Jump to content

Paskudna, brudna toaleta-sen powtarzał się już kilka razy;/


irreversible
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

od jakiegoś czasu, w różnych odstępach czasowych śni mi się, że wchodzę do paskudnej, brudnej toalety. Już chce skorzystać ale wszystko jest brudne, zalane, a sedesy są wysoko, a mnie bierze obrzydzenia od samego patrzenia, a co dopiero od korzystania. Sen powtarza mi się już któryś raz i na samą myśl robi mi się niedobrze...

Bardzo proszę o pomoc z interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • pcx
      By pcx
      Śniło mi się, że przyjechała do mnie rodzina z wizytą. Siostra, przed położeniem się spać w moim pokoju, poprosiła o pomoc w zmyciu makijażu. Otworzyłyśmy drzwi, aby udać się do łazienki, przy okazji wypuszczając zamkniętego dotąd z nami wewnątrz naszego kota. Po drodze minęłyśmy uchylone drzwi do sąsiedniego pokoju - spali tam moi rodzice (nie widziałam ich, ale miałam świadomość ich obecności w tym pomieszczeniu).
       
      W łazience kot wskoczył na pralkę, łasił się, głaskałam go, podczas gdy siostra robiła demakijaż. Powiedziała mi, że ostatnio ten kot wygrał konkurs wokalny. Zaproponowałam zatem, żeby coś zaśpiewał. Kot porozumiewawczo spojrzał na mnie, zeskoczył z pralki, oparł się łapami o otwartą deskę sedesową i w tej pionowej pozycji wyśpiewał wprost do muszli piosenkę pt. "Rudy rydz".
       
       
      Czy mógłby ktoś pomóc w interpretacji tego snu? Wydaje mi się, że pojawia się tu dużo symboli. Sen wyjątkowo zapamiętałam bardzo dokładnie, ze wszystkimi szczegółami, a zazwyczaj przypominam sobie jedynie mglisty zarys tego, co mi się śniło.
      Będę wdzięczna za wskazówki.
    • zawszesniaca
      By zawszesniaca
      Co to znacz: wchodzę do toalety w celu skorzystania, a tam w każdej kabinie ubikacja wypełniona kałem ludzkim, wtf?
    • Kuroi Neko
      By Kuroi Neko
      Byłam na jakimś osiedlu, w mieszkaniu, które we śnie było chyba moje, choć w rzeczywistości było to połączenie mieszkania mojego i chłopaka. Byłam w łazience, która była identyczna jak ta moja prawdziwa. Były tam nawet dwie mnie! Otóż te dwie mnie były identyczne z wyglądu, ale tylko jedna to byłam prawdziwa ja. Druga to było coś innego... Stałam przed lustrem i rozmawiałam z tą drugą postacią obok. W pewnym momencie zapytałam się jej jak się nazywa. Nie chciała powiedzieć, ale jakoś wiedziałam, że nazywa się Pearl Jam. Następnie zapytałam kim jest - demonem, duchem, aniołem? Nie chciała powiedzieć. Za chwilę wstała do mnie i...weszła we mnie :/
       
      Wstąpiła we mnie jak demon lub coś w tym stylu. W tym momencie czułam coś naprawdę dziwnego, miałam takie uczucie, takiej pełności, że ktoś we mnie jest i taki ciężar na duszy czułam jakby :/ Nie potrafię tego stanu dokładnie opisać, ale te emocje nie były pozytywne :/ W momencie, gdy to coś we mnie wstąpiło moje oczy pociemniały. Cały czas widziałam siebie w lustrze, więc widziałam jak mi się oczy zmieniały - białka przeszły czerwono-brunatną barwą i miałam bardzo duże źrenice, tak duże, że ledwo było widać moje tęczówki. Patrzyłam na swoje odbicie przez chwilę takim 'złym' wzrokiem, spoglądając 'z pod byka' z takim złowrogim uśmieszkiem... :/ A po chwili już miałam kontrolę nad sobą jakby. To we mnie siedziało, a ja zaczęłam głębiej oddychać, żeby się uspokoić i mówiłam sobie "on zaraz wyjdzie, on zaraz wyjdzie". Po chwili zaczęłam mówić do niego żeby wyszedł ze mnie itp no i po krótkiej chwili faktycznie ze mnie wyszedł.
       
      Istota usiadła obok tak jak siedziała wcześniej i patrzyła na mnie. Rozmawialiśmy chwilę. Zaczęłam się rozbierać do bielizny przy niej. Ta postać patrzyła na mnie z pożądaniem. Specjalnie schyliłam się dość nisko, żeby pokazać co potrafię i w tedy usłyszałam kroki za drzwiami łazienki - to była moja mama. próbowała przez matową szybę dojrzeć co ja tam robię. "Pewnie usłyszała, ze z kimś rozmawiam" pomyślałam.
       
      I w tym momencie się obudziłam, ale zaraz potem znowu usnęłam i nastąpiła kontynuacja snu. Ta postać powiedziała, że potrzebny mi jest długi miecz do walki ze złem. Ja akurat miałam przy sobie taki mosiężny tasak. Ale po chwili już miałam ten długi miecz, o którym mówiła tamta postać - wyłoniła mi się z jakiejś czarnej, błyszczącej tkaniny.
      I potem się obudziłam i byłam pewna, że mam ten długi miecz obok i nawet chciałam go wyciągnąć i powiedzieć chłopakowi żeby zobaczył, że mam miecz do walki ze złem xd
       
      Wiem, że to długi sen, ale bardzo proszę o interpretację. Niepokoi mnie ta postać, która we mnie weszła na moment, te oczy no i w ogóle...
    • Kerth123
      By Kerth123
      Witam !
       
      Miałem dzisiaj bardzo dziwny sen i nie potrafię go zrozumieć. Mianowicie miałem taki sen gdzie poszedłem to szkolnej toalety ( obecnej szkoły ) i tam spotkałem kolesia z którym miałem parę "nieprzyjemności" m.in. przezwiska , obrazy , a czasem nawet i bójki. Sprawa jest o tyle dziwna , że on był moim "kumplem" z klasy ale z gimnazjum. A w śnie wyglądało to tak jakby chodził do tej samej szkoły co ja. Pobiliśmy się w toalecie i pobiłem go bezproblemowo. Potem poszedłem pod salę pewną i wszyscy mnie traktowali w tym śnie jakbym dowodził jakąś grupę co napada na innych uczniów. Z tym kolesiem z gimnazjum pogodziliśmy się już dawno i potem mieliśmy zdecydowanie lepszy kontakt , a dodatkowo nigdy nie przewodziłem żadną grupą , którą tłucze innych uczniów. Nie potrafię tego w ogóle zrozumieć. Proszę o pomoc , gdyż to nie daje mi spokoju.
       
      Pozdrawiam - Kerth123
    • Rusałka
      By Rusałka
      Witam,
       
      prosiłabym kogoś o interpretacje moich snów, ponieważ wiem, że coś się może wydarzyć. Zawsze sobie coś wyśnię...
       
      Pierwszy wątek to sny o toaletach i moim byłym chłopaku. Ilekroć on mi się śni to jestem u niego w domu w toalecie (ZAWSZE jest ta sama, ale w ostatnim śnie nie było jednej ścianki oddzielającej kabiny i było widać przy podłodze jej resztki). Dzisiaj byliśmy w mojej i obieraliśmy jakieś warzywa (!) i byliśmy bardzo zakochani w sobie.Wiem, że to kretyńsko brzmi, ale dlaczego zawsze jak on się śni to i te toalety? W ciągu tygodnia już dwa sny o tej tematyce a wcale za dnia nie myślę o nim.
       
      Drugi sen to taki w którym stałam na moim podwórku i trzymałam w ręce koniec wędki ale nie widziałam drugiego końca bo żyłka zwisała z nieba i patrzałam w nie (bardzo błękitne) i próbowałam zlokalizować drugi koniec ale nic oprócz błękitu nie widziałam. Pociągnęłam w dół żyłkę i poczułam że jest naciągnięta.
       
      Proszę o odpowiedzi
×
×
  • Create New...