Jump to content

Snajper :)


Raisana
 Share

Recommended Posts

Proszę O Zinterpretowanie Mojego Snu. Już Kolejny Z Serii Ktoś Do Mnie Strzela.

 

Sen Zaczął Się Od Sceny Wypadku Jakiegoś Człowieka. Ów Człowiek Naruszył Jakieś Kości W Czaszce. Jego Głowa Została Potem Przedstawiona Jak Jakiś Model. Czaszka, Mózg, itp. I Pomóc Mu Mógł Chłopiec… Jednak Nie Chciał. W Ankiecie Jaką Trzeba Przeprowadzić Przed Podjęciem Ratowania Zaznaczył Odpowiedź c) Boję Się, Ponieważ Nie Umiem. Co Najdziwniejsze Wystarczyło W Modelu Dopasować Kostki…

Później Wszystko Przeniosło Się Na Mnie I Budynek W Którym Mieszkałam. Budynek Był Dwu Piętrowy, Z Jednym Oknem Na Klatce Schodowej. Klatka Schodowa Była Bardzo Duża. Ja Osobiście Stałam Przed Domem I Obserwowałam Oddalony O Jakieś 300-400m Inny Budynek. Koło Mnie Przeszedł Mężczyzna, Który, Co Wiedziałam, Bo Wiedziałam, Szedł Kogoś Zabić. Nagle Znalazłam Się Tuż Pod Oknem, Siedziałam Na Jakimś A’la Parapecie. Spojrzałam Na Niego Oraz Na Jego Dłoń Trzymającą Szklankę. Szklankę Z Chlorem. On Wiedział, Że Ja Wiem. Zaczął Coś Tłumaczyć, Próbował Mnie Skłonić Do Tego, Abym Nikomu Nic Nie Mówiła. W Sumie Chyba Nikomu Bym Nic Nie Powiedziała, Jednak Zauważyłam Ruch Tuż Za Ścianą I Spojrzałam W Tamtym Kierunku. Tam Był Sąsiad, Który Nas Podsłuchiwał. Gdy Zobaczył Go Mężczyzna Ze Szklanką, Od Razu Zrobił Się Skruszony, Zaczął Tak Jakby Go Przepraszać Wyjaśniać… Gdy Oni Sobie Rozmawiali Powróciłam Do Obserwowania Innego Bloku. Nagle Spostrzegłam Snajpera! Szlag! Zawołałam Aby Wszyscy Się Schowali Na Klatce I To Już! Popatrzyłam W Stronę Okna Gdzie Widziałam Tamtego Snajpera… W Tej Chwili Celował Do Kogoś U Siebie W Budynku Z Jakiejś Krótkiej Broni, Lecz Gdy Wystrzelił Powrócił Do Celowania W Nas. W Drugim Oknie Spostrzegłam Kolejnego Snajpera I Na Szczęście W Ostatniej Chwili Się Odsunęłam. Inaczej Byłabym Trupem.

Weszliśmy Na Półpiętro, Gdzie Znajdowało Się Okno. Byłam Ja, Jakaś Dziewczyna *Bardzo Ładna* I Mężczyzna Od Chloru. Zaczęli Wyglądać Przez Okno. Wiedziałam Że Tamci Celują… I Powiedziałam Aby Się Tak Nie Wychylali Bo Tamci Tylko Zobaczą Ruch I Zaczynają Strzelać. :: 10:09:37Dziewczyna Prawie Dostała. Później Patrzyłam Jak Światło Pada Na Jej Twarz. W Sumie Zagrożona Była Jej Lewa Część Czaszki. W Sumie Najbardziej Chyba Żuchwa. Stwierdziłam, Że Gdyby Padł Strzał W Nią To By Nie Odniosła Mega Obrażeń. Po Moich Słowach Jej Głowa Stała Się Modelem Czaszki, Na Której Pokazałam Co By Się Stało Gdyby Taki Snajper W Nią Trafił. Oderwałam Mały Kawałek Kości, Po Czym Stwierdził Mężczyzna Od Chloru, Że Gdyby Tamtej Chłopiec Uratował Tamtego Człowieka, To By Dostał Jakiś Medal Pewnie. Zaczęliśmy Rozprawiać Nad Jej Czaszką I O Tamtym Chłopcu.

Tu Obudziła Mnie Mama…

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...