Jump to content

Piękny ogród i meteoryt


anane
 Share

Recommended Posts

Ostatniej nocy miałam dwa następujące po sobie sny - jeden bardzo przyjemny, a drugi trochę straszny.

 

W pierwszym śnie szłam ulicami Wrocławia, które we śnie były bardzo ponure. Nagle skręciłam i znalazłam się w pięknym, kolorowym i dość nietypowym ogrodzie. Mianowicie ogród piął się pod górę i był raczej wąski (tak na szerokość 4-6 osób stojących obok siebie). Z mojej lewej i prawej strony był śliczny mur z piaskowca, podobnie z piaskowca były schody, po których wchodziło się na kolejne platformy. Środkiem schodów rosły kwiaty i stały różne rzeźby, fontanny etc. Wchodząc i wychodząc z każdej platformy przechodziło się pod rzeźbionym łukiem. I... wchodząc tak na jedną z platform, zachwycona i spokojna, trafiłam na... chłopaka, który mi się podobał kilka miesięcy temu. Oparty o jedną z rzeźb, czytał książkę. Zaczęliśmy rozmawiać i... więcej nie pamiętam ;D

 

Później pojawił się drugi sen, w którym w bardzo deszczową pogodę wyruszam na rowerze gdzieś z bratankiem. Po przejechaniu ok. kilometra zawracamy, bo bratanek się uparł, że jakoś dziwnie będzie siedział na bagażniku. Gdy tak idziemy z powrotem, widzimy nad centrum miasteczka ciemne chmury. Nagle rozlega się huk, obracam się, widzę krzyczącą kobietę. A gdy znowu spoglądam przed siebie, w chodnik przed nami uderza taki meteoryt wielkości piłki futbolowej. Nic nam się nie dzieje, ale przestraszeni uciekamy do domu. Później jeszcze tylko obserwujemy jadące z miasteczka dziwne samochody wojskowe.

 

Mam ostatnio tak dziwne sny, że aż cieszę się, że znowu je pamiętam ;D Czy może ma ktoś pomysł, jak to zinterpretować? ;D

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...