Jump to content

Talie kart Tarota


Guest truskawka
 Share

Recommended Posts

A mi nasunął się na myśl król Midas :D

 

Coś gdzieś mi świta, ale nie wiem gdzie. Talia Tarot of Atlantis miała rzeczy w tym stylu (np. Kapłanka jest posągiem na miejskim placu), ale nie mogę w sieci znaleźć pełnej galerii, by sprawdzić akurat króla denarów.

 

Edit: ok, to nie ta talia (link) :D

Edited by Reina
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Jako, że moja wypowiedź nie ma nic wspólnego z poprzednią, pozwalam sobie przywalić posta pod postem.

 

Jest, są, przyszły! Wyczekane, wytęsknione, upragnione. Jedyna talia, na widok której zapiszczałam z wrażenia. Długo czekałam, aż pojawią się w Ósemce (która jako jedyna oferowała normalną cenę czyli zbliżoną do ceny proponowanej przez producenta) ale nareszcie trafiły w moje spragnione łapska. The Tarot of Vampyres Ian'a Daniels'a jest absolutnie fenomenalny. Gdy rozpakowałam paczkę i wyjęłam karty poczułam się tak, jakbym nareszcie mogła witać się ze starym przyjacielem. Ilustracje są magiczne, dopracowane w każdym calu, a sama książka... no normalnie ach i och. Rewelacyjne opisy kart, niezwykle wyczerpujące. Śmiało mogę powiedzieć, że to najlepszy podręcznik do Tarota jaki kiedykolwiek miałam okazję przeglądać. Ograniczeniem dla części osób może być użyty w nim język, ale można to też potraktować jako wstęp do nauki angielskiego ;).

 

vampyres1024x768.jpg

 

WA i Buławy

[video=youtube;0FOvV8UcCLg]

Edited by Furya
Link to comment
Share on other sites

witam wszystkich :) ja sobie zakupilam nie dawno talie "hexen tarot"... mam nadzieje ze naucze sie na niej rozkladac i dobrze odczytywac "mowe kart" .. Jestem zupelnie poczatkujaca w tym temacie.Siedze na internecie i staram nauczyc sie znaczenie kart . Zamowilam rowniez ksiazke "tarot dla poczatkujacych". mam nadzieje ze bedzie napisana "prostym" jezykiem bo jak narazie zaczynam watpic ze naucze sie znaczen 78kart :P .pozdrawiam :D

Edited by .Amber.
Link to comment
Share on other sites

Witaj

To nie jest tak, że musisz wykuć się na blachę znaczenia kart. Zresztą, biorąc pod uwagę ilość cech przypisywanych jednej karcie oraz to, że w otoczeniu kolejnych może zmienić znaczenie, raczej czarno to widzę. Podręcznik z pewnością Ci się przyda, ale radzę także obczaić kurs Tarota (wydzielone tematy na forum). Poza tym konieczne jest zdanie się na własną intuicję i - moim zdaniem - zaufanie swojej talii lub raczej istocie, która się za nią kryje.

Link to comment
Share on other sites

Na youTube ogladalam troche kursu pani Agafi ... Ciekawa jestem co z tego wyjdzie w praktyce :P Co do tej nauki to masz racje Furya! Tego jest tak duzo!!!jak to wszystko zapamietac :P , ale czy ktos moze mi wytlumaczyc o co chodzi z "odwroconymi" kartami ?? Bo niektorzy mowia ze nie ma znaczenia czy jest odwrotnie natomiast druga czesc opisuje ze ma duze znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

o co chodzi z "odwroconymi" kartami ?? Bo niektorzy mowia ze nie ma znaczenia czy jest odwrotnie natomiast druga czesc opisuje ze ma duze znaczenie.

Wszystko zależy od preferencji danej osoby. Wróżenie z odwróconymi jest częściej praktykowane przez ludzi, którzy mają już spore pojęcie na temat Tarota, bo ten sposób jest po prostu trochę trudniejszy. A są i tacy, którzy wróżą tylko z pozycji prostych zakładając, że karty posiadają na tyle zróżnicowane znaczenie, że nie ma potrzeby dodatkowo kombinować z pozycjami odwróconymi.

Link to comment
Share on other sites

dorzucę swoje spostrzeżenia. Mój nauczyciel tarota od początku namawiał mnie, by nie rozkładać kart odwróconych. On sam jeśli wychodzi mu odwrócona karta, obraca ją do pozycji prostej Dlaczego? Karty powiedzą Ci co mam być bez względu na to czy są odwrócone czy nie. Jeżeli sytuacja jest negatywna, to pozostałe karty w rozkładzie Ci ją pokażą. Dla początkującego, a ja też za takowego się uważam, choć spędziłem już nad tym trochę czasu, karty w pozycjach nie odwróconych będą łatwiejsze do interpretacji. Moja przyjaciółka, która rozkłada karty od lat od początku uczyła się też kart odwróconych teraz zaczęła rozkładać bez odwróconych bo doszła do wniosku, że zaburzają jej intuicję. Karty i tak pokażą Ci sytuację, bez względu na to czy są odwrócone czy nie. I jeszcze jedno stwierdzenie, które utkwiło mi w pamięci pewnej bardzo doświadczonej tarocistki, mnie przekazał to mój nauczyciel tarota: dobrym tarocistą nie jest ten, kto przeczytał i zapamiętał milion książek o tarocie, a ten, który ma za sobą milion rozdań kart, niezależnie od ilości przeczytanych lektur. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Karty powiedzą Ci co mam być bez względu na to czy są odwrócone czy nie. Jeżeli sytuacja jest negatywna, to pozostałe karty w rozkładzie Ci ją pokażą.

 

Dokładnie tak jest. Właśnie z tego względu nigdy nie biorę pod uwagę pozycji odwróconej i też zawsze je prostuję. Zresztą, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, moja stara talia nigdy nie chciała być "odwrócona", wyraźnie dawała mi do zrozumienia w jakiej pozycji chce zostać odczytywana i układana po zakończeniu pracy.

 

Btw; może przeniesiemy się z tą dyskusją do odpowiedniego tematu, bo powoli zaczynamy robić śmietnik na forum?

Link to comment
Share on other sites

Takie pytanie do tarocistów: czy ten tarot nie przynosi czasami właścicielom kart pecha? :) Czy nie odnosicie wrażenia że nieustannie prześladuje was pech we wszystkim czego się tkniecie? Że całe wasze osobiste życie jest do bani? Ja słyszałem że tak właśnie jest zwłaszcza jak tarot otrzymano w "prezencie" a wróżby właściciela są trafne. W jakim procencie się mylę?

Link to comment
Share on other sites

W jakim procencie się mylę?

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że w 100%. Właśnie dzięki kartom Tarota udało mi się uniknąć kilku bardzo poważnych błędów i wyjść z sytuacji obronną ręką. Moją pierwszą talię (którą nota bene otrzymałam w prezencie) spokojnie mogę nazwać wspaniałym przyjacielem i mądrym doradcą (drugą zresztą również, chociaż rozkładałam ją dopiero kilka razy).

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Mi się wydawało że mi one przynoszą pecha i podarowałem je swojej kuzynce która przez trzy lata nie mogła wyjść za mąż odkąd zaczęła nimi władać. Wcześniej petenci walili do niej drzwiami i oknami :) Potem w jakimś niejasnym rytuale paliła je w miednicy w płatkach róż by w końcu wyjść szczęśliwie za mąż i ułożyć sobie życie. Ja ze swej strony wiedziałem że przynajmniej z moim tarotem było coś nie tak i pozbyłem się go zgodnie z zaleceniami - podarowałem i dopilnowałem by moja kuzynka powiedziała że je przyjmuje :) Moja teściowa też narzekała na zakichany los aż na strychu nie odnalazła kart tarota :)

Link to comment
Share on other sites

Ja ze swej strony wiedziałem że przynajmniej z moim tarotem było coś nie tak i pozbyłem się go zgodnie z zaleceniami - podarowałem i dopilnowałem by moja kuzynka powiedziała że je przyjmuje :)

A tak z ciekawości; pamiętasz co to była za talia?

 

Moja teściowa też narzekała na zakichany los aż na strychu nie odnalazła kart tarota :)

Dobrze rozumiem, że w jej przypadku karty okazały się pomocne?

Link to comment
Share on other sites

wszystko zależy jak się do czego używa i w jaki sposób. Karty mogą narobić Ci bałaganu w życiu, a w zasadzie nie same karty, a sam tarocista, gdy nieumiejętnie je odczytuje, albo wyciąga z nich wnioski takie, jakie chce wyciągnąć, a nie takie jakie wskazują karty. Ćwiczenia na siłowni wpływają pozytywnie na kondycję, zdrowie i sylwetkę, ale jeżeli nieumiejętnie ćwiczysz potrafią pozbawić Cię zdrowia.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Czy ktoś pracował lub pracuje z talią Magiczny Tarot Zakonu Złotego Brzasku? Interesuje mnie, czy grafika jest kolejną próbą udziwnienia klasycznego tarota, czy też autentycznie niesie okultystyczne przesłanie wiedzy czy też ducha Zakonu.

Drugi interesujący mnie wątek, to jakie mają Państwo doświadczenia z przekazem tarota nt drogi reinkarnacji.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Cześć, jestem nowa na forum, a trafiłam na nie całkiem przypadkiem, gdy szukałam informacji o tarocie. Tarotem interesuję się od niedawna, w zasadzie dopiero od miesiąca. Dwa tygodnie temu zamówiłam sobie talię Rider Waite'a (z książeczką Barbary Antonowicz-Wlazińskiej), bo dużo osób właśnie ją poleca dla początkujących. Ta wersja kart którą posiadam ma dodatkowe opisy nad i pod obrazkami, co jest dla mnie sporym ułatwieniem. Na razie jeszcze zupełnie tego wszystkiego nie ogarniam, ale codziennie staram się przyglądać kartom i uczyć ich znaczeń.

Link to comment
Share on other sites

Najszybciej przyswoisz znaczenie kart podczas pracy z nimi. Na forum znajdziesz fajne ćwiczenia dla początkujących, polecam skorzystać bo to zdecydowanie przyspieszy i ułatwi naukę.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mam takie ogólne pytanie; jak szybko od chwili zakupu zaczęliście używać nowych kart? Ja swoją talię dostałam już dobrych kilka miesięcy temu, a mimo tego jakoś nie potrafię się przełamać i wciąż pracuję wyłącznie na starej, dobrze mi znanej.

Edited by Furya
Link to comment
Share on other sites

Mam takie ogólne pytanie; jak szybko od chwili zakupu zaczęliście używać nowych kart? Ja swoją talię dostałam już dobrych kilka miesięcy temu, a mimo tego jakoś nie potrafię się przełamać i wciąż pracuję wyłącznie na starej, dobrze mi znanej.

 

dlatego talię najlepiej jest wybrać sobie samemu. Jak różdżkę w Harrym Potterze :) Wychodzi więc na to, że to talia wybiera nas, nie odwrotnie.

Skoro czujesz, że powinnaś korzystać jeszcze z tej, a nie innej, to zrób tak nie miej wyrzutów. Jedno z drugim powinno się zgrać, nie warto się zmuszać.

Link to comment
Share on other sites

Guest befimaka

Zrób może rozkład "Rozmowa z nową talią". Możliwe, że z niego się dowiesz, dlaczego wasza współpraca się nie układa. Kupiłaś ją, więc coś Cię do niej przyciągnęło. A może za słabo jest oczyszczona? Ktoś przy produkcji kart miał zły nastrój, był na "nie", i to się udzieliło kartom.

Link to comment
Share on other sites

Do samego zakupu szykowałam się z 2 miesiące, wiele razy ją oglądałam więc wybór był raczej przemyślany.

 

Btw; W jaki sposób oczyszczacie karty? Poprzez tasowanie bez zadawania pytań, pod kadzidłem?

Link to comment
Share on other sites

Guest befimaka

Twój wybór na pewno był przemyślany, bo karty wybiera się bardziej sercem, niż rozumem. :)

 

Nowe karty przeciągałam nad zapaloną świecą, takim kolistym ruchem, z dwóch stron karty. Gdzieś wyczytałam, że ważna jest kolejność, czy najpierw koszulka, czy też obrazek. Myślę jednak, że to nie jest istotne. Ważniejsze jest Twoje skupienie i myślenie o tej nowej talii. :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • 3 months later...
dlatego talię najlepiej jest wybrać sobie samemu. Jak różdżkę w Harrym Potterze :) Wychodzi więc na to, że to talia wybiera nas, nie odwrotnie.

Skoro czujesz, że powinnaś korzystać jeszcze z tej, a nie innej, to zrób tak nie miej wyrzutów. Jedno z drugim powinno się zgrać, nie warto się zmuszać.

Ja też tak uważam. Sama pracuję na starej talii i jakoś jeszcze mi nie po drodze żeby kupić nową :)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Guest Andrina

Wlasnie podjelam decyzje o kupieniu pierwszej talii kart tarota. Dlugo z tym zwlekalam, po prostu nie bylam pewna czy tarot jest dla mnie wiec nie chcialam robic nic na sile. Wczoraj nagle cos mnie naszlo, takie przemyslenie ze skoro nie jestem pewna to moze powinnam po prostu sprobowac, zobaczyc czy to faktycznie jest to. W koncu jesli nie sprobujesz to sie nie przekonasz ;) Tak sie zastanawialam dlaczego wczesniej nie przyszlo mi do glowy zeby po prostu sprobowac przeciez bardzo czesto myslalam o tarocie. Postanowilam wczuc sie w siebie glebiej i uswiadomilam sobie to ze wczesniej po prostu nie byl to dobry czas, mialam troche zawirowan zyciowych a poza tym musialam chyba dojrzec do tego by siegnac po tarot, teraz czuje jakas pewnosc ze to sluszna decyzja, ze to ten odpowiedni czas a wczesniej po prostu tego nie czulam. Tak wiec zaczynam swoja przygode z tarotem :)

 

Dlugo szukalam odpowiedniej talii. Bralam pod uwage Boski Tarot, Tarot Snow, Pozlacany Tarot. Sa piekne i z tego co wyczytalam dobre na poczatek. Jednak czegos mi brakowalo, talie wydawaly sie byc ok ale jednak czulam ze to jeszcze nie to. Chcialam znalezc cos pieknego, zmyslowego, tajemniczego i ogolnie ciemnego w wygladzie ale nie przytlaczajacego, nie jakies bardzo mroczne karty i w koncu trafilam, poczulam ze to jest TO gdy zobaczylam karty Maroon, sa piekne, tajemnicze, patrzac na nie czuje ze chce sie zaglebic w ta tajemnice, jednoczesnie widzac ze one mowia do mnie. Jednak ponoc nie sa to zbyt dobre karty na poczatek, choc ja wychodze z zalozenia ze jesli czuje sie porozumienie z kartami to warto sprobowac. W razie co postanowilam kupic druga talie bo moze faktycznie lepiej bedzie mi sie uczyc na bardziej czytelnych kartach ktore maja duzo symboli. Po prostu wyprobuje jedne i drugie. Myslalam nad Boskim Tarotem ale jak dla mnie postacie na tych kartach sa jakies za bardzo nachalne, zwlaszcza nie podoba mi sie Mag w tej talii, Tarot Snow zupelnie do mnie nie przemawia za to Pozlacany Tarot jest bardzo ladny, przejrzysty, kolory nasycone ale wszystko ma swoja subtelnosc wiec postanowilam jako druga talie wybrac Tarot Pozlacany. Co myslicie o takim wyborze a zwlaszcza o wybraniu Tarota Maroon na poczatek???

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem piękna talia, ma wspaniałe kolory, ale osobiście na początek bym jej nie wybrała :) Po prostu chodzi o to, aby nauczyć się je interpretować (z każdą talią pracuje się inaczej) z tarotem w klasycznej wersji na początku jest najłatwiej (do nich jest najwięcej opisów, jakiś przykładów, itp). Najważniejsze, żeby przemawiały do ciebie. Jeśli uważasz, że z tą talią będzie Ci się dobrze pracować i poznawać podstawy to jak najbardziej ją kup :) istnieją różne metody poznawania kart (np. medytacja) więc jeśli jest ci to pisanie na pewno się w tym odnajdziesz. Pozdrawiam i życzę powodzenia w odkrywaniu tajemnic ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Chyba nie ma stałego przepisu, według którego można komuś polecić, czy ocenić jakie karty są dobre na początek ;) skoro takie wybrałaś, to widocznie tak miało być. Maroon to piękna talia, może być trochę trudna na początek, ale czemu nie? ;) Ja akurat zaczynałam od klasyki, czyli zwykłego Ridera-Waite'a i cieszę się, że tak zaczęłam, ale nie uważam, że dla każdego to by była dobra opcja, bo wielu osobom te karty się po prostu nie podobają. Ale myślę, że nawet pracując z literaturą opartą na klasycznych taliach będziesz mogła odnaleźć te klasyczne znaczenia i w Maroon a być może i więcej. Wszystko tak naprawdę zależy od podejścia, skoro te karty Cię przyciągnęły to powinny być dla Ciebie dobre. A jeśli napotkasz jakieś trudności w pracy z tą talią na początku, zawsze możesz uczyć się podstaw na talii opartej bardziej na klasycznej symbolice i znaczeniach, a potem wrócić do Maroon :) życzę powodzenia w zapoznawaniu się z Tarotem :)

Link to comment
Share on other sites

Ja zaczynałam na Tarot Maroon, świetnie się nam pracuje razem. W prezencie od bliskiej osoby dostałam Boski Tarot, i długo ni było mi śpieszno do niego. Nawet myślałam o sprzedaży, bo nie czułam do nich powołania. Ale od jakiegoś czasu, aż mnie kręci żeby po nie sięgnąć. Leżą na półce i mnie wołają :) Więc zaczęłam z nich stawiać. Jakie będą rezultaty, zobaczymy :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Anar
Wlasnie podjelam decyzje o kupieniu pierwszej talii kart tarota. Dlugo z tym zwlekalam.....

 

.......Co myslicie o takim wyborze a zwlaszcza o wybraniu Tarota Maroon na poczatek???

 

Nie zamawiaj online, idź do sklepu, zamknij oczy, oczyść głowę, wyciągnij rękę ku półce z zestawami kart i niech Twoja pod-/nadświadomośc zadecyduje za Ciebie, które karty do Ciebie pasują. Otwórz oczy i je weź. Nie patrz na karty leżące obok bo lepsze. Nie popełniaj mojego błędu. Ja przez to nie wziąłem żadnych.

Link to comment
Share on other sites

Ja zaczynałam od Marsylskiego, przez krótką chwilę Lo Scarabeo, potem tarot elfów i teraz zatrzymałam się na Boskim tarocie. Zmieniam co jakiś czas talię jak poczuję, że już praca z nią się skończyła :)

Link to comment
Share on other sites

Nie zamawiaj online, idź do sklepu, zamknij oczy, oczyść głowę, wyciągnij rękę ku półce z zestawami kart i niech Twoja pod-/nadświadomośc zadecyduje za Ciebie, które karty do Ciebie pasują. Otwórz oczy i je weź. Nie patrz na karty leżące obok bo lepsze. Nie popełniaj mojego błędu. Ja przez to nie wziąłem żadnych.

 

Niestety nie każdy ma możliwość pójść do sklepu, w moim mieście na przykład nie ma sklepu ezoterycznego - kiedyś był, ale zaopatrzenie koszmarne. A niekoniecznie miałam opcje jeździć do jakichś większych miast i szukać. Dlatego musiałam się przekonać do zamawiania online i większość talii, które posiadam są z internetowych sklepów ezoterycznych, takich jak Czarymary, albo Osiem. I nie uważam, żeby było w tym coś złego ;) Zgadzam się, że lepiej jest pójść, dotknąć, poczuć jakieś połączenie, ale jak się nie da, to przeglądając obrazki w internecie też można poczuć, że to "ta" talia :)

Link to comment
Share on other sites

Mnie talia znalazla sama, ale znajoma ( ktora juz wrozy jakis czas) naszla ochota na nowa talie. Wybrala sobie dwie w jakims sklepie internetowym ale 'przez przypadek' zamowiło jej nie ta co chciala. Jak przyszla paczka ze zla talia ( zorientowala sie po zaplacie ze nei ta kupila) to sie okazalo ze bardzo fajnie sie jej pracuje z tym co przyszlo ;) Uwazam ze w nasze rece wpada talia ktora ma w nie trafic i karty moga miec na to wplyw ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest Andrina

A czy może ktoś z Was miał do czynienia z talia Tarot Mrocznych Baśni?

 

Wczoraj chcialam zamowic wczesniej wspomniane talie no i okazalo sie ze Tarot Maroon w sklepie internetowym jest niedostepny, szukalam i szukalam i nigdzie go nie bylo. W miedzyczasie jakby wszystko sie zmowilo zeby uniemozliwic mi poczukiwania tej talii, moj syn ktory zasnal chwile wczesniej i powinien spac do rana nagle sie obudzil i w ogole nie chcial zasnac, ciagle marudzil, w pewnym momencie moja siostra chciala podlaczyc odkurzacz do kontaktu i wylaczyl sie prad itp. W koncu odpuscilam (i o dziwo chwile pozniej moj syn spokojnie zasnal) stwierdzajac ze moze to nie jest dobry dzien, i wezme sie za to dnia nastepnego. Dzis podzwonilam po sklepach ezoterycznych i dowiedzialam sie ze Tarota Maroon nie ma i nie bedzie bo wydawca zakonczyl jego produkcje juz dluzszy czas temu. Zrezygnowana spojrzalam w komputer gdzie byla otwarta strona internetowa sklepu i od razu zobaczylam Tarot Mrocznych Baśni, ta okladka ktora jest pokazywana na stronie jakoś nie do konca mi sie podobala, ale cos mnie podkusilo i weszlam. Okazalo sie ze okladka zupelnie nie oddaje klimatu tych kart ktore sa przepiekne, tajemnicze i mroczne ale nie przerazajace. Szukalam opinii na ich temat, czy nadaja sie dla osoby poczatkujacej ale nic nie znalalam. Mimo to zamowilam je bo jestem nimi wrecz oczarowana. I do tego Tarot Pozlacany gdyby Tarot Mrocznych Baśni okazał się za trudny dla mnie na poczatek. Bylabym wdzieczna gdyby ktoś podzielil sie swoim zdaniem na temat tych kart.

Edited by Andrina
Link to comment
Share on other sites

Nie słyszałam o tej talii wcześniej, jakoś ją przegapiłam, ale poprzeglądałam obrazki na kartach i wydaje mi się, że nie powinna być za trudna na początek :) wiele kart ma podobną symbolikę do Ridera-Waite, na którym się opiera większość książek, więc powinno się z nią fajnie pracować :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Andrina

Ja też ja prawie przegapiłam. Wiem na pewno ze juz widzialam ta okladke, no ale wlasnie ta okladka jakoś mnie nie zachecila dlatego pewnie nie zwrocilam na ta talie uwagi. A jednak talia sama mnie do siebie przyciagnela :)

 

Widzialam tez inne mroczne talie bo lubie taki klimat lecz byly one zdecydowanie zbyt przerazajace a te sa takie z wyczuciem, tak jak chcialam :)

Edited by Andrina
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Mnie się pięknie współpracuje z Paulina Tarot, moim najnowszym nabytkiem, ale pewno głównie dlatego, że mam już podstawy z talii Rider Waite Tarot. Mam kilka talii i je pewno niemal wszyscy znają (Initiatory Golden Dawn Tarot, Mona Lisa Tarot, Decamerone Tarot, Tarot of Sexual Magic), a z mniej popularnych, to Circle of Life Tarot.

31fc9f504970829.jpg

Link to comment
Share on other sites

Takie dzikie się mi wydają karty dworskie..ale cała ta talia jest w sumie taka, więc to nie dziwne. Jest to talia skuteczna, w sensie dająca mi niezłą trafność, ale cenna jest już sama ulotka dołączona do talii, bo każda karta jest opisana poprzez Przesłanie i to są faktycznie mądre zdania, poszerzające perspektywę. Lubię tę talię :)

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 4 months later...

Dziś dotarł do mnie Tarot Illuminati (wersja klasyczna) - talia, którą się zachwycałam oglądając w necie. Pierwszy próbny rozkład i... dostałam oczopląsu... Mocne kolory, duży kontrast, dużo szczegółów. Na chwilę obecną nie wiem, czy często będę pracować z tą talią.

Link to comment
Share on other sites

Miałam ten sam problem z Universal Fantasy Tarot. Początkowo talia mi się podobała, później przepych na kartach sprawił, że w ogóle nie mogłam zrozumieć informacji płynących z rozkładów. Za dużo kolorów, kształtów, wszystkiego. To sprawiło, że nie nawiązałam relacji z tą talią, nie dogadałyśmy się ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Witam wszystkich :)

Moje ulubione talii, z którymi najczęściej pracuję to Tarot Snów (najciekawsze, że tą talie po raz pierwszy zobaczyłam we śnie, a po obudzeniu znalazłam w internecie :), Tarot Mityczny, dzięki skojarzeniom z klasycznymi mitami bardzo przyjemnie i prosto z nią się pracuję, i Tarot Tota A. Crowleyego, którą kupiłam dość spontanicznie, i tylko po upływu pewnego czasu dostrzegłam jej wartości i głębokiego symbolizmu.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Pracowałam z jedną talią - Tarotem Obrazkowego Klucza. Wydała się mi się prosta i najbardziej czytelna i taka też się okazała. Polecam wszystkim początkującym.

Link to comment
Share on other sites

Czyli chodzi o karty tarota o nazwie The Pictorial Key Tarot. Tę nazwę ludzie szybciej skojarzą. Mam inne zdanie niż Ty, dla mnie jest zbyt awangardowy, wolę sprawdzoną klasykę.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Posiadam 4 talie kart: pierwsza, którą kupiłam kilka lat temu bardzo klasyczne karty "Tarot 78 kart", być może kojarzycie, myślę, że są one dobre na początek, ale nie do końca je czuję. Druga moja talia to Tarot Medytacyjny Dariusza Cecuda i naprawdę dobrze mi się z nimi pracuje, chociaż Małe Arkana sprawiają mi nieco problemów. Trzecia talia to Anne Stokes Gothic Tarot, piękne, ale trudne, jeszcze się z nimi nie dogadałam. No i czwarta talia, którą kupiłam trochę niespodziewanie, ale cóż... karty mnie wybrały i muszę przyznać, że są najbliższe mojemu sercu, chodzi o Tarot Vice Versa, to karty dwustronne, pięknie wykonane, bardzo silna energia, bardzo dobrze zobrazowane, dwie strony karty potrafią naprawdę wiele ukazać i te bardzo, bardzo polecam :-)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
  • Moderator

Ja pracuje na "The Pictorial Key" - lubię tą talię, bo jest wzorowana na klasyce, a jednocześnie postaci tam są jak żywe. Talia ma świetny papier, wygląd bardzo estetyczny, niektóre tylko karty nieco są nieco inaczej narysowane niż w oryginale RW. Już mi się ściera ta talia po 7 latach, planuje kupić nową, ale nigdzie jej nie ma dostępnej.

 

Podobnie też z talią Tarot Robert Lichodziejewski - nigdzie jej nie można dostać w internecie. Talia również ładna, pastelowa, aczkolwiek papier gorszej jakości i format nieco za duży, przez co źle się tasuje, ale za to dobrze widać szczegóły.

 

Chcę jeszcze kupić talię Pozłacany Tarot ale nigdzie jej nie widzę w internecie, Tarot snów jest jakby ulepszoną wersją pozłacanego tarota. Szczególnie małe arkana mi się w niej bardzo podobają.

 

Orientujecie się jak to jest z tymi nakładami kart? Te trzy talie, które wymieniłem debiutowały około 10 lat temu, i nigdzie można ich dostać. Jak to jest, wydawnictwa wznawiają nakład?

Link to comment
Share on other sites

Arbogast,

Mam znajomą, która rozwiązała dla siebie podobny problem przez drukowanie ulubionych talij tarota, chociaż wiem, że to sposób nie do końca szczery wobec autorów talij, także napewno nie wszystkim pasuje...

Też, pewnie, można poszukać na stronach międzynarodowych w rodzaju Amazona i stąd zamówić :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Dzięki za podpowiedź

 

The Pictorial Key znalazłem u na stronie u włoskiego wydawnictwa, stamtąd zamawiam.

Tarot pozłacany znalazłem w Wielkiej Brytanii, niestety nie ma polskiej wersji, gdzieniegdzie można spotkać wersję czeską. Zamawiam angielską z Anglii.

Niestety nie ma nigdzie Lichodziejewskiego.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...
  • Moderator

Oglądałem dzisiaj talię:

Tarot Koła Roku - Wheel of the Year Tarot

Piękna baśniowa talia, zresztą jak większość z wydawnictwa Lo Scarabeo.

Ma bardzo ciekawe wizerunki niektórych kart, szczególnie interpretacja AM będzie interesująca.

Zakupiłem z myślą o kąciku wróżbiarskim tutaj - by mieć osobną talię do wróżb na forum.

CO sądzicie o tej talii? Ktoś używał?

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • Moderator

Zauważyłem niedawno, że na ebay funkcjonują jakieś podrabiane karty Taroty. Kupowałem tam talię Wheel of the Year - nie dość, ze przyszła bez książeczki, obrazki na niektórych kartach były krzywo wydrukowane (wycięte) to jeszcze się okazało, że mają one mniejszy rozmiar niż oryginały z Lo Scarabeo... papier też jest inny...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
W dniu 30.06.2019 o 15:47, Arbogast napisał:

Zauważyłem niedawno, że na ebay funkcjonują jakieś podrabiane karty Taroty. Kupowałem tam talię Wheel of the Year - nie dość, ze przyszła bez książeczki, obrazki na niektórych kartach były krzywo wydrukowane (wycięte) to jeszcze się okazało, że mają one mniejszy rozmiar niż oryginały z Lo Scarabeo... papier też jest inny...

Być może sprowadzane z Ali. Tam Tarota można dostać za $2-3. Pewnie nie będą super, ale jest to jakaś opcja, jeśli ktoś ma bardzo ograniczony budżet.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Cześć. Nie dawno kupiłam talię SMITH-WAITE-TAROT. Uczę się tych kart, jestem początkująca. Wybrałam z całej tali tylko wielkie arkana (na nich wróży mi się łatwiej) ale mam wrażenie, że nie czuję przepływu mocy. Mam nadzieję, że to się w krotce zmieni 

  • Cool 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
21 godzin temu, Takaja88 napisał:

Cześć. Nie dawno kupiłam talię SMITH-WAITE-TAROT. Uczę się tych kart, jestem początkująca. Wybrałam z całej tali tylko wielkie arkana (na nich wróży mi się łatwiej) ale mam wrażenie, że nie czuję przepływu mocy. Mam nadzieję, że to się w krotce zmieni 

To jest dobra talia do nauki, ma wyraziste symbole. Co do samych AW... owszem tak można zacząć naukę i wiele osób właśnie tak zaczyna, że najpierw same Arkana Wielkie, a dopiero z czasem dodają jeszcze Arkana Mniejsze.

Później, jak już opanujesz talie to zapewne poszukasz jakiejś innej, która do Ciebie lepiej przemówi.

  • Like 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Dziś zaczęłam wróżyć z Małymi Arkanami. Jestem zafascynowana jak wiele przekazują. Chyba to jednak ja byłam zamknięta na karty a nie one na mnie jak do tej pory myślałam. Wiem, że czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy przy poznaniu poszczególnych symboli kart, ale już czuję fascynację 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • Moderator
W dniu 15.11.2019 o 12:13, crowcrow napisał:

Dotarła do mnie talia Tarot Mucha - jest przepiękna :D czy ktoś się nią już posługiwał?

Poprosimy o recenzję talii w odpowiednim dziale i nowym wątku :)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • Moderator

Tarot Roberta Lichodziewskiego

Jest wznowienie, tzn drugie wydanie po dziesięciu latach przerwy. Można kupić w internecie.

To II wydanie różni się trochę od I chociażby kolorem kart, tamte miały białe obramowanie a to nowe ma czarne. Ciekawe jak z jakością papieru, może poprawili...

Zamówiłem, czekam aż przyjdzie, w wolnej chwili zrobię recenzję, chociaż to dość wierny klon RW, ale z sentymentu, bo to moja pierwsza talia, z niej się uczyłem :)

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Z tych kupnych to używam Ridera Waite'a. Mam do niej sentyment, bo to pierwsza rzecz, którą pozyskałam zaczynając swój duchowy rozwój i poznałam się z nią bardzo dobrze. Lubię ją za wyraźną symbolikę i duże kontrasty kolorystyczne. Obrazy nie są tam arcydziełem, ale są bardzo szczegółowe. Mam jeszcze jedną, mojego autorstwa. Obie są bardzo osobiste i obie służą do innych wróżb. 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Przyznam, że do Tarota zawsze miałam jakiś ostrożny stosunek i trochę obaw (pewnie ze względu na to, że mocno wierząca w katolickiej wierze byłam kiedyś ;) ). I jakoś nie chciałam się specjalnie tym zajmować. Natomiast kilka miesięcy temu natrafiłam na taką oto talię: https://www.cocorrina.com/collections/card-decks/products/dfem-tarot-blk i totalnie przepadłam :) Cały czas zwlekam z zakupem bo a) jest dość droga b) podobno lepiej zaczynać z czymś klasycznym (czytałam już oczywiście wątki na forum, że jednak nie, no ale jakiś argument to tam jest). 

Większość talii jakie widziałam kompletnie ma mnie nie działa, nie podobają mi się estetycznie, natomiast ta (w wersji czarno złotej oczywiście) promienieje taką jakąś piękną energią ehh :D jeszcze pewnie się pozastanawiam kolejne miesiące..

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
2 godziny temu, martynamarzena napisał:

Przyznam, że do Tarota zawsze miałam jakiś ostrożny stosunek i trochę obaw (pewnie ze względu na to, że mocno wierząca w katolickiej wierze byłam kiedyś ;) ). I jakoś nie chciałam się specjalnie tym zajmować. Natomiast kilka miesięcy temu natrafiłam na taką oto talię: https://www.cocorrina.com/collections/card-decks/products/dfem-tarot-blk i totalnie przepadłam :) Cały czas zwlekam z zakupem bo a) jest dość droga b) podobno lepiej zaczynać z czymś klasycznym (czytałam już oczywiście wątki na forum, że jednak nie, no ale jakiś argument to tam jest). 

Większość talii jakie widziałam kompletnie ma mnie nie działa, nie podobają mi się estetycznie, natomiast ta (w wersji czarno złotej oczywiście) promienieje taką jakąś piękną energią ehh :D jeszcze pewnie się pozastanawiam kolejne miesiące..

 

Piękna :mdleje: Ja szukam dla siebie talii, zachciało mi się Tarota, a jedyna talia jaką mam nie posiada ilustrowanych Małych Arkanów. Chciałabym jeszcze jakąś z obrazkami i zastanawiam się nad tą, ale tak po prawdziwie to strasznie wybrzydzam, oglądam sklepy chyba już ze 20 raz: https://osiem.com.pl/heaven-earth-tarot,id3389.html 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
4 godziny temu, martynamarzena napisał:

Przyznam, że do Tarota zawsze miałam jakiś ostrożny stosunek i trochę obaw (pewnie ze względu na to, że mocno wierząca w katolickiej wierze byłam kiedyś ;) ). I jakoś nie chciałam się specjalnie tym zajmować. Natomiast kilka miesięcy temu natrafiłam na taką oto talię: https://www.cocorrina.com/collections/card-decks/products/dfem-tarot-blk i totalnie przepadłam :) Cały czas zwlekam z zakupem bo a) jest dość droga b) podobno lepiej zaczynać z czymś klasycznym (czytałam już oczywiście wątki na forum, że jednak nie, no ale jakiś argument to tam jest). 

Większość talii jakie widziałam kompletnie ma mnie nie działa, nie podobają mi się estetycznie, natomiast ta (w wersji czarno złotej oczywiście) promienieje taką jakąś piękną energią ehh :D jeszcze pewnie się pozastanawiam kolejne miesiące..

Dziękuję za dzielenie się linkiem, mam bardzo podobne do Twoich odczucia - taka wzniosła, delikatna, cudownie estetyczna - w kontekście mojego gustu - w sedno :) chyba jeśli kiedyś będę zamawiać, to właśnie ją :)

Trzymam kciuki, żebyś jednak się skusiła i fajnie Ci z nią się pracowało :)

Jeszcze kusi mnie Wild Unknown Tarot - estetycznie i klimatycznie :) Coś nie potrafię wkleić link :/

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice

To jest moja pierwsza talią (wybrałam najładniejsze):

Widać, że symbolika Swiata jest pomylona, a Słońce jest zamienione na dobrobyt, ale proszę - to było kupione w 2003 (na poważnie - nie trzeba być pełnoletnią, żeby mieć pasje) za 10 rubli.

Małe arkany są bez obrazków, tylko Asy są narysowane w ładny sposób :)

Estetyka właśnie bardzo do mnie przemawia:

IMG_20201228_202120.jpg

Edited by Nice
Znowu bezsensowne opowiadania o moim życiu, które nikogo nie ciekawią.
Link to comment
Share on other sites

Fajnie że się Wam spodobała :)

ja odkryłam, że bardziej do mnie przemawia taka prosta, rysunkowa estetyka, jak w tych klasycznych wszystkich. Wyraźne kolory, brak półcieni itp. Tu jeszcze jedną ciekawostkę wrzucę dla fanów Twin Peaks: "Twin Peaks Tarot - by Benjamin Mackey" http://www.benjaminmackey.com/magicianlongstoseetarot

Mnie urzekła :D

 

 

 

  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
22 minuty temu, martynamarzena napisał:

Fajnie że się Wam spodobała :)

ja odkryłam, że bardziej do mnie przemawia taka prosta, rysunkowa estetyka, jak w tych klasycznych wszystkich. Wyraźne kolory, brak półcieni itp. Tu jeszcze jedną ciekawostkę wrzucę dla fanów Twin Peaks: "Twin Peaks Tarot - by Benjamin Mackey" http://www.benjaminmackey.com/magicianlongstoseetarot

Mnie urzekła :D

 

Stylistycznie kojarzy mi się mocno z taliami Roberta M. Place'a, który tworzy podobne grafiki, a przy okazji jest bardzo uznanym badaczem tarota i jego talie są przemyślane. Da się niektóre z nich dostać w Polsce. Może Ci podejdą.

 

Ja osobiście gustuję w gotyckich klimatach i dark fantasy, co już ktoś zauważył na forum (i niekoniecznie talia musi być czarna, np. Malefic Tarot mi się bardzo podoba, a karty są prawie białe: https://osiem.com.pl/tarot-malefic-time-instr-pl-royo,id3066.html). Mam też drugą skrajność, czyli upodobanie do słodkich, różowych obrazków i słodziutkich zwierzątek. To jest moim zdaniem hit, mogłabym tym wróżyć: https://osiem.com.pl/happy-tarot-borderless-instrukcja-po-polsku,id2912.html

  • Cool 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, Ragna napisał:

 

Stylistycznie kojarzy mi się mocno z taliami Roberta M. Place'a, który tworzy podobne grafiki, a przy okazji jest bardzo uznanym badaczem tarota i jego talie są przemyślane. Da się niektóre z nich dostać w Polsce. Może Ci podejdą.

 

Ja osobiście gustuję w gotyckich klimatach i dark fantasy, co już ktoś zauważył na forum (i niekoniecznie talia musi być czarna, np. Malefic Tarot mi się bardzo podoba, a karty są prawie białe: https://osiem.com.pl/tarot-malefic-time-instr-pl-royo,id3066.html). Mam też drugą skrajność, czyli upodobanie do słodkich, różowych obrazków i słodziutkich zwierzątek. To jest moim zdaniem hit, mogłabym tym wróżyć: https://osiem.com.pl/happy-tarot-borderless-instrukcja-po-polsku,id2912.html

Rzeczywiście ten Robert M. Place to ta "moja" stylistyka :D dziękuję!

 

A tę talię Happy Tarot ma mój znajomy :) ja bym też nie pogardziła taką ze słodkimi pieskami np :D haha

  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Ekspert

Postanowiłam jednak wziąć byka za rogi i jednak zmierzyć się z tarotem Marsylskim. Na początku zachwyciłam się po prostu stylem pisania u Heleny Starowieyskiej w jej książce "Tarot Marsylski" i chciałam jej znaczenia przyłożyć na siłę do obrazkowej talii, ale... dokopałam się w końcu do bardzo chwalonej wśród "marsylistów" książki Jodorowsky'ego (pisze trochę pod kątem psychologii i z tego co czytałam, wywarł spory wpływ na niektórych tarocistów) oraz drugiej od Yoav Ben Dov (tutaj link do tej drugiej, jakby ktoś chciał: klik)

 

Zauważyłam, że te straszące wszystkich małe arkana w rzeczywistości są dość mocno ilustrowane, a widoczne na nich symbole i kwiaty na każdej karcie są inaczej ułożone. W tym właśnie (oraz numerologii) autorzy dopatrują się znaczeń i wydało mi się to szalenie kreatywne. Też tak chcę ;p 

 

Szukam sobie talii, która te "znaczki" ma narysowane według starych wzorów. Autorzy interpretują między sobą karty trochę inaczej i potrzebuję czegoś "gołego", czemu będę mogła sama potem dopisać swoje znaczenia i będzie niezależne od książek. Przejrzałam kilka galerii kart i porównywałam układy tych "znaczków". Mam kilka swoich typów - bo jest parę różnych wydań marsyli i niektóre mają takie kolory, że można się pochorować od nich.

 

Pokażę jakie odjechane rzeczy znalazłam :D Jeszcze nie wiem która u mnie się znajdzie, możliwe, że Fournier, bo ją po prostu widziałam w księgarni do której chadzam, po za tym Fournier robi mniejsze i bardziej śliskie karty od Lo Scarabeo, co lubię.

Tarot od Fourniera:

 

spacer.png

 


Universal Marseille od Lo Scarabeo 

spacer.png

 

Tarot de Maria Celia

To ma cudowne kolory i generalnie wszystko się tu zgadza. Momentami tylko ornamenty roślinne są bogatsze niż w "oryginalnym" marsylu, więc żeby mnie to nie myliło, odpuszczę sobie. Po za tym śmieszna talia :D

 

spacer.png

 

Cat Marseille Tarot

To jest czad, na MA są małe kotki i scenki, żeby było łatwiej zapamiętać znaczenia :D Strasznie mi się podoba ta talia (małe kotki wygrywają wszystko), ale chyba sobie odpuszczę, na wypadek, gdyby jakiś autor miał inną interpretację i okaże się, że obrazek mi przestanie pasować.

 

spacer.png

 

A to... nie wiem co to jest

Znalazłam na jakiejś aukcji i to piękny przykład, że da się zrobić ładnego marsyla, ale cena tego czegoś była zaporowa 650$ (link tutaj). Wrzucam w ramach ciekawostki, bo mi się ta talia podobała. Wzięto stare ilustracje i podłożono pod nie kolorowe tła.

 

spacer.png

 

Edited by Ragna
  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Znalazłam jeszcze taką uroczą talię, pomyślałam, że może się Wam spodobać - jest super urocza :) Nazywa się "The Angel Tarot", autorką jest Jayne Wallace. I nawet da się ją kupić w Polsce jeśli dobrze poszukać, kosztuje około 70 złotych :)

 

spacer.png

spacer.png

 

 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

A tu kolejny cukierek, tym razem nie aniołki, a syrenki (nazywa się "Oceanic Tarot"). Też do kupienia w Polsce (ok. 60 złotych), jeśli dobrze poszukać po necie. Kiczowate strasznie i nie wiem czy to można jeszcze nazwać Tarotem, ale podoba mi się kreska :) Szkoda tylko, że małe Arkana w ogóle nie są zróżnicowane, nawet tło to kopiuj-wklej.

 

spacer.png

82493396-Z6__15603.1549283194.jpg?c=2

 

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
W dniu 25.02.2021 o 17:42, Ragna napisał:

A tu kolejny cukierek, tym razem nie aniołki, a syrenki (nazywa się "Oceanic Tarot"). Też do kupienia w Polsce (ok. 60 złotych), jeśli dobrze poszukać po necie. Kiczowate strasznie i nie wiem czy to można jeszcze nazwać Tarotem, ale podoba mi się kreska :) Szkoda tylko, że małe Arkana w ogóle nie są zróżnicowane, nawet tło to kopiuj-wklej.

 

spacer.png

82493396-Z6__15603.1549283194.jpg?c=2

 

Z tej chyba dałabym radę korzystać :) Nie koniecznie, ale w większości odpowiada mojemu gustu :)

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
18 minut temu, Willow napisał:

Z tej chyba dałabym radę korzystać :) Nie koniecznie, ale w większości odpowiada mojemu gustu :)

 

Wstyd przyznać, ale mi się też wizualnie podoba ;p Zauważyłam też drobne podpisy na tych kartach i wydają mi się one niezwykle trafne momentami, a w każdym razie - intrygujące. Pomagają też przy tych Małych Arkanach.

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
34 minuty temu, Ragna napisał:

 

Wstyd przyznać, ale mi się też wizualnie podoba ;p Zauważyłam też drobne podpisy na tych kartach i wydają mi się one niezwykle trafne momentami, a w każdym razie - intrygujące. Pomagają też przy tych Małych Arkanach.

Ja w ogóle lubię taki mitycznie-fantazyjny styl, bardzo wzniosły. W mrocznym wydaniu też. Ciężko mi się energetycznie połączyć się z takimi taliami a-la zdjęcia, przesadnie realistycznymi. Kto co lubi :D 

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
Teraz, Willow napisał:

Ciężko mi się energetycznie połączyć się z takimi taliami a-la zdjęcia, przesadnie realistycznymi. Kto co lubi :D 

 

Uuuu, ja też nie lubię kart będących fotografiami :niepewny: I jeśli wali po oczach, że jest to grafika komputerowa. Wiem, że Ciro Marchetti jest popularny, ale nie mogłam się do niego nigdy przekonać. Wyjątek zrobiłabym tylko dla jego kart Kipper, bo z Kipperami jest taka bieda, że jego dzieło naprawdę jest najładniejsze na rynku, a po za tym widać, że tutaj jego skill jest na innym poziomie niż dawniej.
 

Cytat

Ja w ogóle lubię taki mitycznie-fantazyjny styl, bardzo wzniosły. W mrocznym wydaniu też.

 

Na takie hasło przychodzą mi do głowy: "Maroon Tarot", "Barberi Tarot" i "Tarot: Book of Shadows vol. 1 As Above" :D

Link to comment
Share on other sites

Guest Nice
25 minut temu, Ragna napisał:

 

Na takie hasło przychodzą mi do głowy: "Maroon Tarot", "Barberi Tarot" i "Tarot: Book of Shadows vol. 1 As Above"

Oooo, z "Maroon" bym chyba chętnie współpracowała :) "Tarot: Book of Shadows vol. 1 As Above" - też jest całkiem przyjemna :) "Barberi Tarot" trochę za ciężka :)

27 minut temu, Ragna napisał:

Wiem, że Ciro Marchetti jest popularny, ale nie mogłam się do niego nigdy przekonać.

Tarot Snów jest fajny, mi w nim właśnie podoba się taka "wzniosłość" :) Ale reszta jego talii razi przepychem :/ Gdzieś on zgubił po drodze ten urok... 

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
Posted (edited)

Doszła mi "ta jedyna" - LoScarabeo Tarot :D Kilka tygodni oglądania, zastanawiania się,analizowania i w końcu wybrałam talię Tarota dla siebie. Ponieważ sama nie wiedziałam gdzie jajo znieść, za którą tradycję Tarota się zabrać (Marsylski czy RWS?), to wybrałam w końcu talię, która jest reklamowana jako ta, która łączy wszystkie trzy najbardziej znane tradycje (Marsylski, RWS, Thoth). Na dodatek musiała być to talia, która chociaż raz u mnie nie będzie w gotyckim stylu i nie będzie ani strachu ani obciachu pokazywać ją innym - ma być do wszystkiego i dla każdego :smieszne: Cieszę się bardzo, nawet z okazji przyjechania tej talii posprzątałam pokój (w syfie nie ma klimatu), wzięłam prysznic (rytuał oczyszczenia) i pomedytowałam (żeby mieć dobre intencje) i oczyściłam te karty nad kadzidłem (głównie po to, żeby nie śmierdziały farbą ;)) i zapaliłam świece (też dla klimatu i oczyszczenia). Normalnie jak nie ja, ale powiedziałam sobie, że ta talia ma być specjalna i już :D

 

Geneza jest taka, że wydawnictwo Lo Scarabeo na bodajże swoje 20-lecie zleciło narysowanie takiej talii. Dodam na marginesie, że bez odwalania znaczeniowej fuszerki, jak to im się zdarza przy wielu produktach. Autorem symboliki nie wiem kto jest, ale autorką ilustracji jest jakaś kobieta, która skończyła szkołę artystyczną na kierunku komiks (i to widać - mi się akurat podoba). Talia głównie czerpie z RWS, ale jest na niej trochę smaczków z talii marsylskich i Thotha. Kojarzenie ich wszystkich pozwala cieszyć się talią w pełni i docenić szczegóły, i zrozumieć czemu niektóre karty są namalowane trochę inaczej :)  

 

Z takich nietypowych kart podoba między innymi 10 Kielichów. Czasem to 9 Kielichów interpretuje się jako pełne spełnienie, a 10 Kielichów jako kartę marzeń z powodu tęczy. Ta talia oddaje to ciekawie (scena modlenia się, bardziej rytuał religijny), ale nie jest na tyle odjechana, żeby mylić osoby, które chcą ją interpretować według RWS (albo mnie, jeśli zmienię zdanie jednak co do znaczenia):

image.jpeg.bcfcc4ff75fb2f34d33665c9a5c1ca3f.jpeg

 

Tutaj 7 Denarów i 8 Denarów - według mnie interesująca ilustracja, że coś nie jest jeszcze w czasie zbiorów, a później jest i rozkwita, przynosi efekty (kwiaty widać, że wzięte z talii Thoth):

 

lo.png

 

Na skanach w internecie kolory są trochę sprane, na żywo tej talii nic nie jest. Kolory są pastelowe, ale wyraźne. Z minusów: ohydny tył. Czarne tło z logiem Lo Scarabeo. Kompletnie nie pasuje do tych kart.

 

W całości do obejrzenia tu: https://www.rozamira-tarot.ru/galeria/albom-lo-scarabeo-tarot-taro-lo-skarabeo.html?fbclid=IwAR2muqHp1F_eItK4c_3Wo1auoKTAXQPkIsJ_sJE6z52mAqBgKTAuoT_ZvJg

7108_s.jpg

 

your-week-in-tarot-7-18-2015.jpg

Edited by Ragna
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
Posted (edited)

Wow, znalazłam talię, która totalnie mi "zaklikała". Według opisu autor jest artystą pochodzącym z Chile i sprowadził obrazy Tarota do bardzo esencjonalnych obrazów - mi przypominają mocno minimalistyczne grafiki z nowoczesnych stron internetowych.

 

Opis mówi, że "minimalistyczne podejście daje więcej przestrzeni dla intuicji i doświadczenia czytelnika, które mogą wypełnić karty, tworząc wyjątkowo bogatą lekturę." 

 

Genialne. Takie czyściutkie, strasznie dużo tu powietrza (właściwie to na tych kartach prawie nic nie ma, ale jak się przypatrzeć, to są tu kształty związane z podstawowymi znaczeniami wszystkich arkan, także małych). Mój umysł odpoczywa patrząc na te karty :tak: W sumie jakby tu były dodane słowa kluczowe na kartach to byłyby dla mnie jeszcze lepsze.

 

Skany tu: https://www.rozamira-tarot.ru/galeria/albom-essential-tarot-essentsialnoe-taro.html

 

6_max.jpg

5_max.jpg

4_max.jpg

 

 

Edited by Ragna
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...