Skocz do zawartości

kot, zdjęcia, gonitwa, spiskowanie


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam.

Dziś śniło mi się, że mój kot mnie goni. Próbował mi w czymś zaszkodzić, upokorzyć. Gonił mnie i robił mi zdjęcia. Wyłapywał różne sytuacje z kontekstu. Gdy go próbowałam zabić itp. Okazało się, że on z kimś współpracuje.

 

Był czymś z rodzaju jakiegoś agenta? Robił mi zdjęcia w dziwnych sytuacjach, poczynając na myciu się a kończąc na jego pościgu. Próbował mnie upokorzyć, wyciągał błędne informacje z mojego życia które działały przeciwko mnie.

 

Goniłam go a za chwile uciekałam przed nim i tak parę razy. W końcu go złapałam i chyba zabiłam. Bo widziałam to jak go duszę. Dusiłam go parę razy i nie zawsze mi wychodziło bo mi uciekał. No ale zanim się obudziłam powiedziałam w śnie coś typu: "zabiłam własnego kota" co sprawiło, że miałam wyrzuty sumienia.

 

Na tym mój sen się skończył.

Edytowane przez opak
entery
Gość Daffne
Napisano

a czy możesz opisać jak wyglądał kot i jakie żywiłaś uczucia do niego we śnie albo jak Ci się twój kotek kojarzy ogólnie?

Napisano (edytowane)

Był to mój własny kot. Jest to zwykły bury dachowiec. Jest ona drobna, ma mały pyszczek i ogromne żółte oczy. W realnym świecie jest moim ukochanym pupilem i bardzo ją lubię, za to we śnie czułam do niej jakąś nienawiść, złość i czasem bałam się jej.

 

Czułam do niej więź i jednocześnie złość za to co robi. Byłam zła, że mnie oszukała. Zachowywała się jak człowiek, moje uczucia do niej bardziej przypominały jakąś złość i zawód jak do człowieka. Ostatnio mnie bardzo denerwuje ponieważ marcuje się. No ale to jest chwilowe i uczucia do niej są kompletnie inne niż we śnie. Miałam wrażenie jak by ona była człowiekiem. Sen chwilami przypominał kreskówkę.

 

Goniąc ją przeskakiwałam przez ogromne mury a ona stojąc na 2 łapach robiła mi zdjęcia. Goniłam ją bo mnie to drażniło. Dorwałam jej aparat i zobaczyłam tam różne zdjęcia, jak śpię, jak się myję, jak ja gonię itp. W pewnej chwili mówiła mi, że odda zdjęcia jak ja gonie policji, że ma dowody, że ją próbuje zabić itp. Zaczęłam uciekać ona mnie goniła później ja goniłam ją i tak w kółko.

 

Dorwałam ja parę razy i dusiłam ale nie potrafiłam jej zabić. W końcu widziałam swoje ręce na jej szyi.Nie wiem czy ja puściłam czy też nie ale miałam wyrzuty sumienia mimo tego co mi zrobiła i powtarzałam sobie z niedowierzaniem, że zabiłam swojego kota. Tutaj sen się urwał.

Edytowane przez opak
wstawiaj entery

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...