Jump to content

Tańczyć z ukochanym, z którym w rzeczywistości nie moge być.


magdziak
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się, że byłam na balu. Tańczyłam na nim z osobą która bardzo kocham (kochałam ją w śnie i kocham w rzeczywistosci, choć w rzeczywistości nie moge być z nią bo on ma inną. dodam że mieliśmy romans.) Gdy tańczyliśmy on powiedział mi, zę mnie kocha i mówił coś w sensie, ze chce być ze mną ale nie może. (nie pamietam niestety co mówił dalej, tak dakładniej) Później gdy szliśmy na spacer i wychodziliśmy z tego balu złapała mnie za ręke jakaś dziewczyna i krzyczała, ze ma z nim nie iść. Ale ja i tak wyszłam i siedzieliśmy na jakimś płocie i ja byłam w niego wtulona i i płakałam z powodu, zę nie mam sukienki na ten bal. Gdy oderwałam wzrok od niego ujżałam moja babcie koszącą trawe(tak, to było dziwne) i powiedziałam, ze ona patrzy i nie możemy nic teraz robić. Wtedy sen sie urwał. ( w realnym życiu on ma inną dziewczyne, ale mieliśmy romans który trwał przez całe wakacje. Teraz on wrócił do domu ja również. mieszkamy 40 kim od siebie)

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung

Ten sen mówi o twojej tęsknocie i pragnieniu bycia razem :)

taniec to w przenośni okazywanie uczuć, tego byś chciała, także ciepła i kontaktu z tą osobą, a wiesz że nie mozecie być razem

babcia symbolizuje też ciepło a koszona trawa - świeżość uczuć , ale tobie tego brak

nadal siedzą w tobie te emocje - potrzeba czasu i odcięcia emocjonalnego od tego chłopaka - jeśli sama tego zechcesz

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Śniło mi się coś dziwnego, obudziłam się bardzo niespokojna i nadal mnie to dręczy, chociaż minęło już tak wiele godzin. Byłam w swoim starym mieszkaniu, siedziałam przy stole z dawną sąsiadką (przyjaźniłyśmy się jako dzieci/nastolatki). W pewnym momencie ona wyciągnęła nóż i wbiła mi go dwa razy głęboko w plecy. Rany krwawiły, czułam się coraz słabsza. Próbowałam zadzwonić po pomoc, ale mój telefon odmawiał współpracy - czegokolwiek bym nie próbowała, zawsze przekształcał numer w dziwny sposób i nie byłam w stanie się połączyć. Ostatecznie zadzwoniłam z cudzego telefonu, lecz pomoc nie dotarła, chyba po prostu mnie olali. Wtedy nagle sceneria się zmieniła, znalazłyśmy się w kościele. To nie była msza, raczej jakieś bardzo dziwne religijne spotkanie, w którym brało udział całe miasto. W pewnym momencie sąsiadka złapała mnie za ręce i zaczęłyśmy tańczyć. I znów zmiana scenerii, był środek zimy, straszny mróz, a ja siedziałam z grupką ludzi w jakiejś grocie. Po chwili wybiegliśmy i wskoczyliśmy do morza, okazało się, że byliśmy czymś w rodzaju morsów. Woda była bardzo ciepła, ale nie mogłam długo pływać przez rany. Byłam już naprawdę słaba, krótko mówiąc umierałam. Sen skończył się tak, że wyszłam z wody, siedziałam znów w grocie z moim chłopakiem i rozmawialiśmy z naszym wykładowcą, który strasznie dużo palił.
       
      Tak, wiem, rozpisałam się, ale chciałam oddać sen w miarę dokładnie. Będę naprawdę bardzo wdzięczna za interpretację.
    • diamentowy
      By diamentowy
      Wracam do domu po tym jak pomagałem cioci obciąć żywopłot, wchodzę do pokoju brata aby zabrać laptopa a tam siedzi na fotelu koleżanka (właśnie ta w której byłem kiedyś zauroczony). Zdziwiony usiadłem na łóżku po drugiej stronie pokoju i zaczynam z nią rozmawiać. Po czym widzę, że na laptopie ona miała włączony utwór zespołu Disco Polo, który bardzo dobrze znam. Po 10 min rozmowy nagle wstaje i szybkim krokiem idzie usiąść za mną na łóżku i proponuje żebym zagrał z nią w grę. Domyśliłem się, że nie chodzi jej o zwyczajną grę więc od razu jej powiedziałem, że nic z tego nie wyjdzie bo mam dziewczynę i bardzo ją kocham i nie uda jej się tego zmienić.
      Nagle akcja przenosi się do sklepu Biedronka, robię tam zakupy z mamą i jest z nami oczywiście owa koleżanka, nie mam bladego pojęcia skąd ona się tam znalazła. Kiedy idziemy do kasy, a kasjer kasuje nasze zakupy ja wdałem się w kłótnie z ochroniarzem na temat jakiegoś warzywa, który, że komo chciałem ukraść a kupiłem go w innym sklepie. Kiedy to z radio węzła usłyszałem ogłoszenie, że czas na ćwiczenia, po czym kasjer, który nas obsługiwał a był to mój wujek ( nikt z mojej rodziny nie pracuje w biedronce) wstaje jak reszta pracowników i tańczą makarenę. Poszedłem usiąść w tym czasie i odpisywałem sms'a do mojej dziewczyny. Wtedy właśnie koleżanka wzięła mojego wujka i zaprowadziła go do innej kasjerki, żeby tańczył z nią a ona podeszła do mnie zgrabnym kokiem z uśmiechem na ustach prosząc mnie do tańca. Tu epizod w biedronce się skończył. Nie pamiętam czy coś dalej było.
      Sen kończy się jak przyjechałem do mojej dziewczyny i mocno ją przytuliłem a potem ją pocałowałem. Obudziłem się wyspany i uśmiechnięty bo ciągle miałem przed oczami dziewczynę jak stoi prze de mną uśmiechnięta i szczęśliwa.
    • veralke
      By veralke
      Witam, bardzo proszę o interpretacje snu, w którym generalnie tańczę, raz sniło mi się że tańczyłam w pracy z jedną kobietą z mojej firmy i szarpałysmy się troche o to która z nas ma prowadzić, a dziś śniło mi się że tańczę z kolegą z Rosji i to ja prowadzę, ale też się troche przy tym szarpaliśmy. Za każdym razem tańczyłam a wszyscy się na to patrzyli, część się śmiała, część nie - generalnie czułam się oceniana przez innych
       
      Czekam na odpowiedź
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Śniło mi się, że późnym wieczorem przed blokiem mojego chłopaka był bal... Niby bal, ale wszyscy byli normalnie poubierani, bardziej to wyglądało na jakąś imprezę niż bal, ale wiedziałam, że tak oficjalnie to coś na miarę balu studniówkowego. Mój chłopak musiał na chwilę pójść do siebie do domu, miał blisko, więc teoretycznie tylko na chwilę miałam zostać sama. Ale przez tą chwilę zdążył się już mną 'zająć' pewien chłopak, mianowicie z mojej byłej już szkoły, przy czym nie znam go w ogóle, nawet nigdy z nim słowa nie zamieniłam. Ale pod koniec roku zapuścił trochę zarost i wyglądał naprawdę przystojnie i w takiej też postaci pokazał mi się we śnie.
      Jako, że stałam w tańczącym tłumie sama to on zaprosił mnie do tańca, był bardzo czarujący. Tańczyliśmy tak razem, pamiętam, że już w pewnym momencie miałam głowę na jego ramieniu i mu tak specjalnie przejechałam palcami u dłoni po tyle karku, później trochę po zaroście - było to bardzo zmysłowe. Później spojrzałam za siebie i zauważyłam, że najlepszy przyjaciel mojego chłopaka i jego przyjaciółka tańczą razem - są to również moi znajomi. Ten jego przyjaciel patrzył się jak tańczę z tamtym chłopakiem ode mnie ze szkoły i się głośno śmiał. Później w tańcu ten chłopak mnie pocałował, był to bardzo miły pocałunek, miał takie miękkie usta. Jeszcze chwilę po oderwaniu się naszych ust miałam zamknięte oczy, to było coś wspaniałego. Później jakoś ten chłopak nawet wziął mnie na barana, bałam się trochę, ale o wiele mniej niż jak mój chłopak mnie bierze w prawdziwym życiu na barana. Miałam trochę sztywne nogi na początku, ale potem tak chwilę tańczyliśmy, bawiliśmy się, uśmiechaliśmy i cieszyliśmy.
      Później wrócił mój chłopak, był wściekły, od razu z miejsca ze mną zerwał. Pomyślałam, że pewnie ten jego przyjaciel mu wygadał, że widział jak tańczyłam z tamtym chłopakiem i, że się pocałowaliśmy. Nie pamiętam, jak się zachowywałam jak chłopak ze mną zerwał, czy próbowałam się wytłumaczyć, czy zawalczyć, nie wiem. Ale tamten chłopak chyba zobaczył jak mój chłopak ze mną zrywa, a dokładniej widział chyba, że na mnie strasznie krzyczy i zabrał mnie ze sobą w drogę powrotną do domu, był bardzo miły i w spokojnej atmosferze wyszliśmy z imprezy.
       
      Co ten sen może oznaczać? Próbowałam jakoś się poradzić sennikiem, ale średnio mi to wychodzi... Proszę o interpretację
    • Guest Sancho Pansa
      By Guest Sancho Pansa
      Śniło mi się, że dostałam w prezencie (chyba od kuzynki) pojemnik dzielony na pół. Jedna połowa była pusta a w drugiej znajdował się ohydny pająk. Nie bałam się go, ale brzydziłam. W głębi serca zrobiło mi się go szkoda, bo pojemnik był mały a ja nie byłabym w stanie go karmić no i by zmarł z głodu. Poszłam gdzieś na bok, gdzie rosła wysoka trawa i wypuściłam go na wolność.
      Gdyby ktoś pomógł mi ten sen zinterpretować byłabym wdzięczna.
×
×
  • Create New...