Jump to content

Zaćmienia Słońca i Księżyca


Ismer
 Share

Recommended Posts

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Ewcia000
      By Ewcia000
      Witam. Dziś mi się przysnił dziwny sen. Ogolnie szłam na atobus rankiem czy popołudniem, że jasno było. Uciekł mi ale wsiadłam do drugiego, który zaczął gonić ten moj na ktorego się spoźniłam. Wyminął go i zrobiło sie ciemno jak wieczorem. Siedziałam obok jakiegoś gościa i patrzałam przez okno a tam...Zaćmienie. Raczej księżyca... Było ciemno. Jak w nocy jakoś o 12 ;d no i ogolnie podziwiałam to zaćmienie, widziałam jak już ten księżyc się powoli wyłania, i zarzucało mną i prawie opierałam sie głową o ramie tego goscia co chwile. I tak pomyslalam "ciekawe co on sobie mysli ...pewnie chce mi jebn*ć ..." hehe nie widziałam jego twarzy, tylko jego ręce jak kładł sobie na kolanach . Potem się obudziłam bo siostra mnie wołała ...
      Szukałam wyjasnienia w sennikach i w inernecie...Ale mi to nie pasuje. Niby że niewierność, ale kogo? Nie mam chlopaka..juz.. Więc o co chodzi? o Przyjaźń?
      mam 17 lat , żadne uczucia nie występowały w tym śnie.
    • ulka28
      By ulka28
      Witam serdecznie;
      Bardzo proszę kogoś kto by mógł mi pomóc w interpretacji moich snów, chciałabym zaznaczyć że pierwszy sen przyśnił mi się z niedzieli na poniedziałek w Wielkanoc, co jest na tyle dla mnie ważne, iż kiedy kładłam się spać pomyślałam, że dziś jest to wielkie święto i może mi się przyśnić coś ważnego.
      Przyśnił mi się mężczyzna, który ze mną rozmawiał udzielając mi jakoby rad, tłumaczył mi, iż każdy człowiek przyjmuje do siebie zarówno dobro jak i zło i to jest normalne (pamiętam dokładnie te jego słowa), tylko muszę-musimy(?) zanleżć ujście ,aby zło z nas uchodziło, wtedy tez otwierał różne szufladki(były stare, a jedna była zardzewiała)wtedy ja prosiłam aby powiedział mi jak ja mam to zrobić,powiedział że sama muszę... pamiętam jeszcze że coś mówił tylko go nie słyszałam.
      Na druga noc śnił mi się ksiądz który zmarł niedawno( a pragnę zaznaczyć że był bardzo dobrym człowiekiem) i w śnie tym prosiłam aby modlił się za moją duszę a on odpowiedział że nie może sie modlić tylko za moja duszę, za wszystkie tak:).
      Natomiast dzisiejszej nocy śnił mi się księżyc i słońce na niebie, na bardzo pogodnym, niebieskim niebie, oba obiekty świeciły wielkim światłem, aż raziło w oczy, wiedziałam że jest to jakieś niewytłumaczalne zjawisko, wtedy tez zawołałam innych aby zobaczyli co sie dzieje i wtedy zaczeło się zaćmienie.Księżyc przesunął się i zasłonił słońce(ale i tak je było widać ), księżyc był jakby przezroczysty cały czas było jasno.
      To wszystko strasznie się rozpisałam, dziękuje za pomoc. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...