Jump to content

piasek, miseczka


ksenislav
 Share

Recommended Posts

Witam,

sprawdziłam już w senniku znaczenia dla poszczególnych elementów, jednak nie umiem tego złożyć w całość.

 

postaram się go opisać jak najdokładniej

 

miejsce snu:

jakis pokoj, nie wiem gdzie, pierwszy raz tam bylam, byla tam czerwona kanapa,która swoja lewa stroną dotykała sciany na niej pelno piasku, byly tez ciemne brazowe meble, cos na ksztalt mebloscianki, drzwi (chyba biale) byly na lewo od kanapy. nad kanapa był haczyk/poleczka na ktorej mozna było umiescic miseczke.

 

osoby snu oraz uczucia:

w tym snie udział brały dwie osoby: ja oraz moja lepsza połówka. aktualnie miedzy nami jest dosc trudna sytuacja, poniewaz po przeszlo roku zwiazku, ona zaczela sie bac, byc niepewna. wiem ze kocha, wie ona ze ja tez ja kocham. ten niepokoj wzial sie z tego, iz bedac ze mna, zerwala kontakt ze swoja najlepsza przyjaciolka, ktora miala do tej pory na nia kolosalny wplyw (byla to osoba typu ja rozkazuje, ty wykonujesz) i teraz ta moja lepsza polowa jest rozdarta pomiedzy przyjaznia z nia, gdzie znow bedzie miala dyktowane warunki, a zwiazkiem ze mna (twierdzi ze nie da sie tego pogodzic, by przyjaznic sie a ze mna byc w zwiazku) wiem tez ze jedyne co moge, to dac jej pewnosc ze jestem obok i ze ma moje wsparcie.

 

akcja snu:

w snie rozmawialysmy, nie wiem o czym, jednak najwazniejsze w nim bylo to ze ona w pewnym momencie wstala z lozka, trzymala w rekach (obu) miseczke, biala, prosta, a w niej byl piasek... wysypala ten piasek, dala mi ta miseczke, ktora ja postawilam nad lozkiem na takiej malej poleczce/haczyku. powiedziala ze tak dalej nie moze byc i wstala, ja zostalam na lozku, na ktorym bylo pelno piasku...

a i co do ubioru, to ona byla w samej bieliznie, prawie naga...

ale uczucia w tym snie byly takie, ze nie balam sie jak ten piasek wysypala, ze czulam jakas sile, ze to wszystko idzie w dobrym kierunku

 

pozniej byla dalsza czesc snu... siedzialysmy w jakims pokoju i szukalysmy w senniku znaczenia slow piasek i miseczka. ona siedziala na jakims fotelu, ja u jej stop. nie znalazyslmy znaczenia tych slow, jednak bylo widac ze relacja sie poprawia, przytulilam ja, a ona podziekowala za tak o nia walcze.

 

p.s. w obu pokojach nie bylo widac okien, lecz byl to dzien, w pierwszym moze troche pochmurny, ale w drugim bylo widac wpadajace promienie sloneczne, lecz okna nie widzialam...

 

dziekuje za uwage :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...