Jump to content

Parę dziwnych,ostrzegawczych snów??!!!


Izabelle21
 Share

Recommended Posts

Witam..bardzo rosiłabym o dokładną interpretację moich snów.. Dodam a myślę,że to ważne...Ja do tej pory prawie nigdy nie miałam a na pewno już nie pamiętałam absolutnie żadnych swoich snów!!! Do czasu kidy pod koniec tych wakacji śnił mi się mój zmarły przed ok.8lat dziadek.Sen sam w sobie nie był straszny a nawet miły. Rozmawiałam z Nim w parku,a właściwie ja opowiadałam,on zdawał pytania i uważnie, z poważną minom słuchał,co wydarzyło się u mnie od ostatniego spotkania. Był to sen niezwykle realistyczny i ponadto w tym śnie dziadek nigdy nie umarł,lecz był w śpiączce. Wiem, że sen o zmarłym oznacza przestrogę. Drugi sen miał miejsce parę tygodni później. Sniło mi się,że słyszę głos swojej mamy, która spała w drugim pokoju i ,że wołała mnie moim imieniem głośno i parę razy. Zerwałam się i poszłam do mamy, obudziłam ją ale ona wcale mnie nie wołała..Wiem,że sen ten oznaczał śmierć moją lub bliskiej mi osoby.. Parę dni później śniło mi się,że biłam się z jakąś dziewczyną i powylatywały mi zęby a właściwie one jeszcze trzymały się i zwisały mi aż do brody. Sama je usunęłam bo prawie nie były w dziąsłach. W senniku sprawdziłam ,że oznacza to choroby i inne rozczarowania.. Dzisiejszej nocy natomiast miałam sen,który już nie był tak realistyczny i słabo go pamiętam.. Wiem, że przebywałam w szpitalu,gdzie leżeli ludzie w śpiączce.. Ktoś szarpał ich, zanurzał za szyje w wodzie.. Oni nie mieli ciała prawie,tylko kości..Wyglądali jak nieżywe kościotrupy.. Nie pamiętam jaką ja miałam rolę w tym śnie ale chyba nie byłam w śpiączce i nie przypominam sobie też,żebym sama była pielęgniarką, zajmującą się tymi chorymi.. Sama nie wiem i nie pamiętam co tam robiłam... Niestety interpretacji tego snu nie mogę nigdzie znaleźć... i proszę WAS gorąco o pomoc!!! i zastanawiam się też czy łączyć ze sobą te wszystkie sny bo wydaje mi się, że wszystkie chcą przekazać mi podobne treści??? Pomóżcie. Z góry dzięki:_kwiatek:

Link to comment
Share on other sites

hmm czy oby twoj pierwszy sen o dziadku, cie nie wystraszyl do tego stopnia ze kolejne sny byly odzwierciedleniem twojego strachu..

Pierszy sen o zmarlym dziadku raczej nie byl przestroga, raczej wyrazal twoja tesknate za kims , badz generalnie za bliskoscia z inna osoba. moze dziadek kojarzy ci sie z bezproblemowym dziecinstwem i znowu chcialas poczuc sie jak mala dziewczynka...

sny, ze ktos cie wola, mysle ze sa dosc czeste, przynajmniej w moim przypadku . czesto budzi mnie sen ze ktos mnie wola, telefon dzwoni itp i nigdy nie byly prorocze

Sen o zebach moze wrozyc zmartwienia, ale czy wlasnie sie nie martwisz tymi snami ?? wiec moze teraz jest czas kiedy powinnas zwolnic tempo zycia, nie narazac sie bez potrzeby i wyciszyc sie. Co ma byc to bedzie, a ty teraz masz szanse dowiedziec sie czegos o sobie, np co jest dla ciebie najwazniejsze, czego najbardziej boisz sie starcic.. powodzenia :)

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję bardzo za wypowiedż chociaż sama nie wiem... dziadek był ważny i z dzieciństwem niewątpliwie mi się kojarzy ale nie tęsknie już i wcale nie myślałam o nim... a pierwszym snem nie przejęłam się zbytnio.. :_krzyk: tak wiec sama niewiem... chociaz milo by bylo gdybys miala rację POZDROWONKa

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • agiw
      By agiw
      Witam serdecznie.Męczy mnie sen o zębach. Sni mi się,że łamią mi się zęby górne: siekacz i przedni,po mojej lewej stronie.Potem jestem z moją mamą na mieście i ona mówi,żebym się nie martwiła,że zaraz je naprawimy.Szukamy dentysty. Potem sie budzę.Nie wiem czy zęby zostaja naprawione. Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Pozdrawiam serdecznie
    • goodchoice
      By goodchoice
      Witam. Miałam tej nocy tak dziwny sen, że decyduję się poprosić o pomoc w interpretacji na tym forum.
      Otóż śniło mnie się, że idę ulicą (chyba z jakąś koleżanką) i nagle okazuje się, że jestem w ciąży i zaczynam rodzić. Odczucia we śnie nie przypominały prawdziwego porodu, ponieważ wszystko działo się bez wysiłku, jakby coś wylatywało z maszyny.
      Najpierw zamiast dziecka pojawiła się kość- szkielet ręki. Pamiętam, że powiedziałam, iż to zwykłe złamanie i, że reszta dziecka może być normalna (?). Ogólnie zamiast dziecka 'urodziłam' kościotrupa, prawie niepołączony szkielet i dwie(!) czaszki. Jeśli chodzi o wrazenia emocjonalne we śnie to miałam postawę obojętną, Dopiero gdy udalam sie do domu zaczelam płakac i miec ataki paniki, a to co urodzilam było chyba we worku na śmieci.
      Nie mam pojęcia co taki chory sen może oznaczać. Jakieś interpretacje? Proszę o odpowiedzi.
      Wskazówki: nigdy nie rodziłam, jestem w młodym wieku, i nawet nie myśle o takich tematach,
    • ZawszeWinna
      By ZawszeWinna
      Cześć, potrzebuję pomocy. Dawno nie miałam snu, który aż tak by mnie zaniepokoił.
       
      Śnił mi się Dzień Wszystkich Świętych. Był wyjątkowo ponury i pochmurny, otaczał mnie tłum ludzi, a ja szłam powoli w stronę cmentarza i rozmyślałam o tym, że powinnam być może kupić po drodze znicze. Wydaje mi się, że przechodziłam szerokim mostem, ale nie jestem tego w stu procentach pewna, gdzieś w oddali widziałam też dym. Wtedy sen się zmienił. Siedziałam z kilkoma osobami w jakiejś sali. Niektórzy byli obcy, niektórzy byli rodziną, generalnie tworzyliśmy coś podobnego do zespołu muzycznego. Przyszedł nieznany mi mężczyzna, był podobno naszym szefem i rozpoczął przesłuchania. Zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego. Wpatrywałam się w swoje paznokcie - były pomalowane, ale lakier zaczął znikać na moich oczach, najpierw powoli, później całkowicie, a później się znów pojawił. Powtórzyło się to kilka razy, jednocześnie poczułam coś w ustach. Okazało się, że ukruszył mi się kawałek zęba. Bardzo się przestraszyłam, uciekłam do łazienki, pojawiła się tam moja mama. Powiedziałam jej, absolutnie spanikowana, co się dzieje. Wtedy zaczęły się kruszyć kolejne zęby, w końcu wypadło mi ich kilka w całości. Co najdziwniejsze, miałam je w ustach i wyplułam, ale kiedy sprawdziłam językiem dziąsła, nie miałam w uzębieniu żadnych braków.
      Najbardziej utkwiły mi w pamięci właśnie te zęby, paznokcie i cmentarz - wywołały najwięcej emocji.
       
      Co to może oznaczać? Bardzo proszę o interpretację.
    • ally00
      By ally00
      Witam, zacznę od tego że jestem tu nowa, od jakiegoś czasu mam bardzo dziwne sny, aż w końcu z dzisiejszym chciałabym się z Wami podzielić.
       
      Najpierw śnię o tym, że jestem w moim starym rodzinnym domu. Jest ze mną mój mąż, gdzieś tam po domu biega nasze 4letnie dziecko, rozmawiamy z moimi rodzicami, wieczorem idziemy spać. Mnie coś jednak niepokoi, nie mogę zasnąć i idę do łazienki. W między czasie zaczyna mi się mocno ruszać ząb, górna dwójka. Spanikowana zerkam w lustro, a on kiwa się coraz bardziej i bardziej i nagle go sama tak po prostu wyjmuję z dziąsła. Zaczynam płakać, panikować, że jak ja będę teraz wyglądać, bez zęba z przodu i w ogóle czemu on wypadł. Jest bardzo brzydki, brudny, żółto-czarny, ale dopiero gdy go wyciągam, przedtem miałam zdrowe, ładne zęby. Oglądam go z obrzydzeniem, obserwuję też pozostałe i na moich oczach wszystkie zęby zaczynają też robić się coraz brzydsze, żółtsze.. i zaczynam się modlić, żeby był to tylko sen, że zaraz się obudzę i wcale tego zęba nie straciłam, stoję zapłakana przy lustrze..
       
      I nagle się budzę ciesząc się, że to był tylko sen, jesteśmy w tym samym rodzinnym domu, jestem tylko ja i mój mąż, i co najdziwniejsze - dwa baranki..które beztrosko stoją w starym, rodzinnym salonie. Są troszkę niezadbane, niestarannie ostrzyżone. Staję w drzwiach i patrzę jednemu prosto w oczy, zaczynam się go troszkę bać. Po chwili zaczynamy się z mężem śmiać, nie wiem dokładnie z jakiego powodu, za chwilę jesteśmy w sypialni, zanim zasypiamy ja znów idę do łazienki zaniepokojona. Okazuje się, że zaczyna się wszystko jak w tamtym śnie, znowu rusza się ząb, wypada, psuje się reszta zębów a ja zaczynam siebie klepać po twarzy, żeby się obudzić bo jestem pewna, że znowu śnię. Jednak wtedy okazuje się, że to nie był sen, wypadły mi ostatecznie przednie 2 czy 3 zęby. Wstydziłam się pokazać mężowi, stałam i płakałam no i wtedy się obudziłam.
       
      Po przebudzeniu oczywiście pierwsze co, to sprawdziłam, czy mam na miejscu wszystkie zęby. Niepokoi mnie ten sen, bo gdzieś słyszałam, że zęby oznaczają śmierć. A te dwa baranki? Skąd w ogóle się tam znalazły. No i pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym śniła w śnie
      Z góry dziękuję za przeczytanie, pozdrawiam
    • Lys
      By Lys
      Witam, od jakiegoś czasu męczy mnie rozmyślanie na temat jednego snu.
       
      Wybrałam się z kolegą z dzieciństwa na przejażdżkę rowerową. Przejeżdżaliśmy obok cmentarza, pomyślałam, że wstąpię na chwilę. Kolega wszedł ze mną, jednak nie ruszył ze mną do grobu, stał tylko dalej i przyglądał się temu co robię.
      Wpierw się pomodliłam, później zaczęłam odsuwać płytę grobu. Nie było trumny, nie było kopania, od razu było widać ciało. Lekko wychudłe i opierające się na kościach (co było dość dziwne, bo prababcia zmarła dawno).
      Wszystko co robiłam, robiłam pewnie, bez grama strachu. Wyciągnęłam ją z zamierzeniem żeby porozmawiać, nie czekałam długo po chwili z powrotem ciało zaczęło przypominać moją prababcię. Była uśmiechnięta i już nie tak wychudła, normalnie zaczęła ze mną rozmawiać (o czym, już nie pamiętam). Rozmawiałyśmy tak dopóki się nie ściemniło. W pewnym momencie czas zaczął nam się kończyć, więc spytałam jeszcze.
      - Babciu, czy tam coś jest? Życie po śmierci? - spytałam patrząc na grób niepewnie.
      - Tak. - i tu już babcia zrobiła się poważniejsza, mniej rozmowna.
      - A co z nauką? - tu czułam się naprawdę zaskoczona. A babcia dopiero po chwili wahania z jeszcze większą powagą odpowiedziała
      - Nie idź w tę stronę.
       
      I na tym się skończyło. Nie jestem osobą religijną, właściwie wciąż nie wiem jak się określić. Nie powiem jednak na temat tego snu nie wiem co myśleć.
×
×
  • Create New...