anna_orlando Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Prosze o interpretacje tego snu.. Jestem na farmie razem z moim partnerem i mnostwem innych osob,w okolo jest pelno rur jakby ogrodzenie,sloneczny piekny dzien, przewodnik mowi ze w tych rurach sa pszczoly i ze zaczynaja wydobywac sie na zewnatrz przez mala dziurke,ktora wlasnie powstala. Wszyscy uciekaja do kosciolka znajdujacego sie tuz obok,dalej akcja rozgrywa sie w kosciele,szukam mojego partnera i dziecka,ktos podchodzi do mnie i mowi,ze dziecko jest (w snie nie widzialam go, za to towarzyszyl mi niepokoj o jego stan) w srodku ale moj parter zostal na zewnatrz zeby pomoc pozostalym przy zatamowaniu dziury ktora powstala w rurach.stoje przy drzwiach i placze towarzyszy mi lek o niego. Dziekuje
Bartimaei Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Pszczoły z tego co wiem interpretowane są tak jak na jawie - pracowitość, zamiłowanie do porządku, zaangażowanie na rzecz ogółu a własne potrzeby schodzą na drugi plan. Kościół symbolizuje dojrzewanie psychiczne/duchowe. Może dla partnera ważniejsza jest właśnie pomoc innym poprzez pracę, a nie "chowaniu" się, ciągłe przemyślnia, filozofie i refleksje. Woli działać/aktywność/pracowitość.
Recommended Posts