Jump to content

może śmieszny problem z medytacją


marcopolon2
 Share

Recommended Posts

Witam, od niedawna próbuję zacząć medytować. Pół godziny rano, siedząc po turecku, proste plecy, skupienie na oddechu (anapana). Aby dobrze wykonać medytację staram się odciąć od siebie myśli inne, niż tylko skupienie na oddechu. Jeśli chodzi o myśli dotyczące np. dnia codziennego czy zainteresowań to jeszcze udaje mi się w miarę ich pozbyć. Jest jednak inna rzecz, która bardziej mi przeszkadza i której dużo trudniej mi się pozbyć, a mianowicie ciągle czuję potrzebę, żeby np. przełknąć ślinę, chrząknąć itd., co mnie bardzo rozprasza. Czy mieliście z czymś takim do czynienia albo macie pomysł jak sobie poradzić z tym bodźcem rozpraszającym? Dzięki za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

ja jakoś niemam tych problemów więc zadużo ci nie pomogę ;) ale jeśli masz się udusić to chrząknij poprostu czy przełknij tą ślinę i nie myśl o tym zabardzo bo to właśnie cię rozprasza

Link to comment
Share on other sites

Aby dobrze wykonać medytację staram się odciąć od siebie myśli inne, niż tylko skupienie na oddechu. Jeśli chodzi o myśli dotyczące np. dnia codziennego czy zainteresowań to jeszcze udaje mi się w miarę ich pozbyć. Jest jednak inna rzecz, która bardziej mi przeszkadza i której dużo trudniej mi się pozbyć, a mianowicie ciągle czuję potrzebę, żeby np. przełknąć ślinę, chrząknąć itd., co mnie bardzo rozprasza.

Nie znam się na medytacji, ale

Ānāpāna to technika medytacji polegająca na rozwijaniu uważności (pali sati) oraz skupienia (pali, sanskryt samadhi) na naturalnym oddechu. W trakcie wykonywania medytacji wszelkie pojawiające się myśli są pozostawiane w momencie uświadomienia ich sobie.

Na wikipedii nie ma nic o "odcinaniu od siebie myśli" w medytacji "anapana". I właśnie chyba w tym tkwi problem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • MichalMichalik
      By MichalMichalik
      Witam, mam pytanie czy taki sen może coś oznaczać?
      Nie będę opisywał wszystkiego bo dużo by tego było ale szczególnie zapadło mi w pamięć to że w tym śnie umarłem i przez jakiś czas swoją duszą podróżowałem w jakiejś ciemnej pustce (byłem świadomy) aż nagle obudziłem się w innym ciele. Jakby zamknięty, podchodziłem do lustra i widziałem inną osobę(zupełnie obca, kobietą z Indii) a ja duszą byłem w niej. Dziwne to bylo, jestem uduchowiona osoba i miewam świadome sny, medytuje. Ale ten sen był dziwny, taki realny
    • estra
      By estra
      Witam, tak jak napisałam w temacie poszukuje konkretnego nagrania do autohipnozy. Pobrałam je z tej stronki jakieś 6 lat temu i niestety zapodziałam;/ Szukam tego już cały dzień i nic:( Myśle że jest ono dość znane ludziom siedzącym w temacie, postaram się przytoczyć tutaj fragment: "cała moja uwaga kieruje na ten wybrany punkt, a teraz zamknij oczy, uwagę skieruj do wewnątrz. Dobroczynne swiatło przenika całe moje ciało" a później Światełka się zmieniają na różne kolory:D z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc
    • pawwis228
      By pawwis228
      Witam jakiś czas temu gdy zaczynałem swoją praktykę z medytacją zdarzyło się coś co pamiętam do dzisiaj .
      Podczas jednej z medytacji siedziałem w pozycji lotosu , dosyć długo - nie wiem ile czasu ale podejrzewam że mogło minąć koło 1 godziny.
      W pewnym momencie poczułem radość znikąd , poczułem szczęście. Mój umysł stał się jasny, przejrzysty . Cokolwiek sobie wyobrażałem w tym stanie było tak rzeczywiste i realne jakbym w danym momencie doświadczał tego . Miałem uczucie jakbym był ponad myślami . Czy ktoś może podzielić się podobnym doświadczeniem ?
      Dodatkowo czytałem książkę Joe Dispenza - Wymień Umysł na lepszy model. I jest tam opisany model jak dzięki medytacji można zacząć obserwować swoje stare JA - i dzięki obserwacji zacząć być świadomym swoich zachowań, nawyków, jednocześnie tworzyć nowe JA . Nową osobowość , nowe nawyki , nowe doświadczenia.
    • Radzi00o
      By Radzi00o
      Witam cieszę się że znalazłem to forum pozdrawiam wszystkich.
      na imię mi Radek, lat 20, szczupły, wysoki ... Trudna przeszłość, popaprana teraźniejszość i puki co nieciekawie zapowiadająca się przyszłość ( jeśli rozkręci się temat to z czasem napisze duuużo więcej o sobie.
       
       
      1 - moją historie z medytacją zacząłem już dawno temu ( chyba jak miałem 14 lat ) jakoś zawsze pociągało mnie do spokoju, harmonii i do dowiedzenia się kim jestem ( nie tylko jak to ktoś ładnie napisał na tym forum, małpą która robi co system karze ) szczegół tkwi w tym że zawsze byłą to tylko teoria z powodu braku warunków na wykonywanie praktyki, w sumie mało wiem na ten temat ( dziwne co ? tyle lat a tak mało wiem ) przeczytałem 5 książek od OSHO, czytam po forum ale to nic mi nie daje bo po prostu połowy zapominam, lepiej mi jakoś jak sam napisze z czym mam problemy i na bieżąco mogę dopisywać, wymieniać się zdaniami, pytaniami i odpowiedziami .
       
      2 - przejdę do pytań ponieważ małymi krokami zaczynam medytacje ( w sumie to już jakieś pół roku ale z dużymi przerwami ze względu na strach, niewiedzę i brak czasu ) ...
       
      3 - dlaczego przy medytacji strasznie wali mi serce ? za każdym razem jak poczuję że dzieje się zemną coś ,, innego ,, niż to co mi znane, rozumie że odczuwam strach ale staram się uspokoić i nic mi to nie daje, serce wali mi tak mocno że boję sie o to że zawału dostanę czy coś, strasznę uczucie no i ten strach przy tym bo ciężko mi się skupić na medytacji przy tak mocno bijącym sercu ( bije nieharmonijnie, jak opętane, baardzo mocno )
       
      4 - wczoraj przy medytacji miałem bardzo dziwne wrażenie, chciałem nauczyć się kochać ( podkreślę że całkiem nieznane jest mi to uczucie, nigdy się nie zakochałem, nigdy nie kochałem, dziwne to ale nie wiem czy czuje coś do swojej matki czy rodzeństwa, jest mi to jakby obojętne, strasznie mnie to męczy ) więc skupiałem całą uwage na oddechu i sercu, wiadomo z początku nic się nie działo po 15 minutach tak jakbym lekko odrętwiał, później odczuwałem relaks całkowity, ale włączyło się szybkie bicie serca, starałem sie to opanowac gdy już trochę mi się udało, czułem się jakbym był ( dziwne to ) leżącym kwadratem, bardzo ciężkim kwadratem, czarnym kwadratem, czułem się tak jakbym był nie wiem, był w bardzo gęstej i ciemnej mgle ale wiedziałem że leżę na łóżku, nie mam pojęcia skąd się to wzięło, najgorsze jest to że odczuwałem strach, aha bo to tez ważne, później prosiłem ciało o spokój, poczułem że ciało mnie wysłuchało ale serce nadal biło mocno, ale strach lekko przeszedł, po chwili znów naszedł mnie lęk bo pojawiły sie bardzo dziwne obrazy z dzieciństwa, nie do wytłumaczenia, tak jakby mnie chciało cos przygnieść, wszystko zrobiło się duże i czarne, jakoś śmiesznie się wiło, nie do opisania jest to uczucie ale wiem, że pierwszy raz od czasów dzieciństwa poczułem ten sam strach . ;/ zreszta bardzo często odczuwam strach przy medytacji. czy to normalne ?
       
      5 - pierwszy raz poczułem że potrafię rozmawiać z ciałem, miłe uczucie ale do czasu gdy nie odrętwiałem i ciężko było mi się ruszyć, to tez było wczoraj, ale spokojnie otwarłem oczy poleżałem chwilę i powoli ruszyłem jedna reką, później drugą, lecz ciało prosiło mnie o zamknięcie oczu lecz gdy je zamykałem czułem strach ;/
       
      6 - czy w czasie medytacji może się coś złego stać ? nie wiem dlaczego ale miałem wrażenie jakbym nie był sam ;/ bałem sie wejść głębiej bo obawiałem sie że opuszczę ciało i juz nie wejde bo będzie zajęte przez coś innego . dlaczego mam tyle obaw co do medytacji pomimo że bardzo tego chcę, pragne rozwijac sie duchowo. rozumie że miałęm strasznie dużo przykrych doświadczeń w życiu, ale w końcu przy medytacji jestem sam na sam, czy nie powinienem być szczęśliwy i przestać się bać ? , sa jakies efekty uboczne medytacji ?
       
      7 - przepraszam za nieład w pisaniu, ale ciężko mi się skupić ponieważ rodzice obok w pokoju kłócą się i jestem kłębkiem nerwów może podsumuję pytania,. czy strach przy medytacji jest normalny ? co zrobić aby go nie było ? sa jakieś skutki uboczne ? co jeśli wyjde z siebie ? będę mógł wrócić ? czy przy medytacji można umrzeć ? bo wczoraj miałem taką myśl ;/ odrazu odechciało mi sie medytacji ... co zrobić z wściekle bijącym sercem ? dzieje sie to tylko przy medytacji .
    • unlimited
      By unlimited
      reklama reklama reklama
×
×
  • Create New...