Jump to content

Specyficzny sen-proszę o pomoc w interpretacji


Kashmir
 Share

Recommended Posts

Witam,

Bardzo prosze o pomoc w interpretacji mojego snu bo absolutnie nie wiem o co w nim chodzi. Żadko zapamiętuję sny, ale jak już się przyczepi taki to nie daje mi spokoju. Śniło mi się, że byłam grubiutka taka z wałeczkami tłuszczu zarumieniona i szczęśliwa jak kobiety na obrazach Rubensa.Leżałam na gładkiej czarnej powierzchni trochę odbijającej śwaitło jak czarne szkło,ale nie zimne raczej przyjemne w dotyku.Leżałam z wzniesionymi i złączonymi dłońmi i turlałam się jak wałeczek, przy czym byłam bardzo szczęśliwa. Nie wiem co może oznaczać ten sen i dlatego proszę o pomoc w interpretacji.

Pozdrawiam czekajac na odpowiedź :)

Link to comment
Share on other sites

Kashmir, bycie grubym we śnie jest zwykle kojarzone ze szczęściem i sukcesem. To, że we śnie odczuwać radość również wróży pozytywny obrót Twoich spraw zawodowych.

Generalnie, pozytywny sen :)

 

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • kea7
      By kea7
      Śniłam dziś o małej dziewczynce.. rzecz zaczęła się w kościele - przyszłam z tym dzieckiem, choć tam miała być też mama dziecka, czyli jakbym to dziecko dostała pod opiekę na tę mszę. Mam 50 lat, rzadko bywam w kościele i nie mam dzieci, niestety.. .
      Wchodząc widziałam, że ta matka tam jest, ale.. nie podeszła, nie wzięła dziecka od razu, patrzyła tylko z boku jak wchodzimy, tak jakby chciała obserwować, oceniać czy dziecko będzie miało dobra opiekę i serce. Cieszyłam się, że mogę dłużej być z dzieckiem, że jeszcze trochę. Podczas mszy zabawiałam dziewczynkę by nie płakała, by się uśmiechała i byłam szczęśliwa. Dziewczyneczka chyba też.
      Po mszy okazało się, że matka dziecka nie żyje. Żadnej rodziny, ojca, nikogo.. kwestia co z dzieckiem.. miałam zgłosić się do jakiegoś urzędu.. zwlekałam z pójściem trochę po tej mszy, bo postanowiłam od razu zgłosić chęć adopcji i nie oddawać dziewczynki.
      Dziecko często przypominało sobie mamę i do niej wołało. Ale potrafiłam sobie z tym radzić, robiłam wszystko by było mu dobrze, by było szczęśliwe. Moja rodzina - na wieść o tym była zbulwersowana, bardzo potępiała mój pomysł, moje marzenia, szczególnie mama. Chcieli bym oddała dziecko. A we mnie rodziła się samotna i bardzo mocna myśl - nie oddam, wystąpię o adopcję. do której miałam jakby pierwsze prawo w tej sytuacji, to dziecko ma tylko mnie. W tym rozdarciu.. w rozdarciu czy zdołam przejść adopcję, czy przyznają mi dziecko, czy nie zostanie samo, biedne, zapłakane - obudził mnie telefon..
      co to za sen? kocham dzieci, bardzo chciałabym mieć, kiedyś myślałam o adopcji, ale samotnej osobie niełatwo to przeprowadzić, samotnej, chorującej.., blisko 50-letniej.
      proszę o pomoc - to taki bardzo ważny sen
    • ciekawska7
      By ciekawska7
      Mieszkałam w jakimś duzym domu.Obchodziłam jakas uroczystosc i przyszli do mnie goście.Na pietrze przy jasnym oknie w kuchni chrzestna moja dała mi prezent.Byla to jakas zabawna figurka a na niej zalozone bronsoletki w kolorze czarnym.Chrzestna pokazala mi,ze tez takie nosi na reku z tym,ze miała tam kilka czarnych i czerwona.Postawiłam prezent na parapecie tego okna.Póżniej był dalszy ciag tego snu,ale juz w innym pomieszczeniu.Stałam na pietrze niby takim balkoniku i patrzyłam nahol myslac gdzie ja posadze tych gości.Spojrzałam w dol a oni siedzieli(pamietam,ze była tam moja druga ciocia wsrod gosci)wszyscy przy prostokatnym stole w jasnym holu.Osoby,ktore tam wystepowaly w moim snie zyja.I jeszcze jedno w pierwszej i drugiej czesci tego snu czułam obecnosc dobra i pozytywna obecnosc mojej matki.Była ze mna gdzies w tej kuchni i potem na tym balkoniku.Jednak w zyciu realnym nie rozmawiamy ze soba od dwoch lat.Dodam,ze byłam w tym snie zadowolona z przybycia gości,ze o mnie pamietali.I cóż moze znaczyć mój sen?
    • pannajoanna
      By pannajoanna
      od 2 dni śni mi się, żę pływam w czystym oceanie. nie dokładnie pływam, bo wiszę w nim i delikatnie sie obracam. towarzyszy mi wtedy uczucie szczęścia i radości. czuję, że w tym czasie odpoczywam. z daleka słyszę dziwna muzykę (taką jakbym była na haju, czy coś xD). mam zamknięte oczy i usmiecham się sama do siebie. próbowałam sama zinterpretować ten sen, ale nie jestem w tym chyba dobra. po przebudzeniu przez cały dzień jestem wypoczętai czuję jakbym na prawdę w nocy odpoczywała dryfując w oceanie. trochę dziwne
      baaaaardzo prosze o pomoc
    • ccihyy
      By ccihyy
      A więc śniło mi się że umieram w czasie jakiejś wojny lub coś w tym stylu, w każdym razie na miejscu były trupy, dziury po bombach, i była to noc, bo niebo było ciemne. Jak umarłem nie pamiętam ale wiem że umarłem, chyba pod jakimś zwalonym samochodem, zepsutym. Nagle o dziwo sam się zdziwiłem w śnie że nadal żyje, wtedy zobaczyłem dziewczyne w moim wieku, nie wiem ile w tym śnie miałem lat ale ok 18. Powiedziała mi że jestem teraz duchem, ale jakoś nie byłem tym zmartwiony, a raczej szczęśliwy, czegoś szukaliśmy, gadaliśmy ze sobą ale o czym nie wiem. Później idąc koło jakiegoś samochodu koło którego wybuchła bomba przypomniałem sobie że mój tato nie żyje i zaczełem go szukać z tą dziewczyną, po chwili ona przypomniała sobie że musi poszukać swojego dziadka i dalej nie wiem co się stało. Wokół nas byli zwykli ludzie. Gdy umarłem w śnie pamiętam że pierwsze co to chciałem sprawdzić czy naprawdę jestem duchem i nie mogłem dotknąć człowieka.
       
      Szkoda że był taki krótki
    • Macka
      By Macka
      Witam, od jakiegoś czasu powtarza się podobny sen. Będę wdzięczna za interpretację, nie znalazłam podobnego na forum.
      Wyjechałam na rok na dziwną daleką wyspę w gorącym klimacie. Na tej wyspie spędzam czas z tubylcami jedząc z nimi posiłek w lokalnej knajpie. Samotne spożywanie posiłku byłoby źle widziane, i takie biesiadowanie to element logowania w społeczności. Jestem tam wesoła i szczęśliwa chociaż zdziwiona że takie miejsce na nowe życie wybrał mój mąż. Co więcej jestem tam świetnym pływakiem (w realu - wcale!) i pływamy oboje w ciepłym i bezpiecznym oceanie. Sen jest przyjemny, ludzie mili i pogoda rewelacyjna.
      Sen był bardzo realistyczny i kolorowy dlatego zależy mi na interpretacji, z góry dziękuję i pozdrawiam!
×
×
  • Create New...