Jump to content

Rodzice kupują mi mieszkanie


mondra
 Share

Recommended Posts

witam,

prosze was o pomoc w interpretacji mojego krotkiego snu:

 

akcja rozgrywa sie wieczorem lub w nocy na swiezym powietrzu, jest juz ciemno, ale powietrze jest czyste i przyjemne. stoje z moimi rodzicami i nagle, nie za bardzo pamietam w jaki sposob, wydaje sie, ze planuja kupic mi mieszkanie w centrum warszawy. ma sie to odbyc za rok. zaczynaja sie smiac, ze to miala byc niespodzianka, ze sie wydalo itd. ja jestem bardzo zaskoczona i jednoczesnie szczesliwa, ze chcieli zrobic dla mnie cos takiego. smiejemy sie wszyscy.

potem jestem w jakims pomieszczeniu, stoje przy oknie i zasuwam zielone rolety. to bylo bardzo wyrazne: jakby w zwolnionym tempie zasuwalam te rolety, byly wyraznie zielone. w trakcie myslalam o tym, co sie wydarzylo.

 

w realu sprawa kupna mi mieszkania jest niedorzeczna, na pewno nigdy do czegos takiego nie dojdzie. w dodatku nawet nie potrzebowalabym takiego lokum w warszawie. pomozcie zinterpretowac moj sen. pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

mondra, wydaje mi się, iż znajdujesz się teraz w niezbyt wygodnej sytuacji, być może wynikającej z Twojego własnego braku zdecydowania. Jeśli śnisz o rodzicach, być może powinnaś z nimi porozmawiać, poradzić się. Te zielone rolety odczytywałabym jako pomyślny znak na przyszłość, jeśli przemyślisz dobrze swoje postępowanie.

 

 

Pozdrawiam.

Edited by Sephira
Link to comment
Share on other sites

dlaczego podejrzewasz, ze to klopoty wynikajace z mojego braku zdecydowania? wybacz pytanie, ale staram sie zrozumiec ten sen. i mam tez problem z tym oknem, bo niby rolety sa zielone, ale ja zaslaniam to okno - czy nie trace przez to zdolnosci widzenia?

pozdrawiam i dzieki za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

niezdecydowanie wywnioskowałam z faktu, iż sen rozgrywa się w nocy.

Jeśli chodzi o te rolety, to szczerze mówiąc też się wahałam. Zieleń również jest kolorem niezdecydowania lub niedojrzałości (poza tym, że jest również kolorem nadziei i pomyślnego rozwiązania spraw, ale to zależy od tego jak Ty odbierasz ten kolor i czy np. ma odcień ciemny, zgniły, czy jasny i soczysty). Które to mogą przesłaniać widoki na przyszłość.

Link to comment
Share on other sites

rolety byly jasnozielone - w ladnym kolorze. ja zielen odbieram jak najbardziej pozytywnie - czuje sie w nim dobrze. mam pokoj w zielonym kolorze podobnym do tych rolet ze snu. nie wiem jednak dlaczego zaslanialam okno.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • PanPremier
      By PanPremier
      W październiku zeszłego roku wraz ze znajomymi wynajęliśmy mieszkanie. Jest nas troje, mamy po 21 lat, studiujemy. Mieszkanie nowe, blok wybudowany kilka lat temu. Od przeprowadzki wszyscy mamy podobne problemy:
      - ciągle jesteśmy zmęczeni;
      - nie możemy zasnąć albo wstać rano (łóżka ustawione są w trzech różnych miejscach i w każdym śpi się równie beznadziejnie);
      - często chorujemy (po przeprowadzce kolega przeszedł ciężką chorobę układu pokarmowego);
      - prawie wszystkie rośliny zwiędły;
      - przeprowadziliśmy ze sobą chomika, który na początku był bardzo ruchliwy, a teraz głównie śpi;
      - w mieszkaniu ciągle giną różne przedmioty, sprzęty się psują.
       
      Jestem bardzo specyficzny wobec wszystkich zjawisk paranormalnych, jednak to mieszkanie tak mnie wykończyło, że jestem gotów uwierzyć już we wszystko. Z góry mówię, że żaden z nas nie widział nic dziwnego (żadnych podejrzanych dźwięków, lewitujących przedmiotów, etc.; nie mamy też koszmarów sennych). Jesteśmy wierzący, na początku roku był u nas ksiądz, który poświęcił mieszkanie. Mamy też krzyż na ścianie. Rozważałem też opcje takie jak ulatniający się trujący lakier z mebli i je wykluczyłem. Nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć co z tym mieszkaniem jest nie tak.
       
      Kilkadziesiąt metrów dalej jest cmentarz (współczesny). Czy to mogłoby mieć znaczenie? Naprzeciwko niego budują kolejny blok.
       
      Czy to możliwe aby nowe mieszkanie było w jakiś sposób przeklęte? Czy może to tylko zbieg okoliczności?
       
      Mieszkamy tutaj do końca kwietnia, więc pytam już z czystej ciekawości. Jutro chyba zapytam sąsiadów czy może wiedzą dlaczego poprzedni właściciele się wyprowadzili (oprócz tego, że kupili nowe mieszkanie). Wcześniej głupio było mi o to pytać, ale teraz jest mi już wszystko jedno. Nienawidzę tego mieszkania.
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Zaspana22
      By Zaspana22
      Witam,
       
      Bardzo proszę o interpretację mojego snu. Zwykle nie śnią mi się tak rozbudowane i ciekawe w swej symbolice sny... Myślę, że jest ważny i nie wiem co może oznaczać. Bardzo proszę o próbę interpretacji i z góry dziękuję. Przepraszam za objętość, ale szczegóły są istotne
       
      Śniłam, że posiadam piękny, nowiutki, lśniący i wyjątkowo efektowny samochód sportowy. Było to białe Ferrari. Chyba kabriolet. Jechałam nim znanymi mi drogami, dosyć szybko (no bo TAKIM autem "można"), ale nie jak wariat. Czułam się dobrze w takim dobrym i pięknym aucie, jazda była przyjemnością - a mój zwykły lęk przed jazdą szybką czy innym autem (na jawie mam krótko prawko i nie czuję się tak na 100% pewnym i doświadczonym kierowcą) był obecny, ale przeważała przyjemność z jazdy, zadowolenie, cieszenie się jazdą tak nowoczesnym, szybkim i pięknym autem.
       
      Przejeżdżałam przez proste i znane mi skrzyżowanie, miałam pierwszeństwo przed nadjeżdżającym autem, zatem (nie bez wahań lekkich czy lęku) jechałam pewnie, ale nie za szybko przed siebie, będąc prawie pewną, że to drugie auto zatrzyma się, bo kierowca zna przecież przepisy (taką miałam nadzieję, że skoro ja ich przestrzegam to ktoś również...). Kiedy wjeżdżałam na skrzyżowanie auto - jakby specjalnie w ostatniej chwili - ruszyło, chcąc wymusić pierwszeństwo i zajechało mi lekko drogę. Przestraszyłam się, ale auto zatrzymało się i ominęłam je.
       
      Potem śniłam, że mam inne, drugie auto. Bardziej jeszcze sportowe, w kolorze czerwonym, coś jak Porsche Cayenne. Niskie podwozie, opływowe, czerwony kolor, wewnątrz też bardzo nowoczesne. Podjechałam nim pod jakiś ładny dworek, gdzie odbywało się wesele (nie interesował mnie ten fakt wtedy, nie byłam zaproszona lub nie chciałam tam być). Zaparkowałam na poboczu i spotkałam kolegę, z którym umówiłam się na piwo. Potem On chciał byśmy napili się wódki chyba i poszłam na to wesele w celu "zwinięcia" czy pożyczenia dwóch czy trzech kieliszków do wódki, bo nie mieliśmy w czym się napić. Na weselu czułam się "swojsko", gdyż było to chyba wesele mojego brata (ja nie lubię imprez i dlatego wolałam tam nie przebywać, męczy mnie to). Wzięłam jakieś kieliszki ze stołu i postanowiłam zobaczyć się z obecnymi tam rodzicami. Wiedziałam, że są tam, dobrze się bawią, są RAZEM i są raczej zadowoleni, ale chciałam ich zobaczyć i upewnić się, że wszystko ok. Mój Tato na jawie nie żyje prawie rok. Czułam i wiedziałam, że rodzice tam są, ale w końcu w tłumie gości nie znalazłam ich i stwierdziłam, że poszli spać, zmęczeni zabawą (mają swoje lata) i fajnie, że odpoczywają. Szukałam ich jeszcze po sypialniach, ale nie znalazłam. Jeszcze tłumaczyłam mojej siostrze, która była zła, że się szybko "zwinęli" (tak samo jak z Jej wesela, bo już o północy), że są starsi i potrzebują odpocząć, że byli zmęczeni i nie powinna się gniewać na nich.
       
      Szukając tych kieliszków i rodziców (znalazłam kieliszki i wiedziałam, że rodzice odpoczywają, mimo że nie widziałam ich, to byłam pewna, że są na weselu i teraz odpoczywają) trafiłam na balkon, gdzie goście weselni wyluzowani stali na balkonie z kieliszkami, drinkami i chłodzili się, patrzyli na ogród itd. Balkon był jakby zbudowany "schodkowo". Najniżej stali jacyś goście, kolejny wąski schodek wyżej inni, na górze ja. Doznałam lęku wysokości bo miałam daleko do balustrady, stałam najwyżej i ten schodek był wąski. Bałam się lekko i patrzyłam na tych gości niżej - oni tacy wyluzowani... a ja bynajmniej.
       
      Potem śniłam, że w lekkim chaosie wesela itd. zgubiłam swój kluczyk do mojego czerwonego porsche. Kluczyk nie miał breloczka i był malutki jak kluczyk do kłódki. Mógł zginać wszędzie, wypaść mi i trudno będzie go znaleźć bo jest taki malutki. Patrzyłam na tablice rozdzielczą, kierownicę auta i miejsce na kluczyk, chciałam ruszyć, ale zgubiłam kluczyk. Stresowałam się tym.
    • TomasM
      By TomasM
      Witam, nie miałbym problemu gdybym szukał mieszkania/domu na zakup, wtedy warto wydać kilkaset złotych na to aby profesjonalista nam dokładnie sprawdził.
      Jednakże w przypadku wynajmu wygląda to inaczej... bo po kilka mieszkaniach może okazać się że wydałem 1000zl a nadal jestem w bez mieszkania.
      Na chwile obecną szukam mieszkania no i fachowa pomoc kosztuje.
      Można wydać paręset zł na sprawdzenie mieszkania później jeszcze więcej na doradztwo odnośnie zagospodarowania i aranżacji zgodnie z feng shui a po roku przeprowadzka, bo praca/albo właściciel zmienił plany itp. albo co gorsza mieszkanie zostanie sprawdzą powiedzmy 1-2dni (odpowiedz jest OK)a tu się okazuje, że ktoś inny już go wziął.
      Oczywiście rozumiem i nie kwestionuje tego, że jest to kogoś praca która zapewnia utrzymanie.
      No ale może są jakieś wskazówki przynajmniej odnośnie znalezienie odpowiedniego
      No i doszedłem do meritum.
      Czy można samemu jakoś sprawdzić mieszkanie, jakieś wskazówki na co patrzeć
      Ja jestem Kua: 9
      Trygram: Li
      Grupa: wschodnia (wiec chyba pozytywne strony to N,S,E,SE)?
      zodiakalny wodnik (no i woda w wodzie)
      Godzina dzień miesiąc rok
      Ji Xin Ren Ren
      Ziemia Metal Woda Woda
      Chou Wei Yin Xu
      Wół Owca Tygrys Pies
      No i tutaj akurat bardzo lubię większość aspektów, które są dobre dla żywiołu wody i metalu.
       
      Obecnie mam na oku mieszkanie gdzie wejście jest w środku tj strefa środkowa 9 no z kierunku N-W więc nie koniecznie korzystnie, ale jest spory metraż i dużo pomieszczeń wiec mam możliwość wyboru co gdzie co ulokuję. Owszem są małe skosy ale łózka tam nie dam.
      Kuchnia,łazienka,wc mam całe na zachodniej części.
       
      Drugie mieszkanie jest piękne i trochę mniejsze, ale wejście od południa, a patrząc na tabelkę dobrych stref to mam tylko 2 gdzie jedna jest wejściu a druga w łazience.
      Aha czy rozwiązania typu kuchnia z aneksem vs tradycyjna kuchnia i pokój gościnny osobno, co jest właściwsze według feng shui.
       
      Aczkolwiek teraz czytam w internecie, że wszystkie powyższe metody mają się nijak do feng shui tradycyjnego np. Ba Zhai, podróżującej gwiazdy.
       
      Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA JAKIEKOLWIEK POMOCNE INFORMACJE I WSKAZÓWKI, bo obecnie sugeruję się odpowiednimi kierunkami, lokalizacją łazienki i sypialni, no i to co mam na wprost wejścia.
      Dodam że jest to dla mnie dość istotne gdyż moje mieszkanie będzie jednocześnie miejscem pracy.
    • araucaria
      By araucaria
      Śniło mi się, że wybierałam popiół z paleniska w piecu, który był kiedyś w naszym starym domu. :brum: Nagle zauważyłam, że są dwa piece. Wiem, że wybrany do jekiejś szufladki popiół (było w nim kilka drobinek żaru) zamierzałam wynieść i wysypać, ale sen się zmienił. Potem piec stał się pralką, która właśnie pracowała. Widziałam jak woda z proszkiem (czysta, ale mętna od proszku) i rzeczy w środku przewracają się. A wczoraj we śnie zaglądałam przez okno, którego szyba była również biało-matowa. Najpierw odsunęłam białą zasłonę, a potem szybę (była przesuwana), ale otwór był dość wąski i czułam, że w każdej chwili (lub jeśli tylko zechcę) będę mogła stamtąd wyjść przez to okno. Czy możecie pomóc mi to zinterpretować?
×
×
  • Create New...