Jump to content

chłopiec, mężczyźni, kobiety, grupa ludzi, propozycje mieszkaniowe


paharito
 Share

Recommended Posts

Na początek śnił mi się 13 letni chłopiec prowadzący nieudolnie czerwony samochód (wjechał prawie we mnie). Zatrzymałam go i strasznie zaczęłam krzyczeć na niego, on nic nie mówił gdy pytałam o rodziców i nagle pojawiła się za mną duża grupa osób, która wydawała się sprzeciwiać temu co mówie do tego chłopca, podeszła jakaś młoda kobieta i zabrała go ze sobą, ale to ja pomagałam mu rozpiąć pasy, ona tak naprawdę nie była nim zainteresowana i w tym czasie grupa ludzi znikła. Miejsce akcji to dość stroma kamienista uliczka , on jechał w dól a ja szłam w górę.

Chwilę po tym pojawiła się kobieta (około 45 lat), która do złudzenia przypomina mi znajomą, ale wiem, że to nie była ona i proponowała mi mieszkanie ze sobą i z jej córką. Tu wiem, że zaczęłam sobie wyobrażać jak żyjemy w 3 i raczej nie byłam zadowolona z takiego rozwiązania.

Gdzieś jeszcze na początku pojawili się mężczyźni, którzy wszędzie mi towarzyszyli po czym został jeden, który też do złudzenia przypomina mi znajomego, ale to nie był on. Nagle przeniosłam się do pracy i dostałam takie wezwanie (pracuje w informatyce) , że pewnien pan nie może się dostać do systemu więc wstałam, ubrałam się i za wszelką cenę chciałam iść do niego z pomocą a po drodze zowu pojawił się ten wyżej wsppmniany mężczyzna i również proponował wspólne mieszkanie. Niestety nie pamiętam co wtedy czułam :( Zaskakiwał mi delikatnie drogę gdy chciałam odejść i przekonywał, że z nim mi będzie naprawdę dobrze.

 

To chyba wszystko co pamiętam. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji. Rzadko mam takie długie sny, które tak zapamiętuję.

Dziękuję :)

Edited by paharito
literówki
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...