Jump to content

Sekwencja snów z jedną osobą-niespełniona miłość.


pola_la
 Share

Recommended Posts

To będzie długi i nużący post, za co z góry przepraszam :mruga_na:

Bardzo często śni mi się mężczyzna, którego kocham od lat. Nie możemy być razem, nie widziałam go dłuższy czas. Wcześniej śnił mi się rzadziej i w nieco innej konwencji- widziałam go z oddali, mijaliśmy się bez słowa lub z kurtuazyjną formułką powitalną. Był odległy, obojętny, chociaż czasem miałam świadomość, że to jest maska, pod którą ukrywa uczucia. Od około 3 miesięcy śni mi się niemal regularnie, co kilka dni i konwencja uległa zmianie. Zaczęło się od snu, w którym pod moim blokiem w wypadku samochodowym zginęła jego żona. Huśtałam się na huśtawce w pobliskim parku i widząc go przygnębionego postanowiłam sprawdzić, czy moja śmierć także go poruszy. Huśtałam się tak wysoko, żeby spaść. W tym momencie nastąpiło jakby rozdwojenie jaźni we śnie(?). Miałam świadomość, że siedzę na huśtawce i tylko rozważam ten pomysł, jednocześnie druga część wprowadzała go w życie. W końcu spadłam z huśtawki, chociaż upadek był raczej markowany. On przybiegł do mnie, pochylił się i powiedział: "Boże, nie mogę stracić także Ciebie!". Był rozbity. Zrozumiałam, że miałam rację, ale nie mogę mu sprawiać bólu i ta druga część zanikła- znów siedziałam na huśtawce i widziałam go w oddali.

 

Niedługo potem przyśnił mi się następujący sen: Byliśmy na jakimś zjeździe. On przyszedł, usiadł obok mnie i zaczął rozmowę. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, nagle temat zszedł na Kołbaskowo. Ja powiedziałam, że jest to miasteczko przy granicy z Niemcami, na co on odparł, że "nosi ślady Bizancjum". Po czym z enigmatycznym uśmiechem dodał:" Tam weźmiemy ślub". Podeszła do mnie koleżanka mówiąc, że szuka dwóch dziewczyn do ról w przedstawieniu. Na moje pytanie: co to za role?, ze znaczącym spojrzeniem odrzekła: "Zakochanych". Znalazłam dwie chętne i z poczuciem dobrze wykonanego zadania chciałam wrócić na miejsce. I się obudziłam.

 

Następnie przyśnił mi się sen, w którym on był z żoną, znów na jakimś wyjeździe. Wyglądali na szczęśliwych, chodzili pod rękę, zwiedzali. Zachowywaliśmy się, jakbyśmy się nie znali. Bardzo mnie to bolało i chciałam odreagować, więc bawiłam się ze znajomymi i udawałam, że mnie to nie dotyka. Miałam jednak świadomość, że na mojej twarzy maluje się ogromne rozczarowanie, niedowierzanie. Byłam zdruzgotana.

 

Reszta snów wygląda mniej więcej w ten sposób, że jesteśmy gdzieś razem i staramy się być jak najbliżej, coś nas do siebie przyciąga. Rozmawiamy, on patrzy na mnie w sposób, który wyraża tysiąc myśli i słów.Flirtujemy, on np. prosi, żebym włożyła sukienkę, która mu się podoba. Nigdy jednak nie jesteśmy sami- zawsze w otoczeniu osób znajomych, jakiejś wycieczki, dzieci. Czasem pojawia się także jego kolega, zawsze bardzo mi życzliwy. Pomaga mu się mną opiekować.

 

Byłam dwukrotnie u wróżbity-jasnowidza, który stwierdził m.in.,że tak silne przyciąganie występuje między duszami, które znały się w poprzednich wcieleniach i były ze sobą związane (karma). To jednak miało miejsce blisko rok temu. Cóż więc mogą oznaczać te sny? Czemu zmieniła się konwencja? Proszę o pomoc w interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

A ja myslałem że to tylko kobiety są męczące a tu proszę facet męczy nawet w snach.

Taki żarcik.

Ale ci ten jasnowidz nawbijał sam by go za to powiesił nie powiem za co, bo nie wypada na forum. Mógłby ci chociaż wyjaśnić że związane dusze to również więzi krwi ten twój tajemniczy ON mógł być poprostu twoim ojcem, bratem matką lub siostrą nie musiał być mężem, kochankiem czy ojcem twoich dzieci albo odwrotnie. Po takiej przepowiedni TO JAKIE MOGŁBYŚ MIEĆ SNY? Tylko z nim w roli głównej i to oczywiście w relacjach typowo męsko-damskich. Jeżeli dopuścisz do siebie inne wyobrażenia o nim z poprzednich wcieleń jest duża szansa, że prawdziwy wasz związek karmiczny "wylezie" w twoich snach i z czasem będziesz mogła zrozumieć prawdziwość waszych relacji w tym życiu. Ale na miłość boską dziewczyno daj szansę tej prawdzie bo inaczej będziesz tkwiła w sytuacji patowej i myślała tylko kiedy to jego żona wyciągnie "kopyta" a taka myśl działa jak fekalia zalewające twoją duszę.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Wyjaśnił mi to. Dodał jeszcze, że to ja byłam mężczyzną, a on- kobietą i że prawdopodobnie go skrzywdziłam, dlatego jesteśmy rozdzieleni. W tarocie również wychodził między nami silny związek, ale jasnowidz nie podjął się określenia jego rodzaju w przeszłości. Nie myślę też w sposób, jaki opisałeś- nie czuję nienawiści do tamtej kobiety (czasem do głosu dochodzą negatywne emocje, ale staram się z nimi walczyć), żyję raczej normalnie. Dużo wcześniej, zanim udałam się do "wróżbity" po raz pierwszy, również miałam tego typu sny, raz był ciąg 9 na 14 dni (liczyłam), więc to raczej nie jest autosugestia. Niemniej dziękuję za odpowiedź, choć interpretacji w niej niewiele :)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Sorki że tak trochę "nakrzyczałem" ale czasem takie sugestje ze strony osób nie wiedzących co zrobić ze swoim darem "jasnowidzenia" niszczą ludzkie życie.

Wracając do interpretacji. Zaczniemy od sceny z pod bloku huśtawka to jest coś co lączy latanie trochę jak symbol drzewa cos cołączy niebo i ziemię ale w sposób bardziej cykliczny, biorąc pod uwagę że huśtawka stoi w parku czyli w przestrzeni którą możemy podciągnąć pod las świadczy to o tym że twoje zycie jest podporzAdkowane wahaniom spowodowanych przez podśwaidomość ( może stąd te sny powtarzające się cyklicznie). Największy problem mam z tym rozdwojeniem, dwie osoby w jednym czarne i białe, desperacja i realizm i ten markowany upadek spadasz na plecy podejrzewam że masz widok na niebo i nagle pojawia się on a raczej zasłania ci wszystko co do tej pory widziałaś (wypełnia sobą cały twoj światopogląd jak zaćmienie słońca) i zamiast hepy endu znowu huśtawka. Postaram ci to jakoś rozebrać na czynniki może sobie cos dopasujesz. Mam wrażenie że ze względu na swoje zasady moralne stoisz na rozdrożu jesteś obok a chciałabyś to zmienić ( rozdwojenie jaźni na huśtawce) w dzisiejszych czasach kobiety nie mają takich skrupułów wchodzą z butami w związek i po zawodach, moze hamuje cie myśl że mimo to zostalabyś odrzucona stąd powrot na huśtawkę ( dobro zwycięża, białe wygrywa) wiesz zabrzmi to dziwnie ale chyba wiem co was "kiedyś" łączyło to osoba jego obecnej żony, stąd to posznowanie ich związku ( to może być te połaczenie karmiczne).

Wróce jescze do tego snu bo nie daje mi spokoju niby obrazy zakochanej nieszczęśliwie kobiety ale ten sen ma drugie dno skryte gdzieś glęboko. Nad Warszawę naciągnęły burzowe chmury i czuje się kropla deszczu lecąca na potkanie z ziemią.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Hmm...Drugie dno... Zaciekawiłeś mnie tym. Rację masz z faktem, że on przysłania mi świat, że wszystkie problemy wiążą się z jego osobą, że stoję z boku i chciałabym to zmienić- wydaje mi się jednak, że to brak odwagi powstrzymuje mnie przed walką o szczęście.Ów "wróżbita" powiedział, że jest zbyt wcześnie, aby ingerować w tę sprawę (dochodzi tu kwestia dobra dziecka) i to także mnie hamuje, potęgując obawy o powodzenie "misji". Co do jego żony- zaskoczyłeś mnie zupełnie. Mam nadzieję, że odczytasz z tych snów coś jeszcze. I trafiłeś z desperacją/realizmem. :)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Męczyła mnie ta huśtawka oj męczyła i dopiero teraz zrozumialem skąd ta cykliczność w twoich snach. Huśtawka w twoich snach oznacza jego związek to są jego wahania a nie twoje.( Stąd te nawroty w snach oraz zmienność sytuacji raz obojętny i daleki raz flirtuje jak małolat drocząc się z tobą o sukienkę) to jest te drugie dno. Twoich snów nie należy interpretować obrazami bo obrazy są frywolne i nic nie wnaszą, tu trzeba szukać niewidzialnych więzi gdzieś na poziomie instynktów ( odbierasz jego fale jak dobrze nastrojone radio) i tak gdy ma tak zwane "niemcy" w domu i z okopów obrzucają się z żoną inwektywami ty reagujesz - sennym flirtem, a gdy do jego domu zagości miłość w twoich snach jest odległy i zimny. Masz problem, niszcząc jego związek nie odrabiasz "lekcji" z poprzedniego wcielenia czekać całe życie..................a jak jego związek sie nie rozpadnie? Cóz pozostaje liczyć że "radio" uprzejmie ci doniesie co masz zrobić i kiedy. Co do jego żony wasz związek może polegac na tym że kiedyś łączyły was więzy krwi stąd ta twoja powściągliwość do "drastycznych" interwencji (mogłoby to wyjśnić dlaczego w twoim śnie jego żona umiera i dopiero wtedy wchodzisz do "akcji" - w niektórych kulturach po śmierci męża jego żoną zajmuje się brat zmarłego - pleć w tym przypadku nie ma znaczenia bo to czy jesteśmy mężczyzną czy kobietą jest dla duszy zupełnie obojętne).

Należy się jeszcze zastanowić nad jednym czy on też ma takie "radio" to już musisz wyczytać sama z obserwacji bo jeżeli jesteści sobie przypisanie to jest to tylko kwestją czasu ale "nic na siłę wszystko młotkiem". Synchronizację radia mozna sprawdzić w taki sposób - podobniesz kobiety zawsze wiedzą kiedy sie za nimi facet odwraca? Warto sprawdzić.

Mam nadzieję że coś ci przybliżyłem ale głowy bym nie dał że trafiłem w sedno problemu gdyż jest zakręcony jak baranie rogi i rozgryzanie go na normalnych płaszczyznach jest bezcelowe.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Ach, piękna interpretacja, Sławomirze! Dziękuję za gruntowną analizę mojego snu i przy okazji podświadomości. Właśnie szykuję się do wyjazdu. Mam nadzieję ,że piękne sny mnie tam znajdą :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...