patiql Napisano 6 Sierpnia 2008 Napisano 6 Sierpnia 2008 snilo mi sie dzisiaj ze jestem z chlopakiem ktory miesiac temu mnie rzucil i gdy mu powiedzialam o ciazy to sie cieszyl!! Matko kochana, co to moze znaczyc?? ciaza znaczy ze spelnia sie moje marzenia... a jak w tym snie byl moj byly to te marzenia spelnia sie w oparciu o niego?? A moze ja po prostu jestem w ciazy ?? hmm...w snie byl jeszcze motyw ze podloga sie zapadla ale sama sie naprawila... a...i winda jeszcze jechalam... to wszystko:) Nie wiem jak to mam zrozumiec... Pozdrawiam i licze na pomoc. Z gory dziekuje:)
patiql Napisano 6 Sierpnia 2008 Autor Napisano 6 Sierpnia 2008 ej...nie...ja w tym snie z nim nie bylam tylko jak sie dowiedzial o ciazy to chcial juz ze mna byc... tyle:) ale miesiac temu rzucil mnie na zywo...
Gość truskawka Napisano 6 Sierpnia 2008 Napisano 6 Sierpnia 2008 Myślę, że masz nowe plany i nadzieje być może związane z nim. Mam pytanie czy chciałabyś, aby on do Ciebie wrócił?
patiql Napisano 6 Sierpnia 2008 Autor Napisano 6 Sierpnia 2008 No jasne, ze chcialabym ... Przeciez to facet mojego zycia... Hm, pewnie ten sen oznaczal to jak ja bym chciala, zeby to wygladalo... a czy tak bedzie??
Gość truskawka Napisano 6 Sierpnia 2008 Napisano 6 Sierpnia 2008 No to wszystko jasne dla mnie. Otóż Twój sen jest odzwierciedleniem Twoich nadziei na Jego powrót - bardzo tego pragniesz i stąd pojawia się ciąża. Ale czy wrócicie do siebie nie mam pojęcia, Ja nie widzę tego w Twoim śnie, ale oczywiście wszystko zależy zarówno od Ciebie jak i Jego. Pamiętaj tylko nic na siłę jeśli On nie będzie chciał.
patiql Napisano 7 Sierpnia 2008 Autor Napisano 7 Sierpnia 2008 wiem, ze nic na sile... to by bylo bez sensu... no ale co znaczy ta winda i rozstepujaca sie podloga?? hmm... to bylo tak ze ja szlam do niego, zeby mu powiedziec i rozstapila sie podloga...moze ona swiadczy o trudnosciach w dazeniu do realizacji marzen?? i gdy doszlam do niego i mu powiedzialam to najpierw sie zalamal a potem mnie przutulil i zaczal sie cieszyc... kurde, to jest takie skomplikowane...
Gość truskawka Napisano 7 Sierpnia 2008 Napisano 7 Sierpnia 2008 no ale co znaczy ta winda i rozstepujaca sie podloga?? - podłoga nic dobrego nie zapowiada oznacza stratę ukochanej osoby, a winda może ukazywać nagłe zmiany w uczuciach, które mogą być korzystne lub negatywne. Wydaje mi się, że u Ciebie są negatywne. moze ona swiadczy o trudnosciach w dazeniu do realizacji marzen?? - tak, ale ja nie jestem pewna czy spełnią się marzenia, czyli czy będziecie razem.
patiql Napisano 7 Sierpnia 2008 Autor Napisano 7 Sierpnia 2008 to mnie teraz zalamalas... a juz tak wszystko bylo pieknie... po co ja w ogole snie:( EH:(
Gość truskawka Napisano 7 Sierpnia 2008 Napisano 7 Sierpnia 2008 Patiql nie mogę Ci napisać tego, że będziecie razem, jeśli ja mam wątpliwości co do tego po Twoim śnie. A nie chce dawać Ci złudnych nadziei, bo to jest najgorsze. Powiedz mi czy po zerwaniu On utrzymuje z Tobą jakieś kontakty? po co ja w ogole snie:( EH:( Po to, aby zregenerować organizmu i odpocząć.. Głowa do góry, będzie dobrze. Co nas nie zabije to nas wzmocni - pamiętaj o tym. :przytul_na:
patiql Napisano 9 Sierpnia 2008 Autor Napisano 9 Sierpnia 2008 Wiesz, ja sie teraz musze rozpisac... Moze Ty jako osoba trzecia mnie zrozumiesz... Otoz moj zwiazek z nim zaczal sie w listopadzie 2006. Bylismy ze soba dwa miesiace. potem on wyjechal do anglii. Z poczatku uznal ze nie chce ze mna byc ale po trzech miesiacach przez smsy wrocilismy do siebie. Wrocil w wakacje. Bylo cudownie. Potem znou wyjechal ale wrocil za miesiac... Miedzy nami wszystko sie w miare ukladalo,no moze czasami byly klotnie ale o nic takiego. Potem zobaczylam sie w nim w grudniu a potem w marcu ja do niego pojechalam na dwa tygodnie do anglii. Nastepnie byla taka akcja ze jego siostra na mnie nagadala i on zerwal ze mna... ale na drugi dzien znowu bylismy razem i wtedy powiedzial mi ze mnie nigdy nie zostawi ze mnie bardzo kocha i takie tam... ok... i od tamtej pory byly konkretne plany ze jak napisze mature to on przyjezdza po mnie i wracamy razem do anglii. Czekalam na to 3 miesiace.... Przyjechal 26 czerwca... wszystko bylo cudowne,razem poszlismy na jego kumpla wesele... Na tym weselu pewien chlopak mnie pocalowal...na drugii dzien powiedzialam o wszystkim temu mojemu... On udawal wielkiego kumpla tego goscia ktory mnie pocalowal a na drugi dzien wyzywal sie na mnie ze nie strzelilam tego goscia w morde za pocalunek...fakt-moglam to zrobic...ale nie jestem na tyle odwazna... -balam sie... No i sie poklocilismy. Powiedzial mi ze musi zastanowic sie nad naszym zwiazkiem i ze nastepnego dnia da mi znac... Przyjechal nastepnego dnia... Powiedzial mi ze nie wie czy on mnie kocha czy nie...ze ten zwiazek go meczy!! zerwal i poszedl....zostawil mnie bez pracy, kasy i sama... ja nie mam rodzicow wiec przezylam to troche mocniej. I sam pojechal do Anglii... Do tego ja sama kupilam sobie bilet za 300zl co przepadlo... Teraz on wraca do polski za tydzien czy dwa... i pomyslalam sobie ze moze on zrobil to specialnie, zeby dac mi nauczke... wroci i bedzie wszystko ok... Nie wiem sama juz co teraz myslec... to tak strasznie boli... i wez komukolwiek teraz zaufaj :\ a co odzywania sie droga telefoniczna czy internetowa to nie... milczy caly czas. mimo ze pisalam kilka tygodni temu... moze przez opowiedzenie tej historii wyciagniesz jakies wnioski z mego snu... Mysle ze tak przysnilam bo dla mnie jest malo prawdopodobne ze on wroci do mnie...aczkolwiek mam wielkie nadzieje. Pozdrawiam i Dziekuje :*
Gość truskawka Napisano 11 Sierpnia 2008 Napisano 11 Sierpnia 2008 Patiql całkowicie Cię rozumie, aha masz ode mnie pw ...
Rekomendowane odpowiedzi