Paulla Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 W oceanie wspomnień, myśli tonę. Nikt nie jest w stanie uratować mnie Przed byciem wrakiem. Odszedłeś, kapitanie Pozostawiając statek bez steru. Mówiąc: ``Żegnaj`` Zamiast: ``Do widzenia`` 1 Cytuj
kszys Napisano 19 Września 2009 Napisano 19 Września 2009 no w tym nie wiem "wierszu?" widac ze osoba która to napisała sobie sama w zyciu nie radzi i potrzbuje kogos kto tym jej życiem pokieruje za nią bez kapitana utonie bez kapitana czuje się wrakiem pewnie dlatego ze tego nie rozumie chce zostac psycholożką zeby sie o sobie czegos dowiedziec Cytuj
Paulla Napisano 19 Września 2009 Autor Napisano 19 Września 2009 Nie dlatego. Sama siebie rozumie, bo umie wsłuchać się w swoją głębię. Wie, czego chce lecz ciągle to gubi. Kocha tegoż kapitana i jest jej ciężko bez niego i tonie we łzach, gdy on odchodzi. A psycholożką chce zostać z innych powodów. Nie dla siebie, ale dla tego, że lubi słuchać innnych i im pomagać, udzielać rad w jakiś sposób także dawać wsparcie, ma pozytywny wpływ na niektórych niekiedy. Cytuj
petra.b Napisano 24 Września 2009 Napisano 24 Września 2009 A ja tam znałam kiedyś jednego takiego marynarza. Zatopił statek i odszedł. Zostały wspomnienia. Miłe z resztą. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.