Jump to content

Winda, zaciskanie się ścian, niemożność wzięcia oddechu


pukusia
 Share

Recommended Posts

Może, ktoś mógłby mi pomóc.. ? Wczoraj śniło mi się ze jestem zamknięta w małej windzie która jedzie cały czas w górę a jej ściany zaciskają się na mnie i jej powierzchnia sie robiła coraz mniejsza.. Dopiero gdy wstrzymywałam oddech zatrzymywały się, a gdy go wypuszczałam znowu sie zaciskały.

Link to comment
Share on other sites

Ogólnie jestem osobą, która łatwo ulega presji innych. nawet jeżeli wiem, ze to nie doprowadzi do niczego dobrego. Zostałam kilka razy mocno oszukana a mimo wszystko nie umiem sie ustrzec przed kolejnymi ''przyjaciółmi''. Mam tez ostatnio problemy z moją Drugą Połówką jesteśmy ze sobą już półtora raku i ostatnio coś się zaczęło psuć.. Wiec chyba możesz mieć rację. Nie jestem zbyt asertywna i ludzie umieją wywierać na mnie nacisk a ja nie umiem sie przed tym bronic..

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Paulinaa013
      By Paulinaa013
      Witam. Od dłuższego czasu śni mi się winda w dobrze mi znanym wieżowcu. Są tam dwie windy. Zawsze jestem na 9 piętrze i chcę wsiąść do jednej z nich i ta, którą wybrałam jest stara, brzydka, zniszczona i bardzo boje się do niej wejść. Idę do drugiej windy i włączam przycisk na parter. Winda mimo to jedzie w górę, gdzie jest 10 pięter a ona nagle jedzie wyżej i wyżej aż znajduje się na 20 którymś piętrze. Wtedy jestem zdezorientowana i boje się, że nie wysiądę już z niej... Czasem jeździ tez na boki, ale gdy jedzie w górę lub w dół , piętra szybko się zmieniają i tracę czasem też równowagę i się przewracam. Często doświadczam tego rodzaju snu i całkowicie nie rozumiem jego znaczenia. Więc prosiłabym o pomoc w interpretacji snu , bo mam wrażenie, że oznacza on coś ważnego.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Sen zaczął się od tego, że wchodziłam na klatkę w swoim bloku wraz z moim chłopakiem. Wsiedliśmy do windy i mieliśmy jechać bodajże na 4 piętro (przy czym ja mieszkam na innym piętrze). Jedziemy w górę i nagle winda się zatrzymuje między piętrami. Drzwi od windy były inne niż naprawdę są - były takie nowoczesne i rozsuwane, no i te drzwi próbowały się chyba otworzyć, ale nie udało się. Staliśmy w tej windzie krótko. Ja lekko przestraszona trzymałam chłopaka za ramię, patrzyliśmy obydwoje po sobie i nagle winda jakby się urwała, zaczęła spadać w dół. Chłopak próbował mnie złapać za dłoń, ale ja dalej trzymałam się jego ramienia, bo tak było bezpieczniej. No i spadliśmy na parter. Nic się nam nie stało, po prosu wyszliśmy z windy i chyba mieliśmy już zamiar w ogóle wyjść z bloku porzucając nasz cel wizyty, bo pokierowaliśmy się do wyjścia z bloku.
       
      Co ten sen może oznaczać? Pierwszy raz śni mi się coś takiego. Dodam, że po przebudzeniu nie byłam przestraszona czy coś, jedynie we śnie w tym momencie kiedy winda się zacięła i spadała byłam lekko we śnie przestraszona, ale też bez przesady.
      Proszę o interpretację! )
    • karolkar
      By karolkar
      Dzisiejszy sen o którego interpretacje proszę
      Śniło mi się ze jestem z mama w hipermarkecie i jest promocja na telefony wybrałyśmy taki najprostszy podeszłyśmy do kasy na dziale
      a tam czarnoskóry mężczyzna mówi ze ok on nam sprzeda ten telefon ale muszę isc z nim po niego na zaplecze (czy cos w tym rodzaju)
      zgodziłam się najpierw jednak zapłaciłam mama poszła dalej na zakupy
      on ten ciemnoskóry skasował jeszcze 2 dziewczyny ja musiałam czekać potem miałam
      wrażenie ze mnie podrywa po angielsku trochę po polsku zaprowadził mnie do windy była drewniana duża , kiedy weszłam do środka były ławeczki usiadłam
      i winda ruszyła w gore i obracała sie od góry do dołu .
      Potem sie obudziłam w sumie ani wystraszona ani zla jak by bez emocji może jak by trochę zadowolona .
      Proszę o interpretację tego snu .
       
      Proszę o pomoc gdyż zaciekawił zaniepokoił mnie ten sen
    • Kocha_inaczej
      By Kocha_inaczej
      Witam,
      Dzisiejszej nocy śnił mi się bardzo dziwny sen złożony z kilku zupełnie różnych. Najpierw śniłam ze wypadają mi zęby..zabolały mnie dzięsła czułam jak coś je wypycha dotknęłam i wyjęłam zęba, potem kolejnego.. na górnej szczęce z tyłu. Cieszyłam sie ze tylko z tyłu bo nie będzie tak bardzo oszpecac ale jak otworzyłam usta przed lusterkiem to nie miałam połowy szczenki u góry pamiętam ze widziałam jednego troszke przypsutego i kolejne, które nie miały korzeni (nie mam pojęcia co ro zonacza) nie widziałam raczej krwi, przynajmniej nie przypominam sobie.
       
      Później się obudziłam - do drugiego snu. ( Sen o zębach śnił mi się w moim śnie) i spotkałam osobę, z którą kiedyś byłam ale nadal utrzymujemy kontakt i opowiedziałam o moim śnie (o wypadających zębach), potem poszłam na trening, wsiadłam do windy i pojechałam na góre, okazało się ze reszta osób miała biec po schodach a ja pojechałam windą widziałam jakas dziewczynę która była bardzo zmeczona i swoją współlokatorkę, któr powoli bez zmeczenia wchodziła.
       
      Potem trener powiedział, że musimy jednak pojechac gdzies indziej i ja ze współlokatorką wsiadłam do windy i miała wcisnac 3 a wcisneła 4 ja ją prosiłam by tego nie robiła bo pięter było tylko 3 i jakoś tak się stało ze wyleciałyśmy z szybu i potem nagle okazało sie ze zamkniete w tej windzie jechałysmy po torach tramwajowych w naszym mieście-wiem ze to dziwnie brzmi ale dokładnie widziałam chamujące samochody i tramwaje zeby w nas nie uderzyć i obie sie bardzo bałysmy i uderzałyśmy rękoma o szybę windy zeby sie wydostac i słyszałam jak ktoś obok nas przez cb radio mówił zeby uważać na drodze bo jedzie winda.. potem jakoś wróciłyśmy z tą windą do szybu znowu.
       
      Nie było tego w snie (albo nie pamietam) ale ktoś mowił, że winda wróciła do szybu a ja byłam cała. Potem jakoś tak sie złożyło, że poszłam na ślub mojej koleżanki, na który nie zostałam zaproszona ( w rzeczywistosci ona na prawde wychodzi za mąż i nie zostałam zaproszona) ale poszłam tam coś pomagac chyba w przygotowaniach. Poźniej ona z jej mężem przyszłym weszli i zaczeła sie ceremonia.
       
      Ona była jakaś zła na gości i mówiła co mają robic i jak odpowiadac...Miała bardzo długie włosy pospinane jakby w kółka...ja z tamtąd sie wymknełam zeby mnie nie widziała ale mnie spotkała i mówiła ze nie ma nic przeciwko, że przyszłam.... wgl to strasznie dziwne miałam sny, może temu, że chora jestem. Jak można interpretowac ten misz - masz?
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Witam,
       
      Śniłam ostatnio, że byłam w dużym centrum handlowym, pięknej galerii, nowoczesnej, z ekskluzywnymi sklepami, chodziłam po jej "korytarzach", nie wchodziłam do sklepów, widziałam ruchome schody i błyszczące, białe i chromowane elementy wystroju. Potem wsiadłam do windy, też bardzo elegancka, przestronna, nowoczesna i ładna, na jej środku były duże pufy i tam siedziałam jadąc szybko w górę. Czułam, że winda unosi się szybko w górę, na ostatnie piętro (budynek był wysoki), w windzie siedziały ze mną "znajome twarze", ale nie znałam ich, wydawały mi się tylko bardzo znajome (dwie dziewczyny w moim wieku) - gawędziłam z nimi swobodnie.
       
      Kolejnej nocy lub za dwie noce śniła mi się znów winda, tyle, że jechała bardzo szybko, jakby spadała w dół. Sen zaczął się tym, że oglądaliśmy z rodzicami i znajomymi z mojej miejscowości jakiś budynek, jego urządzenie itp. Ale nagle wybuchła panika straszna, bo okazało się, że gaz się ulatnia z butli gazowej i jest w pobliżu ognia i za chwilę wszystko wybuchnie (budynek tez był - jak w poprzednim śnie - wysoki, wielopiętrowy i nowoczesny). Nagle ludzie mnie zaczęli gnieść, ściskać strasznie, bo wszyscy chcieli wejść do windy i zjechać na dół (byliśmy na górnym piętrze), żeby budynek nie zawalił się nam na głowy. W windzie siedziała cała spanikowana moja mama, totalnie przestraszona, nie mogła nic zrobić, zaczęła się w coś owijać, jakby w kokon i nie mogła szerzej otworzyć drzwi windy i nam pomóc żeby wszyscy do niej weszli (drzwi były do połowy otwarte, a mama w środku trzęsąca się ze strachu). Wszyscy panikowali i mnie strasznie ściskali tak, że nie mógł nikt wejść do tej windy (zamiast pojedynczo - każdy pchał się do drzwi i nie mogliśmy się w nie zmieścić). Ja myślałam tylko, żeby dostać się do windy bo tam jest moja mama i wtedy i ja i ona poczujemy się lepiej razem. W końcu wepchnęliśmy się do windy i ona bardzo szybko pomknęła w dół, prawie, że spadała, cieszyłam się, ze tak szybko jedzie, jak nigdy, bo gaz miał zaraz wybuchnąć i liczyłam, że na dolnych piętrach nie osypie się na nas gruz. Bardzo się bałam i nie byłam pewna, czy dam radę uniknąć ran itp. Potem obudziłam się z niepokojem.
       
      Proszę o interpretację obu snów - trochę to dziwne: raz jadę w górę windą, raz w dół, w obu snach nie widziałam momentu wysiadania. W pierwszym byłam zrelaksowana w windzie, w drugim spanikowana - w obu nie wiedziałam co będzie po wyjściu z windy.
×
×
  • Create New...