Jump to content

Pałac kultury i ciąża


killerqueen
 Share

Recommended Posts

Witam. Postaram sie przyblizyc niejako moj dzisiejszy sen i proszę o jakieś wskazówki co do jego znaczenia.

 

Na początku jestem na takiej jakby wycieczce. Mamy wjechac na sam szczyt Palacu kultury, czy innej tego typu budowli. Na szczycie odczuwam straszne przerazenie- mam lek wysokosci. Serce mi bije, nagle okazuje sie, ze jestem tylko jakąs liną przywiązana na tej górze, a pode mną sa tylko cienkie rurki, cała stabilnosc tej budowli znika. Wokół tego budynku jest duze jezioro, czy inny zbiornik wodny. Boję się, ze spadnę, ale jakoś udaje mi sie zejść na dół. Gdy juz jestem bezpieczna głaskam brzuch i mówie, ze jestem w ciazy- co z resztą widac już dosyc dobrze (około 5 miesiąca). Na tym sen sie konczy.

 

Dziekuję za kazdą interpretacje :oczko:

Link to comment
Share on other sites

Wycieczka to ogólnie dobre życie, ale też strata ukochanej osoby w młodym wieku. Idziesz po określonej, wybranej ścieżce, lecz mozesz się nią bardzo rozczarować a nawet stracić. Wdasz się w związek lub romans, dla którego będziesz w stanie wiele poświęcić. Możesz też złamać daną obietnicę. Konieczność załatwienia jakiejś sprawy, cofnięcie się do niej, co będzie związane z wielkimi nadziejami. Jesli śnisz o kimś jeszcze po za sobą, to szczęście dla tej osoby.

Link to comment
Share on other sites

Wycieczka to ogólnie dobre życie, ale też strata ukochanej osoby w młodym wieku. Idziesz po określonej, wybranej ścieżce, lecz mozesz się nią bardzo rozczarować a nawet stracić. Wdasz się w związek lub romans, dla którego będziesz w stanie wiele poświęcić. Możesz też złamać daną obietnicę. Konieczność załatwienia jakiejś sprawy, cofnięcie się do niej, co będzie związane z wielkimi nadziejami. Jesli śnisz o kimś jeszcze po za sobą, to szczęście dla tej osoby.

 

Chyba cie trochę poniosło.

Czyżbyś używała kart Tarota do interpretacji?

 

 

W tym śnie najwazniejszym symbolem jest ciażą - która symbolizuje jakieś zmiany które są jeszcze w planach i do tego odwołuje sie symbol wycieczki jako drogi życiowej. Ten lęk wysokości i niestabilna budowa z rurek to porostu wewnętrzne obawy przed wprowadznim zmian a czego moga dotyczyć te zmiany wskazuje jezioro czyli prawdopodobnie tyczy sie to jakiś spraw uczuciowych. Te zmiany chodzą ci po głowie od jakiegoś czasu i tu symbolem czasowym jest twój brzuch czyli ok. 5 miesięcy.

Link to comment
Share on other sites

Nie, nie używam tarota ani tu ani wcale, ale też nie biorę wszystkiego tak psychologicznie. Każdy tłumaczy na swój sposób, chociaż może masz rację, w końcu jesteś tu częściej niż ja.

W razie jeszcze jakiś uwag, to proszę pisz-może akurat dowiem się czegoś nowego.

Link to comment
Share on other sites

Pytałem o Tarota bo czasami ludzie przekaładają jezyk symboli na inne symbole stąd zamiast wyjaśniać często wpadają w pułapkę symboli. Twoja interpretacja jest inna niż "standartowe odgadywanie" znaczeń jezyka podświadomości ucieka gdzieś w przyszłość i tyczy sie osoby sniącej mówiąc o jej przyszłym życiu tak jakbyś rozkładała karty. Podświadmość czasem w snach "łapie" jakieś wizje przyszlości ale jest to cięzkie do wychwycenia i okraszone dużą ilością zagadkowych symboli.

Czy można na podstawie jednego snu w kilku zdaniach opisać najważniejsze wydarzenia czyjegoś przyszłego życia?

Ja uważam że nie, a wrecz nie mamy do tego prawa gdyż rzucając takie przepowiednie w internetowy kabel można zrobić komuś wielką krzywdę - programując jego podświadomość (samo spelniająca się przepowiednia).

Czy potrafiłabyś zyć z przeświadczeniem że wyrządziłaś komuś wielką krzywdę skazując go na wydarzenia, których obraz gdzieś w tobie "zakiełkował" raczej jako przeczucia po przeczytaniu kilku zdań naprędce skreślonych na internetowej stronie w rubrce "prośba o interpretację snu"?

Link to comment
Share on other sites

Ja snów nie biorę tak na serio, i o ich interpretacji dosyć często zapominam, wiec nie wpłynie to jakoś znacząco na moją psychikę :)

 

Czyli mam rozumieć, że ta moja sytuacja uczuciowa zmieni się w ciągu tych 5 miesięcy? I tutaj chodzi o przyszłość, czy przeszłość też może być interpretowana w przeciągu tego czasu?

 

Hmm... Jeśli nie chodziło by tutaj o uczucia, to już nawet wiem, które wydarzenie mogłoby pasować do tego snu. Od października zaczynam studiować, teraz matury i być może to jest ta wielka zmiana w moim życiu, gdyż zamierzam wyprowadzić się z domu i zacząć tak jakby życie na własną rękę..

Link to comment
Share on other sites

Ja nie przekładam symboli z kart do snów. Fakt, moje tłumaczenia różnią się od większości, ale nie korzystam z niczego innego po za sennikiem. Oczywiście, jest ich wiele, ale puki co mój mnie nie zawiódł. A sen i jego tłumaczenie nie oznacza, że coś będzie tak a nie inaczej i juz żadna siła tego nie zmieni... Sen odnosi się do podświadomości(zazwyczaj) i określa zazwyczaj coś, nad czym się zastanawiamy i pozornie nie znamy odpowiedzi;coś, co zajmuję naszą uwagę i może się odnosić do najbliższych wydarzeń. Nie mam zamiaru nikogo "programować". W sumie nigdy nie patrzyłam na swoje tłumaczenie snu, jako na wróżbę, a tym bardziej przepowiednie. Tak jak w ciągu dnia zmienia się życie, tak w nocy sny i ich tłumaczenia. Fakt, może przetłumaczyłam ten sen zbyt dosłownie. W każdym razie, nie tłumaczę snów tylko tu, ale też przyjaciołom, znajomym, osobom obcym też. I chociaz tłumaczyłam niektórym sny już ileś razy, to te osoby zawsze pamiętały, żeby chociaż w mniejszym lub większym stopniu zachować dystans, jak do wszystkiego. I może napisałam dużo lub za dużo, jednak stwierdzenie z Twojej strony, że robię komuś wielką krzywdę na resztę życia, to już przesada... Ok, postaram się staranniej docierać słowa i zdania. Takie postanowienie czy inaczej deklaracja z mojej strony Ci wystarczy, czy dalej będę Ci przeszkadzać?

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym abys tulko pamietała że nie wiesz kto siedzi po drugiej stronie i w jakiej kondycji psychicznej w tej chwili jest a to jest różnica bo swoich znajomych znasz i wiesz czego się mozesz po nich spodziewać.

Nie pisze że robisz komuś wielka krzywdę ale że możesz ją zrobić.

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Ja snów nie biorę tak na serio, i o ich interpretacji dosyć często zapominam, wiec nie wpłynie to jakoś znacząco na moją psychikę :)

 

Czyli mam rozumieć, że ta moja sytuacja uczuciowa zmieni się w ciągu tych 5 miesięcy? I tutaj chodzi o przyszłość, czy przeszłość też może być interpretowana w przeciągu tego czasu?

 

Hmm... Jeśli nie chodziło by tutaj o uczucia, to już nawet wiem, które wydarzenie mogłoby pasować do tego snu. Od października zaczynam studiować, teraz matury i być może to jest ta wielka zmiana w moim życiu, gdyż zamierzam wyprowadzić się z domu i zacząć tak jakby życie na własną rękę..

 

Ta ciaża to decyzja z przeszłości to jest ten moment kiełkowania mysli o studiach poza rodzinna miejscowościa. Ciaża trwa 9 miesięcy czyli na wejście zminany w zycie zostaje ci ok 4. oczywiście jeżeli można wogóle odnieść czasowość snu do twojej sytuacji. Jezioro często jest utorsamiane z uczuciami ale również z energią i tu wystarczy spojrzeć na taflę wody jeziora jeżeli jest spokojna a woda czysta to wszystko jest OK, energia zyciwa jest niezachwiana.

A czy studia to nie w Warszawie? Bo wtedy byśmy wiedzieli skąd senne odczucie że to Pałac Kultury.

Link to comment
Share on other sites

Tak, tylko możesz to określić normalnie jak teraz a nie w niewiadomo jaki atakujący sposób. To, że kiedyś ktoś robił sobie jaja, to nie znaczy, że każdy, kto odbiega od normy też ma takie podejście.

I pisałam, że osobą obcym też się zdarzyło.

Link to comment
Share on other sites

Używasz senników a prawdę o symbolach masz jeszcze blizej niż pułkę z książkami nosisz ją w sobie - zaufaj intuicji a zobaczysz że świt symboli jest na wyciągniecie ręki.

Symbole senne są jak alfabet trzeba się ich uczyć całym sobą bo dla każdego litera w alfabecie kojarzy się z czym innym prosty przykład:

C - jak ciąża - dla konbiet jest to bardzo ważny symbol ale wieloznaczny ale czy istnieje męski odpowiednik ciąży - jako znaczenia?

Co do żartownisiów masz rację ale druga strona kabla zawsze jest tajemnicza przynajmniej czasami stąd silne mechanizmy obronne nawet nie wiesz w jakie kłopoty natury energetycznej może się uwikłać osoba o osłabionej "psychicznej odporności" zadając sie z przypadkowym internetowym wróżbitą. Nie mówie tutaj bezposrednio o tobie ale miałem juz doczynienia na tym forum z osobami o "skłonnościach wampirycznych" zakładającymi pułapki na niczego nie spodziewających się forumowiczów ale nie dotyczy to tylko jednej strony w drugą stronę działa to również bardzo dobrze czyli osoba która pomaga jest niejednokrotnie obiektem ataku energetycznego i to jest taki swoisty paradoks "kabel" nie pokazuje nam kto jest po drugiej stronie ale wprawnemu "łowcy" wystarczy wirtualny "ślad potęcjalnej ofiary" aby wszczepić mu zatrutą strzałę. Daltego czasem wolę "dać po łapach" osobie niewinnej aby utrudnić komuś atak energetyczny.

Reasumując przepraszam za ostre słowa ale czasem trzeba poznać drugą stronę "kabla" a atak do tego nadaje się idealnie bo przeciwnik odsłania się z wszelkiego rodzaju zasłon energetycznych i działa emocjonalnie co pozwala na zobaczenie jego "prawdziwej twarzy" a wierz mi że niektórych nie chciałbyś poznać.

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Tobą. Lepiej zapobiegać, niż leczyć. Rozmowa jest przecież po to, żeby wszystko wyjaśnić.

Co do wampirów energetycznych...

Jakiś czas temu, przyjaciółka napisała mi, że ma chłopaka. Nie napisała nawet, jak ma na imię(nie znałam go wcześniej), a już mnie od niego odpychało... Ale ponieważ to był chłopak przyjaciółki, to po jej namowach z nim przyszła. Z mojej strony była to tolerancja i tyle,(Z resztą, ta osoba ma do mnie podobne podejście.)co jednak nie trwało długo. Po wizycie tej osoby, dosłownie, czułam się obco we własnym mieszkaniu, reszta domowników też, a moje dziecko nie mogło spać i miało koszmary z wyższej półki, jeśli to tak można nazwać. W każdym razie, wizyty się skończyły, koszmary dziecka oraz reszta, minęły jak ręką odjął.

Także wiem, co masz na myśli, i dobrze, że jest tu ktoś, kto stara się dbać o to, żeby nikt taki się tu nie wkradł. Szacunek.

Link to comment
Share on other sites

Internet jest idealnym sposobem transferu swoich emocji, pragnień, energii tych złych ale również dobrych i mam nadzieje że tych ostatnich jest więcej.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...