Jump to content

znajdować pieniądze


Kitty Susu
 Share

Recommended Posts

Witam

 

chciałabym zapytać o sen, a właściwie tylko o jego fragment - właściwie jedyny który pamiętam. Śniło mi się, ze chodziłam po polu chyba jakimś z kukurydzą i co się schyliłam to znajdowałam jakieś pieniądze-banknoty i nie mogłam uwierzyć skąd te pieniądze i dlaczego są wszędzie gdzie tylko się obejrzę. Właściwie to nie pierwszy raz ostatnio śni mi się, że znajduję przypadkowo pieniądze, więc wydaje mi się, ze to może być jakieś jakby ostrzeżenie. Może ktoś będzie miał jakiś pomysł o co może chodzić:)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

A tam zaraz ostrzeżenie.

Pole ze zbożem ( w twoim śnie to jest kukurycza) w snach oznacza owoce naszej pracy rąk, twoje są duże (kukurydza to wysokie zboże) ale równie ważnym symbolem jak nie najwazniejszym jest symbol schylania mówi nam on o zmianie perspektywy patrznia dosłownie "przyjrzyj się bo wyobrażenie twoich owoców pracy jest błędne są w nich dziury którymi uciekają pieniądze". Podreślone jest to dodatkowo symbolem rozglądania się.

Jednym slowem powinnaś zrobić rachunek sumienia jeżżeli chodzi o sprawy finnsowe.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      To już drugi raz jak śni mi się coś takiego.
      Tym razem był już wieczór/noc, chodnik przed moim blokiem, szłam razem z przyjaciółką... Idąc w stronę domu najpierw znalazłam kilka 2-złotówek. Później ciasno zwinięte 10zł, potem tak samo zawinięte 20zł, 50zł, kilka 100-złótwek. Skakałam po tym chodniku od jednej do drugiej strony żeby jak najszybciej te pieniądze z tego chodnika zebrać no i też żeby przy okazji wyprzedzić moją kumpelę.
       
      Co oznacza taki sen?
    • hashas123
      By hashas123
      Witam,jestem nowym uzytkownikiem forum. Nie bede owijal w bawelne poszukuje ludzi dobrej woli ktorzy mi poprostu pomoga finansowo. ze snu zwanego "normalnym zyciem" obudzilem sie jakis rok temu,od tego czasu ziarno swiadomosci stale we mnie rosnie. Niestety coraz ciezsza sytuacja finansowa mojej wielodzietnej rodziny sklania mnie do mysli samobojczych oraz blokuje moja pozytywna energie. Chce sie ciagle rozwijac,zrozumialem ze swiat jest nieograniczony jednak bez funduszy do zycia dla mojej rodziny wszystko traci sens. Błagam ludzi dobrej woli o datki : nr konta Bankowego.
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Śniło mi się, że chodziłam gdzieś po mieście i cały czas znajdowałam na swojej drodze banknoty - 10, 20, 50 nawet 100zł. One po prostu same lądowały pod moimi nogami, zbierałam i zbierałam, przeszłam koło jakiegoś placu zabaw, spotkałam się z chłopakiem i pokazałam mu sama pełna zdziwienia, że tyle pieniędzy znalazłam! Tak po prostu! Zaczęłam liczyć - uzbierało się prawie 500zł, byłam w pozytywnym szoku Co taki sen oznacza?
    • lolus542
      By lolus542
      Rzadko pamiętam sny, dlatego ten jest dla mnie dziwny:
      wsiadłam do busa na nietypowym przystanku, nigdy wcześniej z niego nie korzystałam (jest na trasie do mojego domu z pracy), podałam kierowcy 20 złotych i powiedziałam miejscowość do której ma mnie zawieźć (chciałam jechać do domu), kierowca wydał mi 9 zł mimo że powinien 16, przeliczyłam je, byłam zaskoczona, przed następnym przystankiem podeszłam do niego i powiedziałam mu że ma mi wydać brakującą część i mnie natychmiast wysadzić (znam tego kierowce, bo faktycznie taki jest i czasami z nim jeżdżę). Zatrzymał się na przystanku ale nie chciał mi wydać, choć nic nie mówił na głos, ja nalegałam coraz głośniej że ma mi oddać pieniądze, mówiłam że mnie okradł. on nadal nie ruszał i nic nie mówił. Na przystanku stał kontroler który sprawdza czy busy jeżdżą zgodnie z rozkładem ale nie reagował. zaczęłam bić kierowce, skakać po nim, zrzuciłam go na podłogę w busie, siadłam na nim i zaczęłam go dusić i okładać pięściami i kopniakami żeby nie uciekł, stawiał opór, ale i tak byłam górą. Nagle znalazłam się w domu w moim pokoju, opowiedziałam siostrze o kierowcy i co sie stało i to samo jej robiłam. chciałam jej pokazać jak to było.
    • poziomka83
      By poziomka83
      Miałam dziś dziwny sen. Siedziałam na podłodze zagraconego strychu, przeglądałam jakieś papiery, szpargały i w pewnym momencie spod worka wybiegła mysz i wbiegła na moją nogę, a ja ją ręką zrzuciłam. Jakiś głos (zdaje mi się, że bratanka mego męża-nie jestem pewna nie widziałam) powiedział do mnie - Co ty się nie boisz? a ja mówię - Nie, to tylko mysz, co ona mi zrobi. A on -Patrz co tu się dzieje i odsunął ten worek , a tam mnóstwo takich małych myszek, centymetr góra półtora, wszystkie blado różowe gładkie przeźroczyste tak że było widać ich organy. I zaczęły pełzać w naszą stronę, uciekłam. A później jakiś budynek, urząd. Mąż mówi ja wejdę załatwię idziesz ze mną, ja że poczekam. I jakiś mężczyzna, nieznajomy który się dziwił że zwijam liście w rulon, powiedziałam do niego daj mi spokój i poszłam do wejścia. Koło drzwi podniosłam głowę do góry patrzę a tam na futrynie leży plik pieniędzy. Wzięłam je do ręki i mówię patrz ile kasy, same setki. I znowu głos bratanka - pokaż zobaczę. Dałam mu jeden banknot, a on mówi- Zobacz on jest z tyłu pusty. I zadzwonił budzik...
×
×
  • Create New...