Rita Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 To smutne, ale jest wiele prawdy w tym, o czym mówisz. [ Dodano: 2006-09-01, 19:58 ] P.S. Mam na myśli sytuację w Łodzi, a nie życie i umieranie lemmingów. Pozdrawiam. Cytuj
vivian Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 To nie jest znak, który dla dobra sprawy coś przemilczy, czy ugryzie się w język. Nawet jeżeli przeczeka, to tylko po to - ab odnaleźć i wykorzystać taką okazję, która "przeciwnika" mocno zaboli Myśle że nie można tego odniesc do wszystkich przedstawicieli tego znaku. Wiem to po sobie, poza tym mam mamę, córkę, teścia i szwagra skorpiona (prawdziwe gniazdo, no nie? ) i widzę jak bardzo się różnimy, mimo tego samego znaku. Chyba życie, środowisko mają wpływ na pewne trzytłumienie czy też wyostrzenie pewnych cech. Ja naprzykład prędzej bym sobie jezyk odgryzła niż zraniła bliską mi osobę.Już wolę sama cierpieć niż widziec jak cierpia inni. Natomiast mój szwagier.. czerpie z takich złosliwosci satysfakcję. Jak widać skorpion skorpionowi nierówny. Cytuj
Rita Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 Myśle że nie można tego odniesc do wszystkich przedstawicieli tego zn - ależ vivian, jasna sprawa - już wiele, wiele razy mówiłam na tym forum, że określam tylko cechy "czystego" Skorpiona i należy brać pod uwagę całe mnóstwo innych czynników. I systematycznie ktoś się po moim opisie czuje urażony... mam to sobie napisać pod obrazkiem? Pozdrawiam. Cytuj
vivian Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 I systematycznie ktoś się po moim opisie czuje urażony.. Ależ ja się wcale nie czuję urażona Poprostu wyrażam swoje zdanie. Każdy z nas ma jakieś spostrzeżenia, czy doswiadczenia i po to je opisałam by wnieść coś nowego do tematu. A zreszta ... mnie wcale nie tak łatwo urazić Pozdrawiam Cytuj
Yana Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 W pewnym sensie vivian, masz racje... ale czy to jest sprawiedliwe, zeby jeden partner ciagnal drugiego na samo dno? Cytuj
vivian Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 W pewnym sensie vivian, masz racje... ale czy to jest sprawiedliwe, zeby jeden partner ciagnal drugiego na samo dno? Napewno niesprawiedliwe, powiem nawet że nieludzkie. Tylko czy aby określenie "samo dno" jest tu na miejscu? Cytuj
Yana Napisano 1 Września 2006 Napisano 1 Września 2006 To "samo dno" bylo odniesieniem do opowiastki Rity... Cytuj
AnnaS Napisano 2 Września 2006 Napisano 2 Września 2006 Ole .... coś nie bardzo jesteś rodowitym skorpionem. Zamiast nas tu zwyzywać, Ty najzwyczajniej w świecie zmieniasz temat na populację zwierzęcą Cytuj
Rita Napisano 2 Września 2006 Napisano 2 Września 2006 W pewnym sensie vivian, masz racje... ale czy to jest sprawiedliwe, zeby jeden partner ciagnal drugiego na samo dno? Napewno niesprawiedliwe, powiem nawet że nieludzkie. Tylko czy aby określenie "samo dno" jest tu na miejscu? - dziewczyny, ja się już zgubiłam... o czym wy właściwie rozmawiacie? Pozdrawiam. Cytuj
vivian Napisano 2 Września 2006 Napisano 2 Września 2006 - dziewczyny, ja się już zgubiłam... o czym wy właściwie rozmawiacie? Pozdrawiam. Odpowiedziałam na pytanie Yany czy "ciągnięcie partnera na samo dno jest sprawiedliwe" Oczywiście że nie. Tylko nie bardzo pasuje mi tu określenie "ciagnięcia na samo dno" bo inaczej odebrałam sens przedstawionej przez Ciebie przypowieści. Cytuj
Rita Napisano 3 Września 2006 Napisano 3 Września 2006 To rozumiem, ale nie jarzę komantarza Yany... i myślałam, że Ty wiesz o co chodzi, skoro odpowiedziałaś. Po prosu niejasne jest dla mnie zestawienie tych dwóch zdań razem: 1) W pewnym sensie vivian, masz racje... 2) ale czy to jest sprawiedliwe, zeby jeden partner ciagnal drugiego na samo dno? Nie rozumiem kontekstu. Pozdrawiam. Cytuj
Yana Napisano 3 Września 2006 Napisano 3 Września 2006 Hmm... mi sie to skojarzylo tak... skorpion ugryzl lwa, przez co sie lew utopil, wiec poszedl na dno, a ze z winy skorpiona no to coz... po prostu jakos to troszke przedobrzylam :grin: Cytuj
Rita Napisano 4 Września 2006 Napisano 4 Września 2006 Hmm... mi sie to skojarzylo tak... skorpion ugryzl lwa, przez co sie lew utopil, wiec poszedl na dno, a ze z winy skorpiona no to coz... po prostu jakos to troszke przedobrzylam - wiesz Yana, ja to widzę tak: nie chodzi o "ukamionowanie" Skorpiona... spójrz na jego odpowiedź... nie zakładam, że ona była złośliwa, tylko w pewnym sensie zawierała poczucie winy i taką bezradność, na zasadzie -"... to jest silniejsze ode mnie, więc obcując ze mną, proszę... weź to pod uwagę". Ja wiem, że to było zdanie z rodzaju "musztarda po obiedzie", ale to wcale nie zmienia postaci rzeczy. Gdyby się przyznał wcześniej, Lew nie zabrałby go ze sobą. Przynajmniej zawalczył o swój byt. Uważam po prostu, że jeżeli ktoś się decyduje na towarzystwo Skorpiona, powinien być czujny ale też spróbować zrozumieć jego inność. Bo oprócz tej wady, Skorpion ma całe mnóstwo zalet... i naprawdę warto. Można wiele mówić o tym znaku, ale jest z pewnością... niesamowity (taki z dreszczykiem). Pozdrawiam. Cytuj
Istaros Napisano 5 Września 2006 Napisano 5 Września 2006 Owszem. Skorpiony mają w sobie coś, co mnie intryguje, przyciąga. Może dlatego, że są z trygonu wodnego czyli tego co ja i emocje są dla nich najważniejsze tak samo jak dla mnie (był czas kiedy - badając swą osobowość - próbowałm sucho analizować zdarzenia, "obietywnie", ale czułem się wtedy bardzo nieszczęśliwy, niepełny, ja po prostu muszę do wszystkiego dodać jakieś emocje). Może dlatego, że nienawidzą i kochają na zabój. Że wierzą w coś z całego serca, nawet ślepo, że nie są nikim, żyją według wytyczonych sobie reguł. Są albo na tak, albo na nie. A słowa "możesz być moim najlepszym przyjacielem albo najgorszym wrogiem" zawsze mi podobały się. Niektórym ludziom trudno ich zrozumieć, bo myślą, ze tamci postępują nielogicznie, egoistycznie, ale to nie tak. Psychika skorpionów jest bardzo złożona. Cytuj
MonisiaPP Napisano 11 Września 2006 Napisano 11 Września 2006 To moj pierwszy post na forum. Zastanawiam sie jak wygląda relacja ja Byk 20.05 a on Ryby 19.03? Cytuj
BettyKJ Napisano 13 Września 2006 Napisano 13 Września 2006 Jak sie czyta horoskopy takie w gazetach, to z kazdego znaku mozna odniesc cos do siebie, bo niestety jeden swoj nie wystarcza a do tego sie nie sprawdza Cytuj
vivian Napisano 13 Września 2006 Napisano 13 Września 2006 No cóż... gazetowe choroskopy to sprawa dyskusyjna Cytuj
zimnazofia Napisano 14 Września 2006 Napisano 14 Września 2006 tak to w życiu jest, ze ani horoskop ani wróżba ani nauka nie pomogą w "dogadaniu się" faceta i babki. Niestety kobiety i mężczyźni to dwa różne gatunki ludzi...oj ciężko jest z wami facetami...ale dobrze, ze jesteście Cytuj
vivian Napisano 14 Września 2006 Napisano 14 Września 2006 Niestety kobiety i mężczyźni to dwa różne gatunki ludzi.. Coś w tym jest... napewno różnimy sie spojrzeniem na wiele spraw, reakcjami, odczuciami .... może warto o tym podyskutowac ? Proponuje by założyć taki temat na "psychologii" Cytuj
Mikaido Napisano 5 Października 2006 Napisano 5 Października 2006 Witam wszystkich! Jestem panią Rak. Chłopak, z którym mam realne szanse stworzyć udany związek jest Lwem. Co sądzicie o takiej kombinacji? W ogóle dodam, że nie cierpię swojego znaku. Wrażliwość która posiadam przeszkadza mi. Bojaźń hamuje bieg wydarzeń, niemal zawsze (co ja zrobię, że tak potwornie boję się zaangażować?). Tym bardziej obawiam się związku z Lwem, pomimo, że zapowiada się fantastycznie- jest bardzo szarmancki, romantyczny, zalezy mu na mnie chyba. Pomożecie? Cytuj
Istaros Napisano 6 Października 2006 Napisano 6 Października 2006 Co tu dużo gadać: daj się uwieść i ciesz się życiem Co do raka. Pamiętaj, najmadrzejsza prawda na swiecie: Każdy kij ma dwa końce. Rak ma równiesz swoje mocne strony i sproboj je uwydatnic. Do tego nie liczy sie tylko polozenie slonca. Sprawdz caly horoskop. Ja na przyklad jestem przesiakniety baranem, pomimo ze jestem ryba. I tez czasami mi przeszkadzala ta rybia slabosc, bojazliwosc, ale za to potrafie byc romantyczny, potrafie wspierac, umiem doradzic lepiej innym niz sobie i to ludzie cenią. A co do barana, mam ascendent (drugie ja) w tym znaku jak i księżyc (mentalność, natura) wiec baran swa przebojowoscia zrownoje niesmialosc ryb. Tak da sie zyc. Tak mi sie dobrze zyje bo jestem soba. Jestem natruralny i to wszystko! Do tego mam jeszcze 5 planet w koziorozcu (mars, wenus, saturn, uran, neptun) wiec na to to potrafi zrownawazyc pochopnosc barana i wzmocnic poslugiwanie sie rozumem. Po prostu wykorzystaj dobrzer swoje mocne strony, uwydatnij wlasnie je. Kazdy ma w zyciu jakies znaczenie, kazdy ma cos do zrobienia. Twoje cechy maja ci w tym wlasnie pomoc. A niesmialosc mozna zwalczyc. Wystarczy chciec Nie kazdy musi byc mieszaniana barana i skorpiona. Nie kazdy musi byc wojownikiem. Cytuj
PaULiJa Napisano 7 Października 2006 Napisano 7 Października 2006 witam wszystkich co sadzicie o takim zwiazku jak :arrow: bliznieta i :arrow: skorpion ?? Cytuj
Mikaido Napisano 14 Października 2006 Napisano 14 Października 2006 Co tu dużo gadać: daj się uwieść i ciesz się życiem Co do raka. Pamiętaj, najmadrzejsza prawda na swiecie: Każdy kij ma dwa końce. Rak ma równiesz swoje mocne strony i sproboj je uwydatnic. Do tego nie liczy sie tylko polozenie slonca. Sprawdz caly horoskop. Ja na przyklad jestem przesiakniety baranem, pomimo ze jestem ryba. I tez czasami mi przeszkadzala ta rybia slabosc, bojazliwosc, ale za to potrafie byc romantyczny, potrafie wspierac, umiem doradzic lepiej innym niz sobie i to ludzie cenią. A co do barana, mam ascendent (drugie ja) w tym znaku jak i księżyc (mentalność, natura) wiec baran swa przebojowoscia zrownoje niesmialosc ryb. Tak da sie zyc. Tak mi sie dobrze zyje bo jestem soba. Jestem natruralny i to wszystko! Do tego mam jeszcze 5 planet w koziorozcu (mars, wenus, saturn, uran, neptun) wiec na to to potrafi zrownawazyc pochopnosc barana i wzmocnic poslugiwanie sie rozumem. Po prostu wykorzystaj dobrzer swoje mocne strony, uwydatnij wlasnie je. Kazdy ma w zyciu jakies znaczenie, kazdy ma cos do zrobienia. Twoje cechy maja ci w tym wlasnie pomoc. A niesmialosc mozna zwalczyc. Wystarczy chciec Nie kazdy musi byc mieszaniana barana i skorpiona. Nie kazdy musi byc wojownikiem. Dziękuję. Problem jest taki, że ja mam raka również w ascedencie To straszne, wiem Ale każdego dnia proóbuję walczyć ze sobą i ze swoją nieśmiałością w stosunku do chłopaków Pozdrawiam! Cytuj
fisnia Napisano 1 Listopada 2006 Napisano 1 Listopada 2006 ciekawa jestem jak przedstawia sie horoskop partnerski dla Pani koziorożca urodzinej 09.01 i dla Pana panny z 13.09 ewentualnie dla Pana byka z 17.05 Cytuj
Akwena Napisano 1 Listopada 2006 Napisano 1 Listopada 2006 Zawsze bardzo wierzylam w horoskopy, wszystkim doradzalam a zwiazalam sie z facetem ktory jest mi calkiem przeciwny. Dlaczego tak zrobilam? Przeciez gwiazdy jasno mowiły że tak będzie! Cytuj
Rita Napisano 2 Listopada 2006 Napisano 2 Listopada 2006 a zwiazalam sie z facetem ktory jest mi calkiem przeciwny - a co to znaczy, że ktoś jest nam całkiem przeciwny? Cytuj
melisanna Napisano 3 Listopada 2006 Napisano 3 Listopada 2006 zwiazalam sie z facetem ktory jest mi calkiem przeciwny. Dlaczego tak zrobilam? ...przeciwieństwa się przyciągają :smile: Cytuj
fisnia Napisano 3 Listopada 2006 Napisano 3 Listopada 2006 generalnie tak jest to utarte ze niby przeciwienstwa sie przyciagaja, no nie wiem jak dla mnie zwiazek dwoch identycznych badz bardzo zblizonych do siebie osob jest totalna klapa. moj byly chlopak wychodzil z zalozenia ze nie pasujemy do siebie bo jestesmy calkowicie rozni co w moim odczuciu bylo lekka przesada no ale kazdy powod jest dobry, nie wazne:) uwazam ze ludzie powinni sie faktycznie nieco roznic zeby moc siebie poznawac wzajemnie i ciagle sie zaskakiwac. zwiazek "klowów" jest nudny. Cytuj
agor5 Napisano 3 Listopada 2006 Napisano 3 Listopada 2006 A jeśli Pani jest Panną a Pan jest Strzelcem? Cytuj
kwiat_zla Napisano 3 Listopada 2006 Napisano 3 Listopada 2006 a jezeli pani jest Rybka a pan Rakiem?bardzo poprosze o odpowiedz bo niewiem gdzie znalezc ,z gory dziekuje Cytuj
Rita Napisano 3 Listopada 2006 Napisano 3 Listopada 2006 uwazam ze ludzie powinni sie faktycznie nieco roznic zeby moc siebie poznawac wzajemnie i ciagle sie zaskakiwac. zwiazek "klowów" jest nudny. - nie można tutaj uogólniać... obie opcje mają swoje wady i zalety. Należy wychodzić od strony potrzeb danego człowieka, ktoś lubi być zaskakiwany, a inny ceni sobie święty spokój. Cytuj
EspenKa Napisano 8 Listopada 2006 Napisano 8 Listopada 2006 co tam, jestem skorpionicą, a podoba mi się baranek . podobno beznadziejna kombinacja :] Cytuj
liljana Napisano 11 Listopada 2006 Napisano 11 Listopada 2006 Horoskopy jak wszysko inne (uzywki np.) zostało stworzone przez ludzi i dla ludzi. Tylko od nas samych zależy jak będziemy do tego podchodzić. Ja czytam horoskopy od czasu do czasu, często z "przymrużeniem oka". Jeśli zaś idzie o horoskop partnerski to ja i mój mąż wogóle nie powinniśmy się ze sobą wiązać (tak samo wychodzi z horskopu chińskiego). Ale jesteśmy razem i jest nam ze sobą dobrze. A może wyjątek stanowi regułe?? Cytuj
Kawasaki Napisano 12 Listopada 2006 Napisano 12 Listopada 2006 Horoskopy partnerskie można potraktować jako maleńką radę. Zawsze czytałam gdy wchodziłam w nowy związek :razz: Dlatego teraz też wiem żeby się nie tykać Koziorożców :razz: A to sknery są z nich, a ja zodiakalny Byk przepuszczam każdy grosz :razz: Mężczyzna z którym jestem teraz związana jest z pod znaku Strzelca, co do Byka też nie bałdzo, ale sobie radzimy. Głównie dlatego, że ja idę na kompromis :razz: A żeby wygrać kłótnie muszę mieć tysiąc argumentów potwierdzających moją rację (ohhh ciężko), ahmm no i jeszcze nauczył mnie cierpliwości :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: Powiem jedno, warto czasami przeczytać taki horoskop a tylko po to aby dowiedzieć się czy się miało rację :mrgreen: Cytuj
Aurora Napisano 17 Listopada 2006 Napisano 17 Listopada 2006 a jezeli pani jest Rybka a pan Rakiem?bardzo poprosze o odpowiedz bo niewiem gdzie znalezc ,z gory dziekuje Ryba i Rak zamieszkują to samo środowisko - ponoć związek idealny ... i znam nawet taką parę w realu (są szczęśliwym małżeństwem już 10 lat a ich miłość nadal kwitnie). Dlatego teraz też wiem żeby się nie tykać Koziorożców A to sknery są z nich Ten nietykalny sknera doradzał Ci mleko z miodkiem na bezsenność ... buuu ... jesteśmy całkiem fajni :twisted: Cytuj
Kawasaki Napisano 18 Listopada 2006 Napisano 18 Listopada 2006 Kawasaki napisał/a: Dlatego teraz też wiem żeby się nie tykać Koziorożców A to sknery są z nich Ten nietykalny sknera doradzał Ci mleko z miodkiem na bezsenność ... buuu ... jesteśmy całkiem fajni :twisted: Achmm ale mnie chodziło o męski ród :razz: Mam nadzieję, że nie uraziłam zbyt głęboko Twej dumy Cytuj
Istaros Napisano 18 Listopada 2006 Napisano 18 Listopada 2006 Eee tam... ja koziorożców (mężczyzn) bardzo lubię (bez podtekstu , znaczy jako kumpli, współpracowników, ludzi na których można polegać). Zwykle są to ludzie na poziomie, którzy mają cele i da się z nimi pogadać o czymś więcej niż dupie maryni. Do kobiet mam spod tego znaku jestem raczej chłodno nastawiony, choć ostatnio się przekonuję (mam kumpelę w klasie całkiem sympatyczną). Zresztą sam mam 5 planet w koziorożcu: Wenus, Mars (tu mój ksieżycowy baran zaczyna się przeistaczać w statecznego, cierpliwego koziorożca, ale droga jeszcze dłuuuga), Saturn (ten to mi często daje bolesne lekcje, jak nie jestem wystarczająco podejrzliwy wobec ludzi), Uran, Neptun i MC więc w 100% procentach je rozumiem. Cytuj
Kawasaki Napisano 22 Listopada 2006 Napisano 22 Listopada 2006 O tak, Koziorożce są dobrymi, uczciwymi ludźmi, można na nich polegać, a i imprezy są niezapomniane z ich towarzystwem. Tylko w związkach z Bykiem i Rybom się nie sprawdzili :razz: Pozdrawiam wszystkich spod znaku Koziorożca :mrgreen: [ Dodano: 2006-11-22, 11:04 ] Hihihi ma być Rybą, a nie Rybom :razz: Jaki wstyd :oops: Cytuj
Rollo Napisano 1 Grudnia 2006 Napisano 1 Grudnia 2006 Ja osobiście nie wierzę w horoskopy ponieważ przeważnie pisane są w taki sposób żeby tyczły się do ogółu ale i za razem do każdego czytelnika z osobna, przez to są mało rzetelne i praktycznie bez wartości, szczególnie te w kolorowej prasie. A co do choroskopów partnerskich to jedyne fatalne połączenie znaków które z resztą znam z autopsji to Lew i Panna, nie ważne które to on a które ona zawsze taki związek jest bombą z krótkim lątem. Lew ma zawsze przechlapane , szkoda że musiałem sprawdzać to na własnej skórze :mrgreen: Cytuj
bajka Napisano 9 Grudnia 2006 Napisano 9 Grudnia 2006 a jezeli pani jest Rybka a pan Rakiem?bardzo poprosze o odpowiedz bo niewiem gdzie znalezc ,z gory dziekuje Ryba i Rak zamieszkują to samo środowisko - ponoć związek idealny ... i znam nawet taką parę w realu (są szczęśliwym małżeństwem już 10 lat a ich miłość nadal kwitnie). Jestem najlepszym dowodem, że od środowiska niewiele zalezy :cool: raczek z barankiem już długo żyje razem w całkiem dobrej komitywie :mrgreen: Cytuj
Adina Napisano 23 Grudnia 2006 Napisano 23 Grudnia 2006 Ja osobiście nie wierzę w horoskopy ponieważ przeważnie pisane są w taki sposób żeby tyczły się do ogółu ale i za razem do każdego czytelnika z osobna, przez to są mało rzetelne i praktycznie bez wartości, szczególnie te w kolorowej prasie. A co do choroskopów partnerskich to jedyne fatalne połączenie znaków które z resztą znam z autopsji to Lew i Panna, nie ważne które to on a które ona zawsze taki związek jest bombą z krótkim lątem. Lew ma zawsze przechlapane , szkoda że musiałem sprawdzać to na własnej skórze :mrgreen: Ja jestem Lwem a mój partner Panną, co złego w takim połączniu? Z tego co wiem to to super połączenie- Lew z temperamentem, wybuchowy, uczuciowy, i praktyczna spokojna Panna. Cytuj
YLva Binoche Napisano 12 Kwietnia 2007 Napisano 12 Kwietnia 2007 hehe YLva znika i sie pojawia dawno mnie nie było. brak czasu. )jak sie połapie co się dzieje to podyskutuje chętnie^^ [ Dodano: 2007-04-12, 10:57 ] widzę, że rozmowy i dyskusja kwitną. a ja sobie ostatnio szukam tabelek ustwień planet w latach urodzenia, heh i ciężko to określić i znaleźć pobuszuje po Wrocku może znajdę coś w jakiejś książce, macie pomysł gdzie coś takiego można wynaleźć, na necie mi ciężko bo korzytam z kafejki. no i bawię się w domki zodiakalne, bo jak się wszystkiego nie określi ciężko dyskutować na temat co jak i dlaczego. buziaki ah!Bajeczko małe pytanko bywasz na tajemnicy mroku, pytam z ciekawości Cytuj
aniołeczek222 Napisano 15 Kwietnia 2007 Napisano 15 Kwietnia 2007 Ja jestem spod znaku panny a moj partner spod znaku skorpiona ?? czy pasujemy do siebie??? Cytuj
Malvia Napisano 15 Kwietnia 2007 Napisano 15 Kwietnia 2007 Obydwoje lubicie rządzić i "wygłaszać złote myśli". Jeżeli będziecie skłonni do ustępstw, ten związek może być udany. Trudno będzie wam przekonywać się nawzajem do swoich racji. Każde z was będzie uważała, że wie wszystko najlepiej i nie będzie skore do ustępstw. Możecie stosunkowo łatwo wpaść w pułapkę wzajemnego wytykania sobie błędów i niedociągnięć. Skorpion uszczypliwy i pamiętliwy może po latach przypomnieć Pannie jej błędy i rozpętać burzę od nowa. Panna, która lubi krytykować i pouczać, będzie miała trudnego przeciwnika, który odwzajemni się "pięknym za nadobne". W sposób diametralny różnicie się temperamentami. Skorpionowi będzie trudno zaakceptować brak fantazji i chłód Panny. Panny może przerażać wybujały apetyt na miłość Skorpiona. Według mnie zwiazek trudny,ale nie niemożliwy.Dwa zupełnie różne żywioły,temperamenty na dwóch zupełnie przeciwnych biegunach.Ale jak wiadomo przeciwieństwa sie przyciagają więc dlaczego nie próbować.tym bardziej że numerologicznie jestescie dopasowani,oboje jestescie 7 wiec nie jest tak źle. A na pocieszenie jeszcze znalazłam taki opis Do chłodu i powściągliwości Panny Skorpion dorzuca swoją namiętność i pasję. Panna robi krok do tyłu, Skorpion dwa do przodu. Mimo iż zderzają się tu kontrasty, tym razem bardziej intrygują się nawzajem niż walczą. Dla nieśmiałej Panny agresywność Skorpiona może okazać się uwolnieniem. Patowej sytuacji to nie będzie. Seks zaś stanie się katalizatorem silnej chemicznej reakcji. Mimo pewnych sprzeczności w oczekiwaniach, coś, co szkoda zniszczyć. Cytuj
cirrca Napisano 7 Maja 2007 Napisano 7 Maja 2007 Kobieta Lew mężczyzna Lew. Wiele razy czytałam ze ludzie z takimi znakami zodiaku nie moga byc parą. Bo są zbyt dumne, ambitne, mściwe itp. . A w rzeczywistości. Jestem z chłopakiem i obydwoje jestesmy "lwami". Dogadujemy sie bardzo dobrze i sie w ogóle nie kłócimy. A co jest najsmieszniejsze urodzilismy sie dzień po dniu. Czy to nie dziwne? :razz: :mrgreen: Cytuj
Cliodna Napisano 12 Maja 2007 Napisano 12 Maja 2007 Horoskop partnerski nie zawsze się sprawdza, wydaje mi się, że nie powinniśmy się tym przejmowac jeśli np. pisze, że do siebie nie pasujecie. Ważne są uczucia. Jeśli już mówimy o horoskopie partnerskim, chciałam poruszyc pewną kwestię. Co sądzicie o "bliźniaczych duszach"? czy w ogóle istnieje coś takiego? Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, ale czy to prawda? Usłyszałam kiedyś od pewnej mądrej osoby parającej się magią, że jeśli osoby które się przyciągają i są wręcz identyczne, tzw. druga połówka czy też jak wspomniałam wcześniej bliźniacza dusza, nie mogą byc razem szcześliwe, gdyż są zbyt podobne do siebie. Ludzie mimo wszystko powinni się czymś różnic.. Co o tym sądzicie? Cytuj
YLva Binoche Napisano 14 Maja 2007 Napisano 14 Maja 2007 hehe no i znów mam te pytanko te same^^ jak tam związek wagi i skorpiona? bo chyba mam niezdrowy pociąg do skorpionów Cytuj
Jelene Napisano 18 Maja 2007 Napisano 18 Maja 2007 A co powiecie na temat pani byk i pana lwa?? Jak to go poderwać................. Mnie się strasznie lwy podobają, ale jakoś nie może mi się nigdy z nimi ułożyć, nie żeby z mojej winy, oni są tacy dziwni Cytuj
majka75 Napisano 19 Maja 2007 Napisano 19 Maja 2007 NO a co myślicie o związku pani waga pan koziorożec?Tu musze stwierdzić,że chyba dośc nietypowe znaki bo koziorożec rozrzutny a waga wprost przeciwnie oszczędna,ale nie skapa.Poza tym jako waga potrafie okazac emocje i to az za bardzo! 2) pani skorpion pan koziorozec? Cytuj
YLva Binoche Napisano 14 Czerwca 2007 Napisano 14 Czerwca 2007 ja bym nie powiedziała, że waga aż taka oszczędna. jej wyrafinowanie daje czasem znać.. a to kosztuje. chyba że wziąć pod uwagę numerologię ... zależy od człowieka. Majko a waga jak najbardziej emocje okazuje^^^^ Cytuj
KasienkaNurek Napisano 21 Czerwca 2007 Napisano 21 Czerwca 2007 Pani Lew czyli ja i i pan Waga czyli mój chłopak, świetnie do siebie pasujemy, nawet w te horoskopy troszke nie wierze, nawet w numerologie, bo częso piszą że 7 z 5 do siebie nie pasują, a w moim przypadku 7 z 5 świetnie do siebie pasują. pozdro Cytuj
misiooo_90 Napisano 3 Sierpnia 2007 Napisano 3 Sierpnia 2007 Nie mam chłopaka... hehehe ...ale uważam, że Baran+Waga to dobra kombinacja...wiem, że ludzie z pod tych znaków pasują do siebie.. czyż nie mam racji? Cytuj
Jelene Napisano 4 Sierpnia 2007 Napisano 4 Sierpnia 2007 Baran + Waga.... po swoim doświadczeniu a raczej obserwacji z domu (mój ojciec Baran a matka Waga), to bym nie powiedziała, że pasują do siebie. Kompletnie nie potrafią się dogadać. Moja koleżanka Waga też była z Baranem w związku i też się nie układało. Cytuj
Qska Napisano 6 Sierpnia 2007 Napisano 6 Sierpnia 2007 no ok to jakby mi ktos mogl napisac czy (ona) skorpion i (on) wodnik maja jakie kolwiek szanse :D:D nie zebym sie podporzadkowywala horoskopom czy cos ale tak z ciekawosci pytam Cytuj
Aneta Napisano 13 Sierpnia 2007 Napisano 13 Sierpnia 2007 Ja Waga, wybranek Skorpion. Jak mój tata, oby tylko nie okazał się taki sam! :shock: Czasami miewamy kłótnie, ale to ja zawsze wystawiam pokojową dłoń do niego. Kłótnie są "soczyste". Skorpiony wypominają to, co było złe. To ogromna wada... Cytuj
liljana Napisano 30 Sierpnia 2007 Napisano 30 Sierpnia 2007 Ja Waga, wybranek Skorpion. Jak mój tata, oby tylko nie okazał się taki sam! :shock: Czasami miewamy kłótnie, ale to ja zawsze wystawiam pokojową dłoń do niego. Kłótnie są "soczyste". Skorpiony wypominają to, co było złe. To ogromna wada... Może i wada, ale da się z nią żyć. Skorpiony są też strasznie zadrosne o swoje partnerki. Ja jestem Waga a mój mąż jest Skorpionem. Żyjemy razem 6 lat. Bywają między nami, małe, duże kłótnie. Ale ogólnie jest ok. A według horoskopów (zachodni, ciński, celtycki i inne), jak i według numerologii powinniśmy się nawzajem obchodzić szerokim łukiem. Ktoś już napisał że ważne są uczucia i w pełni się z tym zgadzam. A horoskopy czasmi warto włóżyć między bajki. Cytuj
honda7772 Napisano 16 Września 2007 Napisano 16 Września 2007 WITAM.ZAWSZE MIALAM PROBLEM I CHCIALABYM WIEDZIEC KTO PASUJE TO ZNAKU BARANA JAKI MĘŻCZYZNA,BO CI KTÓRZY POWINNI PASOWAĆ POPROSTU SIE ROZCZAROWALAM. Cytuj
filaa Napisano 3 Października 2007 Napisano 3 Października 2007 No własnie. Czy bliźniacze dusze istnieją? Czy wierzycie w istnienie drugiej połówki? Czy wierzycie że gdzies na świecie istnieje ktos przeznaczony własnie nam a yzice polega na ciaglym szukaniu tej drugiej polowki? Cytuj
Shante Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Hmm... ciekawe pytanie Myślę, że być może istnieje coś takiego jak przeznaczenie, ale z drugiej strony biorąc pod uwagę, że kobiet na tym świecie jest jednak troche więcej niż facetów, to... logiczne, że któraś z nas zostanie sama Cytuj
mike2001 Napisano 22 Listopada 2007 Napisano 22 Listopada 2007 Myślę, że być może istnieje coś takiego jak przeznaczenie... Zapraszam na stronę o przeznaczeniu :idea: ASTROMIX.PL - Horoskop, astrologia, znaki zodiaku - ZRÓB TO SAM . Polecam szczególnie tym, którym nie bardzo pasuje ich własny znak zodiaku :cool: Cytuj
Basia18 Napisano 12 Stycznia 2008 Napisano 12 Stycznia 2008 ja wierzę w przeznaczenie spotkałam się z kilkoma miłosnymi historiami, tzn słyszałam od rodziny i od koleżanek ktore nparawde nie mogły być zwykłym przypadkiem. Ludzie są sobie przeznaczeni, tylko nie wszyscy chcą zrealizować swoje przeznaczenie Cytuj
brydzia- Napisano 6 Lutego 2008 Napisano 6 Lutego 2008 gdzies przeczytalam ze byk bedzie probowal zrobic ze mnie potulne lwiatko. przez prawie 3 lata probowalam temu zaprzeczyc. nie udalo sie. zwiazek tez sie skonczyl. teraz sprawdzam czy dwa lwy to nie za duzo szczescia. na pewno emocji nie brakuje. chyba ktos mial racje mowiac ze potrzebuje faceta z charakterem Cytuj
sylviaczek Napisano 28 Marca 2008 Napisano 28 Marca 2008 ja skorpion, chłopak panna co o tym myslicie? Cytuj
Zaneta90 Napisano 12 Kwietnia 2008 Napisano 12 Kwietnia 2008 czy uważasz ze takie horoskopy parterskie sie sprawdzają?jak np. pisze ze definitywnie nie powinien wiazac sie ze sobą Pan Lew i Pani Waga, a np. Ty masz taką sytuacje Moim zdaniem wszystko ma jakieś znaczenie dla naszego życia zwłaszcz wtedy gdy będziemy w to mocno wierzyć. Ja osobiście miałam taką sytuacje trzy lata temu, gdy poznałam pewnego chłopaka. Byłam nim zafascynowana do tego stopnia, że nie mogłam przestać o nim myśleć. Najnormalniej w świecie się w nim zakochałam. I chciałam wiedzieć czy mogę się łudzić że z nim będę. Dlatego też sprawdziłam jaka jest nasza wspólna szczęsliwa liczba, czy dzień w którym się poznaliśmy jest dniem dla nas szczęśliwym i sprawdziłam także horoskop partnerski!! pamiętam to jak dziś. Ja (Koziorożec) mój chłopak(Baran). To co przeczytałam później strasznie mnie zasmuciło. Było napisane że nie będziemy ze sobą szczęśliwi i że nasza wspólna przyszłość ma takie same szanse jak przekopanie się przez jądro Ziemi do Chin!! Stwierdziłam, że nie mogę się załamać czymś takim. I teraz jestem szczęśliwa że zrobiłam tak a nie inaczej!! Jesteśmy już ze sobą trzy lata. Ja jestem bardzo szczśliwa i mój partner także. Planujemy wziąć ślub, a gdybym uwierzyła w to co wtedy przeczytałam pewnie nie byli byśmy teraz tak bardzo szczęśliwi! [ Dodano: 2008-04-14, 17:17 ] ja osobiście uważam że się nie sprawdzają, i nie należy w nie wieżyć. Nie możliwe jest aby kilka set par o tych samych znakach miało takie same przeznaczenie. Tak samo numerologia!! U ilu osób szczęśliwą liczbą jest np. 3!! To są setki a nawet powiedziałabym że więcej. Czy te osoby są takie same?? Nie . CZy te osoby mają takie same problemy, zajmują się tym samym, czy np zamierzają zrobić w tym samym czasie to samo? Nie Ludzie w to wierzą i mają napdzieje, że to jest ich przepis na szczęście!!, ale to nie jest prawda. Ja temu nie ufam. i Tobie też radzę zrezygnować, ale pamiętaj, że dfecyzja należy do Ciebie!! [ Dodano: 2008-04-14, 17:26 ] Czy bliźniacze dusze istnieją? Czy wierzycie w istnienie drugiej połówki? Czy wierzycie że gdzies na świecie istnieje ktos przeznaczony własnie nam a yzice polega na ciaglym szukaniu tej drugiej polowki? Wydaje mi się, że szukanie drugiej połówki to nie tyle szukanie kogoś kto jest przeznaczony dla Ciebie!! Bo pomyśl na przykład, że twoja połówka pochodzi z Kanady. Czy to jest nie możliwe?? To jest jak najbardziej prawdopodobne. Druga połówka to osoba, którą dażymy zaufaniem, miłóścią bezwarunkową i dla któreej chcemy jak najlepiej, dla której zrobilibyśmy wszystko. NIe możemy nazwać tego "szukaniem drugiej polówki" A jeśli np. ktoś umiera bardzo młodo to czy to znaczy że ktoś dla kogo ta osoba była drugą połówką już nie będzie szczęśliwa!!?? Znalezienie drugiej połówki zależy od każdeo człowieka!! Na pewno nie możesz powiedzieć że czekasz na tego wyśnionego, wymarzonego, który jest tylko dla Ciebie jeśli nie próbujesz!! Z resztą pewnie za chwilę usłyszę wiele krytuki na temat moich wypowiedzi!! Moje zdanie jest takie i go raczej nie zmienię. Po prostu żeby znaleźć swego księcia z bajki trzeba szukać, a nie liczyć ze przyjedzie na białym koniu pod drzwi naszego domu:) Cytuj
amadea99 Napisano 27 Kwietnia 2008 Napisano 27 Kwietnia 2008 A mi sie wydaje ze te horoskopy parteskie cos w nich jest.Kazdy z nas ma jaks sobie osobe przeznaczona.ale tak naprawde nie zawsze te osoby sie spotykaja. :n2 Cytuj
doty Napisano 6 Lipca 2008 Napisano 6 Lipca 2008 to ciekawe co powiecie na LWA i WODNICZKE ????? podobno jeden wielki chaos a mimo to nadal jestesmy ze soba....owszem horoskopy sie zgadzaja ....tylko zadaje sobie pytanie??? dlaczego nadal jestesmy ze soba???? dlaczego nas do siebie ciagnie?????.... moze faktycznie przeciwnosci sie przyciagaja Cytuj
paulina25 Napisano 24 Lipca 2008 Napisano 24 Lipca 2008 Ja Baranek a facet Panna. Podobno to mieszanka toksyczna i wybuchowa...a jesteśmy już 9 lat i we wrześniu slub Cytuj
tezcatlipoca Napisano 27 Lipca 2008 Napisano 27 Lipca 2008 czy jest duzy sens bycia razem tych zodiaków? Cytuj
Gość truskawka Napisano 27 Lipca 2008 Napisano 27 Lipca 2008 Uważam, że jeśli się kochają to ma sens. A czy do siebie pasujecie to możesz sprawdzić sam -> Horoskop partnerski Cytuj
Gość truskawka Napisano 27 Lipca 2008 Napisano 27 Lipca 2008 (edytowane) to ciekawe co powiecie na LWA i WODNICZKE ????? Wzajemnie się uzupełniają i potrzebują. Pani Wodnik potrzebuje odwagi i tupetu Lwa. On zaś jej intuicji i poczucia humoru. Ich związek opierać się będzie na przyjaźni i wzajemnej sympatii. Oboje lubią podróże i zaskakujące przygody. Pan Lew nigdy nie będzie się nudził przy inteligentnej i pełnej zwariowanych pomysłów Pani spod Wodnika. Nie będzie też ona dla niego konkurencją na towarzyskich spotkaniach. Mimo że nie zapewni mu ona potrzebnej dawki pochwał, nie będzie zazdrosna o jego wielbicielki. Będzie mu oddana i zawsze pomoże w potrzebie. Obydwoje mają silne poczucie wolności i niezależności, nie będą się więc nawzajem ograniczać i szpiegować. Nawet jeśli się rozstaną, będą żyć długie lata w bliskiej przyjaźni. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Edytowane 27 Lipca 2008 przez truskawka błąd w stronie, w źródle Cytuj
Gość truskawka Napisano 27 Lipca 2008 Napisano 27 Lipca 2008 Ja Baranek a facet Panna. To trudne połączenie, ale warto nad nim popracować. Pan Panna będzie na pewno zafascynowany witalnością i zapałem Pani Baran. Pani Baran w swoim partnerze podziwiać będzie konsekwencję, siłę charakteru i prawdomówność. Po pierwszej fascynacji, która będzie miała podłoże erotyczne, wspólne życie tej pary nie będzie łatwe. Każde z nich trochę inaczej spędza wolny czas i organizuje sobie codzienne życie. Obowiązkowy i wierny Pan spod Panny może nie wytrzymać bałaganu i potrzeby erotycznych przygód Pani Baran. Aby związek mógł przetrwać dłużej, oboje powinni ustalić wspólne zasady postępowania. Jeśli Pan Panna nie stanie się bardziej spontaniczny, a Pani Baran bardziej odpowiedzialna, oboje będą musieli zmienić partnerów. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
nina18 Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 chłopak i dziewczyna bliźnieta...?? czy to dobrze:) Cytuj
nina18 Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 a może lepszą kombinacją było by.... dziewczyna bliźnięta a chłopak byk Cytuj
megapalcek666 Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 no to powiedzcie mi jak pasuja do siebie stawonogi Cytuj
Gość truskawka Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 chłopak i dziewczyna bliźnieta...?? czy to dobrze:) To bardzo dobrana para. Łatwo im zacząć znajomość, trudniej jednak ją utrzymać. Potrafią rozmawiać ze sobą godzinami i nie zabraknie im tematów do rozmów. Nigdy się ze sobą nie nudzą, ponieważ nie brakuje im pomysłów na spędzenie wolnego czasu. Znają najciekawsze miejsca w mieście i cieszą się, że dzięki temu drugiemu Bliźnięciu zyskają wielu ciekawych znajomych. Czasami jednak dochodzi między nimi do konfliktów, bo chociaż mają świetne pomysły, to nie są przesadnie obowiązkowe. W małżeństwie potrafią świetnie się razem bawić, ale często pojawiają się problemy gdy nadchodzi czas poważnych rodzinnych obowiązków. Najlepszym rozwiązaniem partnerskich problemów Bliźniąt jest zatrudnienie gosposi lub niani, chociaż na dwa wieczory w tygodniu. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
Gość truskawka Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 a może lepszą kombinacją było by.... dziewczyna bliźnięta a chłopak byk To fascynująca para, ale mająca dużo trudności do pokonania. Pan Byk będzie zawsze zafascynowany błyskotliwą i rozgadaną partnerką spod Bliźniąt. Pani Bliźnięta ma jednak duże skłonności do fantazjowania, a nawet do kłamstw. Tego na pewno nie zniesie Byk. Pani Bliźnięta potrzebuje dużej swobody w związku, której na pewno nie zapewni jej zaborczy Pan spod Byka. Pan Byk może być dla partnerki spod Bliźniąt wielką ostoją. Może jej dać stabilność finansową i uczuciową, a także porządkować jej zbyt chaotyczne życie. Jeśli jednak Pani Bliźnięta poczuje, że Byk ją ogranicza, bez namysłu ulotni się bez śladu. Aby związek ten przetrwał dłużej, obie strony muszą bardzo tego chcieć. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
Sznapsikowa Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 myślę że byczek i raczek to też udany związek z doświadczenia i horoskopu:) Cytuj
Tallis Napisano 28 Lipca 2008 Napisano 28 Lipca 2008 Witam! Czy ktoś może ma doświadczenia w relacjach pani Wodnik - pan Bliźnięta i mógłby się nimi podzielić? Naczytałam się już tysiąca opisów tej kombinacji zodiakalnej i często było tak, że horoskop wychwalał takowy związek pod niebiosa, a komentarze pod spodem mówiły, że takie połączenie wcale nie jest dobre... Pozdrawiam! Cytuj
Gość truskawka Napisano 29 Lipca 2008 Napisano 29 Lipca 2008 Tallis niestety ja nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mogę jedynie powiedzieć, że to zależy od cech charakteru i uważam, że nie musi być tak jak piszą w horoskopie (oni nie biorą pod uwagę innych faktów chociażby ascendentu) a w końcu każdy jest inny. Moim zdaniem jeśli się taka para kocha to będą żyli w zgodzie, miłości itp. a jeśli nie są dla siebie stworzeni to się rozejdą. Tak mi się tylko wydaje. Cytuj
nina18 Napisano 29 Lipca 2008 Napisano 29 Lipca 2008 a co powiecie o pani bliźnięta a pan rak?? Cytuj
Gość truskawka Napisano 29 Lipca 2008 Napisano 29 Lipca 2008 a co powiecie o pani bliźnięta a pan rak?? To trudna para. Pan Rak w pierwszej chwili będzie zafascynowany ruchliwością, inteligencją i zalotnością Pani spod Bliźniąt. Czas spędzany w jej towarzystwie wyda mu się niesłychanie ciekawy i kolorowy. Pani spod Bliźniąt natomiast dostrzeże w partnerze spod Raka interesującego mężczyznę do zdobycia. Pierwsze randki będą ciekawe, ale codzienność może być dla obojga nie do zniesienia. Pan Rak potrzebuje spokoju i bezpieczeństwa. Pani Bliźnięta jest tego przeciwieństwem. Roztrzepana i zaganiana, nie znajdzie czasu dla partnera i zrzuci na niego wszystkie domowe obowiązki. Aby związek miał szanse na przetrwanie, Pani Bliźnięta powinna bardziej interesować się domowymi sprawami i uczuciami swojego partnera. Pan Rak natomiast powinien dać partnerce dużo swobody i nie być zazdrosnym o byle co. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
nina18 Napisano 30 Lipca 2008 Napisano 30 Lipca 2008 wielkie dzieki za interpretacje pozdrawiam gorąco:) Cytuj
Kersh Napisano 30 Lipca 2008 Napisano 30 Lipca 2008 A co będzie z panią Panną i panem Koziorożcem? Cytuj
Gość truskawka Napisano 30 Lipca 2008 Napisano 30 Lipca 2008 A co będzie z panią Panną i panem Koziorożcem? To bardzo dobrana i zgodna para. Oboje zgadzają się w większości spraw, a ich wspólne życie przebiegać będzie bardzo harmonijnie i bez poważnych zakłóceń. Pani Panna ceni sobie zdrowy tryb życia, nie wydaje za dużo i dąży do zdobycia stabilności materialnej i duchowej. Będzie to bardzo odpowiadało partnerowi spod Koziorożca. Oboje lubią odpoczywać na łonie natury, prowadzą prosty i skromny tryb życia. Ich wspólną pasją stanie się zdrowe odżywianie, ruch i oszczędzanie. Najważniejsze będą dla nich więzy psychiczne i wzajemne porozumienie. Sprawy erotyki mogą z czasem zejść na dalszy plan. Nie dadzą ponieść się fantazjom i marzeniom, mocno stąpają po ziemi. Ich wspólne plany mają szanse się powieść, razem dorobią się sporego majątku. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
żyna 1907 Napisano 18 Sierpnia 2008 Napisano 18 Sierpnia 2008 co uważacie o połączeniu pani Wodnik z panem Bykiem?jest to wogóle możliwe,a jezeli juz to w jakim przypadku??? Cytuj
Gość truskawka Napisano 18 Sierpnia 2008 Napisano 18 Sierpnia 2008 połączeniu pani Wodnik z panem Bykiem? To para miłosnych ryzykantów. Pasują do siebie jak ogień i woda. Trudno im będzie wytrzymać dłużej ze sobą. Każde ma inne upodobania i zainteresowania. Jedno będzie nakłaniało drugie do radykalnych zmian osobowości. Pani Wodnik nie będzie przejmować się prozą codziennego życia i partnerowi zostawiać będzie załatwianie pilnych spraw i pilnowanie terminów. Pan Byk może po pewnym czasie znudzić żywą Panią Wodnik. Siedzenie w domu przed telewizorem z talerzem jedzenia na kolanach nie jest jej ulubioną formą spędzania czasu. Aby związek miał szanse na przetrwanie, Pani Wodnik powinna przykładać większą wagę do spraw codziennych i nauczyć się gotować. Pan Byk natomiast powinien przyzwyczaić się do zmiennych nastrojów partnerki. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
Gość truskawka Napisano 18 Sierpnia 2008 Napisano 18 Sierpnia 2008 jest to wogóle możliwe,a jezeli juz to w jakim przypadku??? Ja uważam, że jest możliwe, ale wszystko zależy od Was. A jakie są Wasze relacje? Cytuj
żyna 1907 Napisano 18 Sierpnia 2008 Napisano 18 Sierpnia 2008 w obecnej chwili straszne możnaby powiedzieć,że wcale ich nie ma:_smutny: a tak naprawde niejestesmy juz ze soba,a swoje pytanie zadalam tylko po to by potwierdzić setki przeczytanych przeze mnie horoskopów partnerskich właśnie dla tych znaków-poprostu czasem niechcemy dopuscic dosiebie mysli,że tak juz ma być...ale wielkie dzia za poświecenie czasu:icon_smile2: Cytuj
Gość truskawka Napisano 18 Sierpnia 2008 Napisano 18 Sierpnia 2008 Żyna 1907 a swoje pytanie zadalam tylko po to by potwierdzić setki przeczytanych przeze mnie horoskopów partnerskich właśnie dla tych znaków Wiesz jak już to napisałam w tym temacie, uważam, że horoskopy które czytamy w gazetach nie koniecznie opisują prawdziwe relacje - one tylko wskazują co może być w takim połączeniu ... (może w kilku przypadkach się sprawdzi) poprostu czasem niechcemy dopuscic dosiebie mysli,że tak juz ma być... Zgadzam się, że czasami nie dopuszczamy do siebie myśli szczególnie tych negatywnych, ale wiedz, że nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie. Głowa do góry. Trzymaj się ... pozdrawiam. Cytuj
maggiedream Napisano 22 Sierpnia 2008 Napisano 22 Sierpnia 2008 A ciekawa jestem jak przedstawia sie sytuacja dla Lwa (kobieta) i Raka (mężczyzny) biorąc pod uwage ze Rak jest dość starszy od Lwa a mianowicie o 6 lat...? Taki zwiazek ma jakies szanse....? przynajmniej w gwiazdach...? A jezeli chodzi o charakterki sa zblizone... tylko ze Rak szuka stabilizacji.. A Lew chce stabilizacji i rozrywki jednoczesnie........ Cytuj
Heloiza Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 A jak układają się stosunki między panem Bykiem, a panią Strzelec? Podobno nie najlepiej:icon_smile2: Cytuj
Gość truskawka Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 Lwa (kobieta) i Raka (mężczyzny) To bardzo dobrana para. Oboje nawzajem się uzupełniają. Spokojny i nieśmiały Pan Rak będzie odpowiednim partnerem dla błyszczącej w każdym towarzystwie Pani Lew. Nie będzie dla niej konkurencją i na pewno nie będzie jej skąpił komplementów. Pewna siebie Pani Lew będzie moralną podporą i ostoją życiową dla nieśmiałego Raka. Jego pracowitość i gospodarność ułatwi zaspokajanie zachcianek partnerki spod Lwa. Pani Lew natomiast z chęcią zarządzać będzie czasem i pieniędzmi Raka. Dzieci tej pary będą bardzo ładne i szczęśliwe. Oboje pragnąć będą pięknego domu i dużej rodziny. Aby żyli długo i szczęśliwie, powinni szybko postarać się o wspólne lokum i gromadkę pociech. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
Gość truskawka Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 Taki zwiazek ma jakies szanse....? Według mnie ma szanse, powiem tak - każdy związek ma szanse. Tylko wszystko zależy od pary jak ją wykorzysta i oczywiście od tego, czy się kochają. Cytuj
Gość truskawka Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 A jak układają się stosunki między panem Bykiem, a panią Strzelec? Podobno nie najlepiej:icon_smile2: Po pierwszej fascynacji trudno im będzie wytrzymać ze sobą dłużej. Może warto spróbować. Do stabilnego związku czeka ich jednak długa droga wyrzeczeń i wzajemnej tolerancji. Oboje uwielbiają się bawić i korzystać z pełni życia. Pan Byk jest zbyt stateczny i uporządkowany dla szalonej Pani Strzelec. Jego codzienne zwyczaje mogą zostać przez nią zbagatelizowane, a nawet wyśmiane. Pani Strzelec co chwila będzie zmieniać zdanie i swoje plany, czego porządny Byk nie zniesie na dłuższą metę. Aby związek przetrwał trudne chwile, oboje muszą wykazać się tolerancją i wzajemnymi kompromisami. Jeśli Pan Byk zajmie się finansami i organizacją życia codziennego, a Pani Strzelec zgodzi się być ozdobą swojego mężczyzny, wszystko ułoży się szczęśliwie. Razem mogą zarobić duże pieniądze. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
deszcz_jesienny Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 A pani rak i pan ryba ? Są jeszcze jakieś zależności między dokładną datą urodzenia czyli nie tylko znak zodiaku ale także rok i dzien urodzin ? ;-) Cytuj
Gość truskawka Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 A pani rak i pan ryba ? Bardzo dobrana para. Oboje będą wspólnie marzyć i porozumiewać się bez słów. Pani Rak będzie mogła odsłonić przed partnerem spod Ryb swoją romantyczną naturę. Wspólne wyjazdy, kolacje przy świecach, spacery w świetle Księżyca i potajemne schadzki dostarczą im wiele wzruszeń i sprawią, że ich relacje powoli będą się zacieśniać. W końcu nie będą w stanie bez siebie żyć. Przeżywać będą rozstania, omawiać wszystkie odcienie wzajemnych uczuć. Żadne z nich nie przeżyje zdrady ze strony partnera. Pan spod Ryb będzie dogadzać Rakowi i zgadywać jego zachcianki. Pani Rak będzie się mu odwdzięczała własnoręcznie przygotowanymi wybornymi potrawami. Będą poświęcać wiele uwagi swojemu potomstwu i narzekać na trudności finansowe, mimo rzeczywistej sytuacji. Źródło - strona internetowa: Horoskop partnerski Cytuj
Gość truskawka Napisano 23 Sierpnia 2008 Napisano 23 Sierpnia 2008 Są jeszcze jakieś zależności między dokładną datą urodzenia czyli nie tylko znak zodiaku ale także rok i dzien urodzin ? ;-) tak i to nazywa się numerologią partnerską. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.