Jump to content

Rob Morrow, telewizja i nagi biust


Boadicea
 Share

Recommended Posts

W zasadzie najwazniejsza czescia, ktora pamietam, był udział w progamie Ewy Drzyzgi, ktorej gosciem był Rob Morrow. Siedziałam w perwszym rzedzie i zachowywałam sie jak rozhisteryzowana nastolatka. Tzn. najpierw był inny gosc, a potem dopiero Rob. A ja koniecznie chcialam nawiazac z nim jakis kontakt. Straznik na mnie lypal, ale ja mialam pokojowe zamiary. Ostatecznie cel dopielam - zmusilam Roba niemal do uscisniecia mojej dloni. Dal sie nawet pocalowac w policzek (ale widzialam, ze to wszystko bylo tak pod publiczke, bo glupio bylo zrobic afere na antenie). Nie wiem tylko dlaczego nagle sie okazało, ze ma twarz pomalowana w barwy flagi irlandzkiej lub indyjskiej (to te same koloty: biel, zielen, pomarancz, tylko inaczej ulozone), ale nie zwrocilam uwage na uklad, wiec nie wiem ktora. W tym wszystkim bylo mi lyso ze to pojdzie w telewizji (bo nie lubie sie afiszowac)

A potem snila mi sie kolezanka z uczelni, ktora chodzila z nagi biustem. Byla troche przybita. Jak sie zapytalam, czy to jest jakis happening, czy demonstracja, odpowiedziala, ze jej wszystko jedno bo i tak po opublikowaniu jej zdjec w necie, wszyscy ja widzieli nago. I rownie dobrze moze chodzi w ten sposob.

Link to comment
Share on other sites

boadicea, sądzę, że motyw w Robem był podyktowany tylko Twoją sympatią do niego - przynajmniej przeżyłaś miłą chwilę w śnie :)

Głębszego znaczenia doszukiwałabym się jednak w motywie z koleżanką. Wygląda na to, że podobnie jak koleżance było obojętne co powiedzą ludzie, tak chyba teraz Tobie jest obojętne jak ludzie zareagują na jakieś Twoje rozwiązanie problemu - niech mówią, co chcą, przecież najważniejszy jest efekt końcowy. A zanosi się na dobry. Ps. nagi biust może także symbolizować Twój wstyd przed czymś, co ostatnio wyszło na jaw.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Sęk w tym, ze moje wrazenia ze spotkania nie były raczej miłe...

w realu nie lubie sie narzucac i nigdy tego nie robie - tutaj działałam wbrew swojej naturze, tak ze bardziej odczuwalam wstyd niz zadowolenie. A calujac tej wymalowany policzek raczej lekkie obrzydzenie ze bede miala to mazidlo na ustach

Sen z kolezanka byl bardziej dodatkiem i nie odczuwalam wowczas nic...

A co do reszty... rzeczywiscie podjelam pewna decyzje, ale wszyscy, ktorych o niej poinformowalam popieraja mnie w tym. Z moich grzeszkow nie wyszlo tez nic na jaw (aczkolwiek nie wykluczam, bo niezwykle grzeszna ze mnie istota :D)

Link to comment
Share on other sites

Więc może zadziałałaś właśnie odwrotnie niż w realu i na tym polegała istota tego motywu? Żeby stać się na chwilę nie-sobą :D ?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...