Jump to content

Proszę o interpretację snu - sen głównie o zębach


ally00
 Share

Recommended Posts

Witam, zacznę od tego że jestem tu nowa, od jakiegoś czasu mam bardzo dziwne sny, aż w końcu z dzisiejszym chciałabym się z Wami podzielić.

 

Najpierw śnię o tym, że jestem w moim starym rodzinnym domu. Jest ze mną mój mąż, gdzieś tam po domu biega nasze 4letnie dziecko, rozmawiamy z moimi rodzicami, wieczorem idziemy spać. Mnie coś jednak niepokoi, nie mogę zasnąć i idę do łazienki. W między czasie zaczyna mi się mocno ruszać ząb, górna dwójka. Spanikowana zerkam w lustro, a on kiwa się coraz bardziej i bardziej i nagle go sama tak po prostu wyjmuję z dziąsła. Zaczynam płakać, panikować, że jak ja będę teraz wyglądać, bez zęba z przodu i w ogóle czemu on wypadł. Jest bardzo brzydki, brudny, żółto-czarny, ale dopiero gdy go wyciągam, przedtem miałam zdrowe, ładne zęby. Oglądam go z obrzydzeniem, obserwuję też pozostałe i na moich oczach wszystkie zęby zaczynają też robić się coraz brzydsze, żółtsze.. i zaczynam się modlić, żeby był to tylko sen, że zaraz się obudzę i wcale tego zęba nie straciłam, stoję zapłakana przy lustrze..

 

I nagle się budzę ciesząc się, że to był tylko sen, jesteśmy w tym samym rodzinnym domu, jestem tylko ja i mój mąż, i co najdziwniejsze - dwa baranki..które beztrosko stoją w starym, rodzinnym salonie. Są troszkę niezadbane, niestarannie ostrzyżone. Staję w drzwiach i patrzę jednemu prosto w oczy, zaczynam się go troszkę bać. Po chwili zaczynamy się z mężem śmiać, nie wiem dokładnie z jakiego powodu, za chwilę jesteśmy w sypialni, zanim zasypiamy ja znów idę do łazienki zaniepokojona. Okazuje się, że zaczyna się wszystko jak w tamtym śnie, znowu rusza się ząb, wypada, psuje się reszta zębów a ja zaczynam siebie klepać po twarzy, żeby się obudzić bo jestem pewna, że znowu śnię. Jednak wtedy okazuje się, że to nie był sen, wypadły mi ostatecznie przednie 2 czy 3 zęby. Wstydziłam się pokazać mężowi, stałam i płakałam no i wtedy się obudziłam.

 

Po przebudzeniu oczywiście pierwsze co, to sprawdziłam, czy mam na miejscu wszystkie zęby. Niepokoi mnie ten sen, bo gdzieś słyszałam, że zęby oznaczają śmierć. A te dwa baranki? Skąd w ogóle się tam znalazły. No i pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym śniła w śnie :)

Z góry dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • agiw
      By agiw
      Witam serdecznie.Męczy mnie sen o zębach. Sni mi się,że łamią mi się zęby górne: siekacz i przedni,po mojej lewej stronie.Potem jestem z moją mamą na mieście i ona mówi,żebym się nie martwiła,że zaraz je naprawimy.Szukamy dentysty. Potem sie budzę.Nie wiem czy zęby zostaja naprawione. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Pozdrawiam serdecznie
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Cześć, potrzebuję pomocy. Dawno nie miałam snu, który aż tak by mnie zaniepokoił.
       
      Śnił mi się Dzień Wszystkich Świętych. Był wyjątkowo ponury i pochmurny, otaczał mnie tłum ludzi, a ja szłam powoli w stronę cmentarza i rozmyślałam o tym, że powinnam być może kupić po drodze znicze. Wydaje mi się, że przechodziłam szerokim mostem, ale nie jestem tego w stu procentach pewna, gdzieś w oddali widziałam też dym. Wtedy sen się zmienił. Siedziałam z kilkoma osobami w jakiejś sali. Niektórzy byli obcy, niektórzy byli rodziną, generalnie tworzyliśmy coś podobnego do zespołu muzycznego. Przyszedł nieznany mi mężczyzna, był podobno naszym szefem i rozpoczął przesłuchania. Zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Wpatrywałam się w swoje paznokcie - były pomalowane, ale lakier zaczął znikać na moich oczach, najpierw powoli, później całkowicie, a później się znów pojawił. Powtórzyło się to kilka razy, jednocześnie poczułam coś w ustach. Okazało się, że ukruszył mi się kawałek zęba. Bardzo się przestraszyłam, uciekłam do łazienki, pojawiła się tam moja mama. Powiedziałam jej, absolutnie spanikowana, co się dzieje. Wtedy zaczęły się kruszyć kolejne zęby, w końcu wypadło mi ich kilka w całości. Co najdziwniejsze, miałam je w ustach i wyplułam, ale kiedy sprawdziłam językiem dziąsła, nie miałam w uzębieniu żadnych braków.
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci właśnie te zęby, paznokcie i cmentarz - wywołały najwięcej emocji.
       
      Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację.
    • zniecierpliwiona
      By zniecierpliwiona
      Dziś śniło mi się, że ktoś układał listwy podłogowe w 'mojej firmie' , pochwaliłam trzy dziewczyny smsem, że dobrze pracują, następnie poszłam na papierosa i kazałam jednej resztę dziewczyn zwołać na zebranie.
      Gdy wróciłam, jeden z moich wrogów, dziewczyna, która mnie prześladowała w gimnazjum siedziała i płakała, bo jej nie pochwaliłam. W tym śnie byłam dla niej przyjazna, powiedziałam, że bardzo dobrze pracuje,
      ale tamte musiałam pochwalić bo robią od dziś, żeby się nie rozmyśliły... i w tym momencie zobaczyłam jej KRZYWE, NIERÓWNE ZĘBY I JEDEN Z NICH POWOLI WYPADAŁ, ona go złapała ręką i mówiła dalej.
       
      Kilka dni temu śniło mi się, że trzymałam niemowlaka na rękach i zaczął się śmiać, otworzył usta a tam... ZGNITE ZĘBY, TAKIE ZÓŁTO-CZARNE Z DUŻYMI UBYTKAMI.
       
      Jakiś czas temu śniłam, że byłam u dentysty, ten gabinet był dziwny, wszyscy z niego wychodzili szczęśliwi, dentysta mówił chyba w innym języku i zobaczyłam swoje ZĘBY.
       
       
      Proszę o interpretację tych snów, czuję, że stanie się coś złego...
    • BrowLee
      By BrowLee
      Cześć
       
      "Duchowieństwem" interesuję się od dawna, ale nigdy nie miałem ciągotek do snów, aż do dzisiaj, gdyż dzisiejszy sen był bardzo dziwny.
       
      Na początku przyśniło mi się, że ukruszył mi się ząb. Owy kawałek wyplułem na rękę i stwierdziłem, że będzie trzeba iść do dentysty. Po spojrzeniu w lustro okazało się nie mam wszystkich zębów począwszy od dwójki górnej lewej, do okolic 6-7ki. Całe to miejsce było nadpsute próchnicą. Oczywistym jest, że się tym zmartwiłem.
       
      Drugi sen: Szedłem brzegiem rzeki z żoną. Żona w pewnym momencie została na wyższym brzegu, ja poszedłem dalej. Na swojej drodze spotkałem wielkiego węża żółto-brązowego ( co dziwne, miał kończyny jak krokodyl ) który patrzył się na mnie i syczał, ale przechodząc obok niego, nie zaatakował mnie. Za nim szła stara cyganka a za nią 10 chłopców niosąc "trumnę" z ciałem takiego samego węża ( razem tworzyli jakby kondukt dzieci z "trumną" -> cyganka -> wąż ). Cyganka jak obok mnie przechodziła wysmarowała mi usta, chyba jadem tego zmarłego węża, jad ten po dotknięciu ust od razu wyparowywał - było to normalnie widać. Gdy mnie minęli, ciało węża "zwodowali" a ja umyłem ręce w tym jeziorku. Nie bałem się tej całej sytuacji, ani węża, ani cyganki. Ciekawy specjalnie też nie byłem, byłem taki trochę "nieobecny". Pamiętam, że jak zobaczyłem węża, krzyknąłem do żony, żeby NA PEWNO tutaj teraz nie podchodziła i została tam gdzie jest.
       
       
      Nigdy nie śniłem takich "wymownych" snów, ten wydaje mi się inni niż wszystkie.
    • d4t4
      By d4t4
      Witam,
      Nigdy nie miałem tak złożonego snu, i z ciekawości pytam o interpretację. Jak nigdy, dobrze pamiętam co się działo bo wywarło to na mnie duże wrażenie i przebudziłem się z gniewem.
       
      Sen zaczął się od tego, że stałem na drodze w polu gdzie była pustka. Przede mną stała moja obecna dziewczyna z kimś(wyglądał jak chłopak). Moje pytanie brzmiało czy jedzie ona z nami. Odpowiedziała mi, że na razie zostaje z tym chłopakiem. Więc wsiadłem do auta i pojechałem do domu. Był to dom stomatologa gdzie ja i rodzina dziewczyny mieliśmy leczone zęby. Ja miałem plombowane i po leczeniu strasznie mnie bolały byłem bardzo zły na to, że dentysta źle zrobił swoją robotę. Później udaliśmy się do jakiejś rodziny mojej dziewczyny. Tam matka mojej dziewczyny przedstawiła mnie jakiejś ciotce i jej córce. Córka ciotki strasznie się do mnie uśmiechała. Podaliśmy sobie recę. Byliśmy uśmiechnięci. Ostatni moment snu był taki, że kiedy wychodziliśmy od ciotki, córka siostry mojej dziewczyny, która ma 3 lata powiedziała do mnie, że nasypałem śniegu na wycieraczkę. Zwracając mi uwagę ta mała dziewczynka była bardzo uśmiechnięta. Sen się skończył.
       
      Szczerze, nigdy jeszcze tak się nie zmęczyłem podczas snu.
       
      Dzięki za interpretację.
       
      Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...