Jump to content

Przyśniło mi się...


Chru5T
 Share

Recommended Posts

Przyśniło mi się, że byłem na polanie. Było trochę pochmurnie, jesiennie. Na tej polanie spotkałem swoją siostrę, trzymała na ręku młodszego z jej dzieci, a w koło niej było pełno lisów. Z początku się przestraszyłem, by przypadkiem nie zrobiły jej krzywdy. Ale te lisy były oswojone, sam nawet jednego pogłaskałem po głowie, bardzo podobała mi się ich sierść, która, kiedy wyszło słońce świeciła na złoto. Moja siostra rzuciła im jakąś padlinę do zjedzenia, ale te nawet jej nie tknęły. W tym samym momencie trawa stanęła w ogniu, a po krótkiej chwili wszystko zgasło i pojawiły się trzy sporych rozmiarów wilki. Zaczęły one tępić lisy, pojawiło się sporo krwi, a nie które z lisów żerowały na martwych ciałach innych lisów.

Czy ktoś z was ma pomysł, co to może oznaczać, lub czy w ogóle to coś może oznaczać

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...