Jump to content

kahna75
 Share

Recommended Posts

Witam.Mam prosbe, prosze o zinterpretowanie mojego snu....Snilo mi sie, ze mieszkalam w bloku i ktoregos dnia zawalily sie sciany w bloku.Bylo wszedzie pelno gruzu........Chcialabym wiedziec, co ten sen oznacza.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

kahna75

Sen może odzwierciedlać Twoje obawy, że zawali się cały Twój świat zupełnie jak ściany tego bloku

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Witam,
       
      Dwa razy przyśnił mi się spalony dom - a ściślej pogorzelisko po nim, które oglądałam ze zdziwieniem i współczuciem dla właścicieli - ale za każdym razem ja miałam coś wspólnego z pożarem. A dokładniej:
       
      Ostatnio śniłam:
       
      Dotarły mnie słuchy, że spłonął dom, który jest w realnym życiu jakby pod moją opieką (pobieżną - nawet nie wchodzę do środka) pod nieobecność właściciela. Zdenerwowałam się i pobiegłam sprawdzić czy to prawda. Niestety na miejscu zastałam jedynie rusztowanie domu w postaci niemal spalonych całkowicie belek, które gdzieniegdzie się jeszcze trzymały. Reszta to kupa popiołu, miejscami jeszcze lekko dymiącego. Byłam baaardzo zdziwiona jak to mogło się stać oraz zasmucona widokiem, bo ten dom znam od dawna i zawsze tu stał, a teraz widać jaka po nim zostanie pustka gdy uprzątną zgliszcza. Zdenerwowałam się na początku, bo dom niby był pod moją opieką, ale zreflektowałam się, że przecież ja nie mogłam wywołać pożaru, skoro do domu nie wchodzę i że ludzie nie zrzucą na mnie winy za pożar.
       
      Ponad pół roku temu śniłam:
       
      Bardzo ubogiej i samotnej staruszce z mojej miejscowości spłonął cały dobytek. Miała stary domek, który był jej jedynym bogactwem. Wszyscy w miejscowości bardzo się wzruszyli jej losem, bo nie zasłużyła na to. Potem prócz litości ludzie zaczęli czuć ogromne oburzenie kiedy odkryto, ze to podpalenie. Znaleziono bowiem zapałkę oraz puszkę po piwie zwęglone w zgliszczach domu. Staruszka piwa nie pije, a ja - chodząc oburzona jak reszta mieszkańców - po zgliszczach przypomniałam sobie, ze to ja wczoraj w tym domu piłam piwo i paliłam papierosa i że to ja w takim razie podpaliłam ten dom. Byłam w szoku. Ludzie zmalawszy te dowody też od razu zaczęli podejrzewać mnie.
       
      Tylko te dwa razy śniłam o spalonym domu i obraz pogorzeliska był w obu wypadkach bardzo podobny - w sumie taki sam, prócz tego, że w jednym śnie dom jest mały i ubogi, a w drugim spłonął bardzo duży dom. Co to może oznaczać dla mnie ?
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Śniłam, że przebywałam w wielkim domu ze znajomymi; to chyba był opuszczony dom, który odkryliśmy i zostaliśmy tam na kilka dni. Dom był W OGÓLE niezniszczony, ale jego architektura wskazywała na to, że jest bardzo stary. Wysokie ściany, więc i wysokie pomieszczenia, jak w dawnym budownictwie, jak we dworze jakimś. Dopiero na końcu snu spojrzałam w górę i zobaczyłam, że sufit tego domu czyni go niezwykłym (zanim spojrzałam nań, dom wyglądał na stary, duży, ale zwyczajny) - był to bardzo ozdobny sufit, wysoki barrrrdzo (mniej więcej jak w wielkich bazylikach), dwupoziomowy, podwieszany, w dachu okna przepuszczały światło, świetlik na samej górze i masa zdobień, płaskorzeźb, ornamentów - piękny. Patrzyłam na ten sufit, dopiero dostrzeżony (mimo, że już długo przebywałam w domu) i zachwycałam się jego pięknem, wielkością, przepychem (ale w dobrym guście te zdobienia były). Sufit, na który patrzyłam był już pomalowany farbą czerwoną przez malarza, który dopiero co pomalował cale to pomieszczenie wraz z sufitem i płaskorzeźbami na nim na czerwono. Nie widziałam jak sufit wyglądał przed pomalowaniem - pomalowanie go na czerwono przez zwykłego malarza pokojowego zatarło jego dawne piękno i historię, ale nie do samego końca, bo płaskorzeźby były widoczne i cała jego budowa dawała znak, że to jest jakiś 'szczególny" sufit. Sufitem zachwycałam się tylko przez tę krótką chwilę gdy na niego patrzyłam, potem i wcześniej zaś zajmowałam się czymś 'przyziemnym'.
      Malarz kończył malować dom, a my go opuszczaliśmy, chyba na zawsze już.
       
      Na drugą noc śniłam, że znalazłam dwie pary okularów na szafce i zastanawiałam się kogo mogą być, wyglądały na drogie (korekcyjne) i miały dziwne szkła, baardzo wąskie, a jedne z nich miały nawet ... jedno szkło (jakby na jedno oko, szkło było na środku okularów).
       
      Dziwne, dziwne, co to może znaczyć?
    • andariel66
      By andariel66
      Witam. Miałam dziwny sen. Byłam u znajomych. Wchodziłam po schodach na piętro. na parapece okna leżałplik banknotów. Kiedy weszłam wyżej zobaczyłam pęknięcia na ścianie, które zaczęły sie powiększac. Jedno z pęknięć nagle zrobiło się tak szeroke, ze było widac drugi pokój. Nagle gospodarz domu zawołał mnie czy nie widziałam peniędzy. Powiedzałam mu, że leża na parapecie pod oknem. Kiedy po nie zaszedł okazało sie, ze duża częśc tych banknotów znknęła.
      Ciekawa jestem co ten sen oznacza. Duze wrazenie zrobiły na mnie we śnie pęknięcia ściany, które ciągnęły się od sufitu do podłogi.
    • malka
      By malka
      Witam,
       
      Chciałabym się dowiedzieć co dokładnie może symbolizować mój sen, jeszcze nigdy w życiu coś podobnego mi się nie przyśniło. Do rzeczy, o to i treść tego snu: siedzę uwięziona w swoim pokoju na górze ( w którym tak właściwie nie widać w ogóle drzwi ani balkonowych ani wyjściowych) gdzie w między czasie z reszty domu nie pozostaje nic oprócz paru cegieł i kupy gruzu. Dom zdaje się drżeć tak jakby pod wpływem jakiś lekkich wstrząsów. Potem już widzę dom tak jakby z innej perspektywy (z góry) i widzę, że to tylko piętro domu leży w gruzach a dół jest nie naruszony. Potem znowu, będąc uwięziona w swoim pokoju widzę jak mój ojciec i jacyś robotnicy naprawiają zniszczony (tym razem doszczętnie) nasz dom. Staram się im powiedzieć że naprawa tak doszczętnie zniszczonego domu nic nie da ale oni mnie nie słyszą i kontynuują robotę. Najdziwniejsze jest to że ja prawie cały czas siedzę w swoim pokoju który jest w nienaruszonym stanie, a reszta domu to dosłownie zgliszcza (raz tylko same piętro innym razem już cały dom jest zrujnowany).
       
      W Waszym senniku przeczytałam, że widzieć walący się dom może oznaczać .................. ZGON (!) Ale czyj zgon ? Osoby której się to przyśniło czy kogoś z bliskich???
       
      Przeczytałam również w Waszym senniku, że nie móc wyjść z własnego domu może oznaczać, że osoby planujące wyjazd pozostaną na miejscu. Tak się składa, że za jakiś miesiąc wyjeżdżamy całą rodziną i ciągle tylko odliczamy dni do tego wyjazdu.....
       
      Będę wdzięczna za interpretacje tego snu.
       
      Pozdrawiam,
       
      M.
    • ewa09
      By ewa09
      Witam,
      miałam dzisiaj sen w którym zamieszkałam z moją rodziną. Dom był ładny, jednorodzinny, piętrowy, w większości wykończony (pomieszczenia mieszkalne były wykończone, garaż i piwnice nie). Zaprosiłam przyjaciół aby świetować osiedliny - przyjaciół nie dało się rozpoznać po twarzach ale miałam odczucie że wszyscy są z nami dlatego że są do nas pozytywnie nastawieni. I nagle podczas ich goszczenia, dom zaczyna się rozsypywać, zaczyna odpadać tynk ze ścian, zapda się podłoga na piętrze, wszyscy spadają piętro niżej. Nagle ta ruina się kończy i wszyscy włacznie z moją rodziną zaczynają doprowadzać dom do porządku, zaczynają go remontować. Ja w tym śnie jestem załamana tym co się stało, zaczynam się zastanawiać nad sprzedażą tego domu, gdyż to w jakim on jest stanie załamuje mnie i mówię wszystkim o tym. Oni zaczynają na mnie krzyczeć, że dlaczego się załamuję, że wspólnymi siłami odbudujemy ten dom. I nagle znajduje się na zewnątrz domu i patrzę na niego z pewnej perspektywy, nie jest to dom w którym mieszkam w realu, ale ten dom ze snu jest ładny, z zewnatrz nie wygląda na dom który przed chwilą był ruiną.
      Bardzo proszę o interpretację tego snu
      pozdrawiam
×
×
  • Create New...