Jump to content

eja78
 Share

Recommended Posts

witam czy ktos moze pomóc w interpretacji snu?

będac na cmentarzu spod jednego grobu czułam i słyszałam obecność czegoś złego (szatana) we snie bylam tego pewna. To coś jakąś niewidzilna siła ciągnęło mnie do tego grobu ze wszystkich sil, po pewnym czasie udało mi sie uciec, po tym obudziłam się.

z góry dziękuje

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Guest truskawka
      By Guest truskawka
      Znaczenie karty Siła:
       
      Osoby, które może symbolizować karta:
       
      Namiętna, silna, świadoma swojej wartości kobieta, osoba (płci żeńskiej) dbająca o swoje ciało, uprawiająca sport, osoba, która wyróżnia się ogromną siłą przebicia, odwagą, dyscypliną. Ktoś o dużej sile fizycznej, dobrej kondycji.
       
      Symbolika:
       
      Siła przetrwania w sytuacjach kryzysowych, siła fizyczna, psychiczna, cieszenie się dobrą kondycją i zdrowiem, panowanie nad sobą, narzucanie sobie dyscypliny, wytrwałość, odwaga, namiętność, akceptacja seksualności, udany seks, zacięta walka z nawykami, praca fizyczna, aktywność sportowa, upór, konsekwencja, samozaparcie w dążeniu do osiągnięcia wytyczonych celów.
       
      Karta w negacji:
       
      Spadek kondycji fizycznej lub psychicznej, możliwa choroba, rezygnacja z celów, spadek zainteresowania sprawą lub osobą, niższa samoakceptacja, problemy, trudności ze zwalczaniem ich, agresja, nadużywanie mocy, impulsywność, wybuchowość, związek oparty wyłącznie na doznaniach zmysłowych, zahamowania seksualne, nadmierna zazdrość niszcząca związek, przemoc w związku. Ponadto oznacza stresujące warunki w pracy, ciągłą rywalizację, brak wytrwałości, umiejętności, by realizować wytyczone cele i wypełniać obowiązki. Nadmiar obowiązków. W sprawach dotyczących zdrowia oznacza pogorszenie się stanu fizycznego, spadek kondycji, wyczerpanie, zmagania z chorobą.
       
      Źródło: strona internetowa: Strona główna - Tarot - Arkana Wielkie
       
      Inną nazwą karty jest Moc.
       
      Archetyp - walka ze smokiem
      Znaczenie ogólne - zaangażowanie, radość życia, witalność, namiętność, energia seksualna
      Praca - pełnia sił, oddanie się zadaniu ze zdrowym zacięciem i dobrą energią, pasja pracy, sukcesy
      Relacje/uczucia - namiętny związek lub romans, doświadczenia seksualne, wielkie zaangażowanie
      Świadomość - pasja myślenia, charyzma
      Sfera ducha - równowaga między rozumem a instynktem
      Cel - uświadomienie i transformacja niskich pobudek
      Cień - żądza sensacji, złośliwości, brutalności
      Odwrócona - niepowodzenie w realizacji planów, podatność na wpływ innych, nieobowiązkowość
       
      Źródło - H. Banzhaf: "Klucze do Tarota"
       
      XI Moc (w pozycji odwróconej!)
       
      Układ odpornościowy, witalność organizmu, zdolność organizmu do walki z chorobami. Wszelkie dolegliwości wywołane dysfunkcją układu immunologicznego, na najprostszym poziomie będzie to skłonność do przeziębień, czyli obniżenie bariery ochronnej przed drobnoustrojami, na poważniejszym może chodzić o poważne choroby zakaźne. Karta ta wtedy często łączy się z odwróconą kartą Diabła XV.
       
      Spadek ogólnej energii życiowej organizmu – osłabienia, omdlenia, brak apetytu, nieuzasadnione brakiem snu uczucie senności, problemy z porannym wstawaniem, uczucie zmęczenia, obrzęki twarzy i kończyn, zawroty głowy, brak sił, anemia, wstrząs anafilaktyczny różnego pochodzenia, powikłania poszczepienne.
       
      Znaczenie karty w naturoterapii:
      • lek homeopatyczny – Bryonia, karta ta również oznacza lek homeopatyczny jako taki,
      • zioło – pieprz Cayenne,
      • kamień – onyks.
       
      Źródło: "Tarot a zdrowie" - Alla Alicja Chrzanowska, Andrzej Piotr Załęski
       
      Siła, energia, aktywność fizyczna i duchowa. Walka z przeciwnościami. Zwycięstwo. Równowaga, opanowanie. Pewność siebie, swoich zdolności twórczych. Poskromienie pasji, złych instynktów. Konsolidacja. Wytrwałość i pracowitość. Rozróżnienie prawdy od kłamstwa. Sport. Praca fizyczna. Chęć posiadania dzieci.
       
      Odwrócona: Brak opanowania. Brutalność. Wściekłość. Atak. Walka z kimś silniejszym i potężniejszym. Zwycięstwo sił fizycznych nad duchowymi. Pasja. Nienawiść. Sadyzm. Złe instynkty. Niepłodność.
       
      Źródło - Suliga Jan Witold "Tarot. Karty, które wróżą"
       
      Lew pilnujący drzwi Siły może wzbudzać w tobie przerażenie lub być twoim sprzymierzeńcem. Masz możliwość opanowania swoich instynktów, przemienić je w siłę, wolę i samokontrolę.
       
      Źródło - Znaczenia Wielkich Arkanów w Tarocie 78 Drzwi
    • AsiekToJa1
      By AsiekToJa1
      W moim śnie jestem z mamą i chyba babcią na cmentarzu. Mama załatwia sprawy związane z odkopaniem brata, konieczność zakupu nowej trumny (mówi o dwóch trumnach pewnie druga dla dziadka tez zmarłego którego odwiedzamy na codzień idac do brata).Stoję przy grobie i patrzę na to jak koparka rozgrzebuje ziemię, wyciąga i rozwala trumnę brata i człowieka z sąsiedniego grobu po lewej.Bronie się przed tym by zobaczyć brata. Boję się tego. Mama jest roztrzesiona,trochę lamentuje.Patrzę chyba z ukrycia na to.Wyciagaja brata z trumny i jedyne co widzę to jak mama podchodzi do niego oraz, widzę rękę a potem tylko pół twarzy, rozchylone usta.Ewidentnie sama bronie się by nie patrzeć na oczy, boję się ujrzeć całej twarzy by nie zobaczyć np.mimiki jak z horroru.Obudziłam się by nie obejrzeć twarzy. Co to może oznaczać? Brat zmarł w 2013 roku. .Choć tęsknię za nim, myślenie o nim i wypadku sprawia mi ból. Mam teraz poltoraroczna coreczke i nie myślę już tak często o bracie (przez co mam wyrzuty sumienia).Pomóżcie. .
    • Biurowy
      By Biurowy
      Byłem jakby u siebie, ale pokój był zupełnie inny, wysoki sufit i prawie bez mebli, było jedynie łóżko i półka na książki. Pokój jakby był przeznaczony do remontu, malowania. Gdzieś pojawiła się postać niskiego człowieka, prawie jak hobbita, to był diabeł, nie bałem się go zupełnie. Chciał mnie przestraszyc w jakis sposób, ale nie bałem sie go, odczułem nawet w jakis sposób przyjazne podejście do niego. Ja go widziałem ale poza mną nikt inny. Rozmawiałem z moim tatą, a szatan ciągle mnie rozpraszał mówiąc coś w tym samym czasie, zagłuszając moje myśli i słowa. W jakiś sposób panowałem nad diabłem, nie pozwalałem mu źle się zachowywać, traktowałem go jak kolegę, bez lęku. Nie mogłem odgonić go w imię Jezusa, bo powiedział, że zajmuję się tarotem i odmawia mi takiego prawa. Sytuacja przenosi się na klatke schodową w bloku z cegły. Diabeł stał na "balkoniku klatki" bawił się pająkiem spuszczając go na sieci w dół i w górę za plecami mojego taty, który tam stał (był chyba tez mniejszy pająk tam). Pająk był duży i niejadowitym, jak tarantula. Nie wzbudzało to we mnie lęku, dodatkowo było parę innych małych pająków. Spuszczał je na klatce schodowej na pojedynczej pajęczynie, a ja kazałem mu przestać i przestawał. Obecność diabła mi nie przeszkadzała, nawet traktowałem go jak kolegę, którego tylko ja widzę. Chociaż wiedziałem, że bardzo trudno go będzie upilnować, mi nie przeszkadzał bo nie czułem żeby mógł mieć władzę nade mną, wręcz przeciwnie to ja miałem nad nim w pewien sposób.
       
      Jak to rozumieć?
    • sic
      By sic
      Witam ciepło.
      Bardzo Proszę o zinterpretowanie symboli, które wystąpiły w moim śnie:
       
      Dziś śniła mi się moja była narzeczona. Sen zaczął się od wspólnej jazdy konnej (byliśmy razem na jednym koniu o kolorze kasztanowym, ja prowadziłem). Po naszej lewej, jakaś postać w czarnych ubraniach na czarnym koniu podróżowała z nami ale jakby nie mogła złapać równowagi na tej drodze - dosłownie chwiała się na lewo i prawo, do przodu i do tyłu. "Sceneria" przeniosła się na wodę, tym razem płynęliśmy łódkami (wciąż razem: ja i narzeczona), dopłynęliśmy do miejsca gdzie były porzucone, stare, zardzewiałe statki i okręty, kiedy zapytałem co to tutaj robi - ktoś z drugiej łódki powiedział, że jest to stary, porzucony cmentarz statków, następnie chcę spojrzeć na zachód słońca a po mojej prawej, na niebie są obok siebie w kolejności: słońce (koloru zółtopomarańczowego), księżyc, i jakby drugi księżyc (wyglądał jak księżyc, który możemy w realnym świecie zaobserwować w ciągu dnia), po czym nurt rzeki skierował nas ku tym "trzem planetom".
       
      Co może oznaczać to zjawisko na niebie?
      Nie jesteśmy już razem od początku tego roku, ma dojść do spotkania we wrześniu.
      Pozdrawiam
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Cześć, potrzebuję pomocy. Dawno nie miałam snu, który aż tak by mnie zaniepokoił.
       
      Śnił mi się Dzień Wszystkich Świętych. Był wyjątkowo ponury i pochmurny, otaczał mnie tłum ludzi, a ja szłam powoli w stronę cmentarza i rozmyślałam o tym, że powinnam być może kupić po drodze znicze. Wydaje mi się, że przechodziłam szerokim mostem, ale nie jestem tego w stu procentach pewna, gdzieś w oddali widziałam też dym. Wtedy sen się zmienił. Siedziałam z kilkoma osobami w jakiejś sali. Niektórzy byli obcy, niektórzy byli rodziną, generalnie tworzyliśmy coś podobnego do zespołu muzycznego. Przyszedł nieznany mi mężczyzna, był podobno naszym szefem i rozpoczął przesłuchania. Zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Wpatrywałam się w swoje paznokcie - były pomalowane, ale lakier zaczął znikać na moich oczach, najpierw powoli, później całkowicie, a później się znów pojawił. Powtórzyło się to kilka razy, jednocześnie poczułam coś w ustach. Okazało się, że ukruszył mi się kawałek zęba. Bardzo się przestraszyłam, uciekłam do łazienki, pojawiła się tam moja mama. Powiedziałam jej, absolutnie spanikowana, co się dzieje. Wtedy zaczęły się kruszyć kolejne zęby, w końcu wypadło mi ich kilka w całości. Co najdziwniejsze, miałam je w ustach i wyplułam, ale kiedy sprawdziłam językiem dziąsła, nie miałam w uzębieniu żadnych braków.
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci właśnie te zęby, paznokcie i cmentarz - wywołały najwięcej emocji.
       
      Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację.
×
×
  • Create New...