Jump to content

Starodawne istoty w magii


Guest Pan X
 Share

Recommended Posts

Guest Pan X

Od pradziejów luckość mówi o istotach z tamtej strony(chodzi tu o astral),czytałem w jednym manuskrypcie o istotach duchowych( pomijam zagadnienie aniołów i demonów) , a mówię o wampirach,salamandrach,nifach,odynach,syrenach,sylfach,elfach , gnomach,smokach i koboltach są to prawda duchy natury i nietylko w voodoo muwi śię o zombii i ELEMETAHC SZTUCZNYCH i to ostatnie zagadnienie mnie najbardziej ciekawi czy morzna stworzyć golema lub wprowadzić ducha dajmy nato do butelki i przywoływać w danej chwili a jak ktoś to umi niech podzieli się tą wiedzom nie mówie że całom.pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Od pradziejów luckość mówi o istotach z tamtej strony(chodzi tu o astral),czytałem w jednym manuskrypcie o istotach duchowych( pomijam zagadnienie aniołów i demonów) , a mówię o wampirach,salamandrach,nifach,odynach,syrenach,sylfach,elfach , gnomach,smokach i koboltach są to prawda duchy natury i nietylko w voodoo muwi śię o zombii i ELEMETAHC SZTUCZNYCH i to ostatnie zagadnienie mnie najbardziej ciekawi czy morzna stworzyć golema lub wprowadzić ducha dajmy nato do butelki i przywoływać w danej chwili a jak ktoś to umi niech podzieli się tą wiedzom nie mówie że całom.pozdrawiam

 

Wiele postaci mitologicznych to tylko mity i istnieją tylko w świadomości ,,umyśle, pisarzy ,producentów filmowych itp.i te mity przekazywane śa przez pokolenia z umysłu do umysłu ,ktoś doda coś od siebie a następny coś od siebie i mit gotowy ,kiedyś czytałem artykuł niepamiętam autora ,on wysnuł taką chipotezę ale jakże logiczna -otóż mamy geny (ciało)natomiast on nazwał geny umysłowe"MEM" i taki "mem" rozprzestrzenia się w atmoswerze ,jak i wędruje z umysłu do umysłu "jak infekcja,zarazek" ,a jak się rozchodzi -słowem pisanym,dżwiękiem,symbolami,słowem mówionym ,obrazem ,to tłumaczy dlaczego przyszłe pokolenia uznają coś za pewnik ,oczywiście nie wszyscy ,ale niekturzy -bo tak słyszeli,czytali ,widzieli kiedyś ,no cóż wiara i nauka to narazie przepaść a szkoda .Oczywiście wcale nie neguję świata astralnego ,tylko chodziło mi o to że wiara i nauka jeśli by współpracowały ze sobą to na wiele pytań by była odpowiedż .

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma
(...) nietylko w voodoo muwi śię o zombii i ELEMETAHC SZTUCZNYCH i to ostatnie zagadnienie mnie najbardziej ciekawi czy morzna stworzyć golema lub wprowadzić ducha dajmy nato do butelki i przywoływać w danej chwili a jak ktoś to umi niech podzieli się tą wiedzom nie mówie że całom.pozdrawiam

 

Co do zombie, to niemal udowodniono, że można je stworzyć, niestety recepta na to jest pilnie strzezona przez kapłanów voodoo. Prawdopodobnie używają oni specjalnego proszku, który powoduje pozorną śmierć, a gdy mija jego działanie taka osoba uważa, że stała się zombie. Tam gdzie jest wiara w voodoo nie brak takich, którzy uwierzą, że są zombie. Tyle w każdym razie na temat zombie mówią ci, którzy badali to zjawisko z naukowego punktu widzenia. Na pewno wiadomo, że taki proszek istnieje bo były badania nad zastosowaniem go w anestezjologii jako znieczulenia w niektórych zabiegach medycznych, gdyż wyłącza on receptory ruchu i bólu.

Inne opowieści z Haiti i to nie tylko te legendarne mówią, że pod koniec XiX w na jakiejś plantacji trzciny cukrowej pracowłay tylko zombie, ale całą sprawę na tyle tuszowano, że dziś nie ma pewności czy to zombie, czy niewolnicy.

 

Co do golema, to jest to legenda żydowska, ale kabaliści są zdania, że jest możliwe stworzenie takiej istoty. Podobno udało się to kiedyś w Pradze i raz w Chełmie w Polsce. Zresztą Golem to prosta sprawa. Trzeba ulepić człowieka z gliny i za pomocą specjalnej formuły magicznej, którą zapisuje się na jakimś miejscu ciała golema, ożywia się go. Ta formuła ząs to nic innego jak słowa boga, te same, których użył kiedy stwarzał pierwszego człowieka Adama. Oczywiście te słowa są niepoznane choć kabaliści czasem twierdzą inaczej.

 

Co do butelek i zamkniętych w nich duchów to specjalizują się w tym arabscy mędrcy i magowie. Tu jednak cały dowcip polega na tym, że trzeba sięgnąć po tzw magię czarną, czyli nawiązać kontakt i współpracę z siłami dołu. W butelkach i lampach zamyka się głównie Dżiny, czyli też duchy, lub jak chcą niektórzy demony. A taka bezcielesna istota nie ma raczej problemu z wejściem do butelki. Problem polega raczej na tym, że trzeba mieć potężną moc by zapanować nad takim bytem z dołu. I lepiej się z nim nie zadawać.

 

Co do innych istot magicznych to legendy o nich skąd się wzięły, więc jak zawsze bywa w takich przypadkach, w każdej z tych legend kryje się ziarno prawdy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Czyli wiedz potrzebna do stworzenia elemętów sztucznych mają prawdziwi magowie, i raczej w polsce takich nie znajde, a to ciekawe zewzględu ze zdobyłem wiekszy klucz salomana nawet jest legęda jak uwięził demony wbutelce wole nie prubować tera a wy co sądzicie?

Link to comment
Share on other sites

Czyli wiedz potrzebna do stworzenia elemętów sztucznych mają prawdziwi magowie, i raczej w polsce takich nie znajde, a to ciekawe zewzględu ze zdobyłem wiekszy klucz salomana nawet jest legęda jak uwięził demony wbutelce wole nie prubować tera a wy co sądzicie?

 

To dobrze że taką wiedzę,jeśli mają to tylko ludzie doświadczeni ,bo zabawa w magię,voo-doo itp. to nie żart ,i bawiąc się w to bez żetelnej wiedzy teoretycznej ,można sobie wyżądzić krzywdę (chora psychika,nerwowość wzmożona )itd.i zawsze przy tego typu eksperymentach najlepiej podejść do tego z rozsądkiem i zapytać siebie :Po co mi to ,jaki to ma sens,w jakim celu to robię ,czy nikomu niechcący nie wyżądzę tym krzywdy itp.jeśli człowiek będzie na 100 % pewny tych zagadnień które przemyśli parę razy i dalej będzie miał ochotę spróbować to niech ekperymentuje ,ale nie polecam ,to także zabawa ze "światem astralnym".

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

(UWAGA) - Jak by co to kazdy robi to na własną odpowiedzialności choć wątpie ze zdobędzicie przednioty-dziedzina to voodoo i demonologia życze powodzenia.

Są potrzebne kilka przedmitów i dar dla smoka(złoto) , potrzebny jest mieczy, symbol smocze oko, kadzidło zwane smoczą krwią i starodawne miejsce mocy( czyli krąg bardzo stary) narysować cza trujkąt w kręgu zapalić kadzido w strone południa i wypowiedzici zaklęcie i tu potrzeba mocy trzech magów plus ty i wypwiadać słowa (CUM SAXUM SAXORRUM, IN DUERSUM MONTUM OPARUM DA- IN AETIBULUM,IN QUINATUM DRACONIS) nastepnie cza czekać az smok się pojawi jedna mała uwaga smok przebywa w eterze obdarzją ludzi bogactwem i mocą, gdy smok przybędzie cza mu dać złoto lub jakiś dar- poproszę o skomętowanie tego???

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

A po co własciwie Ci te klucze i pieczęci Salomona? Po co Ci w ogóle taka zabawa w demonologię? Sam temat jest dość ciekawy, nie przeczę. Sama wiele czytam o demonologii i innych istotach magicznych i mitologicznych czy też legendarnych. Ale wiedzieć o nich to jedno, a praktykować magię tego typu to już inna sprawa. Przyznam szczerze, że czytając tu wiele postów zwłaszcza młodych ludzi, odnoszę wrażenie, że magię traktują jak zabawę i sposób na nudę. Fajnie być magiem, zamykać Dżiny6 w butelkach czy też tworzyć gris gris i przyzywać loa VooDoo czy HooDoo. Tyle, że to diablo niebezpieczna i niewłaściwa zabawa, nawet jeśli podchodzi się do tego z powagą.

Link to comment
Share on other sites

Vivien, zgadzam się jak najbardziej.

 

Bardzo dobrze to ujęłaś, choć moim zdaniem zbyt delikatnie.

 

Czasem wydaje mi się, że niektórzy mylą demonologię z przygodami Harego Pottera.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Po 1.ROBIĆIE TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Po 2.JEŚLI SIĘ NIE UDA PRZYZWANIE CZY RYTUAŁ NIE MOJA WINA, POSZUKAJCIE CZEGOŚ ŁATWIEJSZEGO.

Po 3.NIE ZDRADZE WSZYSKICH SEKRETÓW, NIE KIEDY STAWIE CENZURE I POMINE NP:ZAKLĘCIE, BY WAM ZA ŁATWO NIE POSZŁO,BO CZUŁBYM ZE MOJE 5 LAT POSZŁO NA MARNE- choć mugłbym nauczyć czegoś więcej ale nieznam was i niewiem co zrobicie z tą wiedzą ale chętnie was poznam?

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Wiesz ja się magią zajmuję cale życie. I jest tego znacznie więcej niż 5 lat. Ale pewnych rzeczy i spraw nie dotykam. Już nie... I każdemu będę to odradzała.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Jak przyzwać ducha ,po pierwsze przeczytajcie coś o tych istotach,po drugie JAK NAPISANE JEST WSZYSTKIE PRZEDMIOTY SĄ POTRZEBNE TO SĄ PORZEBNE NO CHYBA ŻE PISZE INACZEJ,PRZEMYŚCIE TO SPOKOJNIE NIM ZACZNICIE.

 

BY PRZYZWAĆ DUCHA SĄ POTRZEBNE 5 BIAŁYCH ŚWIECZEK , ATHAME( MAGICZNY NÓŻ), KADZIELNICA I ZIOŁA PAPROĆ DO OCHRONY,ANYŻ I BAZYLIA,(MUSZĄ BYĆ WYSZUSZONE).

NARYSUJCIE PĘTAGRAM NA CZUBKACH PĘTAGRAMU USTAWCIE I ZAPALCIE ŚWIECZKI,STANCIE ZA PĘTAGRAMEM I WRZUCIE ZIOŁA DO KADZIELNICY ZAPALCIE DYM POKAŻE DUCH I OCHRONI WAS , PRZYZWIJCIE GO SŁOWAMI (CENZURA) ODPOWIE WAM NA WSZYSTKIE PYTANI CZYMAJCIE ATHAME W RĘKU JAK BY WYSZEDŁ Z PĘTAGRAMU A NIEPOWINIEN WAM ZROBIĆ KRZYWDY PODZIĘKUJCIE MU JAK DOWIECIE SIĘ JUŻ WSZYSTKIEGO ODEŚLIJCIE GO SŁOWAMI (CENZURA). Ten ryt jest jednym z najpotęzniejszych jakie posiadam i umiem.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Ja narazie nie praktykuje magii tylko czytam , a to daje poniewasz to forum o magii a nie czat, nie popieram zabawy w ocultyzm dlatego stawiłem tam cenzure

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Jutro wrzuce tu coś ? Pit mam pytanie czego ty wogule się uczysz to w mątuje się tu rozmowe, kilka przyzwań, kilka rytów. jak byście mnieli jakieś pytania napiście.

Link to comment
Share on other sites

Pan x ja się specjalnie już nie uczę niczego ,długo poszukiwałem ,ćwiczyłem yogę ,medytację i wiele innych ,za odpowiedż niech ci posłuży moja sygnatura.

Link to comment
Share on other sites

zadam wam pytanie z jakiego jesteście wyznania chodzi mi katolicyzm,satanizm,ateizm, a morze honocetryzm tak jak ja ?

 

Wiesz z wielu wyznań -chrześcijaństwo,hinduizm,islam ,buddyzm ,taoizm,szamanizm ,judaizm ,ja bym siebie określił- mistykiem .ale chętnie rozwinę.temat.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

honocetryzm? Jeszcze nie słyszałem o tym. W internecie nic nie znalazłem to może mi powiesz na czym to polega? Ja jestem katolikiem chociaż w wielu tematach nie zgadzam się z głoszonym przez nią prawem.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Nie tylko ,to jest nie cała historia henoteizm , wierzyę w boga stwórce jahwe, który stwarzający odzielił istoty światła od ciemności , po katolicku mówiąc wyżucił szatana z nieba i tak stał się podział anioły i demony , wiara ta ma dużo wspólnego z judaizmem, chrześcijaństwem, islamem nawet z kabałą, gnozą,a nawet z lucyferianizmem, wole określenie pogląd niż wiara np. materializm to pogląd na świat , natomiast ateizm to już wiara.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem. A co do religii. Podzielisz się ze mną swoją opinią na temat 2012 xd

Hmm... ciekawi mnie czy to kolejny wymysł ludzkości czy przepowiednia Ojca Pio się spełni...

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

No niewiem miał jeszcze pszyjści antychryst , bardziej mnie ciekawi czy to co w bibli piszą że powstanie nowe niebo i nowa ziemia to prawda i czy ta cała apokalipsa św jana to obiawienie, powiem ci szczeze że wierze w jezusa ale nie jako boga leczy syna bożego, bo mesjass czy pomazaniec to określenie wybranca który ma pokonać lucyfera i śmierć.

Link to comment
Share on other sites

No tak... jeszcze na ziemi siły ciemności się nie zjawiły -.-

Czasami to się zastanawiam na czym to wszystko jest oparte i czemu to wszystko się dzieje... E tam nie ma co smęcic xD

No troszkę ciekawi mnie kim on będzie (antychryst). W jakim kraju się urodzi i co będzie robił oprócz zabijania :D O ile nie będzie cwańszy i zamiast zabijac będzie odwracał ludzi od Boga. To w tych czasach było by nawet proste.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Dzisiaj wstawie rytóał pobierania energii z miejsc mocy, z rytu morze każdy skorzystać opiera się na otwarciu trzeciego oka , pobraniu energi, leczeniu, nawet morzna w ten sposób wejść do astralu, Nim zacznicie jest tylko jedna zasada nie przeginajcie z pobieraniem energii jak ciało będzie sygnalizować że dalej już nie morze to przestanici i odejcie wrucie np. jutro

 

Nie poczebne są przedmioty ale jak ktoś ma zwiększy efekt naładowania, jest to medytacja złoczona z tantrą, pierw nim zacznicie znajdzie miejsce mocy , starodawny krąg lub poprostu miejsce gdzie czujecie przepływ energi np: wzgórze, las, cmętarz

Narysujcie symbol tentragonu czyli zwykły trójkąt, na czubku trójkąta narysujcie boski symbol oko z promieniami , gdy narysujcie już trójkąt siadacie w tójkącie w stronę oka jak ktoś ma trzy świeczki ustawi na bokach trójkąta to zwiekszy przypływ i drenowanie energii, siedzimy juz w trójkącie wizualujemy przeływ energi z kosmosu cały trókąt świeci na biało i pobieramy w tedy energie , wtedy rozwijają się nam zdolności paranormalne, gdy czujemy że dalej już nie morzemy naszą negatywną energie przesyłamy do oka a oko zamienia ją w pozytywną i to koniec.

 

Ja radze robić ten ryt czy medytacje raz na dzień , najlepiej gdy pszychodzimy z pracy wtedy jesteśmy zmęczeni albo mnieliśmy zły dzień.Gdy ryt robimy w miejscach mocy zwieksza efekt rytu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Co do imienia antychrysta Beliar , wystepuje w piśmie kilka razy , a mysle że antychryst przybędzie pod osobą papieża albo prezydęta lub koniec świata będzie wyglądał normalnie i spanie meteor i po ziemi .

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

No dzięki miło się stobą gadało więcy podpowiem ci gdy będziesz pobierał energie zanuć mantre , wampiry to wykorzystują do uziemienia gdy czują głód . skąd wiem lepiej nie pytaj wiem jeszcze dużo więcej,Pamiętaj stoje kilka leveli niżej od vanhelsinga.

Link to comment
Share on other sites

Spoko spoko mam respekt do wszystkich tu zgromadzonych ludzi za to co robią i za to kim są. Właście muszę książkę doczytac i może sam spróbuję coś przywołac chociaż w najbliższym roku nie widzę w tym sensu. Może za roczek dwa ;]

Na jednym z postów napisałeś żeby trzymac w ręce magiczny nóż. Możesz mi napisac coś o nim? Jeżeli to zbyt cenny przedmiot i lepiej żeby wiedza o nim była trochę zatajniona to do zrozumiem. :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Tak napisałem co do tej broni mogeci dać recepture stworzyć go morzesz zwykłego noża kuchenego o ile jest dziewiczy (nie używany) znam kilka rytów jak tworzyć magiczną broń i tak się zastanawiam czy to tu wzucić?

Link to comment
Share on other sites

Guest Patryk8

Ja bym na Twoim miejscu wysyłał to osobom, które chcą na pv, chociaż wiem, że roboty z tym dużo. Osoby, które podobnie jak ja nie mają żadnego doświadczenia mogłyby to wypróbować i strach pomysleć co by się potem z nimi działo.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest Patryk8
zadam wam pytanie z jakiego jesteście wyznania chodzi mi katolicyzm,satanizm,ateizm, a morze honocetryzm tak jak ja ?

 

Nazwałbym siebie wyznawcą New Age nazwał, chociaż to nie jest religia.

Edited by Patryk8
Link to comment
Share on other sites

AHA! to takie buty z tym magicznym nożem :P

Jeżeli taki magiczny nóż może spowodowac coś nie dobrego w rękach laików lepiej żebyś poczekał ze wstawieniem tutaj tego rytuału

Link to comment
Share on other sites

Panie X chyba myślisz, że jak przeczytałeś kilka książek i wrzuciłeś z nich kilka rytów to jesteś nie wiem kim:lol: ale to niestety nie świadczy o Tobie w pozytywnym kontekście.. Jesteś idealnym przykładem totalnego braku odpowiedzialności niezależnie od tego czy podane ryty są prawdziwe czy nie. Dla uzupełnienia lektury proponuję słownik ortograficzny :nauka:.

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Kto wam powiedział że dam tu przepis na stwarzanie magicznego oreża,puzniej by jakieś przygłupy latały z nożami po mieśćie, morze opowiem od strony teorii będzie bezpiecznej, takie ostrze najlepiej samemu wykuć im więcej pracy tym wiedzej energi wchłania ostrze, ostrze jest błogosławione przez wysze istoty( anioły lub demony),dlatego w operaci najważniejsze jest wytwałości i cierpliwości to sukces powodzeni mam jedno takie ostrze jeszcze nie pobłogosławione a już duchy czują respekt podobno z takim ostrzem morzna zabić , zranić to złe określenie ale walczyci z potęznymi istotami, strach by było jak by kazdy mniałby własny eskalibur?

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Sethi a o co wam chodzi z tą ortografią,nie jest tak zle , tylko fatalnie, i zadam ci proste pytanie co to jest athame i czym się wyróżnia czekam na odpowiedz?

Link to comment
Share on other sites

Sethi nie pomagasz :D

A wypowiadając się na temat czyjejś osoby i jej wiedzy wykazujesz się tylko ignorancją -.-

Jeżeli jesteś w stanie pomóc nam odpowiadając na nasze pytania to na nie odpowiadaj a nie mówisz jacy my jesteśmy niedoświadczeni i nie potrafimy zrobic nic poza przeczytaniem forumowych wypocin -.-

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Sethi nadal czekam na odpowiedzi co to jest athame i jak morzna go odruznić ?Jak ktoś wie niech odpisze i podzieli się swoimi poglądami?

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Athame to obusieczny sztylet używany w obrzędach magicznych, ostatnio głownie przez Wiccan. Najlepiej aby mial czarny trzon, a jeszcze lepiej by był wykonany z obsydianu. Jak nie można go kupić w magicznyh sklepach, choćby w internetowym czary mary. Można go kupić już w kwotach do 100 zł. Poza tym Athame to przede wszystkim narzędzie czarownicy pomocne przy wykreślaniu znaków. Szerzej o tym i innych tego typu magicznych narzędziach np tutaj: Narzędzia czarownicy

Athame nie należy mylić z athanorem, bo to już nalezy do dziedziny alchemicznej:chytry_na:

Na początek warto postudiować zagadnienia magiczne i nauczyć się odróżniać to czym zajmują się wiccanie i czarownice, okultyzm i inne rodzaje magii. Rytuały np VooDoo (czy raczej HooDoo) to też magia i to potężna, ale wykorzystuje inne rodzaje magicznych narzędzi i rytuałów. do jednego trzeba poświęcić białą kozę, o ile ktoś wie co to oznacza.

w każdym razie nie nalezy mieszać w magii obrządków i rytaułów zwłaszcza takich wyczytanych trochę z tej książki trochę z innej. albo się jest magiem, albo kapłanem vooDoo, albo czarownicą :jezyk2:

Link to comment
Share on other sites

Guest Pan X

Wiem że osiem to najlepszy sklep ezoteryczny w polsce , powiem ci że racje masz co do athame to podstawowa broni i jednocześnie rekwizyt symbol południa,ognia, nie tylko w voodoo, wicca jest używany nawet do thelemy,a skąt wiesz o białej kożie do błogosławieństwa a dostałaś nasze numery odpisz na prywatnym?

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Dla czarownicy Athame nie jest bronią, tak jak dla alchemika Athanor nie jest piecem w dosłownym tego słowa znaczeniu. a skad wiem o pewnych aspektach magii... Cóż sama jestem magiczną istotą więc i o magii sporo wiem. A co do białej kozy, to zapomnij... VooDoo to bardzo niebezpieczna praktyka.

Link to comment
Share on other sites

Vivien dobrze napisała że athame to obosieczny sztylet (zaostrzony z obu stron). Przed użyciem (magicznym) trzeba go poświęcić, a po użyciu owinąć w jedwab i dobrze schować aby nikt go nie widział. Zastosowań jest wieele..

 

 

Tak jak różdżka magiczna sam w sobie jest bezużyteczny, jak ktoś myśli że mając jakiś 'magiczny' przedmiot zdobędzie moc rodem z Harryego Pottera to się myli. Może co najwyżej się nim pochlastać co już pisałam.

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Dokładnie tak, zwłaszcza, że to obosieczne ostrze :jezyk2:

i tak jak napisałam yżej nie należy mieszać akcesoriów magicznych z rytuałami. to, że magia jest jedna,nie znaczy, że działa jednakowo.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Similar Content

    • Rocki
      By Rocki
      Witam.
       
      Wiele osób uważa, że posiada jakieś magiczne zdolności, ćwiczy umysł i panowanie nad swym ciałem.
      Jednak, czy ktoś z was doszedł do czegoś konkretnego?
       
      Rozumiem, że tak zwani "magowie" nie chcą przechwalać się tym co umieją, ale czy ktokolwiek mógłby zapewnić mnie, że potrafi robić rzeczy dla zwykłej osoby nieosiągalne?
       
      Chodzi mi o dowody jednoznaczne, nie sztuczki czy coś co można by wytłumaczyć przypadkiem.
      Przykładowo, słyszałem o ludziach którzy sądzili, że potrafią przyzwać deszcze. Być może faktycznie je przywoływali, niemniej wciąż można to wytłumaczyć jako zbieg okoliczności.
      Co ciekawe nigdy nie słyszałem o jakichś drobnostkach typu: odpalenie świeczki siłą woli, a powinno być to prostsze od poruszenia całej atmosfery wokołoziemskiej i zmuszenie jej do opadów.
       
      Uświadamiam sobie, że osoby które nic oprócz autosugestii nie potrafią, a cała ich magia sprowadza się do tworzenia iluzji w którą sami wpadają, poprzez wmawianie sobie tego co się wokoło nich dzieje, nie są magami,
      a jedynie ludźmi okłamującymi się aby poprawić własny komfort psychiczny.
       
      Proszę, pokażcie mi, że się mylę. Chciałbym aby magia istniała, lecz nie jestem typem człowieka, który "aby dostać nagrodę, musi wpierw uwierzyć".
    • Guest Jaga_Wiedzma
      By Guest Jaga_Wiedzma
      Czytam posty w dziale o magii i... Ręce mi opadają. Tak naprawde niewiele osób tu na forum wie czym jest magia, nie rozumie jej istoty. Co niestety nie przeszkadza w odprawianiu czarów, rzucaniu zaklęć i uroków a co niektórym nawet wkraczanie na drózki czarno magiczne i demonologiczne.
      Pewnie też wiekszość z Was adeptów magii posiada pentagramy i inne amulety ozdobne ale pewnie już niewielu wie co to Athame. Albo Tentagram. A kto wie co to jest Trybularz niech podniesie rękę. Teurgia? Serpentyn? Mandragora? O widze, ze ktoś słyszał. Gris-Gris? Też nikt... A może alrauna? No kochani, była już dziś o tym mowa. Nikt nie wie? Talizman? O proszę, cała klasa ręka w górze, to teraz proszę powiedzieć czym się on różni od amuletu?
      No kochani, jesteście magami, wiedźmami, czarownicami. Rzucacie zaklęcia i odprawiacie czary, a nie znacie podstawowych pojęć. A zapewniam, że lista tych pojęć jest dużo, dużo dłuższa.
      A moze ktoś mi wyjaśni wreszcie czym jest magia? Bo choć zadawałam to pytanie na tym forum po wielokrć jakoś nikt nie udzielił mi sensownej odpowiedzi.
       
      No dobrze moi drodzy, dzisiejszy wykład nie będzie mówił o tym, jak niebezpieczna jest magia. Mówiłam to wielokrotnie i nie będę się pwtarzać. Może zamiast tego spróbuję Wam powiedzieć czym jest magia, albo jeszcze lepiej pomóc Wam ją znaleźć.
      Magia to siła. To prawda 100% tak samo jak fakt, że magia istnieje nie tylko w bajkach.
      Ona istnieje w nas i wokół nas. O podziałach na białą i czarną pisac nie będę bo każdy to wie. O czerwonej przy niepełnoletnich się nie mówi, a szara to ta właściwa
      Tak, kochani magia jest przy nas i w nas. To siła, która sprawia, ze idziemy do pzrody, wstajemy rano, pracujemy, bawimy się. Bo magia to nic innego jak życie. W nas i wokół nas. Każde życie.
      Móiwe to zupełnie poważnie. Mag, wiedźma czy czarownica z tej własnie energii życiowej swojej i otoczenia czerpie siłę. To za pomocą tej energii kumuluje wolę. I właśnie tym sa zaklęcia oraz uroki i inne czary. Tylko tym, niczym innym. Magia to nie jakieś coś obok, co przychodzi na zawołanie maga czy wiedźmy, ale siła, wewnętrzna z której każdy moze czerpać.
      I każdy czerpie.
       
      A teraz moi drodzy adepci powiem tak: wciąz na tym forum słysze, ze magia to droga która jest: MOIM PRZEZNACZENIEM I POWOŁANIEM. Ileż takich postów tu czytałam? Setki. I każdy z adeptów powołanych do magii chce ją praktykować (poznać nie, tylko czarować) dla dobra innych. Bo chcecie nieść pomoc? Leczyć, Ułatwiać życie sobie i pzrede wszystkim innym.
      Taaak. Oczywiscie. Ja też jak wygram 6 w lotto to połowę oddam na głodujące dzieci w afryce. :chytry_na:
      Tymczasem zachowujecie się jak rozkapryszone dzieciaki i egoiści. Bawicie się w czary, szkodząc sobie i innym, a jednocześnie wmawiając sobie, że to dla czynienia dobra.
      Naprawde chcecie je czynić? Tak szczerze i od serca. Dobrze. W takim razie wyjdźcie z domu i zostańcie wolontariuszem. Potrzymajcie za rękę umierajacego w hospicjum, a poznacie czym jest prawdziwa magia. Dajcie usmiech choremu czy samotnemu dziecku. Pogłąskajcie zwierzaka w schronisku, zróbcie zbiórkę zbędnych w domu rzeczy, które mogą wspomóc rodziny będące pod opieką pomocy społecznej. I nie mówicie, ze to trudne, ze nie wiadomo jak i gdzie. Prosze oto link warty odwiedzenia:
      Jak zostać wolontariuszem
      Najlepsza szkołą magii jaką znam. i płacić za nauke nie trzeba.
       
      Coś Wam powiem na koniec, bo na jakiś czas odchodze z forum.
      Zajmuję się magią od ponad 20 lat. Przeczytałam o niej setki książek, wysłuchałam setek wykłądów, odprawiłam setki rytuałów, wchodziłam na drogi, z których zdołałąm zejść dzięki pomocą życzliwych ludzi. Kiedy mwię, ze magia jest niebezpieczna i mozna się poparzyć to mówię to z własnego doświadczenia. Ale wtedy byłam takim adeptem jak wiekszość z was. Lepsza od innych bo wiedzącą. Byłam wiedźmą. Dziś jestem Szepczącą w Mroku, Bezimienną. Ale wiem czym jest magia. Potrafię ją poznać i poczuć. Zobaczyłam to w oczach staruszka, którym się opeikuję, zobaczyłam w zwierzętach, którymi zajmowałam się w schronisku dla zwierząt, w szpitalu przy dzieciach i pracując jako najzwyklejszy urzędnik pomocy społecznej. I dziś wiem co to magia. Dziś czerpię z niej bezpiecznie pełnymi garsciami i mogę z niej korzystać chcąc pomóc innym.
      I naprawde nie potzrebuję do tego zaklęć. Wystarczy to co w sercu i uśmiech. A sataysfakcja większa
       
      Powiedziałam, co z tą wiedza zrobicie Wasza sprawa. Ale jeśli kiedyś spojrzycie wstecz, nie mówcie, ze nikt Wam nie wspomniał, że usprawiedliwicie się niewiedzą.
      Samotni, chorzy i cieprpiący nie potrzebują magii zamkniętej w kartach i pentagramach. Potrzebują tej, która jest w Waszych sercach.
       
      I z tym optymistycznym akcentem kończe mój wykład i szykuję się do dłuższego opuszczenia forum.
    • Ismer
      By Ismer
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach…
      O współczesnych wiedźmach - rozmowa Anny Ruszczyk z Maciejem Witulskim, religioznawcą, badaczem współczesnego czarownictwa i neopogaństwa.
       
      Porozmawiajmy o wiedźmach. Czy kontakt z nimi może być niebezpieczny dla zwykłego śmiertelnika?
      Wiele osób spotyka się na co dzień z wiedźmami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Czarownice żyją wśród nas, niczym nie różniąc się od przeciętnych ludzi; pracują zawodowo, mają swoje rodziny, pasje, a zainteresowania magią zgłębiają w wolnym czasie. Dla nikogo nie są niebezpieczne. Te popularne wyobrażenia to efekt propagandy krzewionej przez konkurencyjne środowiska wyznaniowe, w Polsce, zwłaszcza przez Kościół rzymskokatolicki.
       
      Jaka jest różnica między wiedźmą, a czarownicą?
      Obecnie większość wyznawców traktuje te słowa jako synonimy. Nie istnieje jakaś szczególna różnica, choć osobiście spotkałem się z twierdzeniami, że np. dawne „czarownice” specjalizowały się w innej sztuce niż „wiedźmy”. Chociaż słowa „czarownica” oraz „wiedźma” kojarzą się ludziom negatywnie ze względu na wielowiekową dominację Kościoła w Europie, to przecież wyraz wiedźma oznacza „tę, która ma wiedzę” i w przeszłości słowo to nie miało pejoratywnego znaczenia. Obecnie wyrazom tym przywraca się pozytywne konotacje. Podobnie jak w przypadku wyrazu „poganin”. Coraz więcej ludzi określa się tym terminem, pomimo, że jeszcze nadal kojarzy się on negatywnie.
       
      Jaką religię obecnie wyznają osoby zajmujące się magią?
      Magia jest tematem zainteresowań wielu rozmaitych systemów religijnych. Praktykami magicznymi zajmują się zarówno wyznawcy religii wicca i innych odmian współczesnego czarownictwa, jak i thelemici (zwolennicy poglądów Aleistera Crowleya), magowie chaosu, niektórzy sataniści, szamani czy adepci rozmaitych nurtów New Age.
       
      W każdym przypadku praktyka magiczna jest inna, a samo pojęcie „magia” jest inaczej rozumiane; od wewnętrznej przemiany osobowości człowieka po rozbudowane praktyki szamańskie z wykorzystaniem środków halucynogennych. Najbardziej do postaci czarowników i czarownic odwołują się wyznawcy religii wicca, funkcjonującej od końca lat 40. w Wielkiej Brytanii a założonej przez brytyjskiego emerytowanego urzędnika celnego i antropologa amatora, Geralda Gardnera. Obecnie wicca to kult Potrójnej Bogini i Rogatego Boga, praktyka magii, wiara w reinkarnację, celebrowanie ośmiu dorocznych świąt solarnych i lunarnych (pełnie księżyca). Jedni wyznawcy uważają, że religię tę można poznać po wstąpieniu do covenu i przejściu inicjacji (tzw. wicca tradycyjna w Europie, to dwie główne tradycje: gardneriańską i aleksandriańską), inni poznają ją na bazie dostępnych źródeł i praktykują w grupach, rodzinnie lub samotnie.
       
      Czy to prawda, że niektóre wiedźmy składają krwawe ofiary?
      Zdecydowana większość współczesnych czarownic zdecydowanie odcina się od tego typu praktyk. Wyznawcy często twierdzą, że ani magia, ani czczone przez nich wyższe byty, nie wymagają żadnych krwawych ofiar, a cele jakie sobie wyznaczają, są do osiągnięcia za pomocą prostych zaklęć, gestów i rekwizytów. Wszelkie medialne historie o składanych ofiarach są tylko pomówieniami mającymi na celu zdyskredytowanie przedstawicieli religii wicca w oczach społeczeństwa. Czarownice nie robią nic, co uchodzi za patologiczne. Stanowczo odcinają się od jakiegokolwiek krzywdzenia dzieci albo zwierząt. Celem ich działalności jest duchowość, rozwój osobowości, leczenie, rozwijanie umiejętności, sprowadzanie dobrobytu.
       
      Ale w historii zdarzyło się, że np. wiccanie byli publicznie posądzani o składanie krwawych ofiar?
      Nie tylko wiccanie, ale także członkowie innych grup wyznawców, praktykujących swoje obrzędy w sposób dyskretny. Praktykujący czarownictwo bardzo często byli pomawiani publicznie, również przez byłych członków swoich covenów, o wszelkie niecne praktyki, lecz były to zwykłe kłamstwa. W historii spotykamy relacje naocznych świadków, którzy brali udział w praktykach bliżej nieokreślonych covenów, gdzie krwawe ofiary były podobno składane. Osobiście uważam jednak, że opowieści te były w rzeczywistości celowo zmyślone dla przyciągnięcia uwagi mediów. Odnotowane są przypadki dewastacji cmentarzy, pozostawiania kukiełek wybranych osób przybitych gwoździami do bram kościołów oraz różne oskarżenia czarownic o wszelkie niecne czyny. Najczęściej były to akty zwykłego wandalizmu dokonane przez osoby, które z czarownictwem nigdy nie miały nic wspólnego, a pragnęły jedynie zaszkodzić reputacji wiedźm żyjących lub praktykujących na danym terenie.
       
      Gdzie możemy spotkać współczesne wiedźmy?
      Wiedźmy żyją w wielu polskich miastach, a swoje rytuały mogą praktykować zarówno we własnych domach jak i w siedzibach swoich covenów. (Coven, to grupa czarownic wspólnie spotykająca się na obrzędach). W Polsce najczęściej można je spotkać w dużych miastach, zwłaszcza w Warszawie, ale także na Pomorzu, Śląsku, Podlasiu. Trudno jest jednak mówić o jakiejkolwiek regule. Osoby poznające magię za pośrednictwem dostępnych źródeł, praktykują ją tam gdzie mieszkają. Osoby należące do stowarzyszeń, na swoje praktyki zjeżdżają w te regiony kraju, gdzie mają swoje coveny.
       
      Czy posiadasz informacje, jaki jest stosunek wiedźm do życia i do śmierci? Jakie są dla nich najważniejsze wartości?
      Większość wiccan deklaruje wiarę w reinkarnację, choć nie jest to pogląd nigdzie skodyfikowany. Część wyznawców wierzy, że odrodzi się w ludzkiej postaci, część po prostu powiela popularny pogląd o obiegu materii w przyrodzie. Spora ilość czarownic nie ma odgórnie ustalonego kodeksu zasad obowiązujących w życiu, większość stara się żyć zwyczajne według popularnej zasady „jeśli nikogo nie krzywdzisz, czyń co chcesz”. Wiccanie mają swoje rodziny, dzieci, zwierzęta. Magia i życie duchowe są dla nich ważne, lecz mają także inne priorytety.
       
      W bajkach dla dzieci wiedźmy nie są tak piękne (co nie oznacza, że są mniej urocze) jak księżniczki. Dlaczego tak jest?
      W bajkach pojawiają się także piękne wiedźmy, jak choćby Zła Macocha w „Królewnie Śnieżce”. Pierwszą piękną czarownicą, znaną z literatury była Kirke w „Odysei” Homera. W mitach europejskich czarownice również przyjmowały postacie pięknych kobiet m.in. grecka Medea czy Pani Jeziora znana z legend arturiańskich. To wyobrażenie o brzydkich wiedźmach wywodzi się z popularnych przesądów z minionych wieków, kiedy o czary często posądzano mieszkające samotnie ekscentryczne, starsze kobiety. Ludzie wierzyli, że z zazdrości sprowadzają one krzywdę na nowo narodzone dzieci czy piękne, młode kobiety. Zapewniam, że wśród wiccanek można spotkać naprawdę piękne czarownice.
       
      Czy we współczesnej literaturze autorzy odwołują się jeszcze do wiedźm, czy raczej są to bohaterki świata dawno zapomnianego?
      Od wielu lat nie maleje popularność „Harrego Pottera”, „Władcy pierścieni” czy postaci z „Wiedźmina” zarówno w literaturze jaki w kinematografii. Czarownictwo stało się popularnym motywem w filmach, serialach czy produkowanych w ostatnich latach bajkach dla dzieci. Nowa adaptacja legendy o Merlinie w filmie „Uczeń czarnoksiężnika”, ekranizacja serii „Blair Witch Project”, serial „Czarodziejki” nie powinny pozostawiać najmniejszej wątpliwości, że świat czarownic jest nadal bardzo popularnym elementem kultury masowej.
       
      Wiedźmy owiane są pewną magią. Czy one potrafią naprawdę czarować, rzucać na nas klątwy? I czy faktycznie coś może nam się niemiłego przydarzyć?
      Każda czarownica wierzy, że jest to możliwe. Wiara w czary, była obecna na wszystkich kontynentach, a także patrząc na temat chronologicznie we wszystkich epokach. Dla wielu ludzi żyjących współcześnie stanowi co najwyżej zabobon. Sam temat magii choć stał się przedmiotem zainteresowań religioznawców, antropologów oraz psychologów jest zagadnieniem mało możliwym do zbadania w „warunkach laboratoryjnych”. Myślę jednak, że większość prawdziwych wiedźm nigdy nie dopuściłyby się takiego czynu.
       
      Czy wiedźmy korzystają z kryształowej kuli?
      Tak, jeśli zajmują się wróżeniem. Do tego celu, często wykorzystują także inne rekwizyty, m.in. lustra, płomień świecy, czasem chmarę dymu z kadzideł. Do wróżb wykorzystują także karty Tarota, runy, karty anielskie. Ulubioną porą na dokonywanie wróżb z kuli jest czas pełni księżyca. W ludowej tradycji często wykorzystywano sposoby dywinacji popularne podczas danego święta, np. w Wielkiej Brytanii jedzenie jabłka przed lustrem w noc Hallowe’enową miało we śnie pokazać niezamężnej pannie twarz przyszłego męża. W Polsce popularną wróżbą andrzejkową jest lanie wosku przez dziurkę od klucza i odczytywanie wyniku w cieniu świecy. Współczesne czarownice uważają te ludowe praktyki po prostu za tradycyjne zabawy, nie przykładają znacznej wiary do ich efektów, dla nich jest to najczęściej zabobon. Wróżenie wymaga większej pracy, treningu i zaangażowania.
       
      Jak bajkowe czarownice mają się do tych prawdziwych?
      Stereotypowa bajkowa czarownica to stara, brzydka kobieta nosząca na głowie tiarę, mieszkająca samotnie w leśnej, zaniedbanej chatce, posiadająca całą masę książek i rekwizytów magicznych, takich jak różdżka, miotła, kociołek. Towarzyszy jej zwykle czarny kot. Bajkowy czarownik to często nadworny mag mieszkający w zamkowej wieży. Ubrany jest w charakterystyczną pelerynę, nosi ciżemki, na głowie ma szlafmycę. Posiada bogaty zbiór książek, a także całą masę akcesoriów służących mu do wykonywania eksperymentów. Towarzyszy mu kruk lub sowa.
      Współczesne wiedźmy również wykorzystują te rekwizyty znane z bajek, m.in. w kotłach palą kadzidło, miotłami symbolicznie czyszczą świętą przestrzeń przed swoimi rytuałami, różdżkami wzywają duchy, posiadają peleryny, księgi z zaklęciami, magiczne talizmany. W domach częstokroć mieszkają u nich zaprzyjaźnione zwierzęta. Na pewno jednak większość współczesnych czarownic nie ubiera się tak jak te bajkowe, choć zdarzają się wyjątki, kiedy wyznawcy budują swój image w oparciu o bajkowych magów, m.in. amerykański neopoganin Oberon Zell-Ravenheart.
       
      Kiedy warto spotkać się z wiedźmą? Czy możemy czegoś się od niej nauczyć?
      Jedyny znany mi typ odwiedzanych zwodowano czarownic to wróżki, do których ludzie przychodzą po wróżby i prognozy na przyszłość. Do wiccan udać się na ogół nie da. Kontynuatorzy nauk Gardnera i Sandersa odprawiają swoje rytuały nie zapraszając nikogo obcego na obrzędy. Ich członkowie składają przysięgę milczenia podczas inicjacji, a wszystko co ma miejsce w kręgu pozostaje zastrzeżone tylko dla członków owej grupy. Inaczej jest w przypadku innych wiccan, zwanych eklektykami, którzy czasem zapraszają gości na swoje rytuały. Niewiele jednak można się nauczyć będąc tylko obserwatorem. Rzemiosło czarownic wymaga wielu lat praktyki i nauki rozmaitych zagadnień teoretycznych.
       
      Jak rozpoznać prawdziwą wiedźmę od fałszywej? Nie wszystkie pewnie będą chciały wziąć udział w badaniu wykrywaczem kłamstw?
      Myślę, że prawdziwa wiedźma jest profesjonalistką w dziedzinie którą się zajmuje. Dużo czasu poświęca zgłębianiu sztuki magicznej, medytacjom, studiowaniu literatury. Mówi się, że najlepsze czarownice w ogóle magii nie muszą używać, a także, że najlepsze czarownice najczęściej nie ujawniają nikomu faktu, że nimi są. Cenią sobie dyskrecję. Fałszywe wróżki często będą pobierały wysokie opłaty za swoje usługi, a ich wróżby nie będą niczym różniły się od psychologicznych porad.
       
      Czy wiedźma może być mężczyzną? Czy w takim przypadku będziemy mówić o wiedźminie?
      Oczywiście! Warto zwrócić uwagę, że współczesne czarownictwo zawdzięcza swoje istnienie przede wszystkim mężczyznom. Gerald Gardner, Alex Sanders, Raymond Buckland, Scott Cunnigham to najbardziej znane imiona mężczyzn czarowników. Samo słowo „wicca” oznaczało dawniej „czarodzieja” (mężczyznę), zaadaptował je Gerald Gardner twierdząc, że było to słowo, które usłyszał na swojej inicjacji, pisząc je początkowo „wica” w swoich pracach. Co ciekawsze, Gardner unikał angielskich słów opisujących czarownika, twierdząc, że w języku angielskim wszystkie te określenia mają negatywne konotacje. Termin „witch” (czarownica) stosował zarówno w odniesieniu do mężczyzn jak i kobiet. Wyraz „wiedźmin” jednak za bardzo kojarzy się z twórczością Andrzeja Sapkowskiego, więc przez polskie wiedźmy nie jest stosowany, chociaż jest trafny. Mężczyzna najczęściej nazwie siebie po prostu „czarownikiem” choć zdarza się, że mówią o sobie po prostu „czarownice” tłumacząc bezkrytycznie na język polski słowo „witch”.
       
      Jak środowisko wiccan reaguje na przemiany polityczne w naszym kraju? Czy są w stanie przepowiedzieć Polakom co nas czeka w niedalekiej przyszłości?
      Myślę, że większość wiccan unika dyskusji na tematy polityczne, gdyż za bardzo prowadzą one do konfliktów. Przepowiadanie przyszłości kraju także nie należy do popularnych praktyk. Wiedźmy wolą zajmować się swoimi sprawami i podstawowymi praktykami: leczeniem, sprowadzaniem dobrobytu, wpływaniem korzystnie na problemy członków grup, do których one należą.
       
      źródło: Gazeta Bałtycka
    • Alexandra Whitewater
      By Alexandra Whitewater
      Jeśli chcesz posłuchać nowej muzyki,unikalnych pieśni Magical Ambient polecam muzykę którą tworzę.
      Poniżej zamieszczam kilka linków. Miłego słuchania!
      Kontakt ze mną:
       
       




    • Vakr
      By Vakr
      Witam, Ja sie może przedstawię: Sympatyk okultyzmu ale żaden ze mnie mag. Po kolei: katolik, ateista, rodzimowierca (najwieksze zaangażowanie), a dziś liberalny chrzescijanin. Widzicie państwo wyznaczyłem sobie w życiu pewien cel. Cel ocierający sie o niemożliwość. Próbowałem dążyć do niego o własnych silach ale zaczyna mnie to wypalać. Próbowałem już paktu na rozdrożach w formie pisanej jak i ustnej. Kilka razy i bez skutku. Duzo ostatnimi czasy czytałem i teraz wiem, że zadawanie sie z demonami to raczej kiepska sprawa. Więc pierwsze pytanie brzmi: Czy mogę przywołać jakiś byt lub wykonać jakiś rytuał aby w bezpieczniejszy sposob przyblizyc sie do spelnienia swego marzenia?
       
      No i drugie pytanie: Gdyby jednak kontakt z demonem był konieczny... Znam osobe, która dobrowolnie poświeciłaby mi swą dusze. Czy to silna karta?
       
      Wiem, że standardowo dowiem się iż jestem głupi i niedoświadczony, jestem jednak zdesperowany a co za tym idzie zdecydowany, na to czego pragnę i tak czy inaczej to zyskam.
×
×
  • Create New...