Jump to content

była miłość, oszustwo i nadzieja


marzenus22
 Share

Recommended Posts

Ostatnio śnił mi się mój były chłopak, do którego mam wielki sentyment. Śniło mi się, że chciałam mu oddać płytę choć nie wiem skąd ją miałam. I korzystając z okazji, że spotkałam jego przyjaciela, chciałam tą płytę mu przez niego przekazać. Jednak on powiedział, że mam ją oddać sama. Wtedy odwróciłam się i zobaczyłam, że on stoi za mną. A gdy chciałam się odsunąć Marcin mnie zatrzymał i przytulił. Po chwili spojrzał się na mnie i pocałował mnie.

 

Minął chyba tydzień od tamtego snu, a dzisiaj miałam kolejny.

 

Spotkałam się z Marcinem na jakimś dwudniowym festynie. Na przywitanie dał buziaka w policzek mojej koleżance, później mi. Jednak od razu po tym powoli zbliżył swoje usta do moich i bardzo delikatnie mnie pocałował. Do końca dnia już wszędzie byliśmy razem. Następnego dnia wydawało mi się, że to był tylko sen. Więc spytałam go o to. I wtedy on od razu znów mnie pocałował. Po chwili powiedział, że musi iść do swojego pokoju i że mam iść z nim. Poszłam więc. Od razu gdy tylko weszliśmy do pokoju gorąco mnie pocałował. Po chwili wcisnął jakiś przycisk na jakimś dziwnym urządzeniu, z którego 'wyszedł' rachunek na kwotę około 2 tysięcy. Wtedy on dał mi go do ręki. I wtedy zrozumiałam, że on tylko udawał i że oszukał mnie. A te wszystkie pocałunki to jedno wielkie kłamstwo.

 

 

Co może oznaczać ten sen? To dla mnie bardzo ważne, ponieważ ostatnio złapałam z Marcinem bardzo dobry kontakt. Dużo rozmawiamy przez gg, piszemy sms'y.

 

 

Proszę o wytłumaczenie snu! Z góry DZIĘKUJĘ!!

Edited by marzenus22
Link to comment
Share on other sites

marzenus22, sam motyw z Marcinem bierze się stąd, że sama masz nadzieję na odnowienie relacji z nim. Jednak jeśli chodzi o rachunek... być może jest to przypomnienie, że nie dotrzymałaś jakiegoś postanowienia lub obietnicy, i w jakiś sposób odnosi się to do Marcina.

 

 

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Zastanawia mnie tylko co oznaczają te pocałunki. Jakiś czas temu też mi się śnił i również wtedy pocałował mnie.

 

Dzisiaj opowiedział mi, że tej nocy gdy ja śniłam o nim i tym rachunku, ja jemu również się przyśniłam. A w jego śnie chodziło o to, że on jechał autobusem i przez chwilę widział w tym autobusie również mnie.

Co to może znaczyć?

 

Jestem tym bardzo zakłopotana, bo ostatnio on nie jest mi tak całkiem obojętny i nie wiem co to wszystko znaczy.

 

Z góry dziękuję za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • czarna124
      By czarna124
      Pare dni temu mialam sen, w ktorym bylam ja i chlopak, ktory podoba mi sie juz od jakiegos czasu, wlasciwie moglabym to nazwac juz zakochaniem:p Pamietam, ze siedzielismy, rozmawialismy, bylo fajnie. Gdy skonczylismy to sie przytulilismy i nawet chyba pocalowalismy. Niby nic takiego,ale dla mnie to byl na prawde piekny sen ;p moze ktos sprobuje wytlumaczyc co mam o tym myslec? z gory dziekuje;)
    • Zorcia
      By Zorcia
      Śniło mi się że mój rodzice mojego chłopaka ustawili mu zaręczyny i ślub, w sumie oni tak serio byliby zdolni do tego. Śniło mi się, że przyjechałam do niego na jakąś impreze rodzinną tak by ich nie spotkać a tam okazuje się, że on musi wziąć ślub z jakąś dziewczyną i jest załamany ja byłam zszokowana.. Później śniło mi się że witam się ze swoim ojcem i przychodzi do mnie i rozmawiamy i mu wybaczam wszystko i mnie przytula i chciałabym żeby tak zostało ale później przychodzi z zakupami i mówi że się szykuje na wyjazd w pracy.. W życiu zrobił mi wiele krzywdy i nikt nie wie gdzie jest od jakiś 3 lat i nie mam z nim kontaktu od 7 lat. Bardzo bym prosiła o interpretacje, z góry dziękuje
    • gregsky
      By gregsky
      Śniła mi się moja była dziewczyna którą ciągle kocham, a nie jesteśmy razem już 9 miesięcy.
      Sen był bardzo realistyczny spotkałem ją nie wiem gdzie i rozmawialiśmy po chwili zaczęliśmy się całować i powiedziała że dalej mnie kocha i czekała
      na to żeby być znowu razem... nie wiem jak mam to interpretować proszę o pomoc.
      Pozdrawiam Greg
    • agzach
      By agzach
      Witam,
       
      Miałam nad ranem bardzo dziwny sen. Śniło mi się że odwiedziłam koleżankę z którą pracowałam dwa lata temu i zrobiłam dla niej zakupy o które mnie poprosiła gdyż jej córka nie poszła do przedszkola. Jak do niej weszłam to wokół miała 3 białe koty - jeden chodził po mieszkaniu, inny leżał w tekturowym pudełku a trzeci wskoczył mi na kolana. Na początku chciał mnie podrapać ale mu zabroniłam i odsunęłam od siebie - chyba go zrzuciłam ale dokładnie nie pamiętam. W między czasie koleżanka sprawdziła czy zakupy się zgadzają po czym spojrzała na łączną kwotę. Jej siostra która stała obok powiedziała że była mi winna 5 funtów a łączna kwota zakupów wyniosła 20 funtów... Dostałam najpierw te 5 funtów a w tym czasie kot ponownie pojawił się na moich kolanach ale tym razem stanął na łapkach i gładził mnie przednimi łapkami po twarzy ale tym razem bez pazurów. Pogłaskałam kota po czym wstałam bo koleżanka poszła po pieniądze i mnie zawołała. Więc doszłam do niej a ona razem z mężem powiedzieli że idą rozmienić pieniądze i czy pójdę z nimi to mi oddadzą reszte. Zgodziłam się i koleżanka przepuściła mnie pierwszą po czym zamknęła za mną drzwi nie oddając mi pieniędzy i tłumacząc że już dostałam swoje '5 funtów' po czym razem z mężem zaczęli patrzeć na mnie z ironią przez szklane drzwi... Patrząc na nich wyjęłam telefon i zaczęłam dzwonić na policję ale już nie wiem co się stało dalej i czy udało mi się porozmawiać z policją ponieważ się obudziłam i była 8:30 rano.. Nie wiem czemu we śnie widziałam ją jak mnie oszukała gdyż w rzeczywistości ta dziewczyna nie jest zdolna do takich rzeczy. Wciąż utrzymujemy znajomość, razem wspierałyśmy się w pracy i naprawdę jestem zszokowana tym snem. Co więcej jej mąż ze snu to nie jej mąż w rzeczywistości - to znajomy mojego partnera..Czy powinnam się obawiać co się może wydarzyć? Czy zostanę okradziona albo pozbawiona godności? Czy wydarzy się coś złego??
       
      Pozdrawiam,
      Aga
    • Nevermind_
      By Nevermind_
      Było lato. Ciepło, słonecznie, zielono. Stałam przed domem. Miałam jechać z mamą na osiemnastkę. W domu trwał remont. Przyjechał do mnie na rowerze chłopak. Znajomy. Był smutny, nie odzywał się do mnie. Ja bałam się chyba, że coś się stało, więc zgodziłam się na spacer który mi zaproponował mimo, że musiałam się śpieszyć na urodziny. Przebrałam się szybko w pokoju, w którym był stół, a wokół niego rozsypane książki. Ubrałam się w długą, czerwoną sukienkę i białe szpilki. Denerwował mnie ten strój. Gdy wróciłam do chłopaka zaproponowałam mu, aby zostawił rower, lecz nie chciał. Szliśmy polną drogą. Ubrudziłam sobie całe buty. Chłopak miał bardzo smutną minę, przez całą drogę nie odezwał się ode mnie. Ciągle uśmiechałam się i starałam zapytać czemu taki jest, ale on wzruszał tylko ramionami. Ale nie chciał, żebym go opuściła. W pewnym momencie, gdy mówiłam coś do niego przez drogę przebiegło nam stado pingwinów i za nimi dwa kangury. Chłopaka to nie wzruszyło, mnie tak. Co to wszystko miało znaczyć?
×
×
  • Create New...