Jump to content

Ealish
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich. Od kilku dni przeglądam sobie to forum regularnie i postanowiłam się zapisać.

 

Od dawna interesuję się magią, ale byłam tylko na bardzo niskim etapie. Zero praktyki, mało teorii. Jeśli mam być szczera, to praktycznie w ogóle nic wiem niczego co jest z pewnością potrzebne, ale poczułam, że po prostu muszę zacząć czytać o tym, poznawać to, uczyć się... Wiem, że nie od razu będą widoczne efekty, ale nie mam zamiaru się poddać. Mam dużo pytań, które może Wam się wydadzą głupie, ale po prostu jako osoba, która dopiero od roku zaczęła poważnie myśleć o magii muszę je zadać. Mam nadzieję, iż otrzymam normalne odpowiedzi. Proszę o wyrozumiałość. Dopiero zaczynam.

 

1. Czy każdy człowiek może nauczyć się magii, czy musi się z tym urodzić?

2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki? Czy może są to zaklęcia...? Co można zrobić jeśli się ma moc i umie się czarować? Co można, a co jest niemożliwe?

3. ( Tu proszę tylko o potwierdzenie/zaprzeczenie). Czy do magii potrzebne jest otwarte trzecie oko?

4. Ile jest dziedzin (?) magii? Nie chodzi mi o "czarną/białą" magię, tylko o np. magię natury itd. Są inne? Jakie?

5. W jakim wieku najlepiej zacząć się rozwijać? Nie ma to żadnego wpływu?

 

Mam nadzieję, że ktoś mi na to odpowie, bo jestem bardzo ciekawa i bardzo potrzebuję odpowiedzi. Tymczasem idę poszukać jakiś książek o magii.

 

Pozdrawiam, z góry dziękuję i przepraszam bardzo jeśli temat się powtórzył...

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Twoje wyobrażenie na temat magii jest mocno... Przez pryzmat anime ujęty i niestety, nie będziesz wywoływała podmuchów wiatru, nie będziesz zionęła ogniem, nic z tych rzeczy, nie na tym magia polega.

Aczkolwiek napisz na gg 33110796, to być może nakieruję Cię na właściwe tory.

Link to comment
Share on other sites

Nie powinieneś oceniać w taki sposób: " O oglądała anime, oglądała walki na moce, to z pewnością myśli, że zaraz wzniesie strumień wody w powietrze " - To błędne myślenie.

Mi tylko chodziło o to, by dowiedzieć się w jaki sposób można czarować/ jak... Nie o to, żeby inni oceniali mnie przez to, iż oglądam anime. Naprawdę.

Link to comment
Share on other sites

Guest Viperius

Nie, nie oceniam Cię przez pryzmat tego, że oglądasz anime. Oceniłem przez to:

"2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki?"

Link to comment
Share on other sites

1. Czy każdy człowiek może nauczyć się magii, czy musi się z tym urodzić?

 

To zależy kogo zapytasz ;)

 

 

2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki?

 

Można. Wystarczy bardzo szybko machać ręką i już mamy wiaterek ^^

 

3. ( Tu proszę tylko o potwierdzenie/zaprzeczenie). Czy do magii potrzebne jest otwarte trzecie oko?

 

Nie.

 

4. Ile jest dziedzin (?) magii? Nie chodzi mi o "czarną/białą" magię, tylko o np. magię natury itd. Są inne? Jakie?

 

Ludzie nawymyślali tego całkiem sporo: magia kuchenna, zielna, kolorów, kryształów, naturalna, wysoka, niska.

Większość tych podziałów nie ma żadnego sensu, bo magia to magia ;]

 

5. W jakim wieku najlepiej zacząć się rozwijać? Nie ma to żadnego wpływu?

 

Trzeba być dojrzałym pod wieloma względami.

Link to comment
Share on other sites

1. Czy każdy człowiek może nauczyć się magii, czy musi się z tym urodzić?

 

Najnowsze spojrzenie na Magie XXI wieku kreowane przez new age jest takie ze Magia kazdy moze sie zajmowac i ze Magia jest dla kazdego.

Ja osobiscie wychodze z zalozenia ze do tego zeby zajmowac sie Magia trzeba miec odpowiednie predyspozycje.Jeden ma predyspozycje zeby byc kompozytorem,inny zeby byc wybitnym chirurgiem a jeszcze kto inny ma predyspozycje do zajmowania sie Magia.

Magiem nie zostaje sie przez ,,chcenie" potrzebne sa do tego jeszcze pewne predyspozycje.

2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki? Czy może są to zaklęcia...? Co można zrobić jeśli się ma moc i umie się czarować? Co można, a co jest niemożliwe?

W Magii chodzi przede wszystkim o powodowanie zmian w rzeczywistosci w niekonwencjonalny sposob.W pewien sposob Magia moze byc tez sciezka rozwoju duchowego,przez kontakty z istotami duchowymi.

Jesli sie ma moc jak to nazwalas i umie sie czarowac,bardzo wiele mozna dobrego zrobic,ale tez i bardzo wiele krzywdy wyrzadzic drugiemu czlowiekowi.Kazde dzialanie zawsze trzeba przemyslec kilkakrotnie.

3. ( Tu proszę tylko o potwierdzenie/zaprzeczenie). Czy do magii potrzebne jest otwarte trzecie oko?

Nie.

4. Ile jest dziedzin (?) magii? Nie chodzi mi o "czarną/białą" magię, tylko o np. magię natury itd. Są inne? Jakie?

Magia jest tylko jedna.

Podzialy wprowadzili ludzie ograniczeni umyslowo bez zdolnosci globalnego ogarniecia tego zjawiska.Dlatego wlasnie porozdzielali Magie na biala,czarna,swiec,kamieni etc.Zaczeli traktowac ja wyrywkowo,jednak dopiero calosciowe spojrzenie na Magie daje jej pelny obraz.Wiem,nie jest to latwe ale nikt tez nigdy nie powiedzial ze podazanie sciezka Magii jest rzecza prosta.

5. W jakim wieku najlepiej zacząć się rozwijać? Nie ma to żadnego wpływu?

O ile masz sie zajmowac Magia bedziesz sie nia zajmowac,na kazdego przychodzi odpowiedni czas.

 

Tymczasem idę poszukać jakiś książek o magii.

Twilit Grotto -- Esoteric Archives <---tutaj powinnas cos znalezc dla siebie,pozdro

Link to comment
Share on other sites

1. Czy każdy człowiek może nauczyć się magii, czy musi się z tym urodzić?

Nie wiadomo. Próbować każdy może, ale czy mu coś z tego wyjdzie, to już inna sprawa.

 

2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki? Czy może są to zaklęcia...? Co można zrobić jeśli się ma moc i umie się czarować? Co można, a co jest niemożliwe?

Ekhm. "Wywoływaniem" wiatru, deszczu itp. zajmują się najczęściej internetowi fantaści, którym się tylko wydaje, że go wywołali, bo np. pomyśleli o deszczu i on spadł. A tak naprawdę mógł to być po prostu zbieg okoliczności ;)

 

Więc ja bym nie dawał wiary.

 

W ogóle to zająłbym się na początek czymś prostym i realnym. Czymś, czego efekt będziesz mogła zobaczyć tu i teraz i co w sumie nie jest aż takie niezwykłe.

 

3. ( Tu proszę tylko o potwierdzenie/zaprzeczenie). Czy do magii potrzebne jest otwarte trzecie oko?

Nie.

 

4. Ile jest dziedzin (?) magii? Nie chodzi mi o "czarną/białą" magię, tylko o np. magię natury itd. Są inne? Jakie?

Wszelkie podziały są względne i wymyślone przez ludzi. Co nie znaczy, że nieprzydatne. Po prostu względne i kogo spytasz, co innego Ci powie. Ktoś też może powiedzieć, jak mój przedmówca, że magia jest jedna. Ktoś inny będzie ją dzielił na magię natury czy czegoś tam jeszcze. Ale to nie są żadne obiektywne podziały.

 

5. W jakim wieku najlepiej zacząć się rozwijać? Nie ma to żadnego wpływu?

Myślę, że w wieku, w którym człowiek posiada już jakąś umiejętność myślenia.

 

Myślenie szalenie się przydaje, bo dzięki niemu możesz po pierwsze w ogóle zrozumieć pewne książki (niestety wiele osób czyta coś, czego nawet w połowie nie rozumie), po drugie możesz dokonać własnej analizy i wysnuć jakieś własne wnioski na temat magii czy innych rzeczy, po trzecie możesz spojrzeć z dystansu i zadać sobie pytanie "ej, czy faktycznie tak jest?", "czy autor tej książki pisze z sensem czy pieprzy głupoty?", "czy to na pewno magia?".

 

I tu taka uwaga na marginesie - że na niektóre pytania nie można znaleźć łatwej odpowiedzi - trzeba się zadowalać tymczasowymi, prowizorycznymi odpowiedziami, albo w ogóle nauczyć się żyć w niepewności tego co jest prawdą, a co fałszem (bo być może nic nie jest prawdą ani fałszem, bo wszystko zależy od naszego punktu widzenia na te sprawy?)

Link to comment
Share on other sites

1. Czy każdy człowiek może nauczyć się magii, czy musi się z tym urodzić?

Tak.

Każdy człowiek może się jej ,,nauczyć" i ją stosować wedle swoich potrzeb.

Każdy ma też jakieś szczególne predyspozycje, zdolności, które są wrodzone. Jedni muszą pracować ciężej, inni lżej, ale nie ma osoby bez zdolności magicznej.

 

 

2. Na czym polega taka magia, co można zrobić? Chodzi mi (podam przykład) np... czy można wywołać wiatr ruchem ręki? Czy może są to zaklęcia...? Co można zrobić jeśli się ma moc i umie się czarować? Co można, a co jest niemożliwe?

Nie ma rzeczy niemożliwych i nierealnych w magii. Można zrobić wszystko, ten świat nie zna żadnych granic. Pełna swoboda i Twoja wolna wola, przez co warto iść z rozwagą tą ścieżką, lecz mieć otwarty umysł.

Wywoływanie podmuchów wiatru jest możliwe, ale nie w sposób mechaniczny, jaki najczęściej jest wyobrażany. Siup i nadchodzi powiew. Ja to nazywam porozumiewaniem się z wiatrem i wcale nie jest to tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Dla mnie wszystkie żywioły są żywe i mogą nam w jakiś sposób ,,odpowiadać", a także pomagać, przekazać jakieś informacje.

 

3. ( Tu proszę tylko o potwierdzenie/zaprzeczenie). Czy do magii potrzebne jest otwarte trzecie oko?

Nie.

 

 

4. Ile jest dziedzin (?) magii? Nie chodzi mi o "czarną/białą" magię, tylko o np. magię natury itd. Są inne? Jakie?

Wiele osób rozróżnia poszczególne dziedziny magii. To jest jak np. z nazwą przedmiotu szkolnego. Jest matematyka, ale wyszczególniamy w niej algebrę, geometrię itp. Tak samo jest z magią. Dzięki temu można wskazać komuś czym się szczególnie interesujemy, na co zwracamy szczególną uwagę, z czym pracujemy, co łączymy itd.

Magia jest jedna, ale uznaję rozróżnianie w niej poszczególnych dziedzin.

 

 

5. W jakim wieku najlepiej zacząć się rozwijać? Nie ma to żadnego wpływu?

Magia jest dla wszystkich i można z niej korzystać zawsze, nawet czasami robimy to nieświadomie. Wiek akurat jest bez znaczenia, choć istnieją inne dodatnie i ujemne cechy, które sprzyjają, bądź przeszkadzają w rozwoju duchowym.

 

To są moje własne poglądy, które ja uważam za słuszne. :-)

 

Szklaneczka_

Link to comment
Share on other sites

Już się robi. Rozwój duchowy jest to łudzenie się(czytaj: samooszukiwanie), że jest się bardziej rozwiniętym czy ma się większą świadomość od innych ludzi. Służy to poprawie samooceny.

Link to comment
Share on other sites

uż się robi. Rozwój duchowy jest to łudzenie się(czytaj: samooszukiwanie), że jest się bardziej rozwiniętym czy ma się większą świadomość od innych ludzi. Służy to poprawie samooceny.

 

Hy hy hy poprawie samooceny mowisz?Dobre :) Wiec czym jest zatem rozwoj duchowy dla mnichow,dla putelnikow,dla ludzi zyjacych w odosobnieniu ktorzy kazdego dnia poswiecaja sie kontemplacji stworcy?Uwazam ze takie sformulowanie nie jest trafne do konca,chyba ze mowisz o calej rzeszy oszolomow dla ktorych zajmowanie sie Magia jest po prostu dobrym lansem.

Coz,biorac pod uwage ksiazki jakie teraz wychodza powyzsza teoria jest bardzo trafna,jednak odrzucajac new age,wszelkie poradniki,streszczenia w pigulce etc. istnieje cos takiego jak rozwoj duchowy.Wszystko zalezy od tego co sie chce osiagnac.

Link to comment
Share on other sites

"rozwój duchowy" - znowu...

Czy ktoś mógłby w końcu zdefiniować to (puste) pojęcie?

 

Przede wszystkim wylacz komputer,pozniej spakuj plecak,pozniej kup bilet na samolot,polec do takich miejsc jak Stonehenge,odwiedz skalne monastery w Rumunii,Moldawii,posiedz w tych miejscach poczuj ich klimat zastanow sie nad wszystkim i wtedy ,,rozwoj duchowy" powinien przestac byc ,,pustym" pojeciem,moze uda Ci sie samej znalezc definicje na to.

Link to comment
Share on other sites

Wiec czym jest zatem rozwoj duchowy dla mnichow,dla putelnikow,dla ludzi zyjacych w odosobnieniu ktorzy kazdego dnia poswiecaja sie kontemplacji stworcy

 

Kontemplacją Stwórcy. Ewentualnie dążeniem do przebóstwienia.

 

Przede wszystkim wylacz komputer,pozniej spakuj plecak,pozniej kup bilet na samolot,polec do takich miejsc jak Stonehenge,odwiedz skalne monastery w Rumunii,Moldawii,posiedz w tych miejscach poczuj ich klimat zastanow sie nad wszystkim i wtedy ,,rozwoj duchowy" powinien przestac byc ,,pustym" pojeciem,

 

Wtedy pusty pozostanie ewentualnie portfel ;)

Edited by Seid
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Rocki
      By Rocki
      Witam.
       
      Wiele osób uważa, że posiada jakieś magiczne zdolności, ćwiczy umysł i panowanie nad swym ciałem.
      Jednak, czy ktoś z was doszedł do czegoś konkretnego?
       
      Rozumiem, że tak zwani "magowie" nie chcą przechwalać się tym co umieją, ale czy ktokolwiek mógłby zapewnić mnie, że potrafi robić rzeczy dla zwykłej osoby nieosiągalne?
       
      Chodzi mi o dowody jednoznaczne, nie sztuczki czy coś co można by wytłumaczyć przypadkiem.
      Przykładowo, słyszałem o ludziach którzy sądzili, że potrafią przyzwać deszcze. Być może faktycznie je przywoływali, niemniej wciąż można to wytłumaczyć jako zbieg okoliczności.
      Co ciekawe nigdy nie słyszałem o jakichś drobnostkach typu: odpalenie świeczki siłą woli, a powinno być to prostsze od poruszenia całej atmosfery wokołoziemskiej i zmuszenie jej do opadów.
       
      Uświadamiam sobie, że osoby które nic oprócz autosugestii nie potrafią, a cała ich magia sprowadza się do tworzenia iluzji w którą sami wpadają, poprzez wmawianie sobie tego co się wokoło nich dzieje, nie są magami,
      a jedynie ludźmi okłamującymi się aby poprawić własny komfort psychiczny.
       
      Proszę, pokażcie mi, że się mylę. Chciałbym aby magia istniała, lecz nie jestem typem człowieka, który "aby dostać nagrodę, musi wpierw uwierzyć".
    • Guest Jaga_Wiedzma
      By Guest Jaga_Wiedzma
      Czytam posty w dziale o magii i... Ręce mi opadają. Tak naprawde niewiele osób tu na forum wie czym jest magia, nie rozumie jej istoty. Co niestety nie przeszkadza w odprawianiu czarów, rzucaniu zaklęć i uroków a co niektórym nawet wkraczanie na drózki czarno magiczne i demonologiczne.
      Pewnie też wiekszość z Was adeptów magii posiada pentagramy i inne amulety ozdobne ale pewnie już niewielu wie co to Athame. Albo Tentagram. A kto wie co to jest Trybularz niech podniesie rękę. Teurgia? Serpentyn? Mandragora? O widze, ze ktoś słyszał. Gris-Gris? Też nikt... A może alrauna? No kochani, była już dziś o tym mowa. Nikt nie wie? Talizman? O proszę, cała klasa ręka w górze, to teraz proszę powiedzieć czym się on różni od amuletu?
      No kochani, jesteście magami, wiedźmami, czarownicami. Rzucacie zaklęcia i odprawiacie czary, a nie znacie podstawowych pojęć. A zapewniam, że lista tych pojęć jest dużo, dużo dłuższa.
      A moze ktoś mi wyjaśni wreszcie czym jest magia? Bo choć zadawałam to pytanie na tym forum po wielokrć jakoś nikt nie udzielił mi sensownej odpowiedzi.
       
      No dobrze moi drodzy, dzisiejszy wykład nie będzie mówił o tym, jak niebezpieczna jest magia. Mówiłam to wielokrotnie i nie będę się pwtarzać. Może zamiast tego spróbuję Wam powiedzieć czym jest magia, albo jeszcze lepiej pomóc Wam ją znaleźć.
      Magia to siła. To prawda 100% tak samo jak fakt, że magia istnieje nie tylko w bajkach.
      Ona istnieje w nas i wokół nas. O podziałach na białą i czarną pisac nie będę bo każdy to wie. O czerwonej przy niepełnoletnich się nie mówi, a szara to ta właściwa
      Tak, kochani magia jest przy nas i w nas. To siła, która sprawia, ze idziemy do pzrody, wstajemy rano, pracujemy, bawimy się. Bo magia to nic innego jak życie. W nas i wokół nas. Każde życie.
      Móiwe to zupełnie poważnie. Mag, wiedźma czy czarownica z tej własnie energii życiowej swojej i otoczenia czerpie siłę. To za pomocą tej energii kumuluje wolę. I właśnie tym sa zaklęcia oraz uroki i inne czary. Tylko tym, niczym innym. Magia to nie jakieś coś obok, co przychodzi na zawołanie maga czy wiedźmy, ale siła, wewnętrzna z której każdy moze czerpać.
      I każdy czerpie.
       
      A teraz moi drodzy adepci powiem tak: wciąz na tym forum słysze, ze magia to droga która jest: MOIM PRZEZNACZENIEM I POWOŁANIEM. Ileż takich postów tu czytałam? Setki. I każdy z adeptów powołanych do magii chce ją praktykować (poznać nie, tylko czarować) dla dobra innych. Bo chcecie nieść pomoc? Leczyć, Ułatwiać życie sobie i pzrede wszystkim innym.
      Taaak. Oczywiscie. Ja też jak wygram 6 w lotto to połowę oddam na głodujące dzieci w afryce. :chytry_na:
      Tymczasem zachowujecie się jak rozkapryszone dzieciaki i egoiści. Bawicie się w czary, szkodząc sobie i innym, a jednocześnie wmawiając sobie, że to dla czynienia dobra.
      Naprawde chcecie je czynić? Tak szczerze i od serca. Dobrze. W takim razie wyjdźcie z domu i zostańcie wolontariuszem. Potrzymajcie za rękę umierajacego w hospicjum, a poznacie czym jest prawdziwa magia. Dajcie usmiech choremu czy samotnemu dziecku. Pogłąskajcie zwierzaka w schronisku, zróbcie zbiórkę zbędnych w domu rzeczy, które mogą wspomóc rodziny będące pod opieką pomocy społecznej. I nie mówicie, ze to trudne, ze nie wiadomo jak i gdzie. Prosze oto link warty odwiedzenia:
      Jak zostać wolontariuszem
      Najlepsza szkołą magii jaką znam. i płacić za nauke nie trzeba.
       
      Coś Wam powiem na koniec, bo na jakiś czas odchodze z forum.
      Zajmuję się magią od ponad 20 lat. Przeczytałam o niej setki książek, wysłuchałam setek wykłądów, odprawiłam setki rytuałów, wchodziłam na drogi, z których zdołałąm zejść dzięki pomocą życzliwych ludzi. Kiedy mwię, ze magia jest niebezpieczna i mozna się poparzyć to mówię to z własnego doświadczenia. Ale wtedy byłam takim adeptem jak wiekszość z was. Lepsza od innych bo wiedzącą. Byłam wiedźmą. Dziś jestem Szepczącą w Mroku, Bezimienną. Ale wiem czym jest magia. Potrafię ją poznać i poczuć. Zobaczyłam to w oczach staruszka, którym się opeikuję, zobaczyłam w zwierzętach, którymi zajmowałam się w schronisku dla zwierząt, w szpitalu przy dzieciach i pracując jako najzwyklejszy urzędnik pomocy społecznej. I dziś wiem co to magia. Dziś czerpię z niej bezpiecznie pełnymi garsciami i mogę z niej korzystać chcąc pomóc innym.
      I naprawde nie potzrebuję do tego zaklęć. Wystarczy to co w sercu i uśmiech. A sataysfakcja większa
       
      Powiedziałam, co z tą wiedza zrobicie Wasza sprawa. Ale jeśli kiedyś spojrzycie wstecz, nie mówcie, ze nikt Wam nie wspomniał, że usprawiedliwicie się niewiedzą.
      Samotni, chorzy i cieprpiący nie potrzebują magii zamkniętej w kartach i pentagramach. Potrzebują tej, która jest w Waszych sercach.
       
      I z tym optymistycznym akcentem kończe mój wykład i szykuję się do dłuższego opuszczenia forum.
    • Ismer
      By Ismer
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach…
      O współczesnych wiedźmach - rozmowa Anny Ruszczyk z Maciejem Witulskim, religioznawcą, badaczem współczesnego czarownictwa i neopogaństwa.
       
      Porozmawiajmy o wiedźmach. Czy kontakt z nimi może być niebezpieczny dla zwykłego śmiertelnika?
      Wiele osób spotyka się na co dzień z wiedźmami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Czarownice żyją wśród nas, niczym nie różniąc się od przeciętnych ludzi; pracują zawodowo, mają swoje rodziny, pasje, a zainteresowania magią zgłębiają w wolnym czasie. Dla nikogo nie są niebezpieczne. Te popularne wyobrażenia to efekt propagandy krzewionej przez konkurencyjne środowiska wyznaniowe, w Polsce, zwłaszcza przez Kościół rzymskokatolicki.
       
      Jaka jest różnica między wiedźmą, a czarownicą?
      Obecnie większość wyznawców traktuje te słowa jako synonimy. Nie istnieje jakaś szczególna różnica, choć osobiście spotkałem się z twierdzeniami, że np. dawne „czarownice” specjalizowały się w innej sztuce niż „wiedźmy”. Chociaż słowa „czarownica” oraz „wiedźma” kojarzą się ludziom negatywnie ze względu na wielowiekową dominację Kościoła w Europie, to przecież wyraz wiedźma oznacza „tę, która ma wiedzę” i w przeszłości słowo to nie miało pejoratywnego znaczenia. Obecnie wyrazom tym przywraca się pozytywne konotacje. Podobnie jak w przypadku wyrazu „poganin”. Coraz więcej ludzi określa się tym terminem, pomimo, że jeszcze nadal kojarzy się on negatywnie.
       
      Jaką religię obecnie wyznają osoby zajmujące się magią?
      Magia jest tematem zainteresowań wielu rozmaitych systemów religijnych. Praktykami magicznymi zajmują się zarówno wyznawcy religii wicca i innych odmian współczesnego czarownictwa, jak i thelemici (zwolennicy poglądów Aleistera Crowleya), magowie chaosu, niektórzy sataniści, szamani czy adepci rozmaitych nurtów New Age.
       
      W każdym przypadku praktyka magiczna jest inna, a samo pojęcie „magia” jest inaczej rozumiane; od wewnętrznej przemiany osobowości człowieka po rozbudowane praktyki szamańskie z wykorzystaniem środków halucynogennych. Najbardziej do postaci czarowników i czarownic odwołują się wyznawcy religii wicca, funkcjonującej od końca lat 40. w Wielkiej Brytanii a założonej przez brytyjskiego emerytowanego urzędnika celnego i antropologa amatora, Geralda Gardnera. Obecnie wicca to kult Potrójnej Bogini i Rogatego Boga, praktyka magii, wiara w reinkarnację, celebrowanie ośmiu dorocznych świąt solarnych i lunarnych (pełnie księżyca). Jedni wyznawcy uważają, że religię tę można poznać po wstąpieniu do covenu i przejściu inicjacji (tzw. wicca tradycyjna w Europie, to dwie główne tradycje: gardneriańską i aleksandriańską), inni poznają ją na bazie dostępnych źródeł i praktykują w grupach, rodzinnie lub samotnie.
       
      Czy to prawda, że niektóre wiedźmy składają krwawe ofiary?
      Zdecydowana większość współczesnych czarownic zdecydowanie odcina się od tego typu praktyk. Wyznawcy często twierdzą, że ani magia, ani czczone przez nich wyższe byty, nie wymagają żadnych krwawych ofiar, a cele jakie sobie wyznaczają, są do osiągnięcia za pomocą prostych zaklęć, gestów i rekwizytów. Wszelkie medialne historie o składanych ofiarach są tylko pomówieniami mającymi na celu zdyskredytowanie przedstawicieli religii wicca w oczach społeczeństwa. Czarownice nie robią nic, co uchodzi za patologiczne. Stanowczo odcinają się od jakiegokolwiek krzywdzenia dzieci albo zwierząt. Celem ich działalności jest duchowość, rozwój osobowości, leczenie, rozwijanie umiejętności, sprowadzanie dobrobytu.
       
      Ale w historii zdarzyło się, że np. wiccanie byli publicznie posądzani o składanie krwawych ofiar?
      Nie tylko wiccanie, ale także członkowie innych grup wyznawców, praktykujących swoje obrzędy w sposób dyskretny. Praktykujący czarownictwo bardzo często byli pomawiani publicznie, również przez byłych członków swoich covenów, o wszelkie niecne praktyki, lecz były to zwykłe kłamstwa. W historii spotykamy relacje naocznych świadków, którzy brali udział w praktykach bliżej nieokreślonych covenów, gdzie krwawe ofiary były podobno składane. Osobiście uważam jednak, że opowieści te były w rzeczywistości celowo zmyślone dla przyciągnięcia uwagi mediów. Odnotowane są przypadki dewastacji cmentarzy, pozostawiania kukiełek wybranych osób przybitych gwoździami do bram kościołów oraz różne oskarżenia czarownic o wszelkie niecne czyny. Najczęściej były to akty zwykłego wandalizmu dokonane przez osoby, które z czarownictwem nigdy nie miały nic wspólnego, a pragnęły jedynie zaszkodzić reputacji wiedźm żyjących lub praktykujących na danym terenie.
       
      Gdzie możemy spotkać współczesne wiedźmy?
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach, a swoje rytuały mogą praktykować zarówno we własnych domach jak i w siedzibach swoich covenów. (Coven, to grupa czarownic wspólnie spotykająca się na obrzędach). W Polsce najczęściej można je spotkać w dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, ale także na Pomorzu, Śląsku, Podlasiu. Trudno jest jednak mówić o jakiejkolwiek regule. Osoby poznające magię za pośrednictwem dostępnych źródeł, praktykują ją tam gdzie mieszkają. Osoby należące do stowarzyszeń, na swoje praktyki zjeżdżają w te regiony kraju, gdzie mają swoje coveny.
       
      Czy posiadasz informacje, jaki jest stosunek wiedźm do życia i do śmierci? Jakie są dla nich najważniejsze wartości?
      Większość wiccan deklaruje wiarę w reinkarnację, choć nie jest to pogląd nigdzie skodyfikowany. Część wyznawców wierzy, że odrodzi się w ludzkiej postaci, część po prostu powiela popularny pogląd o obiegu materii w przyrodzie. Spora ilość czarownic nie ma odgórnie ustalonego kodeksu zasad obowiązujących w życiu, większość stara się żyć zwyczajne według popularnej zasady „jeśli nikogo nie krzywdzisz, czyń co chcesz”. Wiccanie mają swoje rodziny, dzieci, zwierzęta. Magia i życie duchowe są dla nich ważne, lecz mają także inne priorytety.
       
      W bajkach dla dzieci wiedźmy nie są tak piękne (co nie oznacza, że są mniej urocze) jak księżniczki. Dlaczego tak jest?
      W bajkach pojawiają się także piękne wiedźmy, jak choćby Zła Macocha w „Królewnie Śnieżce”. Pierwszą piękną czarownicą, znaną z literatury była Kirke w „Odysei” Homera. W mitach europejskich czarownice również przyjmowały postacie pięknych kobiet m.in. grecka Medea czy Pani Jeziora znana z legend arturiańskich. To wyobrażenie o brzydkich wiedźmach wywodzi się z popularnych przesądów z minionych wieków, kiedy o czary często posądzano mieszkające samotnie ekscentryczne, starsze kobiety. Ludzie wierzyli, że z zazdrości sprowadzają one krzywdę na nowo narodzone dzieci czy piękne, młode kobiety. Zapewniam, że wśród wiccanek można spotkać naprawdę piękne czarownice.
       
      Czy we współczesnej literaturze autorzy odwołują się jeszcze do wiedźm, czy raczej są to bohaterki świata dawno zapomnianego?
      Od wielu lat nie maleje popularność „Harrego Pottera”, „Władcy pierścieni” czy postaci z „Wiedźmina” zarówno w literaturze jaki w kinematografii. Czarownictwo stało się popularnym motywem w filmach, serialach czy produkowanych w ostatnich latach bajkach dla dzieci. Nowa adaptacja legendy o Merlinie w filmie „Uczeń czarnoksiężnika”, ekranizacja serii „Blair Witch Project”, serial „Czarodziejki” nie powinny pozostawiać najmniejszej wątpliwości, że świat czarownic jest nadal bardzo popularnym elementem kultury masowej.
       
      Wiedźmy owiane są pewną magią. Czy one potrafią naprawdę czarować, rzucać na nas klątwy? I czy faktycznie coś może nam się niemiłego przydarzyć?
      Każda czarownica wierzy, że jest to możliwe. Wiara w czary, była obecna na wszystkich kontynentach, a także patrząc na temat chronologicznie we wszystkich epokach. Dla wielu ludzi żyjących współcześnie stanowi co najwyżej zabobon. Sam temat magii choć stał się przedmiotem zainteresowań religioznawców, antropologów oraz psychologów jest zagadnieniem mało możliwym do zbadania w „warunkach laboratoryjnych”. Myślę jednak, że większość prawdziwych wiedźm nigdy nie dopuściłyby się takiego czynu.
       
      Czy wiedźmy korzystają z kryształowej kuli?
      Tak, jeśli zajmują się wróżeniem. Do tego celu, często wykorzystują także inne rekwizyty, m.in. lustra, płomień świecy, czasem chmarę dymu z kadzideł. Do wróżb wykorzystują także karty Tarota, runy, karty anielskie. Ulubioną porą na dokonywanie wróżb z kuli jest czas pełni księżyca. W ludowej tradycji często wykorzystywano sposoby dywinacji popularne podczas danego święta, np. w Wielkiej Brytanii jedzenie jabłka przed lustrem w noc Hallowe’enową miało we śnie pokazać niezamężnej pannie twarz przyszłego męża. W Polsce popularną wróżbą andrzejkową jest lanie wosku przez dziurkę od klucza i odczytywanie wyniku w cieniu świecy. Współczesne czarownice uważają te ludowe praktyki po prostu za tradycyjne zabawy, nie przykładają znacznej wiary do ich efektów, dla nich jest to najczęściej zabobon. Wróżenie wymaga większej pracy, treningu i zaangażowania.
       
      Jak bajkowe czarownice mają się do tych prawdziwych?
      Stereotypowa bajkowa czarownica to stara, brzydka kobieta nosząca na głowie tiarę, mieszkająca samotnie w leśnej, zaniedbanej chatce, posiadająca całą masę książek i rekwizytów magicznych, takich jak różdżka, miotła, kociołek. Towarzyszy jej zwykle czarny kot. Bajkowy czarownik to często nadworny mag mieszkający w zamkowej wieży. Ubrany jest w charakterystyczną pelerynę, nosi ciżemki, na głowie ma szlafmycę. Posiada bogaty zbiór książek, a także całą masę akcesoriów służących mu do wykonywania eksperymentów. Towarzyszy mu kruk lub sowa.
      Współczesne wiedźmy również wykorzystują te rekwizyty znane z bajek, m.in. w kotłach palą kadzidło, miotłami symbolicznie czyszczą świętą przestrzeń przed swoimi rytuałami, różdżkami wzywają duchy, posiadają peleryny, księgi z zaklęciami, magiczne talizmany. W domach częstokroć mieszkają u nich zaprzyjaźnione zwierzęta. Na pewno jednak większość współczesnych czarownic nie ubiera się tak jak te bajkowe, choć zdarzają się wyjątki, kiedy wyznawcy budują swój image w oparciu o bajkowych magów, m.in. amerykański neopoganin Oberon Zell-Ravenheart.
       
      Kiedy warto spotkać się z wiedźmą? Czy możemy czegoś się od niej nauczyć?
      Jedyny znany mi typ odwiedzanych zwodowano czarownic to wróżki, do których ludzie przychodzą po wróżby i prognozy na przyszłość. Do wiccan udać się na ogół nie da. Kontynuatorzy nauk Gardnera i Sandersa odprawiają swoje rytuały nie zapraszając nikogo obcego na obrzędy. Ich członkowie składają przysięgę milczenia podczas inicjacji, a wszystko co ma miejsce w kręgu pozostaje zastrzeżone tylko dla członków owej grupy. Inaczej jest w przypadku innych wiccan, zwanych eklektykami, którzy czasem zapraszają gości na swoje rytuały. Niewiele jednak można się nauczyć będąc tylko obserwatorem. Rzemiosło czarownic wymaga wielu lat praktyki i nauki rozmaitych zagadnień teoretycznych.
       
      Jak rozpoznać prawdziwą wiedźmę od fałszywej? Nie wszystkie pewnie będą chciały wziąć udział w badaniu wykrywaczem kłamstw?
      Myślę, że prawdziwa wiedźma jest profesjonalistką w dziedzinie którą się zajmuje. Dużo czasu poświęca zgłębianiu sztuki magicznej, medytacjom, studiowaniu literatury. Mówi się, że najlepsze czarownice w ogóle magii nie muszą używać, a także, że najlepsze czarownice najczęściej nie ujawniają nikomu faktu, że nimi są. Cenią sobie dyskrecję. Fałszywe wróżki często będą pobierały wysokie opłaty za swoje usługi, a ich wróżby nie będą niczym różniły się od psychologicznych porad.
       
      Czy wiedźma może być mężczyzną? Czy w takim przypadku będziemy mówić o wiedźminie?
      Oczywiście! Warto zwrócić uwagę, że współczesne czarownictwo zawdzięcza swoje istnienie przede wszystkim mężczyznom. Gerald Gardner, Alex Sanders, Raymond Buckland, Scott Cunnigham to najbardziej znane imiona mężczyzn czarowników. Samo słowo „wicca” oznaczało dawniej „czarodzieja” (mężczyznę), zaadaptował je Gerald Gardner twierdząc, że było to słowo, które usłyszał na swojej inicjacji, pisząc je początkowo „wica” w swoich pracach. Co ciekawsze, Gardner unikał angielskich słów opisujących czarownika, twierdząc, że w języku angielskim wszystkie te określenia mają negatywne konotacje. Termin „witch” (czarownica) stosował zarówno w odniesieniu do mężczyzn jak i kobiet. Wyraz „wiedźmin” jednak za bardzo kojarzy się z twórczością Andrzeja Sapkowskiego, więc przez polskie wiedźmy nie jest stosowany, chociaż jest trafny. Mężczyzna najczęściej nazwie siebie po prostu „czarownikiem” choć zdarza się, że mówią o sobie po prostu „czarownice” tłumacząc bezkrytycznie na język polski słowo „witch”.
       
      Jak środowisko wiccan reaguje na przemiany polityczne w naszym kraju? Czy są w stanie przepowiedzieć Polakom co nas czeka w niedalekiej przyszłości?
      Myślę, że większość wiccan unika dyskusji na tematy polityczne, gdyż za bardzo prowadzą one do konfliktów. Przepowiadanie przyszłości kraju także nie należy do popularnych praktyk. Wiedźmy wolą zajmować się swoimi sprawami i podstawowymi praktykami: leczeniem, sprowadzaniem dobrobytu, wpływaniem korzystnie na problemy członków grup, do których one należą.
       
      źródło: Gazeta Bałtycka
    • ok2124
      By ok2124
      witam
       
      bardzo proszę o pomoc w rozszyfrowaniu układu wszystkie karty wiem co znaczą natomiast nie układa mi się to w całość
      prowadzę firmę która w tej chwili przeżywa ciężkie chwile ostatnio jednak wpadłam na pomysł rozszerzenia działalności
      i zrobiłam na to rozkład 3 kart odnośnie tego pomysłu
      stan obecny - 5 buław
      rada od kart - paź kielichów
      wynik - pustelnik
      będę wdzięczna za pomoc
    • Vakr
      By Vakr
      Witam, Ja sie może przedstawię: Sympatyk okultyzmu ale żaden ze mnie mag. Po kolei: katolik, ateista, rodzimowierca (najwieksze zaangażowanie), a dziś liberalny chrzescijanin. Widzicie państwo wyznaczyłem sobie w życiu pewien cel. Cel ocierający sie o niemożliwość. Próbowałem dążyć do niego o własnych silach ale zaczyna mnie to wypalać. Próbowałem już paktu na rozdrożach w formie pisanej jak i ustnej. Kilka razy i bez skutku. Duzo ostatnimi czasy czytałem i teraz wiem, że zadawanie sie z demonami to raczej kiepska sprawa. Więc pierwsze pytanie brzmi: Czy mogę przywołać jakiś byt lub wykonać jakiś rytuał aby w bezpieczniejszy sposob przyblizyc sie do spelnienia swego marzenia?
       
      No i drugie pytanie: Gdyby jednak kontakt z demonem był konieczny... Znam osobe, która dobrowolnie poświeciłaby mi swą dusze. Czy to silna karta?
       
      Wiem, że standardowo dowiem się iż jestem głupi i niedoświadczony, jestem jednak zdesperowany a co za tym idzie zdecydowany, na to czego pragnę i tak czy inaczej to zyskam.
×
×
  • Create New...