Jump to content

chłopak, nie chłopak...


sheenaz
 Share

Recommended Posts

jestem z chłopakiem ponad 10 miesięcy i mniej więcej od kilku miesięcy (nie codziennie oczywiście) śni mi się, że kłócę się z moim chłopakiem. powodem owych kłótni jest np. fakt że on mnie zdradził... a tak w życiu codziennym między nami jest na prawdę bardzo dobrze... i co najśmieszniejsze nawet się nie kłócimy tylko czasem jakieś sprzeczki lekkie ale to i tak nic w porównaniu z tym co mi się śni...

Dlaczego mi się śni że sie z nim kłócę...?

Link to comment
Share on other sites

właśnie nie jestem, aż tak o niego zazdrosna... bardzo bym powiedziała, że boję się go stracić... tyle..

ale mimo wszytko dziękuję za odpowiedź ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę, że Twój niepokój może być paradoksalnie wywoływany na zasadzie "czy czasem nie jest zbyt idealnie?" - dlatego w snach wynajdujesz jakieś problemy. ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest madziaCara

A moim zdaniem związek jest zbyt wyidealizowany

 

Mam pytanie kto bije w tym śnie czy ty ponosisz na jego rękę czy on na ciebie ?

Przemoc w snach jest bardzo istotna - nie że ktoś będzie cie był tylko interpretuje to sie pod innym kontem :)

jak ta przemoc wygląda

 

A tak na marginesie to myślę że oszukujesz samą siebie skoro we snach okładasz swojego partnera

Link to comment
Share on other sites

"Moim zdaniem związek jest zbyt wyidealizowany "

 

Ale nikt sie w snach nie biję... generalnie przyczyną kłótni jest zdrada, a jego skutkiem mój płacz we śnie( oczywiście...)

czy ja wiem czy taki wyidealizowany...

nam naprawdę jest ze sobą dobrze... nawet bardzo ;) ale dziękuję i czekam na dalszą Twoją wypowiedź...:):)

Link to comment
Share on other sites

Guest madziaCara

o w takim razie jak kochana koleżanko nie okładasz biedaka rękoma to znaczy ze po prostu szalejesz za nim i nie chcesz go stracić:) a każda kobita ma takie sny :) i przyznaj się że trochę mu nie ufasz :P Czyżbyś stawiała jego wyżej nad sobą :)

Link to comment
Share on other sites

ja mam ogólnie problemy z zaufaniem do kogokolwiek... może troche, ale on ogólnie nie daje mi żadnych powodów do zazdrości itp...

poza tym biorąc pod uwagę fakt, jakim jest różnica wieku między nami to raczej on ma większe powody ku temu niźli ja...

 

"Czyżbyś stawiała jego wyżej nad sobą :) "

Co do tego to może trochę... mimo wszystko on jest dla mnie najważniejszy...;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...