Jump to content

Recommended Posts

której śliwkowe oczy przeszywały wszystkich na wskróś, a zapach bzu i agrestu powalał każdego mężczyzne. Pewnego pięknego dnia gdy przechodziła przez ulice Arakany jej rodzinnego miasta spostrzegły ją bystre oczy nowego przybysza....

Edited by Urshack
Link to post
Share on other sites

...Ewa nie wiedziała, że ktoś ją obserwuje, lecz miała przeczucie, odciśnięty wzrok na sobie, odwróciła się zaniepokojona, lecz nikogo tam nie było.

Wzięła głęboki uspokajający oddech i ruszyła dalej lekkim i wolnym krokiem.

Nie wiedziała kto ją obserwuje, ani że to Urshack za nią podąża...

Edited by KazenoSaga
nie podobał mi się pewien wyraz;d
Link to post
Share on other sites

...zobaczyła pochylonego nad nią mężczyznę, o czarnych, piekielnych oczach, to był Tiwaz! Ewusia cała się zatrzęsła ze strachu, myślała że to anioł piekieł po nią przyszedł. Spytała drżącym głosem "Czego chcesz diable? " a na to Tiwaz "Twoich Run!" i zaśmiał się piekielnie :lol:

Ewa powoli sięgnęla do kieszeni i ...

Link to post
Share on other sites

zobaczyła przed sobą...Urshacka!

-jak masz na imię?

-eee... słuuucham??uh...(Ewa jest onieśmielona urodą mężczyzny)

-jestem Urshack. Powiedział neznajomy podając jej rękę. A ty ?

-j-jestem Ew-a... Ewa Klejus! Odparła ewa przyjmując jego rękę i długo napawając się pięknem i urodą Urshacka...

 

 

Edit:

Kurcze wyprzedziłaś mnie^^

Ok kontynuuję.

 

Ewa sięgnęła do kieszyni zamyślona(co mam robić?! krzyczała w myślach zdesperowana)

Ociągała się a Tiwaz odparł:

-Pospiesz się!

Nagle pewna myśl przyszła jej do głowy a mianowicie Ucieczka!

Zdesperowana, ale stanowcza mocnym kopniakiem (w okolice pomiędzy początkiem ud a pempkiem) złożyła napastnika na kolana i z łzami strachu w oczach podjęła się zdesperowanej ucieczki...

Edited by KazenoSaga
Wyprzedzenie przez użytkowniczę.
Link to post
Share on other sites

po drodze spotkała Urszaczka :lol: ponapawali się sobą i poszli na piwo, a Tiwaz stał jak wryty bo go jego kochana Ewusia olała a o jej Runach może zapomnieć. Urszaczek zwiciężył :) załamany Tiwaz z pochyloną głową ruszył ulicą a tam...

Edited by Animka
Link to post
Share on other sites

He he nieźle wyprowadziłaś akcję!

Świetna pomysłowość.

 

Zobaczył leżącą na ziemi... Runę?!

Tiwaz ryknął piekielnym krzykiem nieumarłych i rzucił się na runę krzycząc:Moja!

I wtedy coś uderzyło go w głowę i upadł na ziemię...

Link to post
Share on other sites

ale tu niespodzianka Tiwaz ożył w piekle :lol: :lol:

rozgląda się a tam dziabły grają w karty, jeden podchodzi do niego i pyta" ty mały masz runki dawaj powróżysz samemu Lucyfperowi" Tiwaz zbladł i zaczął powoli cofać się do tyłu, nagle...

Link to post
Share on other sites

...czekała na dzień kiedy dorwie tego Tiwaza, przeptrzepie mu tyłek i odzyska swoje runy :lol:

A on całą wieczność opowiadał swoje wróżby diabłom i popijał z nimi wódeczkę w zasmolonej piekielnej knajpie...

Link to post
Share on other sites

nagle spostrzegł w oknie dziwną postać...

Hmm pomyślał.

-Hicks!, Beek, bleee, żyg...żyg...glut...flegma... Odchrząknięcie.

Co-o t-tto?...

Ta postać była zamyślona i smutna...

Nagle zniknęła.

Saga oberwał w łeb młotkiem i zasnął.

Wstał otrzeźwiały i leżał w białym sterylnym pomieszczeniu jak się potem dowiedział domu Reseta.

Nagle dzrzwi się otworzyły i ...

Edited by KazenoSaga
literóka
Link to post
Share on other sites
KazenoSaga

Saga rozejrzał się po pokoju i dostrzegł w rogu dziwny przedmiot.

Była to prawdo podobnie giwera Sp!rita!

Tam jest! powiedziawszy to saga rzucił ją do Sp!rita.

Lecz sp!rit był po piwku... nie złapał i oberwał w czachę...

Saga wyśmiał go i poszedł do sąsiedniego pokoju, którym okazała się...

Link to post
Share on other sites

ale nic mu nie wychodziło, bo nie rozumiał co runy pokazują

zamyślił się "Szkoda że pozbyłem się Ewusi, poduczyła by mnie a tak to doopa!"

Westchnął i spojrzał w okno, a tam na podwórku ....

Link to post
Share on other sites

fiolkę. A że był dociekliwy to zaczął ją badać.

Niestety biedaczek miał grube łapki i fiolka mu wypadała. Łuuup !!!

Rozbiła się na maleńkie kawałki a w górę wzbił się zielony obłok. Z niego powoli formowała się postać..... Tiwaza !

"O kurcze - pomyślał Seid - to znowu On "

Szybko jak tylko mógł poderwał swoje krótkie nóżki do ucieczki ale w tym momencie....

Link to post
Share on other sites
Guest Urshack

Który był nastawiony na 2000 impuls elektryczny zabił Seida, a Tiwaz z radości chciał podrzucić jego ciało, które niestety było naładowane i umarł poraz drugi, a że w piekle go już nie chcieli bo wypił im zapas wódy na 100 tys. lat to wylądował w nicości i tam bez możliwości ucieczki i bez żadnych środków odurzających musi spędzić wieczność, ale pokazała się dawno zapomniana postać...

Link to post
Share on other sites

"Dobrze więc, tylko że on nigdy nie istniał, zawsze był 1L + 1L gratis", po czym wrózka się załamałą i pobiegła do klasztoru, gdzie spotkała Vana...

Link to post
Share on other sites

...który kopulował z księdzem :lol:.Ale wróżka przestraszyła się i zadzwoniła do Waldusia,powiedziała mu:" Już wycofali 1L+1L gratis..."Okazało się że ta oferta naprawdę jest wycofana...

Edited by Tiwaz
Link to post
Share on other sites

I nagle Pan Walduś się obudził, w swoim zaślinionym łóżku, w którym to leżały trzy psy, zmęczone jak cholera... a sam Pan był nagi i przytulał się do psów...

Link to post
Share on other sites
KazenoSaga

...która właśnie wypowiadała się na temat niesłychanych "umięjętności" Vana, którego zaprosiła do talk show jednakże on pod wpływem impulsu...

Link to post
Share on other sites

również na nią zwymiotował :lol:

Tymczasem w talk show Ophry Drzyzgi poruszony został temat gwałtów na zakonnicach które wcześniej były prostytutkami...

Link to post
Share on other sites
KazenoSaga

oddech ulgi i pot otarty z czoła.

Van szczęśliwy, że to tylko sen wstał z łóżka i postanowił nalać sobie wody.

Po wypiciu stwierdził, że nie da rady zasnąć.

Ubrał się po cichu i wyszedł na spacer.

Noc była piękna i cicha, księżyc świecił w pełni, wszyscy spali.

Szedł wolnym miarowym krokiem przez las.

Nagle w oddali spostrzegł chłopca...

Link to post
Share on other sites

Był to KazenoSaga, samotny chłopak który nie umiał stawić czoła rzeczywistości, nie widział co zrobić aby pomagać, ale Van mu pomógł, i od tamtej pory nawet TurboDymoMan jest słabszy od KazenoSagi. Od tamtej pory Kazeno zaczął pomagać a nie się zastanawiać. W między czasie, podczas wywodu lektora tej opowieści Van poszedł za ładną dziewczyną do lasu...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...