Jump to content

Ulubiony Dowcip


Watislav
 Share

Recommended Posts

Mezczyzna na spowiedzi :

- Prosze ksiedza, zgwalcilem nieletnia !

- No coz moj synu... Polez krzyzem godzine i kup odpust w sklepie parafialnym a zostanie ci przebaczone...

Po tygodniu :

- Prosze ksiedza, znowu zgrzeszylem, tym jednak razem zgwalcilem staruszke !

- No coz moj synu... Moze to byl jej ostatni raz ? Polez krzyzem dwie godziny i wplac na remont ambony a zostanie ci odpuszczone...

Po dwoch tygodniach :

- Zgrzeszylem ojcze... Zgwalcilem ksiedza z sasiedniej parafii !

- O NIE !!! Tego Ci nie daruje synu ! Tu jest Twoj Ksiadz i TU JEST TWOJA PARAFIA !!!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mezczyzna na spowiedzi :

- Prosze ksiedza, zgwalcilem nieletnia !

- No coz moj synu... Polez krzyzem godzine i kup odpust w sklepie parafialnym a zostanie ci przebaczone...

Po tygodniu :

- Prosze ksiedza, znowu zgrzeszylem, tym jednak razem zgwalcilem staruszke !

- No coz moj synu... Moze to byl jej ostatni raz ? Polez krzyzem dwie godziny i wplac na remont ambony a zostanie ci odpuszczone...

Po dwoch tygodniach :

- Zgrzeszylem ojcze... Zgwalcilem ksiedza z sasiedniej parafii !

- O NIE !!! Tego Ci nie daruje synu ! Tu jest Twoj Ksiadz i TU JEST TWOJA PARAFIA !!!

Link to comment
Share on other sites

-Mamusiu ja już nie chce braciszka!!!

-Zamknij sie gówniarzu, będziesz jadł to, co ci ugotuje!!

:D:lol: :mrgreen:

 

-Tato, w parku znów jakiś facet mnie zaczeppiał,obmacywał...

-To trzeba było uciekać, synku!

-W szpilkach???... po żwirze???

Link to comment
Share on other sites

-Mamusiu ja już nie chce braciszka!!!

-Zamknij sie gówniarzu, będziesz jadł to, co ci ugotuje!!

:D:lol: :mrgreen:

 

-Tato, w parku znów jakiś facet mnie zaczeppiał,obmacywał...

-To trzeba było uciekać, synku!

-W szpilkach???... po żwirze???

Link to comment
Share on other sites

Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:

- Wiesz stary, muszę już iść.

- A daleko masz?

- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.

- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.

- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.

- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójka!

- Chwila....... JACUŚ!?

- TATA!?

 

***********************************************************

 

Biega pijak po ulicach, a raczej próbuje biegać i krzyczy na całe gardło:

-LUDZIE! LUDZIE! LUDZIE!

Wszyscy ludzie patrzą się na niego przez okno, a on:

-Dlaczego jeszcze nie śpicie!?

Link to comment
Share on other sites

Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:

- Wiesz stary, muszę już iść.

- A daleko masz?

- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.

- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.

- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.

- Zaraz... To JA mieszkam pod dwójka!

- Chwila....... JACUŚ!?

- TATA!?

 

***********************************************************

 

Biega pijak po ulicach, a raczej próbuje biegać i krzyczy na całe gardło:

-LUDZIE! LUDZIE! LUDZIE!

Wszyscy ludzie patrzą się na niego przez okno, a on:

-Dlaczego jeszcze nie śpicie!?

Link to comment
Share on other sites

Młoda para przychodzi do księdza, aby zapłacić za mszę weselną. Pan młody mówi:

- Ile się należy?

- Spójrz na swą wybrankę i zasugeruj kwotę. - mówi ksiądz.

Pan młody patrzy i wyciąga 100zł z portwela, a ksiądz patrzy na pannę młodą i wydaje 50zł.

Link to comment
Share on other sites

Młoda para przychodzi do księdza, aby zapłacić za mszę weselną. Pan młody mówi:

- Ile się należy?

- Spójrz na swą wybrankę i zasugeruj kwotę. - mówi ksiądz.

Pan młody patrzy i wyciąga 100zł z portwela, a ksiądz patrzy na pannę młodą i wydaje 50zł.

Link to comment
Share on other sites

W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:

- Jezus Maria, to mąż!

Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy mężczyzna wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, ociera pot z czoła i mówi do kobiety:

- Widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy.

Link to comment
Share on other sites

W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:

- Jezus Maria, to mąż!

Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy mężczyzna wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, ociera pot z czoła i mówi do kobiety:

- Widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy.

Link to comment
Share on other sites

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:

"Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka".

Link to comment
Share on other sites

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:

"Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by widać było trochę futerka".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Żona zabawia się z kochankiem, gdy nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku. Przerażona zaczyna się modlić:

- Boże spraw, żeby czas się cofnął o godzinę!

Nagle słyszy głos z góry:

- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.

Wszystko się udało, mąż się nie dowiedział. Od tego dnia kobieta unika wszelkich akwenów wodnych. Pewnego dnia jednak dostała wiadomość, że wygrała wycieczkę statkiem po Karaibach. Po chwili zastanowienia mówi sobie:

- Raz sie żyje, popłynę.

Rejs przebiega spokojnie, aż nagle nadciąga sztorm.

Kobieta znów się modli:

- Boże chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz razem ze mną trzystu niewinnych kobiet.

- Niewinnych??? Ha! Ja was dziwki przez pięć lat zbierałem do kupy!

Link to comment
Share on other sites

Żona zabawia się z kochankiem, gdy nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku. Przerażona zaczyna się modlić:

- Boże spraw, żeby czas się cofnął o godzinę!

Nagle słyszy głos z góry:

- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.

Wszystko się udało, mąż się nie dowiedział. Od tego dnia kobieta unika wszelkich akwenów wodnych. Pewnego dnia jednak dostała wiadomość, że wygrała wycieczkę statkiem po Karaibach. Po chwili zastanowienia mówi sobie:

- Raz sie żyje, popłynę.

Rejs przebiega spokojnie, aż nagle nadciąga sztorm.

Kobieta znów się modli:

- Boże chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz razem ze mną trzystu niewinnych kobiet.

- Niewinnych??? Ha! Ja was dziwki przez pięć lat zbierałem do kupy!

Link to comment
Share on other sites

- Mamusiu, jezdem w ciąży.

- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

 

*****************************

Zmiana klimatu :D .

*****************************

 

Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.

- Czy możesz pożyczyć mi funta?

- Oh niestety, nie mam przy sobie pieniędzy.

- A w domu?

- Dziekuję, wszyscy zdrowi.

Link to comment
Share on other sites

- Mamusiu, jezdem w ciąży.

- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

 

*****************************

Zmiana klimatu :D .

*****************************

 

Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.

- Czy możesz pożyczyć mi funta?

- Oh niestety, nie mam przy sobie pieniędzy.

- A w domu?

- Dziekuję, wszyscy zdrowi.

Link to comment
Share on other sites

Przchodzi gej do lekarza:

- Mam HIV panie doktorze

Lekarz na to:

- Dwa kg grochu, pół litra soku ze śliwek, cztery banany i to wszystko powtórzyć przez dwa tygodnie, po dwa razy dziennie.

Gej:

-A czy to pomoże?

Lekarz:

- Nie! Ale nauczy pana do czego dupa służy!

Link to comment
Share on other sites

Przchodzi gej do lekarza:

- Mam HIV panie doktorze

Lekarz na to:

- Dwa kg grochu, pół litra soku ze śliwek, cztery banany i to wszystko powtórzyć przez dwa tygodnie, po dwa razy dziennie.

Gej:

-A czy to pomoże?

Lekarz:

- Nie! Ale nauczy pana do czego dupa służy!

Link to comment
Share on other sites

Na lekcji Pani radzi się uczniów jak pomalować klasę. Zgłasza się Jasiu i mówi:

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno!

- Jasiu jak ty jak ty się odzywasz?! Jutro masz przyjść z ojcem! Na następny dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Pani mówi do chłopca:

- No Jasiu powiedz tacie jak byś pomalował klasę.

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno! Na to ojciec:

- Wiesz co Jasiu? Ch**owo by to wyglądało.

Link to comment
Share on other sites

Na lekcji Pani radzi się uczniów jak pomalować klasę. Zgłasza się Jasiu i mówi:

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno!

- Jasiu jak ty jak ty się odzywasz?! Jutro masz przyjść z ojcem! Na następny dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Pani mówi do chłopca:

- No Jasiu powiedz tacie jak byś pomalował klasę.

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno! Na to ojciec:

- Wiesz co Jasiu? Ch**owo by to wyglądało.

Link to comment
Share on other sites

Każdy mężczyzna w swoim życiu wypowiadał te trzy kłamstwa:

- Będę cię kochał wiecznie

- Nigdy cię nie zdradzę

- Weź do buzi, powiem ci jak będę kończył.

 

[ Dodano: 2005-09-26, 21:49 ]

Teraz wierszyk o wiośnie:

 

Ptaszek fruwa sobie z dala

W górze słońce zapie***la

Żaba w wodzie dupe moczy

K**wa co za dzień uroczy!

Link to comment
Share on other sites

Każdy mężczyzna w swoim życiu wypowiadał te trzy kłamstwa:

- Będę cię kochał wiecznie

- Nigdy cię nie zdradzę

- Weź do buzi, powiem ci jak będę kończył.

 

[ Dodano: 2005-09-26, 21:49 ]

Teraz wierszyk o wiośnie:

 

Ptaszek fruwa sobie z dala

W górze słońce zapie***la

Żaba w wodzie dupe moczy

K**wa co za dzień uroczy!

Link to comment
Share on other sites

Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii:

- Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?

- 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki...

- A pozostałe 80%? - pyta dalej studentka.

- No cóż, ubiera się i wraca do domu.

Link to comment
Share on other sites

Na wykładzie studentka pyta profesora seksuologii:

- Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?

- 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki...

- A pozostałe 80%? - pyta dalej studentka.

- No cóż, ubiera się i wraca do domu.

Link to comment
Share on other sites

Nauczycielka pyta Jasia

- Jasiu, powiedz co mamy z gąski?

- Smalec

- No dobrze Jasiu, ale co jeszcze?

- Smalec

- Dobrze, powiedz mi co masz w poduszce?

- Dziure

- A co jest w tej dziurze?

- Pierze

- No to co mamy z gąski?

- Smalec

 

[ Dodano: 2005-10-04, 15:54 ]

FAJNE:

 

http://bash.org.pl/latest

Link to comment
Share on other sites

Nauczycielka pyta Jasia

- Jasiu, powiedz co mamy z gąski?

- Smalec

- No dobrze Jasiu, ale co jeszcze?

- Smalec

- Dobrze, powiedz mi co masz w poduszce?

- Dziure

- A co jest w tej dziurze?

- Pierze

- No to co mamy z gąski?

- Smalec

 

[ Dodano: 2005-10-04, 15:54 ]

FAJNE:

 

http://bash.org.pl/latest

Link to comment
Share on other sites

Przychodzi do knajpy dziewięćdziesięcioparoletnia babcia z papugą na ramieniu.Podchodzi do baru, zamawia kolejkę i zwraca się do zgromadzonych w barze mężczyzn:

- Kto zgadnie, jakie zwierzę mam na ramieniu, z tym spędzę upojną noc!!

Jeden facet z głębi knajpy krzyczy:

- Aligator!

Na co babcia:

- Myślę, że mogę uznać tę odpowiedż!

 

 

- Jak Czesi nazywają stringi?

- Snuricku na dupicku!

Link to comment
Share on other sites

Przychodzi do knajpy dziewięćdziesięcioparoletnia babcia z papugą na ramieniu.Podchodzi do baru, zamawia kolejkę i zwraca się do zgromadzonych w barze mężczyzn:

- Kto zgadnie, jakie zwierzę mam na ramieniu, z tym spędzę upojną noc!!

Jeden facet z głębi knajpy krzyczy:

- Aligator!

Na co babcia:

- Myślę, że mogę uznać tę odpowiedż!

 

 

- Jak Czesi nazywają stringi?

- Snuricku na dupicku!

Link to comment
Share on other sites

Facet wychodzi z toalety na polu golfowym cały uśmiechnięty. Zagaduje do niego inny golfiarz:

- Co lepiej?

- o niebo lepiej. Jedyne miejsce na tym cholernym polu, w którym nikt nie kazał mi zmienić pozycji ani poprawiać uchwytu.

Link to comment
Share on other sites

Facet wychodzi z toalety na polu golfowym cały uśmiechnięty. Zagaduje do niego inny golfiarz:

- Co lepiej?

- o niebo lepiej. Jedyne miejsce na tym cholernym polu, w którym nikt nie kazał mi zmienić pozycji ani poprawiać uchwytu.

Link to comment
Share on other sites

idzie kondukt żalobny ,za trumna idzie pies , za pszem facet i za facetem cała kolejka mężczyzn. Pzechodzi gościu koło pogrzebu i pyta faceta idącego za psem

-kto to umarł ?

-moja teściowa-odpowiada facet

-a jak umarała?-pyta przechdzie

-zagryzł ją mój pies

-po chwili zastanowienia przechodzień pyta faceta

- a nie pożyczył by mi pan yego psa?

-no jasne że pożyczę , ale ustaw sie pan w tej kolejce!!! :twisted: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

idzie kondukt żalobny ,za trumna idzie pies , za pszem facet i za facetem cała kolejka mężczyzn. Pzechodzi gościu koło pogrzebu i pyta faceta idącego za psem

-kto to umarł ?

-moja teściowa-odpowiada facet

-a jak umarała?-pyta przechdzie

-zagryzł ją mój pies

-po chwili zastanowienia przechodzień pyta faceta

- a nie pożyczył by mi pan yego psa?

-no jasne że pożyczę , ale ustaw sie pan w tej kolejce!!! :twisted: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Wchodzi facet do sklepu z bielizną i prosi o biustonosz dla żony, ale nie zna rozmiaru. Sprzedawczyni podpowiada:

- Może żona ma biust jak jabłko?

- Nie

- Może jak dynia?

- Nie

- Może jak jajko?

- O tak, sadzone!

 

 

Jasiu kąpie się z mamą, wskazując na jej łono pyta się:

- Mamo, co to jest?

- Szczoteczka- odpowiada mama

- Tato ma lepszą, bo z uchwytem- rzucił Jaś

- Skąd wiesz? - pyta mama

- Widziałem jak sąsiadce czyścił zęby. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Wchodzi facet do sklepu z bielizną i prosi o biustonosz dla żony, ale nie zna rozmiaru. Sprzedawczyni podpowiada:

- Może żona ma biust jak jabłko?

- Nie

- Może jak dynia?

- Nie

- Może jak jajko?

- O tak, sadzone!

 

 

Jasiu kąpie się z mamą, wskazując na jej łono pyta się:

- Mamo, co to jest?

- Szczoteczka- odpowiada mama

- Tato ma lepszą, bo z uchwytem- rzucił Jaś

- Skąd wiesz? - pyta mama

- Widziałem jak sąsiadce czyścił zęby. :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Na lekcji Pani radzi się uczniów jak pomalować klasę. Zgłasza się Jasiu i mówi:

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno!

- Jasiu jak ty jak ty się odzywasz?! Jutro masz przyjść z ojcem! Na następny dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Pani mówi do chłopca:

- No Jasiu powiedz tacie jak byś pomalował klasę.

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno! Na to ojciec:

- Wiesz co Jasiu? Ch**owo by to wyglądało.

haha ten dobry :)

 

[ Dodano: 2005-10-20, 12:17 ]

mówi blondynka do blondynki:

- wyglądasz dziś czarownicująco!

- to ma byc kompleks?

- nie! chciałam Ci zaimponić

:D

 

to mój ulubiony kawał :)

Link to comment
Share on other sites

Na lekcji Pani radzi się uczniów jak pomalować klasę. Zgłasza się Jasiu i mówi:

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno!

- Jasiu jak ty jak ty się odzywasz?! Jutro masz przyjść z ojcem! Na następny dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Pani mówi do chłopca:

- No Jasiu powiedz tacie jak byś pomalował klasę.

- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno! Na to ojciec:

- Wiesz co Jasiu? Ch**owo by to wyglądało.

haha ten dobry :)

 

[ Dodano: 2005-10-20, 12:17 ]

mówi blondynka do blondynki:

- wyglądasz dziś czarownicująco!

- to ma byc kompleks?

- nie! chciałam Ci zaimponić

:D

 

to mój ulubiony kawał :)

Link to comment
Share on other sites

Uwazaj na zemste blondynek :mrgreen: .

 

**************

 

Wchodzi Jezus do baru, w którym siedzą Polak, Niemiec i Irlandczyk.

Jezus mówi:

- Cześć, chłopaki, leczę dotknięciem ręki.

Niemiec zaraz podstawił mu głowę, Irlandczyk nogę, a Polak mówi:

- Mnie nie ruszaj! Ja mam jeszcze tydzień chorobowego!

Link to comment
Share on other sites

Uwazaj na zemste blondynek :mrgreen: .

 

**************

 

Wchodzi Jezus do baru, w którym siedzą Polak, Niemiec i Irlandczyk.

Jezus mówi:

- Cześć, chłopaki, leczę dotknięciem ręki.

Niemiec zaraz podstawił mu głowę, Irlandczyk nogę, a Polak mówi:

- Mnie nie ruszaj! Ja mam jeszcze tydzień chorobowego!

Link to comment
Share on other sites

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:

- Czy pani zapłaciła za tego psa?

- Ależ skąd! Dostałam go na urodziny...

 

 

 

 

Po czym poznać, że blondynka używała komputera?

- Po śladach korektora na monitorze.

Link to comment
Share on other sites

Konduktor w pociągu pyta się podróżującej z psem blondynki:

- Czy pani zapłaciła za tego psa?

- Ależ skąd! Dostałam go na urodziny...

 

 

 

 

Po czym poznać, że blondynka używała komputera?

- Po śladach korektora na monitorze.

Link to comment
Share on other sites

- Dokąd tak pędzisz stary?

- Do domu, musze zrobić obiad

- A co, żona chora?

- Nie, głodna!

 

 

- Wiesz Ada- mówi przez telefon Monika do koleżanki

- Ja i Jacek kochamy sie...

- To nie mogłaś zadzwonić jak skończycie...

 

 

W parku; na ławeczce; chłopak zdziewczyną...

Dziewczyna: zdejmij okulary- pozadzierasz mi rajstopy!

... po chwili zrezygnowana: załóż- liżesz ławkę!

 

[ Dodano: 2005-10-24, 16:15 ]

Syn pyta ojca:

- Tato, co to jest wirtualny seks?

- Odpowiem ci na przykładzie- mówi ojciec

Pyta córki:

- Jadźka dałabys arabowi za 10 000 $

- No pewnie

Pyta żony:

- Zośka dałabyś murzynowi za 10 000$

- No oczywiście

Pyta dziadka:

- Dziadek dałbyś obcemu (bluzgu, bluzgu) za 10 000$

- No jasne żebym dał!

- Widzisz synu to jest tak, że wirtualnie w domu mamy 30 000$, a realnie dwie k***y i starego pedała! :lol:

 

[ Dodano: 2005-10-26, 16:09 ]

Zajączkowi zachciało sie miłości. Idzie więc przez las i szuka odpowiedniej laski. Nagle spotyka zwiniętego w kłębek jeż.Obchodzi go dookoła i zastanawia sie gdzie jest przód a gdzie tył.Wreszcie mówi:

- Ty, jeż! Mógłbyś chociaż pierdnąć, to miałbym jakiś punkt odniesienia.

 

:mrgreen: :D:lol:

 

[ Dodano: 2005-10-28, 22:19 ]

Pytanie:

 

Dlaczego facet powinien wytatuowac sobie na ptaszku 1000 $?

 

Odpowiedz:

 

Po pierwsze: kiedy zechce moze bawic sie forsa

Po drugie: moze patrzec jak rosnie mu kapital

Po trzecie: jego kobieta moze prze**bac ile chce :mrgreen: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

- Dokąd tak pędzisz stary?

- Do domu, musze zrobić obiad

- A co, żona chora?

- Nie, głodna!

 

 

- Wiesz Ada- mówi przez telefon Monika do koleżanki

- Ja i Jacek kochamy sie...

- To nie mogłaś zadzwonić jak skończycie...

 

 

W parku; na ławeczce; chłopak zdziewczyną...

Dziewczyna: zdejmij okulary- pozadzierasz mi rajstopy!

... po chwili zrezygnowana: załóż- liżesz ławkę!

 

[ Dodano: 2005-10-24, 16:15 ]

Syn pyta ojca:

- Tato, co to jest wirtualny seks?

- Odpowiem ci na przykładzie- mówi ojciec

Pyta córki:

- Jadźka dałabys arabowi za 10 000 $

- No pewnie

Pyta żony:

- Zośka dałabyś murzynowi za 10 000$

- No oczywiście

Pyta dziadka:

- Dziadek dałbyś obcemu (bluzgu, bluzgu) za 10 000$

- No jasne żebym dał!

- Widzisz synu to jest tak, że wirtualnie w domu mamy 30 000$, a realnie dwie k***y i starego pedała! :lol:

 

[ Dodano: 2005-10-26, 16:09 ]

Zajączkowi zachciało sie miłości. Idzie więc przez las i szuka odpowiedniej laski. Nagle spotyka zwiniętego w kłębek jeż.Obchodzi go dookoła i zastanawia sie gdzie jest przód a gdzie tył.Wreszcie mówi:

- Ty, jeż! Mógłbyś chociaż pierdnąć, to miałbym jakiś punkt odniesienia.

 

:mrgreen: :D:lol:

 

[ Dodano: 2005-10-28, 22:19 ]

Pytanie:

 

Dlaczego facet powinien wytatuowac sobie na ptaszku 1000 $?

 

Odpowiedz:

 

Po pierwsze: kiedy zechce moze bawic sie forsa

Po drugie: moze patrzec jak rosnie mu kapital

Po trzecie: jego kobieta moze prze**bac ile chce :mrgreen: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

na uczelni cwiczenia z mikroskopami. dwóch studentów postanowiło zrobić koleżance kawał i próbkę sliny jaka miala obserwować podłozyli jej próbke spermy. dziewczyna popatrzyła i zbaraniała, wieć woła profesora.

ten chwile popatrzył pomyslal i pyta:

= czy myła pani dzisiaj zęby ?? :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Podchodzi Jasiu do pani przedszkolanki i mówi:

-Pse panoim, ja sie w pani kocham!

-Ależ Jasiu, ja nie lubię dzieci!

-A kto lubi? Będziemy uważać!

 

**************************

 

Mlody ksiądż, tuż po ślubowaniach trafia do nowej parafii. Wszyscy księża po niego wychodzą i witają. Podchodzi proboszcz, i zaczyna oprowadzać nowego. Wchodzą do pierwszego pomieszczenie. A tam 20-metrowy stół, nakryty po brzegi smakołykami z całego świata. Sciany i sufit ociekają złotem. Proboszcz mówi do nowego:

- Możesz korzystać z tej sali, każdego dnia, oprócz czwartku.

No dobra, może być. Idą do kolejnej sali. A tam ogromna sala gimnastycza, ze wszystkim najnowszymi sprzętami. Proboszcz mówi:

- Możesz korzystać z tej sali, każdego dnia, oprócz czwartku.

Ok, może być. Przechodzą jeszcze przez kilka takich pokoi i sytuacja się powtarza. W końcu wchodzą do ostatniego. Pokoik malutki, ściany niemalowane, widać tynk. JEdyne co tu jest to szafa. Proboszcz podchodzi i otwiera. A tam goła pupa.

- Możesz korzystać z tej szafy, każdego dnia, oprócz czwartku.

W końcu młody ksiądz się zdenerwował i pyta:

- No dobra, ale dlaczego oprócz czwartku??

- Bo w czwartek masz dyżur w szafie....

 

***************************************************

 

Jezus postanowił zobaczyć z bliska, jak się mają ludzie. Pech chciał, że trafił na imprezkę. Podszedł do grupki zjaranych typów i mówi:

- Jestem Jezus Chrystus i...

- Dobra stary nie #$^, tylko zajaraj.

- Ale jestem Jezus...

- Nie ściemniaj, tylko zapal!

W końcu Jezus wziął joint`a i wypalił. Po chwili mówi:

- Jestem Jezus Chrystus i...

- Było tak od razu!

Link to comment
Share on other sites

Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:

- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a

jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony

czerwone z drugiej zielone... straszne! Na to druga:

- Pani, to jeszcze nic! Wczoraj wieczorem wracam od

wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para.

Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: jak

wykręcisz żarówkę, to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ,SZKŁO ŻRĄ! I do tego

GORĄCE!

 

Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina swoja superhiperpupę, wymieniając koło w swoim superhipersamochodzie. Zatrzymuje się policjant i najdelikatniej, jak umie, zwraca uwagę:

- Rozumiem, że jest pani zdenerwowana, ale stoi pani niebezpiecznie wyeksponowana na poboczu, a ja coś nie widzę trójkąta.

- No.. bo.. ja.. mam wydepilowany - rumieni się dziewczę.

 

 

Przedszkole. Mały chłopczyk zaczyna nerwowo zwalać na podłogę wszystkie zabawki poukładane równo na półkach.

- Co robisz, Jasiu - pyta wychowawczyni.

- Bawię się.

- W co? - dopytuje się pani.

- W kurwa mać, gdzie są kluczyki do samochodu?!

 

[ Dodano: 2006-01-25, 13:33 ]

Na ławce w parku siedzi chlopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.

> > Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi :

> > - Młodzieńcze, wiesz, że jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo

> >szybko

> > powypadają ci zęby.

> > Chlopaczek popatrzył na gościa i odpowiedział :

> > - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.

> > - Tak ? A też jadł tyle cukierków ?

> > - Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy

 

[ Dodano: 2006-01-25, 13:38 ]

W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nieleczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę.

- Może on, w końcu z małpą zżyty...

- pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.

- Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?

Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.

- Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.

- OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.

- Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp... Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:

- Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!

I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:

- Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!

 

 

Jadą dwie blondynki windą. Nagle winda stanęła między piętrami. Przerażone blondynki jedna, a potem druga krzyczą:

Pierwsza Blondynka: - Pooomooocy!!!

Cisza, nikt nie słyszy.

Więc druga blondynka woła: - Pooomooocy!!!

Cisza.

Po chwili jedna blondynka mówi do drugiej zawołajmy razem, może wtedy nas ktoś usłyszy.

Po chwili zawołały: - Raaazeeem, raaazeeem,... 8)

 

 

 

 

Blondynka zamówiła pizzę. Sprzedawca pyta się czy pokroić na sześć czy na dwanaście kawałków. Ona odpowiada:

- Sześć, bo dwunastu to ja chyba nie zjem. :twisted:

 

 

 

Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.

 

--------------------------------------------------------------------------

 

w sumie to takie sobie ;P :lol:

Link to comment
Share on other sites

przychodzi facet do burdelu i pyta sie burdelmamy

 

-jaka jest dzisiejsza specjalnosc??

-spiaca krolewna -odpowiada burdel mama

-dobra to biore - odpowiedzial

 

wchodzi do pokoju patrzy na srodku lozka lezy dziewczyna i rzeczywiscie jakby spala i taka jakas niemrawa... ale w koncu przelamal sie i zalatwil swoje potrzeby, ubiera sie i wychodzac zagaduje burdelmame

 

- no, dziewczyna jest w porzadku tylko jest jedna rzecz... jak uprawialem z nia sex to taka biala struzka jej z ust leciala

 

na to burdelmama wola

 

-Zenek!!!

 

-Co?? -slyszy glos z piwnicy

 

-wymien trupa bo sie przelewa... :D

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

wnuczek pyta się babci:

- babciu, jakie jest twoje hobby??

-a co to jest??

- tojest to, co najbardziej lubisz.

- aha! no to krupnik :mrgreen: :mrgreen:

 

[ Dodano: 2006-02-27, 15:58 ]

w tramwaju babcia pyta sie kontrolera

-chce pan orzeszka??

- o dziekuje, jak pani daje to chetnie wezme

na drugi dzien w tramwaju babcia pta sie tego samego kontrolera:

-a moze orzeszka??

- o jaka pani mila!! z przyjemnoscia sie poczestuje

sutuacja powtarza sie przez pare dni. wkoncu po kolejnym pytaniu starszej pani konduktor odpowiada:

- a czemu pani sama nie je tych orzeszkow??

-a bo ja nie mam zebow i nie mam czym gryzc

-a skad pani ma tyle orzeszkow??

- z toffiifii :mrgreen: :mrgreen:

 

[ Dodano: 2006-02-27, 16:02 ]

przychodzi blondynka do spozywczego i mowi:

-sa ogorki

sprzedawca na to:

- w plastrach czy w calosci??

-czy pan mysli, ze mam cipe na zetony?? :mrgreen: :mrgreen:

 

[ Dodano: 2006-02-27, 16:10 ]

jada dwie blondynki samochodem i jedna mowi:

- cos mi tu sperma zasmierdzialo

druga na to:

-a przepraszam odbilo mi sie :mrgreen: :mrgreen:

 

 

policjantka-blondynka zatrzymuje blondynke za kierownica.

- prawo jazdy prosze

-a co to jest??

- a takie plaskie ze zdjeciem

blondynka szuka, szuka, szpera w tej torebce, az natrafila na lusterko. tak patrzy, no plaskie jest i widzi swoje "zdjecie" i podaje policjantce. ta patrzy tak na to lusterko i po chwili mowi:

- czemu mi pani nie powiedziala, ze pani jest z policji, to bym pania od razu pusvila :mrgreen:

 

 

 

dlaczego blondynka cieszy sie ze ulozyla puzzle w 3 miesiace??

bo na pudelku napisane bylo "od 2 do 5 lat"

 

 

szczyt sadyzmu:

dac dziecku zyletke, powiedziec, ze to harmonijka i patrzec, jak poszerza mu sie usmiech

Link to comment
Share on other sites

Adwokat: - Pani Kowalska, zeby rozwód byl z winy meza musimy na niego cos

miec.Czy maz pije?

- Nie, skad, jakby tylko spróbowal to ja bym mu....!

- Czy nie daje pieniedzy?

- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...juz by mi tylko

schowal zlotówke to ja bym mu...

-A moze bije Pania?

-K...wa by tylko reke podniósl to ja bym go przez okno pogonila...

-A co z wiernoscia?

-O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

 

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Guest emimada

Elegancka nastolatka pyta nie mniej eleganckiego starszego pana:

- Ileż to dobrodziej liczy sobie lat?

- 80 panienko.

- Oj nie dałabym, nie dałabym!

- Bo ja też i prosić bym nie śmiał...

 

 

 

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:

- No to może polecimy na Słońce?

Druga odpowiada:

- No coś ty głupia, spalimy się.

- To polecimy w nocy.

 

 

 

 

Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:

- Poproszę episkopat.

- Chyba epidiaskop?

- Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!

- Chyba decyzje?

- Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jedzie dziadek Mróz swymi żelaznymi saniami przez mroźną Syberię. Patrzy, a hen daleko widnieje coś na snieżnobiałej drodze. Podjeżdża bliżej, rzuca okiem, a to skóra z niedźwiedzia, piękna jakby wprost ze zwierza zdarta. A że zimno mu było niezastanawiając się zarzucił ją na siebie i pojechał dalej.

Jadąc zauważył, że hen daleko znów widnieje coś na snieżnobiałej drodze. Podjeżdża bliżej, rzuca okiem, a to skóra z niedźwiedzia, jeszcze piękniejsza i większa niż poprzednia jakby wprost ze zwierza zdarta. A że zimno mu było niezastanawiając się zarzucił ją siebie i pojechał dalej.

Gdy konie szły galopem, spostrzegł, że hen daleko znów widnieje coś na snieżnobiałej drodze. Podjeżdża bliżej, rzuca okiem a to dziewczynka z zapałkami, głodna, zmarznieta i aż mu się jej żal zrobiło jaj ją ru..ał

Link to comment
Share on other sites

Wchodzi policjant do ksiegarni i patrzy a tam na polce ksiazka pod tytulem "logiczne myslenie".Zastanawia sie dlugo ale w koncu podchodzi do ekspedientki i pyta co to jest to logiczne myslenie.

-odpowiem panu na przykladzie-odpowiada ekspedientka

-ok-zgadza sie policjant

-czy ma pan akwarium?

-no mam

-czyli lubi pan przyrode?

-no lubie

-skoro lubi pan przyrode to pewnie lubi pan spacery?

-owszem

-a skoro lubi pan spacery to pewnie z zona?

-no tak

-czyli nie jest pan pedalem

Policjantowi bardzo spodobalo sie to logiczne myslenie.kupil wiec ksiazke.Idzie sobie ulica z ta ksiazka pod pacha i spotyka kolege tez policjanta.

-co tam niesiesz-pyta sie napotkany kolega

-a ksiazke o logicznym mysleniu

-ty a co to jest to logiczne myslenie?

-hhhmmm odpowiem ci na przykladzie

-ok

-masz akwarium?

-nie

-to jestes pedalem! :razz:

Link to comment
Share on other sites

Guest emimada

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:

- Co to jest, takie duże i czerwone?

- Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.

- To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.

Sprzedawca pakuje jabłka.

- A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.

- To jest kiwi.

- Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.

Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...

- Proszę pana, a co to takie małe i czarne?

- Mak, ale cholera nie jest do sprzedania

 

http://s1.bitefight.pl/c.php?uid=43749[/img]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe botki.

Szarpie sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni siedza na podlodze, dziecko

mowi:

- Ale zalozylismy buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie. To je sciagaja, morduja się sapia. Uuuf, zeszly.

Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf. weszly. Pani siedzi,

dyszy a dziecko mowi:

- Ale to nie moje buciki...

Pani niebezpiecznie zwezyly się oczy, odczekala i znów szarpie się z butami...

Zeszly.

Na to dziecko:

- To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosic...

Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana się trzasc,

przelknela sline i znów pomaga wciagac buty. Tarmosza sie, wciagaja, sila sie...

Weszly.

- No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?

- Mam schowane w bucikach...

Link to comment
Share on other sites

żona myje naczyńa drapie ostrym noże po patelni

wchodzi mąz:

co ty robisz ?!! skrobiesz nożem !!!! po teflonie !

żona :

przestań na mnie krzyczeć ;( sam jesteś poteflon

Link to comment
Share on other sites

Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego

dnia pani pyta dzieci:

- Aniu co napisałaś?

- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..

- Bardzo ładnie..

W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:

"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki

przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła:

'Matka! Jest tylko jedna!'"

 

Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.

Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"

Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!"

 

 

Pani kazała napisać Jasiowi na tablicy „ćwir, ćwir, ćwir, ćwir...”.

Jasiu napisał: „cip, cip, cip, cip...”. Pani się zdenerwowała i kazała mu to zmazać.

- Ale nie ma gąbki...

- To zliż językiem!

Potem Jasiu wraca ze szkoły i ojciec się go pyta, dlaczego jest taki brudny na twarzy.

- Ty też byś był, gdybyś się tyle cip nalizał...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Chlopak i dziewczyna zabawiaja sie na laweczce w parku, w koncu chlopak kladzie sie na dziewczynie i przechodza "do rzeczy". W pewnym

momencie chlopcu sie wysunal, wiec dzieczyna do niego:

- Jasiu, walisz w deche!

Jasiu dumny:

- Sie wie!

 

ogorek do wibratora:

-co sie tak trzesiesz, ciebie przeciez nie zjedza

 

Ida dwa penisy przez miasto. Staja na pasach patrza a po

>> przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego:

>>> - Ty patrz cyborg!

 

>> Jedzie wycieczka zydow do muzeum w Oswiecimiu. Nagle na dalekiej

>> prowincji psuje sie auatobus.

>>> Kierowca udaje sie do pobliskiego gospodarstwa i mowi:

>>> - Wioze zydow do Oswiecimia a autobus mi sie zepsul, niech mi pan

>> jakos pomoze.

>>> - A jak ja panu moge pomoc? Mam tylko malego grilla....

to nie jest śmieszne! za to jest tragiczne, iż jedne bezmózgi wymyślają takie "dowcipy" a drugich to bawi. Pozostałe kawałki również świadczą o zerowym stanie  IQ.

>

>> Murzyn i bialy stoja na brzegu rzeki. Bialy przechwala sie:

>>> - Wiesz, ja to mam takiego czulego, ze moglbym nim zmierzyc

>>> temperature wody.

>>> - To zmierz - podpuszcza go Murzyn.

>>> Bialy wyciaga, wklada do wody, trzyma w niej dwie minuty, po czym

>>> mowi z triumfem w glosie:

>>> - Temperatura wody wynosi 25 stopni!

>>> Murzyn na to sciagnal spodnie, wlozyl swojego do wody i po chwili

>>> mowi: - Rzeczywiscie, temperatura wody wynosi 25 stopni, a

>> glebokosc 1.6 metra

>>

>

>

 

 

>>

>>> chlopak w aptece kupuje prezerwatywy. Przebiera tam, rozmiary

>> dobiera i po kolei wymienia rozne smaki:

>>> - Poprosze truskawkowa, bananowa, oooo i malinowa tez poprosze!

>>> Wkurzona juz mocno aptekarka:

>>> - Panie... Pan bedziesz dupczyc czy kompot gotowac

>>

 

 

 

 

>

>> Policjant pyta staruszkę:

>>> - Wiek?

>>> - 86 lat

>>> - Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie

>>> wydarzyło?

>>> - Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły

>>> wiosenny wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.

>>> - Znała go pani?

>>> - Nie, ale był przyjaźnie nastawiony. Co stało się po tym, jak usiadł

>>> obok pani?

>>> - Zaczął pocierać moje udo.

>>> - Czy powstrzymała go pani?

>>> - Nie.

>>> - Dlaczego?

>>> - Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy

>> mój mąż odszedł z tego świata 30 lat temu.

>>> - Co stało się potem?

>>> - Zaczął pieścić moje piersi.

>>> - Czy próbowała go pani powstrzymać?

>>> - Nie.

>>> - Dlaczego?

>>> - Mój Boże, dlaczego??? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę

>> żyję. Od lat tak się nie czułam!

>>> - Co stało się później?

>>> - Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i

>>> zawołałam:

>>> - "Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!"

>>> - I co? Zrobił to?

>>> - Nie, do diabla! Zawołał "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzeliłam

>>> sukinsyna!

>>

>

 

 

 

>

>

>> Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:

>>> - Wiesz mamo już kilka nocy śpimy razem i nic, jeszcze się nie

>> kochaliśmy .

>>> - Ależ córeczko, może jest zestresowany

>>> - Ale mamo on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.

>>> - Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to może ja się położę

>>> zamiast ciebie i sprawdzę o co chodzi I tak zrobiły. Maż w łóżku

>>> czyta książkę, teściowa się kładzie i

>> leży,

>>> nagle maż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać .

>>> Wyskoczyła teściowa z lóżka i do córeczki:

>>> - Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać

>>> - Tak, tak..., palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...

>>

>

 

 

>

>

>>

>> Gdy Marysia dowiedziała się, że jej dziadek umarł udała się prosto do

>> babci by ją pocieszyć. Babcia opowiedziała jej, że dziadek dostał

>> zawału serca podczas ich poranno-niedzielnego sexu. Słysząc to Marysia

>> bardzo się wzburzyła i tak rzecze do babci:

>>> - Babciu, przecież kiedy para staruszków będących grubo po 90-tce

>> sypia ze sobą i uprawia sex to tylko kusi los. Prędzej czy później

>> musiało się to tak skończyć!

>>> - Moje dziecko, przed wieloma laty, gdy wraz z Twoim świętej

>> pamięci dziadkiem zdaliśmy sobie sprawę z naszego podeszłego wieku

>> odkryliśmy, że najlepsza pora na pieszczoty zaczyna się dokładnie

>> wtedy, gdy dzwony kościelne zaczynają grać. To był bardzo dobry

>> rytm: wolno i przyjemnie, nie za męcząco, na "Ding" włóż, na "Dong"

>> wyjmij...

>>> Tu babcia musiała przerwać, otrzeć łzę po czym kontynuowała:

>>> - ...I gdyby nie ten pie****ny samochód lodziarza ze swoim

>> pojeb**ym sygnałem nie podjechał pod nasz blok to Twój dziadek dalej

>> by żył!

 

[ Dodano: 2006-04-30, 00:49 ]

>>> Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z

ruletki, gdy do

>>> kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do

stołu i

>>> zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną

liczbę. Zaraz

>>> potem dodała:

>>> - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale

naprawdę

>>> szczęsliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.

>>> Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty, i

rozkręciła

>>> talerz ruletki z okrzykiem:

>>> - Mamusia potrzebuje pieniażki na nowe ubranko!

>>> Chwilę pózniej już wykrzykiwała:

>>> - Tak! Tak! Wygrałam! Naprawdę wygrałam!

>>> Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i

obejmowała każdego z

>>> krupierów.Zaraz potem zebrała wszystkie pieniadze i

swoje rzeczy, i

>>> prędko opusciła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani

popatrzyli na

>>> siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:

>>> - Ty, a co ona własciwie obstawiała?

>>> - Nie mam pojęcia, myslałem, że Ty to sprawdzasz! -

odparł tamten.

>>>

>>> Morał: Nie wszystkie blondynki sa głupie, ale wszyscy

faceci sa

>>> tylko facetami...

 

[ Dodano: 2006-04-30, 00:50 ]

Matka do dorastającej córki:

> - Coruś, za mąż trza ci iść. Jedź do miasta i poszukaj se chłopa. Tylko pamiętaj, że

ma być łoszczędny, gupi i nierusany. Córka pojechała, a za jakiś czas wraca z kandydatem na

męża. Młodzi zasiedzieli się, zrobiło się

>późno, postanowili przenocować. Matka posłała im w jednej izbie. Rano pyta uśmiechniętą

córkę:

> - No coruś, łoszczędny on jest?

> - Oj mamuś, łoszczędny. Poscieliłaś nam dwa łóżka, a on mówi, po co

> będziemy dwie pościele brudzić, prześpimy sie na jednym.

> - Oj dobrze, coruś. A gupi?

> - Oj mamuś, gupi. Poduszke zamiast pod głowe, to mi pod pupe wpychał.

> - Oj dobrze, coruś. A nierusany?

> - Oj mamuś, nierusany. Siusiaka miał jeszce w cylafonie.

 

[ Dodano: 2006-04-30, 00:51 ]

Dlaczego faceci są tacy fajni:

 

 

>> 1. Ich dupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o

>> pracę.

>> 2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe. Zawsze!

>> 3. Ich nazwisko zostaje.

>> 4. Garaż jest ich cały.

>> 5. Ich plany weselne troszczą się same o siebie.

>> 6. Nigdy nie mają ochoty odwieźć przyjaciela od bzykanka.

>> 7. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.

>> 8. Gucio ich obchodzi, że ktoś zauważa ich nową fryzurę.

>> 9. Gorący wosk nigdy nie wchodzi we włosy łonowe.

>> 10. Ta sama robota. większa płaca.

>> 11. Zmarszczki dodają charakteru.

>> 12. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.

>> 13. Suknia ślubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.

>> 14. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkę piersiową podczas rozmowy.

>> 15. Nowe buty nie tną, nie robią pęcherzy, nie deformują stóp.

>> 16. Jeden nastrój, zawsze!

>> 17. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.

>> 18. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.

>> 19. Sami otwierają słoiki.

>> 20. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.

>> 21. Bielizna kosztuje 5 PLN za trój pak.

>> 22. Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.

>> 23. Mogą po cichu doznawać przyjemności z jazdy siedząc na miejscu

>> pasażera.

>> 24. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.

>> 25. Mogą w ciszy oglądać piłkę nożną ze znajomymi przez wiele godzin

>> ani przez chwilę nie myśląc "Musi być na mnie zła."

>> 26. Nie używają podpasek.

>> 27. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu, mogą

>> zostać najlepszymi przyjaciółmi na wiele lat.

>> 28. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.

>> 29. Nie muszą się zastanawiać, w którą stronę kręcić nakrętką czy też

>> śrubą.

>> 30. Posiadają dar niezauważania zagnieceń na ubraniach.

>> 31. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, a nawet dekadami.

>> 32. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.

>> 33. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie pory

>> roku.

>> 34. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.

>> 35. Zakupy świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w kilka

>> minut.

>> 36. Cały świat jest dla facetów ubikacją.

Link to comment
Share on other sites

Dwóch wariatów uciekało z zakładu. W pewnym

Momencie napotkali duży mur. Chwilę zastanawiają się

Jak go przejść, nagle jeden wpada na genialny pomysł.

- słuchaj, ja zaświecę latarkę,

a ty po świetle wejdziesz na górę – odparł pierwszy.

- jeszcze czego! – krzyknął drugi – nie jestem taki

Głupi! Ja będę wchodził, ty pewnie zgasisz latarkę,

I spadnę!!

 

[ Dodano: 2006-05-01, 14:33 ]

Przejeżdża blondynka koło pola z burakami.

Nagle zauważa inną blondynkę która leży na

Środku pola i uczy się pływać. Pierwsza wysiada

W auta i wrzeszczy:

- ty kór…!! to przez ciebie opowiadają o nas

Te kawały o blondynkach! Jak bym umiała pływać

To bym ci tam wpier…..!!

Link to comment
Share on other sites

Na sesje egzaminacyjną przychodzi kilku pijanych studentów do profesora.

- Panie profesorze! Czy mógłby pan egzaminować pijanego studenta...??

Profesor oburzony, nic nie odpowiada, więc wstawieni studenci pytają ponownie...

- Paaaanie profesorze, czy mógłby pan egzaminować pijanego studenta?

Zniecierpliwieni studenci po chwili odczytują milczenie jako zgodę...

- Dobra chłopaki!! Wnieście Zenka...

Link to comment
Share on other sites

Był sobie mąż i żona, bardzo starzy oboje, ale pewnego dnia zona zapragnęła seksu, czyni zaloty, cuda nie widy, żeby zaciągnąć go do łóżka. A on nic.

Rano zona idzie do lakarza i mówi: Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?!

Lekarz na to: Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może!

No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka...

W końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i leci ile sił w nogach do najbliższego baru. Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd.

Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze. Barman zaciekawiony tą desperacją pyta:

Czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?

Panie!!! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi... a tam troll!!! Metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie...

Link to comment
Share on other sites

Pisze syn Kartke do mamy z wakacji!!!!

Kochana Mamuniu! U nas jest dobrze, ciepło, i fajnie. Pychotka żarło, pływamy w basenie. A trener powiedzial, ze jak bedziemy grzeczni to napusci nam wody do basenu. :lol::lol::lol::lol:

 

[ Dodano: 2006-05-19, 11:50 ]

Siedzi Żyd w kawiarni żydowskiej. Podchodzi do niego kelner i pyta! Dlaczego pan grzebie palcem w tej popielniczce? a gosc: Przegladam album rodzinny.

 

[ Dodano: 2006-05-19, 12:02 ]

W KLASZTORZE SIOSTRA ZAKONNA PROSI SIOSTY O APEL:

Z przodu staneły siostry starsze, a z tyłu siostry młode.

Moje drogie siostry wczoraj wnocy w klasztorze byl mezczyzna.

Te z przodu yyyyyyyyyyyyyyyy

Te z tyłu hihihihihihihi

Ale moje drogie siostry to nie wszystko ten mezczyzna byl nagi

Te z przodu yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Te z tyłu hihihihihihihih

Ale moje drogie siostry to nie wszystko ten mezczyzna zgubił prezerwatywe

Te z przodu yyyyyyyyyyyyyyyy

Te z tylu hihihihi

Ale moje drogie siostry to nie wszystko, ta prezerwatywa byla peknieta

Te z przodu hihihihi

Jedna z tylu yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Baca leży z gaździną w łóżku. Gaździna wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do męża:

- Jantoś!! Alboś się znów nie domył, alboś łobory nie domknął!

 

Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.

– Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.

– Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.

Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.

- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...

 

 

Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach.

Druga zdziwiona pyta:

- A PO CO TY TO ROBISZ???

- A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO!

Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać miejscami siodełko z kierownicą.

- A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza.

- ZAWRACAM. NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ!!!

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
marta1982 napisał:
[ Dodano: 2006-05-19, 11:50 ]

Siedzi Żyd w kawiarni żydowskiej. Podchodzi do niego kelner i pyta! Dlaczego pan grzebie palcem w tej popielniczce? a gosc: Przegladam album rodzinny.

- akurat ten kawał jest głupi

 

- nie tylko ten "kawał" jest głupi. Jego powielaczka również.

Link to comment
Share on other sites

Rita pod jakim wzgledem jest głupi bo sie nie trzyma kupy? Czy jest zbyt przesadny jesli chodzi o narod Żydowski? Bo nie rozumiem twojej aluzji?

 

 

marta1982 napisał/a:

[ Dodano: 2006-05-19, 11:50 ]

Siedzi Żyd w kawiarni żydowskiej. Podchodzi do niego kelner i pyta! Dlaczego pan grzebie palcem w tej popielniczce? a gosc: Przegladam album rodzinny.

- akurat ten kawał jest głupi

 

[ Dodano: 2006-06-29, 11:26 ]

Rita Kawał to kawał sa tacy co sie znaja i tacy co sie na tych kawalach nie znaja wyjasnij mi naczym polega twoj problem do mnie w sprawie tego kawału.

Link to comment
Share on other sites