koliber* Napisano 3 Września 2013 Napisano 3 Września 2013 (edytowane) Nie mam ziewlonego pojecia fiore86 ale dogadujemy sie bardzo dobrze, uzupelniamy sie.. jestesmy ze soba bardzo szczesliwi Edytowane 3 Września 2013 przez koliber* Cytuj
fiore86 Napisano 3 Września 2013 Napisano 3 Września 2013 Nie mam ziewlonego pojecia fiore86 ale dogadujemy sie bardzo dobrze, uzupelniamy sie.. jestesmy ze soba bardzo szczesliwi i my... Cytuj
agaelblag Napisano 29 Grudnia 2013 Napisano 29 Grudnia 2013 A mozecie mi napisac cos o takim związku: Ja 9.10.1985 On 15.04.1988 Cytuj
Gość Vianne 22 Napisano 21 Stycznia 2014 Napisano 21 Stycznia 2014 (edytowane) ................................................... Edytowane 13 Marca 2014 przez Vianne 22 Cytuj
Gość Lukas85 Napisano 19 Czerwca 2014 Napisano 19 Czerwca 2014 jestem 33 po burzliwym zwiazku z inna 33 co do pytania o 9 to znam az 3 i dobrze sie dogaduje z nimi,dodam że wszystkie 9 te ktore znam sa bardzo atrakcyjne,nie maja problemow ze znalezieniem partnera,to chyba ich najwieksza zaleta Cytuj
Gość Jolie Napisano 29 Czerwca 2014 Napisano 29 Czerwca 2014 U mnie wszelkie relacje z osobami 33 były bardzo burzliwe, toksyczne. Chociaż te osoby były ciepłe, miłe inteligentne, to gdzieś tam toksycznie zgrzytało niestety między nami i miałam wrażenie, że nie do końca umiemy się dogadać i zrozumieć... to też trochę wynikało z mojego portretu (i w sumie ich również) . Cytuj
Gość Lukas85 Napisano 29 Czerwca 2014 Napisano 29 Czerwca 2014 jaki masz portret,przedstawisz?;D Cytuj
hanniahy Napisano 22 Października 2014 Napisano 22 Października 2014 U mnie wszelkie relacje z osobami 33 były bardzo burzliwe, toksyczne. Chociaż te osoby były ciepłe, miłe inteligentne, to gdzieś tam toksycznie zgrzytało niestety między nami i miałam wrażenie, że nie do końca umiemy się dogadać i zrozumieć... to też trochę wynikało z mojego portretu (i w sumie ich również) . Burzliwe, bo 33 lubią stosować szantaż emocjonalny Cytuj
iinka Napisano 29 Maja 2015 Napisano 29 Maja 2015 Jestem 33, wcześniej negatywną, bo szantaże emocjonalne były u mnie na porządku dziennym, byłam w tym wręcz mistrzem, czego się wstydzę, krytykanctwo, egoizm, nerwowość... na szczęście to już za mną, choć jeszcze nad tym pracuję. Obecnie moim problemem jest zbyt duże poświęcanie się dla innych kosztem siebie, muszę znaleźć złoty środek. Ale intuicję to mam taką, że czasem to mnie aż przeraża... Generalnie jest to taka wibracja, z którą czasem ciężko żyć, przynajmniej moim zdaniem. Ciężko mi było, kiedy byłam samotna, oj bardzo ciężko, nie umiałam się odnaleźć i mam wrażenie, że dobrze mi tylko wśród ludzi, a najchętniej wśród bliskich mi ludzi, rodziny, mojego mężczyzny. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.