inwalidzkim (dodam, iż Babcia nie poruszała się za życia na nim-choć rzeczywiście znajdował się w jej pokoju) i miała okropnie opuchnięte nogi. Kiedy weszłam do jej pokoju patrzyła na mnie wzrokiem jednocześnie nieświadomym, ale tak przenikającym mnie.. jej oczy szkliły się i wciąż na mnie patrzyły, to był przerażający wzrok.. Babcia żeby unieść swoje zobolałe, wielkie, napuchnięte nogi używała jakiegoś materiałowego paska, przeplatała go od dołu i wtedy unosiła nogi. Dla kogoś, kto to czyta wyda się to pewnie banalny sen, jednak czuję i wiem, że coś w nim było.. Babcia przed śmiercią nabierała wody w nogach i rękach..
      Drugi sen był dzisiaj.
      Ponownie obudziłam się parę minut po 3 z przerażeniem. W śnie byłam na cmentarzu, w mieście w którym mieszkała, a także jest pochowana Babcia z Dziadkiem. Chciałam znaleźć idealny znicz, jednak żaden mi nie odpowiadał i skierowałam się w kierunku grobu Dziadka- jednak nie tego, który zmarł w październiku lecz drugiego Dziadka, który umarł 2 lata temu. To w jego grobie spoczywał w śnie mój Dziadzia, który niedawno umarł. Gdy zbliżyłam się do grobu zobaczyłam, że jest zdewastowany. Płyta nagrobku jest przesunięta do góry i w bok, tak, że najpierw zobaczyłam dwie nogi/buty wystające spod nagrobka, a po chwili spostrzegłam że trumna Dziadka w ziemi jest otwarta i mój Dziadzia leży w niej, jednak w dziwnej pozycji.. lekko na lewym boku. Dziadzia wyglądał tak, jak w dniu pogrzebu- był trochę bardziej żółty i szczuplejszy. Odskoczyłam przerażona od grobu, w tym momencie pojawiło się kilka osób z mojej rodziny i byłam wściekła- w sumie byłam tak przerażona, że aż wściekła. Krzyczałam, że mają dzwonić do grabarza. Pamiętam też moment w tym śnie, kiedy staliśmy nad tym grobem patrząc na Dziadzie, który był prawie 'na powierzchni' ziemi i czekaliśmy aż się ocknie, nie wiem dlaczego. Wiem tylko, że ja, wraz z kilkoma osobami z rodziny mieliśmy świadomość, że Dziadek jednak żyje, a właściwie, że.. 'zmartwychwsta'.
       
      Sen z Dziadkiem był znacznie dziwniejszy, bardziej przerażający i to na jego interpretacji bardziej mi zależy. Postanowiłam jednak opisać obydwa sny, jako że miały one miejsce w dwa dni po sobie i być może mają jakiś związek.. Sen z Babcią jestem w stanie wytłumaczyć sobie tym, że był to dzień jej pogrzebu, dużo o tym myślałam, psychicznie byłam przygotowana do jej śmierci, jako że lekarz w przeddzień jej śmierci powiedział, że to jej ostatnie godziny życia. Jednak sen z Dziadkiem.. jestem przerażona. Jestem także przerażona tym, że codziennie od 4 dni budzę się o 3 w nocy ze świadomością, że o tej godzinie 4 dni temu odeszła Babcia..
       
      Będę bardzo wdzięczna za próbę interpretacji moich snów. Chciała bym wiedzieć co mogą oznaczać, może powinnam coś zrobić, czegoś się wystrzegać, może jest coś co Dziadek z Babcią chcą, abym zrobiła,zrozumiała.. Nie mam pojęcia co o tym myśleć.
       
      Bardzo przepraszam za długość mojego wpisu, jednak nie chciałam pominąć żadnego szczegółu.
      Liczę na Waszą pomoc.
      Miłego dnia,
      aggiie
    • Femonka
      By Femonka
      Snilo mi sie, ze bralam prysznic obok grobu. Byl to grob mojej cioci, ktory nie stal na cmentarzu, tylko niedaleko domu.
      Pozniej polozylam sie na plycie grobu, ktora byla troche obsunieta, tak ze bylo widac ciemnosc w grobowcu. Plyta sie zachwiala, a ja przytrzymalam sie rekemi, zeby nie wpasc do grobu. Wstalam po czym powiedzialam do meza: "musimy sobie wreszcie zamontowac prysznic w lazience, nie mozemy tak dalej kapac sie obok grobu".
      Po czym sie obudzilam...
    • ewa1962
      By ewa1962
      byłam z ojcem i jego znajoma na grobie siostry przegladalismy album z jej zdjeciami,przyszli znajomi siostry z dzieckiem,zapalałam znicze i porzadkowałam grób
×
×
  • Create New...