Jump to content

Przestroga zmarłego dziadka


Guest jagula5

Recommended Posts

Guest jagula5

Często śnię o mojej ukochanej zmarłej babci. Ona przychodzi we snach i to najczęściej poinformowac o złych wydarzeniach, które mają nastąpić. Dziadka we snach widuję bardzo rzadko, za życia też miałam z nim niewielki kontakt. Wczoraj jednak przyśnił mi się w bardzo dziwnym śnie i prosze o interpretację nasze forumowe mądre łowy :ok2:

 

W ramach wstępu napisze tylko, że Dziadkowie za zycia mieli ogródek działkowy pod miastem, na którym uprawiali sobie warzywka i owoce i mieszkali większą częśc roku. Po ich śmierci (kilka lat temu), jako ich spadkobierca sprzedałam tą działkę. Dla mnie było to za daleko - mieszkali na drugim końcu Polski.

Śniło mi sie własnie, że wróciłam w czasie do momentu sprzedaży tej działki. Dziadek o dziwo żył, ale chyba tylko ja o widziałam. Byłam na etapie neocjacji z potencjalnym kupującym, a dziadek próbował mnie przekonać, że w środku altanki coś jest i nie mogę jej przedać z tym czymś. Niewiem dokładnie co to miało być, ale coś znacznej wartości. Nie wierzyłam mu i podpisałam umowę. Po zmierzchu dziadek siłą zaciągnął na tą działkę i kazał wejść do altanki. Krzyczał na mnie, był agresywny. Schylił się, żeby mi coś pokazać i w tym momencie się obudziłam z takim dziwnym uczuciem niepokoju wewnętrznego. Był środek nocy, więc po dłuższej chwili zasnełam ponownie i śnił mi sie dokładnie ten sam sen. Tej nocy było taki conajmniej kilka razy, co tylko zamknełam oczy to znowu ta działka i dziadek. O co tu chodzi?? :mysli:

Czy dziadek chce mnie przed czymś ostrzec?

Link to comment
Share on other sites

Ano że dokonujesz jakiegoś złego wyboru, bo nie masz pełnego oglądu sytuacji.

Ja czuję, że chodzi o uczucia, choć mogę się mylić. Może za szybko dałaś w tej sprawie za wygraną.

Link to comment
Share on other sites

Guest jagula5

sans seriff - dziękuję za odpowiedź. Też wydaje mi się, że to jakies ostrzeżenie, ale nie umiem tego odnieśc do swojego życia. O uczucia nie może chodzić - wybór dokonany już daaawno temu i tu jest bardzo stabilnie u mnie. W pozostałych sprawach już nie jestem na etapie dokonywania wyborów. A może chodzi o coś co już się dokonało a ja jeszcze nie wiem, że dokonałam niewłaściwego wyboru? Ale po fakcie na mnie krzyczy? ;) To jednak wolę babcie, zawsze przychodzi przed wydarzeniem :D

Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to chętnie poczytam :)

Link to comment
Share on other sites

O uczucia nie może chodzić - wybór dokonany już daaawno temu i tu jest bardzo stabilnie u mnie. [...] A może chodzi o coś co już się dokonało a ja jeszcze nie wiem, że dokonałam niewłaściwego wyboru? Ale po fakcie na mnie krzyczy? ;)

 

To już sama sobie potwierdziłaś. :)

Taki sen oznacza, że tu są jakieś iluzje, fałsze. A Ty wyraźnie nie chcesz tego widzieć.... Cóż

Link to comment
Share on other sites

Guest jagula5

Jeśli mowa o uczuciach to tu nie mam czego widzieć, bo tu nie ma się do czego doczepić, nawet na siłę. To jest bardzo stabilna sprawa i to od wielu wielu lat jeszcze za życia dziadka. Ten trop jest niewłasciwy.

Link to comment
Share on other sites

Hmm... W takim razie może kojarzysz jakieś inne sprawy, które się ciągną z tamtego okresu, gdy sprzedawałaś działkę?

Albo jeszcze inny trop - z czegoś rezygnujesz, bo się poddajesz, a może powinnaś jeszcze trochę poczekać? Dać temu czemuś szansę?

I tu chyba akurat moje pomysły się na chwilkę obecną będą kończyć. :) Chyba że jeszcze ktoś zajrzy. :)

Link to comment
Share on other sites

dziadek i działka. hmm .... na początku pomyślałam ze : działka rzeczywistości to odpoczynek, relaks. dziadek kochał ta działkę, czuje sentyment być może w ten sposób pokazuje ci swoje niezadowolenie. w trakcie tego pisania taka myśl przyszła do głowy. ze dziadek chce abyś czegoś poszukała np. w domu, w życiu, w rzeczach po dziadkach jak coś sobie zostawiłaś na pamiątkę..........

Link to comment
Share on other sites

Guest jagula5

Aśku - hmm... ciekawa teoria, choć to niezadowolenie trochę poniewczasie pokazuje, bo mineły już ponad 4 lata od czasu sprzedaży ;) Tylko czy to nie było by zbyt proste wytłumaczenie?

 

sans seriff - problem w tym, że nie mam żadnych spraw ciągnących się od tak dawna... Muszę pogłówkować, co by dziadzio mnie nie straszył we śnie.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...