Jump to content

trzy sny o zębach..


zniecierpliwiona
 Share

Recommended Posts

Dziś śniło mi się, że ktoś układał listwy podłogowe w 'mojej firmie' , pochwaliłam trzy dziewczyny smsem, że dobrze pracują, następnie poszłam na papierosa i kazałam jednej resztę dziewczyn zwołać na zebranie.

Gdy wróciłam, jeden z moich wrogów, dziewczyna, która mnie prześladowała w gimnazjum siedziała i płakała, bo jej nie pochwaliłam. W tym śnie byłam dla niej przyjazna, powiedziałam, że bardzo dobrze pracuje,

ale tamte musiałam pochwalić bo robią od dziś, żeby się nie rozmyśliły... i w tym momencie zobaczyłam jej KRZYWE, NIERÓWNE ZĘBY I JEDEN Z NICH POWOLI WYPADAŁ, ona go złapała ręką i mówiła dalej.

 

Kilka dni temu śniło mi się, że trzymałam niemowlaka na rękach i zaczął się śmiać, otworzył usta a tam... ZGNITE ZĘBY, TAKIE ZÓŁTO-CZARNE Z DUŻYMI UBYTKAMI.

 

Jakiś czas temu śniłam, że byłam u dentysty, ten gabinet był dziwny, wszyscy z niego wychodzili szczęśliwi, dentysta mówił chyba w innym języku i zobaczyłam swoje ZĘBY.

 

 

Proszę o interpretację tych snów, czuję, że stanie się coś złego...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • agiw
      By agiw
      Witam serdecznie.Męczy mnie sen o zębach. Sni mi się,że łamią mi się zęby górne: siekacz i przedni,po mojej lewej stronie.Potem jestem z moją mamą na mieście i ona mówi,żebym się nie martwiła,że zaraz je naprawimy.Szukamy dentysty. Potem sie budzę.Nie wiem czy zęby zostaja naprawione. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Pozdrawiam serdecznie
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Cześć, potrzebuję pomocy. Dawno nie miałam snu, który aż tak by mnie zaniepokoił.
       
      Śnił mi się Dzień Wszystkich Świętych. Był wyjątkowo ponury i pochmurny, otaczał mnie tłum ludzi, a ja szłam powoli w stronę cmentarza i rozmyślałam o tym, że powinnam być może kupić po drodze znicze. Wydaje mi się, że przechodziłam szerokim mostem, ale nie jestem tego w stu procentach pewna, gdzieś w oddali widziałam też dym. Wtedy sen się zmienił. Siedziałam z kilkoma osobami w jakiejś sali. Niektórzy byli obcy, niektórzy byli rodziną, generalnie tworzyliśmy coś podobnego do zespołu muzycznego. Przyszedł nieznany mi mężczyzna, był podobno naszym szefem i rozpoczął przesłuchania. Zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Wpatrywałam się w swoje paznokcie - były pomalowane, ale lakier zaczął znikać na moich oczach, najpierw powoli, później całkowicie, a później się znów pojawił. Powtórzyło się to kilka razy, jednocześnie poczułam coś w ustach. Okazało się, że ukruszył mi się kawałek zęba. Bardzo się przestraszyłam, uciekłam do łazienki, pojawiła się tam moja mama. Powiedziałam jej, absolutnie spanikowana, co się dzieje. Wtedy zaczęły się kruszyć kolejne zęby, w końcu wypadło mi ich kilka w całości. Co najdziwniejsze, miałam je w ustach i wyplułam, ale kiedy sprawdziłam językiem dziąsła, nie miałam w uzębieniu żadnych braków.
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci właśnie te zęby, paznokcie i cmentarz - wywołały najwięcej emocji.
       
      Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację.
    • ally00
      By ally00
      Witam, zacznę od tego że jestem tu nowa, od jakiegoś czasu mam bardzo dziwne sny, aż w końcu z dzisiejszym chciałabym się z Wami podzielić.
       
      Najpierw śnię o tym, że jestem w moim starym rodzinnym domu. Jest ze mną mój mąż, gdzieś tam po domu biega nasze 4letnie dziecko, rozmawiamy z moimi rodzicami, wieczorem idziemy spać. Mnie coś jednak niepokoi, nie mogę zasnąć i idę do łazienki. W między czasie zaczyna mi się mocno ruszać ząb, górna dwójka. Spanikowana zerkam w lustro, a on kiwa się coraz bardziej i bardziej i nagle go sama tak po prostu wyjmuję z dziąsła. Zaczynam płakać, panikować, że jak ja będę teraz wyglądać, bez zęba z przodu i w ogóle czemu on wypadł. Jest bardzo brzydki, brudny, żółto-czarny, ale dopiero gdy go wyciągam, przedtem miałam zdrowe, ładne zęby. Oglądam go z obrzydzeniem, obserwuję też pozostałe i na moich oczach wszystkie zęby zaczynają też robić się coraz brzydsze, żółtsze.. i zaczynam się modlić, żeby był to tylko sen, że zaraz się obudzę i wcale tego zęba nie straciłam, stoję zapłakana przy lustrze..
       
      I nagle się budzę ciesząc się, że to był tylko sen, jesteśmy w tym samym rodzinnym domu, jestem tylko ja i mój mąż, i co najdziwniejsze - dwa baranki..które beztrosko stoją w starym, rodzinnym salonie. Są troszkę niezadbane, niestarannie ostrzyżone. Staję w drzwiach i patrzę jednemu prosto w oczy, zaczynam się go troszkę bać. Po chwili zaczynamy się z mężem śmiać, nie wiem dokładnie z jakiego powodu, za chwilę jesteśmy w sypialni, zanim zasypiamy ja znów idę do łazienki zaniepokojona. Okazuje się, że zaczyna się wszystko jak w tamtym śnie, znowu rusza się ząb, wypada, psuje się reszta zębów a ja zaczynam siebie klepać po twarzy, żeby się obudzić bo jestem pewna, że znowu śnię. Jednak wtedy okazuje się, że to nie był sen, wypadły mi ostatecznie przednie 2 czy 3 zęby. Wstydziłam się pokazać mężowi, stałam i płakałam no i wtedy się obudziłam.
       
      Po przebudzeniu oczywiście pierwsze co, to sprawdziłam, czy mam na miejscu wszystkie zęby. Niepokoi mnie ten sen, bo gdzieś słyszałam, że zęby oznaczają śmierć. A te dwa baranki? Skąd w ogóle się tam znalazły. No i pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym śniła w śnie
      Z góry dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam
    • kleban
      By kleban
      Witajcie. Mój sen był dziwny. Zaczyna się od tego jak siedzę na ławce i rozmawiam przez komórkę z zona. Podchodzi do mnie dwóch kolesi i jeden siada bezpośrednio za mną i się opiera o moje plecy. Zauważyłem ze trzyma w ręku nóż i oboje spoglądają na mój telefon. Kończę rozmowę i zaczynam się od nich oddalać do zauważone go niedaleko radiowozu. Mimo realnej groźby udaje mi się uciec. Policjant proponuje ze mnie odwiedzin.
      Nie pamiętam czy zostałem uderzony ale nagle wypada mi ząb. Wsiadłem do radiowozu i jedziemy kiedy zaczęły masowo wypadać mi wszystkie z lewej górnej strony..na zbierałem ich cala garść. .nie były krwawe ale niektóre jakby zepsute czarne. Otworzyłem usta a w ich miejscu były nowe, jeszcze małe, wioski ale wszystkie.
       
      Dziwny sen..juz raz mi się śniło wypadające żeby ale w tym było inaczej. Czy pomożecie jak go mam interpretowac? Wyjaśniam ze nie czeka mnie wizyta u Dentysty.
    • xOmenxx
      By xOmenxx
      Mianowicie, jakiś miesiąc temu może śnił mi się jakis hotel coś w tym stylu (szczegułów dokładnie nie pamiętam ale postaram sie przybliżyć sen jak najbardziej) byłem w nim i poszedłem do kogoś do pokoju, stałem w drzwiach, nagle ktoś za mną otworzył swoje drzwi, wyszedł z nich wysoki facet i powiedział mi 11 dni i 17, nagle jeszcze z innych drzwi wyszło jakieś staare małżeństwo i powiedzieli mi, w sumie krzykneli żebym go nie słuchał bo to demon, w tym momencie się obudziłem i było koniec spania na tą noc i strasznie mnie męczy ten sen do tej pory, 11 dni minęło nic się nie stało a 17 sobota popada w ostatnią sobote maja, i cały czas zastanawiają mnie te liczby i to że to był "demon". Kolejny dzisiejszy sen, byłem u dentysty, gabinet wyglądał bardzo podobnie jak u innego lekarza do którego chodziłem ale byłem tam może 2-3 razy,a dentysta wyglądał niemal identycznie jak chirurg który mnie przyjmował w szpitalu ponieważ 8 stycznia miałem wypadek samochodowy no i pamiętam dokładnie że powiedział że robimy zęba piątke na początku rozwiercił mi po prostu dziuręa pożniej jakby całego zęba i gdy go dotykałem językiem czułem straszny ból, poźniej nagle znaleźliśmy się w innym gabinecie i powiedział mi że musimy go dokończyć i umówić się na inną wizytę i powiedział mi że na jutro (czyli tak jakby dzisiaj) między 22.30 a 23 bo wtedy będe senny i nie będzie mnie tak bolało po czym się obudziłem i także już nie zasnąłem. Nie wiem czy okoliczności życiowe mają coś wspólnego z tymi snami ale jak juz pisałem 8 stycznia miałem wypadek samochodowy a 27 stycznia zmarł nagle mój dziadek, nie byliśmy jakoś tak bardzo zżyci, zawsze był cichy nigdy wiele nie mówił tyle że mieszkaliśmy po "sąsiedzku" No i to chyba wszystko. Bardzo proszę o jakąś pomoc. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...