Skocz do zawartości
Nejti

Złamana obietnica, chęć zamiany w Orła

Rekomendowane odpowiedzi

Nejti

Pewnej dziewczynie(której nie znam) mój ojciec obiecał jakąś wycieczkę do jakiegoś fajnego miejsca(nie pamiętam jakiego). Mnie i mojemu bracholowi także się to spodobało więc wybraliśmy się razem z nim do czegoś w stylu domku na drzewie na dwa dni w ciągu których ciągle miał tam z nami przebywać(w tym miejscu do którego z tego domku miał nas zabrać). Jednak gdy już dojechaliśmy stwierdził że nie ma dziś czasu i uciekł gdzieś z swoimi kumplami zostawiając nas na tym drzewie. Brahol i ta dziewczyna od razu zrezygnowali, poszli gdzieś do lasu. Ja jednak zostałam ciągle mając nadzieje że jutro nas tam zabierze. Poszłam po nich by namówić ich do tego by wrócili. Gdy wróciliśmy nastał dzień drugi. Wracając w stronę domku usłyszeliśmy jak mój ojciec rozmawiał z swoimi kumplami umawiając się na kolejny wypad. Wtrąciłam się w rozmowę przypominając że obiecał nam coś, on na to odparł że niema czasu. Brahol i dziewczyna odeszli bez większego zdziwienia, przewidywali że tak się właśnie stanie. Ja natomiast zaczęłam krzyczeć do ojca by zmienił mnie w ptaka, mówiąc ptaka miałam na myśli orła. Wiedziałam że jest w stanie to zrobić ale on ciągle powtarzał że nie spełni mego życzenia. Ciągle krzyczałam, w końcu sen mi się urwał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Astra

Dokonalam obszernej interpretacji twego snu. twoj sen. Dlaczego ja usunelas? Jestem tym zaskoczona, bo nikt wczesniej czegos takiego nie zrobil.

Edytowane przez Astra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nejti

nie usunęłam...? Nawet musiałam dziś ponownie zamieścić go na forum bo...został usunięty? Nie wiem czemu tak się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Astra

To dziwne...Wczoraj poznym wieczorem go zinterpretowalam i ku mojemu zaskoczeniu pol godziny pozniej snu juz nie bylo. Bylam pewna, ze to Ty go usunelas , ale jesli nie , to przepraszam.Tylko kto inny mogl to zrobic i po co? Nie rozumiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nejti

Ja także. ._. Możliwe że to przez to przenoszenie forum... Ale bardzo zależy mi na interpretacji tego snu...mogłabyś napisać to jeszcze raz? Proszę. Jak napiszesz skopiuj sobie do wordpada-jakby coś poszło nie tak będziesz nadal ją miała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Astra

Cyganicha- dzieki. Nejti-czyli wszystko sie wyjasnilo. Postaram sie napisac jescze raz, ale to troche potrwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cyganicha

Astra bardzo proszę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Astra

Nejti,interpretacje zapisalam , wiec juz nie przepadnie w razie czego:)

Zatem w moim odczuciu ze snu bije ogromne rozczarowanie postawa ojca. Czy i w realu zawodzi Twoje i Twojego brata oczekiwania? Wydaje sie, ze brat pogodzil sie juz ta sytuacja, ale Ty, widocznie mocniej zwiazana z nim, mocno przezywasz jego ignorancje i obojetnosc i zywisz nadzieje, ze w koncu zainteresuje sie Twoimi sprawami i zabierze w cudowne miejsce wolne od problemow, czyli w istocie Cie od nich uwolni. To jednak nierealne oczekiwania i Twoja podswiadomosc probuje Ci to uswiadomic poprzez ten sen: że ze swoimi problemami jestes sama, nie mozesz liczyc na pomoc ojca. Koncowa scena snu, w ktorej krzyczysz , to w istocie- tak to odbieram- krzyk rozpaczy i bezsilnosci. Chcesz, by ojciec zamienil Cie w orła. Co sie tlumaczy- by dodal Ci skrzydel, czyli wiary i nadziei w siebie, w swoje mozliwosci. Orzel to ptak królów i jednoczesnie krol przestworzy- czyli intelektu. Jest symbolem zwyciestwa ducha nad materia, wolnosci i natchnienia. Mysle w zwiazku z tym, ze drzemia w Tobie calkiem spore intelektualne mozliwosci, ale nadaremnie oczekujesz aprobaty ze strony ojca- on ich nie zauwaza i nie docenia Twych uzdolnien, zbyt zajety jest swoimi sprawami..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nejti

Wiem, że pisanie czegoś dwa razy nie jest wcale rzeczą miłą, także podwójnie dziękuję za interpretacje. ^^ Co do Ojca-święta prawda. Co do mnie kiedyś byłam...mocno uduchowiona. Często w snach latałam i w ogóle...nawet nie śpiąc chwilami czułam się jakbym była w powietrzu. Ale rok temu po stracie wszystkich moich przyjaciół którym ufałam na 100% wszystko się że tak powiem-rozpieprzyło. I tyle jeśli chodzi o mnie. Ale zawsze uważałam i uważać będę że ciało człowieka jest niczym, za to dusza wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Astra

Piszesz, ze kiedys bylas uduchowiona,czesto latalas nie tylko we snie i ze obecnie utracilas te umiejetnosc. Nie sadze jednak, by mialo to zwiazek z utrata przyjaciol. Otoz jedna z funkcji snow jest wprowadzanie rownowagi. Gdy w zyciu ja tracimy i nadmiernie koncentrujemy sie na jakims jednym jego aspekcie, wtedy do akcji wkracza podswiadomosc i mowi- hol, hola, tak dalej byc nie moze.Dlatego praktyczni materialisci maja czesto odlotowe sny, a uduchowieni poeci calkiem przyziemne.Z tego co piszesz za mocno skupilas sie na duchowym aspekcie zycia a za malo na zwyklym ziemskim, materialnym, cielesnym. Dlatego utracilas mozliwosc latania we snie- by bardziej zwrocic Twoja uwage ku zwyklym, ziemskim sprawom. Pewnie bylas zbyt czesto od nich oderwana i to byloby nawet niebezpieczne dla Twej psychiki. Nie mozna negowac cielesnosci i wywyzszac duchowosc, wartosciowac co lepsze a co gorsze, bo to dwie strony jednej monety.Nie nalezy zaniedbywac zadnej z nich, bo to na dluzsza mete staje sie zrodlem rozmaitych problemow w zyciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×