Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Niewiele mam do opisania, śniło mi się, że zaginął, zginął mój mąż, ktokolwiek chciał ze mną o tym porozmawiać, wybuchałam strasznym płaczem. W pamięci właściwie utkwiła mi jedna koleżanka z pracy . choć osób było więcej. Cała ta sytuacja była w pracy ( chyba). Po obudzeniu się miałam wrażenie, że całą noc przepłakałam

Napisano

Duzo tego trzymasz w sobie skoro placzesz po nocach. w pewnym sensie jest to oczyszczenie.A jakie masz stosunki i z mezem i z kolezanka pracy na codzien..??

Napisano

z mężem ? prawie dobrze, z koleżankami... trochę chyba cięzko, zostałam ich zwierzchnikiem, nie wszystkim się to podoba.

Napisano

Moze to ma cos wspolnego z praca...Mąż to Twoj partner, twoja druga połówka,dopelnienie ciebie samej...chyba ze jeszcze cos innego mozesz powiedziec na jego temat..mysle ze moze cos w Tobie umrze, zagubisz cos moze i poprzez wlasnie ten ala awans, co sie odbije na Twoim samopoczuciu...

Napisano

myślę,że masz rację, teraz nie pozwolić temu czemuś umrzeć :(

dziękuję

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...