Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Zastanawiałem się, gdzie by najlepiej to wrzucić? No cóż, może tutaj...

Nie chodzi o zwykły sen, lecz o jeden ze snów nieco udziwnionych, które miewam bardzo rzadko.

 

Dzisiaj śniło mi się, że urzędowałem u siebie w domu, w pokoju z pewnym niezbyt lubianym kolegą, którego w pewnym momencie zabiłem, a następnie wskrzesiłem go przez magię krwi. Poprzez mój akt wolicjonalny, jego ciało z posoki zaczęło się odtwarzać, formując z czegoś jakby z kawałka papierka czy folii z wędlin. Tematycznym suplementem było tu, że wrócił do mnie mój stary komputer, który niegdyś nieopatrznie straciłem, tylko w zmienionej obudowie - szarosrebrna, trochę dziwna u dołu, tak że miałem oba. Dodam, że w realu dzień wcześniej ładowałem sygila orgazmem - czy może to mieć jakiś związek??? Jeśli ktoś pomoże zinterpretować, to byłbym wdzięczny. :)

 

___

 

Niezależnie jak magiczny wydaje Ci się Twój sen, to jego miejsce jest w prośbach o interpretacje, a nie w dziale magii -.- /Kobalt60

Edytowane przez Kobalt60
Napisano

Proszę napisać wątek jeszcze raz, tytułując go poprawnie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...