Jump to content

Dzungla, zabawa w chowanego, kosciol


kondzio122
 Share

Recommended Posts

Dzisiaj snilo mi sie ze kilka osob i ja znalezlismy sie w dzungli i pozniej po niej chodzilismy, a pozniej wyszlismy z dzungli i znalezlismy sie na polu na ktorym bylo siano poskladane w snopki. Pozniej nasza grupa schowala sie za tymi snopkami i nie wiadomo skad pojawila sie drua grupa gdzies z dzungli i my zostalismy tam za tym snopkiem a kiedy nas odnalezlli to wszyscy znalesmisly sie gdzies w kosciele a pozniej jak wszedlem na oltarz to znalezlismy sie w jakim domu na drzewie znow w dzugli co to moze znaczyc?:co:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • rychla
      By rychla
      Witam!
      A więc tak ostatnimi czasy nawróciłem się do chrześcijaństwa, wczoraj modląc się przed snem powiedziałem w modlitwie do Jezusa aby dał mi jakiś znak jeśli czegoś ode mnie wymaga a ja to uczynię, następnie położyłem się spać. Na początku snu często pojawiała mi się twarz Chrystusa następnie widziałem migające trójkąty oraz piramidę masońską aż zdarzył się przeskok i miałem jakiś zwyczajny sen że gdzieś chodziłem itp itd. lecz nagle zobaczyłem otwierającą się salę a w niej około 11 kapłanów (ubrani na czarno) stojących przed jednym ale jakimś dziwnym (posiadał papieski strój chórowy) czułem od niego negatywną energię i zaraz przypisałem go do biblijnego antychrysta a gdy spojrzałem w lewą stronę widziałem tam ducha Jana Pawła II był przezroczysty, siedział na stopniu z opuszczoną głową. W kolejnym przeskoku znalazłem się w Watykanie gdzie papież Benedykt XVI udzielał mszy aż nagle obrócił się do mnie, jego twarz była sina a dookoła oczy jakby czarna i wtedy zobaczyłem jak po Watykanie panoszą się diabły z rogami kopytami itp. wszystkie spojrzały się na mnie i gdy zaczęły ruszać w moim kierunku obudziłem się.
       
      Może niektórzy mogą sobie pomyśleć że robię sobie najzwyczajniej żarty ale tak było naprawdę. Może ktoś mi opisać symbolikę tego snu ? ostatnio dużo czytałem/oglądałem filmów dokumentalnych na temat biblii, iluminatów oraz działania satanizmu w mediach więc może był to natłok informacji ?
    • j.o.j.o
      By j.o.j.o
      Witam bardzo prosze o interpretacje mojego snu. Był on dosc dziwny i czesto sie zmienial.
      Najpierw snilo mi sie ze jestem w kosciele, pieknym kosciele, ogromnym, ale byl on na wsi, na zewnatrz lało i bylo ciemno. Wsiadłam do samochodu, ale nie sama, nie wiem kto tam był i wracalismy do odmu jakas znajoma droga ktora miala zakrety. NAgle wjechalismy w plot, ja wysiadlam z samochodu, plot lezal na ziemi, zaczelam przestawiac rowery ktore tam staly w obawie zeby nic im sie nie stalo, z domu wyszli jacys ludzie i zaczeli krzyczec.
      Wtedy snila mi sie moja macocha, ktora krzyczała na mnie ze naopowiadalam mojej przyrondniej siostrze(6 lat) ze prawie umarla podczas porodu iz e mala sie teraz mnie boi. stalam wtedy w jakims dziwnym skzlanym pomieszczeniu. Byłam bardzo smutna.
      A potem snil mi sie nauczycieel ktory bardzo mi sie podoba. Bylismy na jakims obozie, dokaldnie w pokoju z drewnianymi, pietrowymi lozkami. Wsyztskie dziewczyny sie w nim kochaly i kolezanka ktorej nie lubie w rzeczywistosci, powiedziala mu ze mi sie pdooba na co on stwierdzil ze nie moze byc z zadna z nas, mimo ze nawet by chcial. wtedy zlapalam go za tylek.
    • sejana1986
      By sejana1986
      Snilo mi sie dzisiaj, ze moja corka spala kolo mnie (a spala faktycznie tej nocy ze mna) i ja spojrzalam na nia i z jej malego cialka wychodzilo serce.. identyczne jak w obrazie "Jezu ufam Tobie"
       
      Mialam tej nocy 2 sny... wczesniejszy byl tez bardzo dziwny...
      snilo mi sie, ze wraz z moim partnerem jezdzilismy samochodem po kosciele, gdzies w okolicy oltarza.. Ja bylam kierowca...
       
      Prosze o pomoc w interpretacji snu...
      Bo meczy mnie to strasznie, szczegolnie to serce...
       
      Z gory dziekuje :papa2:
    • Gaius
      By Gaius
      Otrzymałem zadanie. Nie wiem na czym polegało, ale wtedy wiedziałem. Ktoś klepnął mnie od tyłu w ramię i powiedział: Idź!. Stałem nad brzegiem jeziorka (stawu, bagienka) znajdującego się w dżungli. Woda była mętna, taka zielona jaka jest w jeziorkach w dżungli. W rękach miałem włócznię. Jeziorko było pełne wielkich krokodyli, ponad trzymetrowych. Wszedłem do wody, sięgała mi po pas, nie wyżej. Krokodyle zaczęły powoli się zbliżać. Jak któryś podpłynął zbyt blisko, dźgałem go włócznią w sam środek otwartego pyska i to pomagało - na chwilę odpływał. Wchodziłem coraz dalej od brzegu, krokodyle zaczęły mnie otaczać z każdej strony i coraz trudniej było się bronić. Na środku jeziorka stała indiańska chata na palach, taka drewniana, z dachem krytym słomą (czy sitowiem - nie wiem). Zacząłem zbliżać się do tej chaty, wszedłem na schody. Aby odwrócić uwagę krokodyli od siebie dźgnąłem włócznią przepływającego obok łabędzia i wrzuciłem go między krokodyle. Rozległy się potężne kłapania pysków i łabędź został rozszarpany. Tak samo wrzuciłem drugiego, wchodząc już na schody chatki. Słyszałem tylko potworne kłapanie pysków i dżwięk, jaki wydaje woda jak szamoczą się tam krokodyle. Krokodyle w szale walki zaczęły atakować siebie na wzajem. Zobaczyłem latające w powietrzu zakrwawione kawałki krokodyli (jakieś łapy, ogony, korpusy bez ogonów, bez łap, itp.). Tym samym odwróciły swoją uwagę ode mnie, a ja w tym czasie wszedłem do chaty i patrzyłem z wnętrza na to, co się dzieje. I wtedy się obudziłem. Pamiętam, że powietrze było spokojne, czułem się dobrze, dżungla ładnie pachniała. Nad jeziorkiem było widać kawałek niebieskiego nieba, ale w samej dżungli panował półmrok. Proszę o interpretację, bo sen był bardzo sugestywny.
    • mariola7979
      By mariola7979
      Bardzo prosze owytlumacznie tego snu. Snilo mi sie, ze modlilam sie w kosciele z boku oltaza, a tuz obok mnie kleczal ksiadz. Nagle ksiadz wstal i zaczal na mnie krzyczec, strofowac mnie.
×
×
  • Create New...