Jump to content

Sen o sprzątaniu odchodów


fiolka691
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się,że odkurzam dywan. Widze na nim ludzkie odchody, nieduże. mój odkurzacz wciąga je bez problemu, a w miare jak to robi jego rura z nieprzezroczystej robi się szklana i czysta. ostatnie wciagane odchody zmieniają sie w jakby masę - dżem z czarnej porzeczki. Co to znaczy?

Link to comment
Share on other sites

fiolka691, może to być sygnał, że czas pozbyć się tego co zbędne i niepotrzebne, jednym słowem, za porządkowanie swojego życia.

 

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Tez mam takie wrażenie. W ogóle myslę że ten sen ma dośc pozytywny wydźwięk szykuję się do sporych zmian w zyciu i chyba o to w tym chodziło. Dzięki za odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Owszem :) to że rura od odkurzacza staje się kryształowo czysta, świadczy o tym, że owo sprzątanie oczyści również atmosferę wokół Ciebie.

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • siarowa
      By siarowa
      śnilo mni sie ze robilam kupe w plasterkach ktora wygladem przypominała rolade mięsną czy cos takiego, w miare wyprożniania podnosil sie poziom wody w toalecie, gdy osiągnął krytyczny poziom to zaczęłam wołac mame ale nie przyszla widzialam jak ta woda wiruje z tymi "plasterkami" az w koncu szybko wszystko zleciało. koniec.
       
      hehe w sumie w żadnym senniku nie moglam znaleźć sensownej interpretacji. dziekuje za pomoc:)
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Witam:)
      Proszę serdecznie o interpretację mojego dzisiejszego snu. Myślę, że wiąże się on ze zmianami w moim życiu (w tym tygodniu zaczynam pierwszą pracę) i niepokojem z tym związanym oraz mam przeczucie, że również jest zapowiedzią powodzenia/niepowodzenia w tej nowej dla mnie roli Tak gdybam tylko, proszę o interpretację dokładniejszą.
       
      Śniła mi się rzeka dobrze znana z dzieciństwa (pływałam w niej wielokrotnie). Zauważyłam we śnie, że jest głębsza trochę niż zwykle i nie mogę być już pewna (bo wcześniej znałam wszystkie meandry tej rzeki) gdzie jest płytko, a gdzie może mnie woda pokryć. Ale ze znajomymi weszłam do rzeki (z nimi się mniej bałam) i szliśmy rzeką badając jak jest głęboko. W pewnym momencie przestałam czuć wodę i pomyślałam, że stąpamy po dnie a cali jesteśmy pod wodą (tak było w istocie we śnie), ale nie dusiliśmy się, ja tylko zastawiałam się jak teraz wyjdziemy spod wody, czy to w ogóle możliwe.W tym momencie depnęłam bosą stopą w odchody (wyglądały jak ludzkie), z obrzydzeniem wytarłam stopę o trawę (na dnie tej rzeki), czułam ją i smród tej "kupy" na stopie - obrzydziło mnie to, ale gdy znajomi zapytali czy nadepnęłam na kamień (czy coś w tym stylu) to potwierdziłam (wstydziłam się im mówić, że to ekskrementy). Woda w rzece nie była bardzo brudna, ale tez nie czysta, taka jak "normalnie" w rzekach bywa, mętna, nie czysta na pewno. Gdy wypływałam z rzeki przy brzegu gdzie było już bardzo płytko wplątałam się w glony na chwilę (tylko mnie obrzydził ich "dotyk") i szybko wyszłam z rzeki. Na brzegu byli ludzie jacyś, znajomi moich znajomych i zaczęłam się pośród nich czuć źle (jak w realu z resztą ). Ale szybko poszliśmy stamtąd.
       
      Potem śniło mi się, że maluję płot, farbą olejną chyba, na ciemny kolor, chyba brąz.
       
      Potem z kolei urywek snu, w którym dziewczyna w moim wieku miała jakąś straaaaaaaaaaaszanie fantazyjną, dziwną fryzurę. Bardzo była ta fryzura misternie "zrobiona". Tzn. z jej włosów utworzono irokeza, który miał fakturę koronki (z włosów zrobiona ażurowa konstrukcja, bardzo efektowna). Piękna, oryginalna, odważna, artystyczna, dziwna fryzura, jak do jakiejś sesji zdjęciowej, ale ona w niej czuła się jak w naturalnej i była to jej jedna z fryzur codziennych.
       
      To wszystko nt. mojego snu, serdecznie proszę o interpretację, bardzo mi na niej zależy Dziękuję z góry, pozdrawiam :*
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Witam:)
      Proszę serdecznie o interpretację mojego dzisiejszego snu. Myślę, że wiąże się on ze zmianami w moim życiu (w tym tygodniu zaczynam pierwszą pracę) i niepokojem z tym związanym oraz mam przeczucie, że również jest zapowiedzią powodzenia/niepowodzenia w tej nowej dla mnie roli Tak gdybam tylko, proszę o interpretację dokładniejszą.
       
      Śniła mi się rzeka dobrze znana z dzieciństwa (pływałam w niej wielokrotnie). Zauważyłam we śnie, że jest głębsza trochę niż zwykle i nie mogę być już pewna (bo wcześniej znałam wszystkie meandry tej rzeki) gdzie jest płytko, a gdzie może mnie woda pokryć. Ale ze znajomymi weszłam do rzeki (z nimi się mniej bałam) i szliśmy rzeką badając jak jest głęboko. W pewnym momencie przestałam czuć wodę i pomyślałam, że stąpamy po dnie a cali jesteśmy pod wodą (tak było w istocie we śnie), ale nie dusiliśmy się, ja tylko zastawiałam się jak teraz wyjdziemy spod wody, czy to w ogóle możliwe.W tym momencie depnęłam bosą stopą w odchody (wyglądały jak ludzkie), z obrzydzeniem wytarłam stopę o trawę (na dnie tej rzeki), czułam ją i smród tej "kupy" na stopie - obrzydziło mnie to, ale gdy znajomi zapytali czy nadepnęłam na kamień (czy coś w tym stylu) to potwierdziłam (wstydziłam się im mówić, że to ekskrementy). Woda w rzece nie była bardzo brudna, ale tez nie czysta, taka jak "normalnie" w rzekach bywa, mętna, nie czysta na pewno. Gdy wypływałam z rzeki przy brzegu gdzie było już bardzo płytko wplątałam się w glony na chwilę (tylko mnie obrzydził ich "dotyk") i szybko wyszłam z rzeki. Na brzegu byli ludzie jacyś, znajomi moich znajomych i zaczęłam się pośród nich czuć źle (jak w realu z resztą ). Ale szybko poszliśmy stamtąd.
       
      Potem śniło mi się, że maluję płot, farbą olejną chyba, na ciemny kolor, chyba brąz.
       
      Potem z kolei urywek snu, w którym dziewczyna w moim wieku miała jakąś straaaaaaaaaaaszanie fantazyjną, dziwną fryzurę. Bardzo była ta fryzura misternie "zrobiona". Tzn. z jej włosów utworzono irokeza, który miał fakturę koronki (z włosów zrobiona ażurowa konstrukcja, bardzo efektowna). Piękna, oryginalna, odważna, artystyczna, dziwna fryzura, jak do jakiejś sesji zdjęciowej, ale ona w niej czuła się jak w naturalnej i była to jej jedna z fryzur codziennych.
       
      To wszystko nt. mojego snu, serdecznie proszę o interpretację, bardzo mi na niej zależy Dziękuję z góry, pozdrawiam :*
    • aniss32
      By aniss32
      leze w sypialni budze sie ze zaspałam do pracy widze 18;05 a powinna byc 6...wstaje ide do łazienki czuje sie zmeczona obok mnie chłopak ktorego niedawno poznałam ....wchodze do łazienki zamykam drzwi załatwiam sie spłukuje i naraz to wszystko wylatuje odchody tak jakby wymioty tez i mysle o boze moj syn alan zapchał muszlle musze szybko posprzatac bo jak to bedzie wygladało kiedy ten chłopak tu wejdzie i wkładam reke do tej muszli pełnej odchodów szukam reka i wyczuwam papier zielony wyciagam i to wszystko łacznie z tym co było na podłodze z powrotem tam wrociło spłukało sie ....potem nachylona nad wanna chce myc włosy patrze ze troche mi wypadaja widze swoje ramie mały celullit na nim a obok ten chłopak i wstydze sie by nie ujrzał ze takie ciało mam....prosze o odpowiedzi co to oznacza.dziekuje z góry
    • zebra
      By zebra
      witam,
      miałam sen i proszę o pomoc w interpretacji...tak dużo symboli, że aż obudziłam się ciężka, wręcz przygnieciona
      byłam w jakimś starym, opuszczonym pałacu z moją przyjaciółką (w rzeczywistości przechodzimy trudny okres), wydaje mi się, że ona zaprosiła mnie tam.wszystko tam było na granicy rozpadu, pamiętam ciemne zacieki na murach i widok na ogród, przez okna bez szyb. ogród od dawna nie był pielęgnowany, ale przyjazny, co jakiś czas tam spoglądałam, pamiętam mocny zielony kolor. chodziłyśmy po korytarzach, a potem znalazłyśmy się w toalecie, w której wszystko było zardzewiałe. przyjaciółka zamknęła się w ubikacji, a ja zostałam przy takich okropnych umywalkach i nagle zobaczyłam, że wdeptuję w ekskrementy, rozglądnęłam się i zobaczyłam, że jest tam pełno błota i odchodów. zaczęłam się wycierać, potem nagle poczułam, że moje zęby w dolnej szczęce zaczynają się ruszać i poczułam straszny lęk, miałam przeczucie że to coś złego i strasznie się wstydziłam. czułam, jak wszystkie te zęby zaczynają się unosić, jakby wszystkie chciały wypaść na raz. zamknęłam mocno usta i próbowałam wszystkie zęby pochować językiem, bardzo to było męczące, bo w ustach zbierała się ślina i te zęby powoli zaczęły się rozpuszczać, nie mogłam się odezwać ani przełknąć śliny. zobaczyłam moją przyjaciółkę, patrzyła na mnie, coś mówiła, a ja z buzią pełną ruszających się zębów czułam, że nie dam już rady. odwróciłam się i zobaczyłam tam też moją mamę, która na mnie patrzyła. już dłużej nie mogłam, podeszłam do wiszącego lustra, otworzyłam usta i pociągnęłam za zęby (towarzyszył temu wielki lęk, bałam się, że zobaczę nagie dziąsła i nie mogłam tego przeżyć, było to dla mnie obrzydliwe). wtedy okazało się, że z wyjęciem zębów nie ma najmniejszego problemu, wszystkie były ze sobą złączone jak w sztucznej szczęce. spojrzałam na dziąsła i zobaczyłam, że są tam jakieś nowe zęby, jeszcze niewielkie, takie zaczątki, ale właściwie wszystkie, i na dodatek ładne i białe. poczułam ulgę, ale resztki napięcia towarzyszyły do końca snu. widok z lustra obudził mnie i właśnie dlatego czułam się tak dziwnie ciężko, jakbym się mocno napracowała...
×
×
  • Create New...