Jump to content

Telefon komórkowy


Lawliet
 Share

Recommended Posts

Ostatnio mam dziwne sny związane z telefonami... Jak zwykle prześladują mnie co kilka nocy i męczą, budzę się po nich roztrzęsiona i niespokojna... Bardzo proszę, o interpretację...

 

Pierwszy sen jest z dość dawna, ale to był pierwszy taki sen. Stałam na moście, wokoło mgła gęsta jak mleko. Zaczęłam szukać mojego chłopaka, byłam pewna, że powinien gdzieś tu być... Zadzwonił telefon. Dzwonił mój chłopak. Ciężkim, wręcz grobowym głosem, warząc każde słowo powiedział mi, że nie może się ze mną spotkać... zawahał się, jakby łapał oddech... wyczułam, jakby głęboki smutek... poczucie winy... Za zaczęłam krzyczeć do słuchawki "gdzie jesteś? co się dzieje?", a on tylko westchnął i powiedział "przepraszam, żegnaj...". Rozłączył się, a ja zostałam sama w tej mgle. Na chwilę przed moim przebudzeniem widziałam, jak mgła się przerzedza, a na skraju mostu stoi mój chłopak. Wyglądało, jakby chciał skoczyć... Pamiętam, że obudziłam się z płaczem i potem panicznie bałam się, że stanie mu się coś złego...

 

Kilka dni temu śniło mi się, że kłóciliśmy się z moim chłopakiem. Nigdy nie krzyczymy na siebie, a we śnie nie tylko krzyczeliśmy, ale mój chłopak (ostatni bastion spokoju) uderzał pięścią w stół, tupał, trzaskał drzwiami. Nigdy go takim nie widziałam. A sam temat kłótni był nie do określenia, to była plątanina dziwnych słów i wyrwanych z kontekstu pretensji. W końcu wyszedł. Ja załamałam się, usiadłam na krześle i schowałam twarz w ramionach... i wtedy usłyszałam jak telefon mojego chłopaka wibruje na stole i zaczyna grać jakąś dziecięcą, przesłodką melodyjkę (zwykle oboje mamy dzwonki raczej ociekające metalem... ), która tak idiotycznie nie pasowała do tej sytuacji, że aż chciałam rozbić ten telefon na ścianie. Jakby się ze mnie nabijał...

 

Przedwczoraj śniło mi się, że rozmawiałam z moim chłopakiem. Ot taka miła rozmowa pełna żartów, nieprzekomarzania się... I w tej chwili zadzwonił telefon mojego chłopaka. Najpierw nawet nie spojrzałam, ale zobaczyłam, jak się uśmiecha, flirtuje do słuchawki, świetnie bawi się rozmową... Spojrzałam na wyświetlacz, a tam "Misiaczek" (czy coś podobnego). Wkurzyłam się, gdy skończył wykrzyczałam mu, że jest bezczelny rozmawiając w ten sposób z inną kobietą i to przy mnie, zwyzywałam go od drani i zdrajców... A on z rozbrajającym, szelmowskim uśmiechem wyjaśnił mi, że to była zwykła rozmowa z koleżanką i przecież nie wie, o co mi chodzi... Wściekłam się, chciałam go spoliczkować, nie mogłam trafić. Chciałam go uderzyć, ale moje ręce odmówiły mi posłuszeństwa. Wtedy się wściekłam, zaczęłam tłuc talerze, ale one nie pękały, rzucałam nimi w niego, ale one nie mogły trafić. A on tylko siedział komfortowo wylegując się w swoim fotelu i rozbrajająco uśmiechając do mnie... Z bezradności zaczęłam płakać, krzyczeć, ale nie mogłam wydobyć z siebie ani jednego dźwięku, ani kropli łzy...

 

Wczoraj z kolei śniło mi się, że pisałam wiadomości z moim chłopakiem. Siedziałam w domu i cieszyłam się czytając i odpisując na wiadomości typu "kocham", "brak mi Ciebie", "tęsknię" i inne takie miłe słówka. Na końcu dostałam wiadomość "od lat, tak dobrze nie rozmawiało mi się z Tobą". A mnie zatkało, bo przecież jesteśmy z sobą od kiedy się znamy (trochę ponad 2 lata). Patrzę na ekran, a tam imię mojego byłego. Zgłupiałam... Jak mogłam nie poznać, że to był mój były, nigdy z nim tak nie pisałam! Potem pomyślałam, o moim chłopaku... jak ja mu to powiem? i właściwie jak ja mu to wytłumaczę?... I wtedy się obudziłam. Pierwsze co zrobiłam rano, to mocno przytuliłam mojego chłopaka, czułam się tak okropnie winna...

Link to comment
Share on other sites

"Zadzwonił telefon. Dzwonił mój chłopak." - pierwszy sen

"Ja załamałam się, usiadłam na krześle i schowałam twarz w ramionach... i wtedy usłyszałam jak telefon mojego chłopaka wibruje na stole" -drugi sen

"Przedwczoraj śniło mi się, że rozmawiałam z moim chłopakiem. Ot taka miła rozmowa pełna żartów, nieprzekomarzania się... I w tej chwili zadzwonił telefon mojego chłopaka." - 3 sen

"Wczoraj z kolei śniło mi się, że pisałam wiadomości z moim chłopakiem. Siedziałam w domu i cieszyłam się czytając i odpisując na wiadomości typu "kocham"," - ostatni sen. Wprawdzie potem się okazało, że pisałaś z byłym, ale na początku snu, odpisywałaś, na sms swojego obecnego chłopaka. W kazdym śnie to on do Ciebie dzwonił, bynajmniej, w tych, które przedstawiłaś :icon_cry:

Myślę, że jego podświadomość coś Ci wysyła, że jednak potrzebuje pomocy, ale nie chce Ci o tym powiedzieć wprost .

Link to comment
Share on other sites

Jestem podobnego zdania :)

Wydaje mi sie, ze to nie ma znaczenia ktory telefon dzwoni - telefon sluzy do komunikacji.... wiec ktos chce Ci cos powiedziec - dzieje sie to zawsze w zwiazku z Twoim chlopakiem, wiec wiadomosc prawdopodobnie dotyczy jego osoby... Moze byc to cos o czym on nawet nie wie, lub nie chce powiedziec

Nie musi byc to wcale info od niego :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Tylko, przepraszam, źle Cię zrozumiałam. Rozumiem, że chodzi Ci, że każdy z telefonów był związany z moich chłopakiem, tak, masz rację :)

 

W sumie mnie nie martwią te telefony, ani te głupoty, że mnie zdradzi, odejdzie, czy coś sobie zrobi. Wiem, że to moje koszmarne lęki i są bezpodstawne... Martwi mnie to, że w każdym z nich ogarnia mnie bezradność... Nie mogę go spoliczkować, skrzyczeć, gdy mnie skrzywdzi, nie mogę go uratować, gdy coś mu się dzieje, nie wiem, co robić, gdy sama go skrzywdzę... Okropnie mnie to męczy i martwi... Chodź chcę coś zrobić, nie mogę wydać z siebie nawet dźwięku... Teraz, gdy o tym pomyślę boję się, że gdy będę mu potrzebna, ja nie będę umiała zrobić nic...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • pendrak
      By pendrak
      Witam, śniło mi się dzisiaj że przyjechał do mnie kolega ze studiów. Niedawno i ja i on kupilismy sobie nowe smartfony. W tym śnie on przyjechał do mnie aby się nim pochwalić i zobaczyć moje nowe cacko. Mój telefon działał w tym śnie bez zarzutu lecz miał pęknięty ekran, po tym jak wypadł mi z rąk ( wypadł mi z rąk na prawde wieczorem zanim poszedlem spć ) pamiętam tylko że ten kolega śmiał się ze mnie że ledwo co kupiłem nowy telefon a juz musze go naprawiac albo ze juz mam go popsutego chociaz on działał. Pamiętam też ze zastanawialem się ile będzie mnie kosztowała wymiana ekranika. Co może to wszystko oznaczać? bo ostatnimi czasy różne dziwne rzeczy mi się śnią?!?!?!?! Z góry dziękuję za interpretację/ odpowiedź ;p Pozdrawiam
    • karolkar
      By karolkar
      Dzisiejszy sen o którego interpretacje proszę
      Śniło mi się ze jestem z mama w hipermarkecie i jest promocja na telefony wybrałyśmy taki najprostszy podeszłyśmy do kasy na dziale
      a tam czarnoskóry mężczyzna mówi ze ok on nam sprzeda ten telefon ale muszę isc z nim po niego na zaplecze (czy cos w tym rodzaju)
      zgodziłam się najpierw jednak zapłaciłam mama poszła dalej na zakupy
      on ten ciemnoskóry skasował jeszcze 2 dziewczyny ja musiałam czekać potem miałam
      wrażenie ze mnie podrywa po angielsku trochę po polsku zaprowadził mnie do windy była drewniana duża , kiedy weszłam do środka były ławeczki usiadłam
      i winda ruszyła w gore i obracała sie od góry do dołu .
      Potem sie obudziłam w sumie ani wystraszona ani zla jak by bez emocji może jak by trochę zadowolona .
      Proszę o interpretację tego snu .
       
      Proszę o pomoc gdyż zaciekawił zaniepokoił mnie ten sen
    • bluVred2
      By bluVred2
      Śniło mi się że mój chłopak był w domu u dwóch kobiet . Matki i córki. I zawierał z nimi jakąś umowę (takom ma prace). Podpisywali dokumenty. Miał już wychodzić gdy matka tej dziewczyny zaczęła reklamować matrymonialnie swoją córkę, mojemu chłopakowi. Byłam oburzona bo stałam obok. Zaczęłam opierniczać kobietę, że jest bezczelna, że przy mnie mówi coś podobnego. Krzyczałam na nią i na tę córkę bo robiła słodkie zawstydzone minki do mojego chłopaka. On z resztą zaczynał to odwzajemniać. Byłam w szoku. Stałam tam, a nikt na mnie nie zwracał uwagi, jakby mnie nie widzieli.
       
      W drugiej części snu widziałam łóżko z pościelą, na kamiennym moście. Pod mostem płynęła rwąca rzeka. Rzeka była położona w głębokim womwozie. Więc most wisiał na dość dużej wysokości. Na łóżku leżał mój chłopak z jakąś kobietą, chyba tą samą córeczką tej babki. Powiedziałam, że tu nie ma dla mnie miejsca i sobie idę. Wstałam z łóżka i telefon wypadł mi na jedno z przęseł mostu. Chciałam go chwycić rękom, ale nie udało mi się i wpadł do rzeki. Porwał go rwący nurt.
       
      W trzeciej części snu, już nie było mojego chłopaka, ani dziewczyny. Za to wchodziłam przez balkon do jakiegoś domu (prawdopodobnie mojego albo mojej rodziny) Moja koleżanka weszła bez problemu. Ale ja nie wiedziałam gdzie mam nogę postawić, bo na balkonie było dużo roślin, słoików z przetworami, suszonych owoców, grzybów i moskitiera. W wejściu na balkon pomógł mi szwagier i jakiś sąsiad.
       
       
      Kobiet z tego snu nie znam ani nie widziałam. Koleżanka niedawno rzuciła chłopaka i zaczęła spotykać się z kimś nowym. Mój chłopak należy do ludzi słownych i uczciwych.
       
      Proszę o waszą pomoc w interpretacji, ponieważ myślę, że dotyczy ona mojego związku. Wolała bym posłuchać opinni osób bezstronnych.
      Będę wdzięczna za każdą wypowiedź.
    • morfffin
      By morfffin
      Witam
       
      Mogłabym prosić o interpretacje mojego snu ?
       
      Śniło mi się ze rozmawiałam z moim mężem przez telefon i powiedział mi ze miał naszym samochodem wypadek.
      Wiedziałam ze jechało tym busem kilku mężczyzn i ze mój mąż prowadził.
      Na moje pytanie czy wszystko w porządku odpowiedział tylko: "Kierowcy nic się nie stało."
      A niepokój we mnie został do dziś.
    • ESP
      By ESP
      Podczas ostatniej próby wejścia w OOBE pierwszy raz mi się udało wejść. Na początku tak jak w jednym sposobie na innym forum było na pisane zacząłem szukać telefonu. Znalazłem był przyklejony do ściany. Wyrwałem go(był przyklejony na taśmę ). Siadłem spokojnie na kanapie i oddychałem. Znalazłem kontakt w książce telefonicznej opiekun. Zacząłem dzwonić i słyszę bip bip. No to czekam. I odbiera. Ja się zwracam do niego już na głośnomówiącym czy to jest mój opiekun. Mówi tak i nagle nie wiem skąd moją rękę i telefon przebił miecz wbijając ją w ścianę. Słyszałem halo.. halo.. z telefonu lecz nagle się strasznie szybko wybudziłem. Cały byłem spocony. Wbiegłem do toalety i zwymiotowałem. Miałem koszmary. Nie mogłem zapanować nad sobą. Czułem, że dzieje się coś strasznego. Nawet teraz pisząc czuję czyjąś obecność. No więc pytam czy kontynuować projekt? Chce się dowiedzieć od opiekuna jak się nauczyć magii żywiołów. (dokładnie wiatru).
×
×
  • Create New...