Elfk Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 hejka mialam dzis bardzo dziwny krotki sen. wiec snilo mi sie ze spie heh kolo mnie lezy moj chlopak. ja spiac czuje leki wiem ze zrobil cos zlego. I nagle wpada do pokoju lokatorka z gornego pokoju budzi mnie mowi cos do mnie ale pamietam tylko ze powiedziala: "on wciagnal wczoraj dwie kreski narkotykow" ja odpowiedzialam "tak myslalam" a ona a do tego dzis jedna... i obudzilam sie strasznie wystraszona i zla. nie wiem o co chodzi bo moj chlopak nie bierze narkotykow a poza tym z tego co mi wiadomo to po kresce sie nie spi bo sie jest nadpobudzonym a on spal jak zabity. czy mozecie mi to jakos wytlumaczyc??pozdrawiam i z gory dzieki
Guest Vanilia22 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Witaj Elfk Myśle, że nie dokońca jemu ufasz a co za tym idzie potwierdzasz swoje przypuszczenia koleżanki. On śpi czyli jakby czujesz jakis uśpiony problem. Pozdrawiam
Recommended Posts